Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Ustawienie wiązań.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
137 odpowiedzi w tym temacie

#121 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 383 postów
  • Na forum od: 02.2009
114
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 11 styczeń 2018 - 16:50

Nie potrzebnie luzujesz wiązania , jest to śmieszne .  ;)

 

 

Zacietrzewiłeś się i znowu nie doczytałes, tworzysz sobie w głowie obrazy a potem z nimi dzielnie wojujesz : ) ... szkoda. Nigdzie nie napisałem, że luzuję - nie chce mi się . I tak na początku sezonu badam wypięcie i ustawiam wiązania organoleptycznie.

Nie rozumiesz także istoty zagadnienia - błędy skali na wiązaniach nie wynikaja tylko z osiadania sprężyn ale z faktu, że po prostu od nowości bywają źle wyskalowane - tu właśnie zastosowanie dla maszynowego pomiary siły wypięcia (lub momentu jak ktoś woli sobie pomnożyc przez ramię.)

 

Jeżeli chcesz jednak zrozumieć więcej - zastanów się - ale to już w offline - dlaczego - mimo, że sprężyna nie jest "przeciągnieta" jak to nazywasz (rozumiem, że chodzi o dojście do naprężeń powodujących odkształcenie plastyczne) bo wczesniej osiada na zwojach - osiada i samochód się z czasem obniża. Czasem warto się douczyc zanim zacznie się innym mówić, że piszą bzdury.

 

Dla mnie EOT bo w zasadzie szkoda gadać ... 



#122 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 383 postów
  • Na forum od: 02.2009
114
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 11 styczeń 2018 - 16:52

Kupowałem w dwóch niekoniecznie kolejnych latach po parze różnych, nowych nart w dwóch różnych sklepach. Podałem parametry o jakie zapytali i ustawili mi wiązania zgodnie ze swoimi wytycznymi (pewnie fabrycznymi). Różnica pomiędzy ustawieniami była 0.5 kreski.

   W grudniu 2017 zaliczyłem dwa wypady z trasy (mgła, a jeździć się chce). W obu wypadkach (akurat każdy na innych nartach) narty wypięły się "bezboleśnie", tak że nawet nie poczułem kiedy. Natomiast podczas normalnej jazdy nie miałem żadnego przypadkowego wypięcia. Jedną z par kupiłem 4 lata temu, drugą rok temu. W tych czteroletnich podciągnąłem o pół kreski i wyrównałem do poziomu zastosowanego w nartach nowszych.    

 

Bo najczęściej typowe ustawienia w zupełności wystarczą. Ale po prawdzie powinno się zmieniać ustawienia w zależności od podłoża - na lód mocniej a na miekkie słabiej. Ale komu się chce : ((



#123 robertdr

robertdr

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 512 postów
  • Na forum od: 11.2007
415
  • Umiejętności: 1
  • 3miasto

Napisano 11 styczeń 2018 - 16:53

 Nie znasz się na sprężynach . to nie wymyślaj totalnych bzdur . Nie możliwa jest jakakolwiek utrata sprężystości poza uszkodzeniem mechanicznym .

 

może na sprężynach się nie znam, ale chodziłem do szkoły - polecam :)


  • wkg podziękował za tę wiadomość
www.domnaklinku.eu

#124 Kuba99

Kuba99

    Narciarz

  • PipPipPip
  • 922 postów
  • Na forum od: 10.2007
299
  • Umiejętności: 10
  • Beskid Sądecki

Napisano 11 styczeń 2018 - 17:47

Zacietrzewiłeś się i znowu nie doczytałes, tworzysz sobie w głowie obrazy a potem z nimi dzielnie wojujesz : ) ... szkoda. Nigdzie nie napisałem, że luzuję - nie chce mi się . I tak na początku sezonu badam wypięcie i ustawiam wiązania organoleptycznie.

Nie rozumiesz także istoty zagadnienia - błędy skali na wiązaniach nie wynikaja tylko z osiadania sprężyn ale z faktu, że po prostu od nowości bywają źle wyskalowane - tu właśnie zastosowanie dla maszynowego pomiary siły wypięcia (lub momentu jak ktoś woli sobie pomnożyc przez ramię.)

 

Jeżeli chcesz jednak zrozumieć więcej - zastanów się - ale to już w offline - dlaczego - mimo, że sprężyna nie jest "przeciągnieta" jak to nazywasz (rozumiem, że chodzi o dojście do naprężeń powodujących odkształcenie plastyczne) bo wczesniej osiada na zwojach - osiada i samochód się z czasem obniża. Czasem warto się douczyc zanim zacznie się innym mówić, że piszą bzdury.

 

Dla mnie EOT bo w zasadzie szkoda gadać ... 

Sprężyny same osiadają na zwojach bez obciążenia ? Samochody obniżają się same bez obciążenia  i zależy to od czasu ? A Ziemia jest płaska? :D


:)Pozdrowienia

#125 mlodzio

mlodzio

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 501 postów
  • Na forum od: 11.2011
308
  • Umiejętności: 6
  • Siedlce - Mazowieckie

Napisano 11 styczeń 2018 - 18:17

:)

w postach dostrzegam zjawisko "napięcia przednartowego"

;)


  • Harpia podziękował za tę wiadomość

Pozdrawiam -Włodek


#126 Kuba99

Kuba99

    Narciarz

  • PipPipPip
  • 922 postów
  • Na forum od: 10.2007
299
  • Umiejętności: 10
  • Beskid Sądecki

Napisano 11 styczeń 2018 - 18:24

Ja jeżdżę prawie codziennie od ponad miesiąca .


:)Pozdrowienia

#127 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6087 postów
  • Na forum od: 02.2008
4025
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 11 styczeń 2018 - 18:26

https://pl.m.wikiped...g/wiki/Pełzanie
https://pl.m.wikiped...sacja_(reologia)




#128 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 383 postów
  • Na forum od: 02.2009
114
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 11 styczeń 2018 - 21:07

Sprężyny same osiadają na zwojach bez obciążenia ? Samochody obniżają się same bez obciążenia  i zależy to od czasu ? A Ziemia jest płaska? :D

 

Samochody obciążaja sprężyny - powinieneś to już wiedzieć. Bo spręzyna właśnie po to jest tam włożona żeby obciążenie pzrenosić. 

Otwórz pierwszy link z posta powyżej i nie pajacuj już więcej : )



#129 a_senior

a_senior

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1323 postów
  • Na forum od: 10.2006
703
  • Umiejętności: 8
  • Krakow

Napisano 11 styczeń 2018 - 21:44

Sprężyny same osiadają na zwojach bez obciążenia ? Samochody obniżają się same bez obciążenia  i zależy to od czasu ?

Niestety. Relaksacja stali i te rzeczy. Fizyka. Pisałem już o moich samochodach, w których po kilku latach (a samochodów nie lubię często zmieniać) z tych powodów musiałem wymieniać sprężyny z tyłu. A w jednym z nich (Ford Sierra), któremu tył z powodu zmęczenia sprężyn już całkiem osiadł, wstawiłem w zwoje sprężyn wkładki gumowe. Dość prymitywna metoda.

 

Sprężyny wiązań są cały czas pod obciążeniem, chyba że je zluzujesz na lato. Ale kto to dziś robi. I na pewno następuje w nich proces zmęczeniowy. Swoją drogą chętnie bym się dowiedział jak szybko, czy wolno, następuje w nich zmiana parametrów z ww powodów.



#130 Veteran

Veteran

    Veteran

  • PipPipPip
  • 965 postów
  • Na forum od: 01.2015
1068
  • Umiejętności: 1

Napisano 11 styczeń 2018 - 22:20

Witam

 

No i problem "pełzanie"! Miałem kilka aut, ale w nich sprężyny nie siadały po latach. Siadały ale amory. Może,  jak się wozi całą liczną rodzinę na raz plus bagaż?

 

Ale się zrobił marketingowy temat. Nic tylko zakładać serwis narciarski. Z pełzania pamiętam aluminium. Uczono mnie, że pełza i jako elektryk powinienem stosować podkładki sprężyste pod nakrętki.

 

Pozdrawiam



#131 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6087 postów
  • Na forum od: 02.2008
4025
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 11 styczeń 2018 - 22:54

Swoją drogą chętnie bym się dowiedział jak szybko, czy wolno, następuje w nich zmiana parametrów z ww powodów.

W 2015 reanimowalem narty które przypadkiem przelezaly bez konserwacji przez równo 40 lat na strychu. Poza ślizgiem, który nie miał zamiaru się utlenic, brakiem zauważalnej korozji na krawedziach, sprawdziłem tez wiązania (czerwona tyrolia 150). Niestety to wiązania 'przeddinowe' (skala 1-4) i kontrola maszyną nic by nie dała - jednak bez zmiany nastawy (3) pojechałem na nich na stoku... bez reakcji i wypinania, chociaż teraz nam ze 30kg więcej. ...
Nie sądzę by był to wyjątek lub przypadkiem dobry egzemplarz....

PozdrawiamM

  • RYKI i Mitek podziękowali za tę wiadomość

#132 Kuba99

Kuba99

    Narciarz

  • PipPipPip
  • 922 postów
  • Na forum od: 10.2007
299
  • Umiejętności: 10
  • Beskid Sądecki

Napisano 12 styczeń 2018 - 07:46

Niestety. Relaksacja stali i te rzeczy. Fizyka. Pisałem już o moich samochodach, w których po kilku latach (a samochodów nie lubię często zmieniać) z tych powodów musiałem wymieniać sprężyny z tyłu. A w jednym z nich (Ford Sierra), któremu tył z powodu zmęczenia sprężyn już całkiem osiadł, wstawiłem w zwoje sprężyn wkładki gumowe. Dość prymitywna metoda.

 

Sprężyny wiązań są cały czas pod obciążeniem, chyba że je zluzujesz na lato. Ale kto to dziś robi. I na pewno następuje w nich proces zmęczeniowy. Swoją drogą chętnie bym się dowiedział jak szybko, czy wolno, następuje w nich zmiana parametrów z ww powodów.

Swoimi przemyśleniami podziel się z szwajcarskimi zegarmistrzami. :(


:)Pozdrowienia

#133 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12007 postów
  • Na forum od: 11.2007
7016
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 12 styczeń 2018 - 08:21

W 2015 reanimowalem narty które przypadkiem przelezaly bez konserwacji przez równo 40 lat na strychu. Poza ślizgiem, który nie miał zamiaru się utlenic, brakiem zauważalnej korozji na krawedziach, sprawdziłem tez wiązania (czerwona tyrolia 150). Niestety to wiązania 'przeddinowe' (skala 1-4) i kontrola maszyną nic by nie dała - jednak bez zmiany nastawy (3) pojechałem na nich na stoku... bez reakcji i wypinania, chociaż teraz nam ze 30kg więcej. ... Nie sądzę by był to wyjątek lub przypadkiem dobry egzemplarz.... PozdrawiamM

Cześć

Czerwona 150 - jedno z moich pierwszych wiązań. Niezniszczalne i niezawodne! Miałem je w nartach blizzard Short - to była taka ówczesna freestylówka do skakania. Przez 4 albo 5 lat wiązanie było skręcone na maxa, nigdy nie luzowane ani nie sprawdzane i nigdy nie zwiodło a wtedy nie byłem dobrym narciarzem i przewracałem się często.

Pozdrowienia



#134 a_senior

a_senior

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1323 postów
  • Na forum od: 10.2006
703
  • Umiejętności: 8
  • Krakow

Napisano 12 styczeń 2018 - 15:33

Czerwona 150 - jedno z moich pierwszych wiązań. Niezniszczalne i niezawodne! Miałem je w nartach blizzard Short - to była taka ówczesna freestylówka do skakania. Przez 4 albo 5 lat wiązanie było skręcone na maxa, nigdy nie luzowane ani nie sprawdzane i nigdy nie zwiodło a wtedy nie byłem dobrym narciarzem i przewracałem się często.

Panowie, cudów nie ma. Prawa fizyki są nieubłagane. Nie ma problemu czy, ale jak szybko i jak mocno. Na pewno gdzieś są mądre dysertacje na ten temat. Nie takie rzeczy się rozkminia. Ze swojej strony też mam podobne do Waszych doświadczenia. Często nie ruszałem latami nastawów wiązań i było dobrze. A niekiedy podkręcałem o 1 obrót. I też było dobrze. :) 



#135 Veteran

Veteran

    Veteran

  • PipPipPip
  • 965 postów
  • Na forum od: 01.2015
1068
  • Umiejętności: 1

Napisano 12 styczeń 2018 - 15:55

Witam

Koniec moich postów w tym temacie. Jutro jadę na narty i przestaną mi się roić głupoty w głowie.

Latami nie przestawiałem nastaw i nie sprawdzałem ich na maszynie oraz na stoku. Nie wypinały się przy mojej miękkiej dynamice. Nie miałem też okazji wyskoczyć z własnych nart. I tak jeździłbym nieświadomy, że coś z nimi jest nie tak, mimo że nie luzowałem po sezonie, nie oddawałem do profesjonalnego czyszczenia. A tu los mi sprawił na początku sezonu miłą niespodziankę na Czarnym Groniu. O czym nie omieszkałem zaraz donieść szanownym forumowiczom. Przypominam facet mnie walnął od tyłu. I wszystko się elegancko wypięło. Z przodu i z tyłu na obu nartach. Co wspaniały test. I to przed sezonem. Ale wolałbym takich testów unikać. Godzę się na ryzyko pełzania wiązań, jeśli chodzi o nastawy. Powinny pełzać w dół, to mi się wydaje oczywiste. Zawsze to mniej niebezpieczne niż pełzanie w górę. Generalnie to mi się buty ledwo trzymają wiązań. Osiemdziesiąt parę kilo, 175, but 330 mm, wiek podpadający pod dziecinne nastawy. Sześć z przodu, pół więcej z tyłu.

Ciekaw jestem jak u Szanownych Koleżanek i Kolegów z tym nastawami. Panie są zwolnione z wieku i wagi.

Pozdrawiam
  • RYKI i Mitek podziękowali za tę wiadomość

#136 a_senior

a_senior

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1323 postów
  • Na forum od: 10.2006
703
  • Umiejętności: 8
  • Krakow

Napisano 12 styczeń 2018 - 16:20

Ciekaw jestem jak u Szanownych Koleżanek i Kolegów z tym nastawami. Panie są zwolnione z wieku i wagi.

Dziadku, tylko na tych nartach się nie zamartwiaj nastawami i pełzaniem czy relaksacją. Tzn. tak, ale tą psychologiczną i najlepiej już wieczorem, po nartowaniu. :)

 

U mnie wiek zaawansowany bo rocznik 1950. Skądinąd urodziłem się w połowie wieku. Też coś. 186/89. Od kilku lat ustawiam ok. 7.5, przód i tył. Kiedyś było ok. 8.5.



#137 wort

wort

    Wujek Dobra Rada

  • PipPipPipPip
  • 1703 postów
  • Na forum od: 11.2005
725
  • Umiejętności: 1

Napisano 12 styczeń 2018 - 17:48

Jak pisałem jest to sprawa b.indywidualna ściśle powiązana z tym jak jeździmy , dawniej jak się trochę ścigałem miałem 10-12.

Obecnie raczej "pracuje w obsłudze", często muszę wypinać narty wtedy wykonuje jedynie obrót stopy do środka,zwykle nie mam kijków, co ciekawe w różnych wiązaniach siła potrzebna do tej sztuki jest różna stąd dość duża rozbieżność od  ok. 4 do 6, do normalnej jazdy ustawiam zwykle 7.

Tym sposobem wypełniam prawie całą "amatorską skale"  :D

185cm/85kg.



#138 wkg

wkg

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 383 postów
  • Na forum od: 02.2009
114
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 12 styczeń 2018 - 17:59

Na przygotowane stoki 7, na żleby 10





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych