Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
191 odpowiedzi w tym temacie

#41 R_o_b_s_o_n

R_o_b_s_o_n

    Użytkownik

  • PipPip
  • 161 postów
  • Na forum od: 01.2016
14
  • Umiejętności: 1
  • Łódź

Napisano 18 wrzesień 2016 - 18:28

Podpisując umowę z którąś z firm kurierskich dostaniesz cenę za wysyłkę na poziomie kilkunastu pln. Pogrzeb w temacie - na pewno wersję z ubezpieczeniem da się załatwić.
Oprócz tego masz serwisy typu furgonetka, polkurier itd. Użyj googla :)
Ze swojej strony mogę polecić DPD - 99 % przesyłek jest na drugi dzień u odbiorcy i co najważniejsze dojeżdżają w jednym kawałku.
Co do pakowania nart - wystarczy je owinąć folią bąbelkową ( dostępne są rożne gradacje ) i dla pewności na zewnątrz tekturą .
Tekturę dostaniesz w hurtowni opakowań(arkusz 2.4x1,2 mtr około 7 pln) lub póki trwa sezon rowerowy, w każdym sklepie z rowerami mają nadwyżki dużych pudeł kartonowych po rowerach. Z każdego po rozłożeniu uzyskasz materiał do opakowania kilku par nart.

Ten temat to priorytet prowadzę rozmowy z DHL oraz z RHENUS jak coś ustale dam znać, dostawca usługi hostingowej daje jakieś promocje w Apaczka (pewnie jakiś pośrednik z dobrze wynegoc. umowami) rozpatrze też DPD. Firma mysi byc solidna. Co do umowy w DHL podobno przy umowie trzeba zadeklarować min ilosc odbiorów, jutro poznam szczegóły. Pierwsza odp. od f.kurierskiej jest taka, że do 500 zł ubezp jest w cenie, moje przesyłki beda niestandardowe więc i powyżej ubezp to doplata, w detalu koszty są za takie przesyłki specjalne. Spoko konkrety w ramach umowy wkrótce.


#42 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13012 postów
  • Na forum od: 11.2007
7921
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 19 wrzesień 2016 - 08:11

:) Mitek i Ty także przeciwko mnie. Żarcik oczywiście, rozumiem, ale pomysł dobry z tą Japonią Yeah!

Cześć

Skojarzenie z rysunkiem góry w tle, barwą itd. jest ewidentne.

Pozdrowienia



#43 R_o_b_s_o_n

R_o_b_s_o_n

    Użytkownik

  • PipPip
  • 161 postów
  • Na forum od: 01.2016
14
  • Umiejętności: 1
  • Łódź

Napisano 19 wrzesień 2016 - 19:34

Specjalnie dla i po sugestiach Wieśka (Wujot) prezentuje delikatnie zliftingowaną wersje loga 2SKI oczywiście w nowej wariacji marketingowej: cff759f7561a6edda540955ead03c39d.jpg

#44 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2857 postów
  • Na forum od: 11.2008
3606
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 19 wrzesień 2016 - 19:49

Specjalnie dla i po sugestiach Wieśka (Wujot) prezentuje delikatnie zliftingowaną wersje loga 2SKI oczywiście w nowej wariacji marketingowej: cff759f7561a6edda540955ead03c39d.jpg

 

Najważniejsze jest abyś Ty był zadowolony, koniec końców możesz zebrać 100 opinii ale odpowiedzialność jest Twoja. A jeśli nasze uwagi pomogły choć trochę to się bardzo cieszę. 

 

Jestem od 27 lat "przedsiębiorcą" i jakkolwiek bym nieraz klął to przynajmniej nie mam idiotów nad sobą. Nie wyobrażam już sobie innego życia i dlatego będę Ci kibicował i trzymał kciuki za rozwój biznesu.  

 

Pozdro

Wiesiek


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#45 R_o_b_s_o_n

R_o_b_s_o_n

    Użytkownik

  • PipPip
  • 161 postów
  • Na forum od: 01.2016
14
  • Umiejętności: 1
  • Łódź

Napisano 19 wrzesień 2016 - 19:55

Dziękuję Wiesiek za dobre rady. Wsparcie pod każdą postacią się przyda. W kontakcie; Robson.

#46 R_o_b_s_o_n

R_o_b_s_o_n

    Użytkownik

  • PipPip
  • 161 postów
  • Na forum od: 01.2016
14
  • Umiejętności: 1
  • Łódź

Napisano 21 wrzesień 2016 - 17:36

Info z pola walki; po twardych negocjacjach dotyczących transportu sprzętu SKI&SNB w jedną stronę z lub do 2SKI przez DHL w ramach indywidualnym umowy, przy minimum 10 wysyłkach koszt przesyłki (niestandardowej w przypadku wielk. nart i deski ) wraz z ubezpieczeniem to ok. 36 pln. czyli w dwie strony 72 pln. Wracam do gry ;) Pozdr. Robson.

#47 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2857 postów
  • Na forum od: 11.2008
3606
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 21 wrzesień 2016 - 17:59

Info z pola walki; po twardych negocjacjach dotyczących transportu sprzętu SKI&SNB w jedną stronę z lub do 2SKI przez DHL w ramach indywidualnym umowy, przy minimum 10 wysyłkach koszt przesyłki (niestandardowej w przypadku wielk. nart i deski ) wraz z ubezpieczeniem to ok. 36 pln. czyli w dwie strony 72 pln. Wracam do gry ;) Pozdr. Robson.

 

brawo to już nieźle wygląda, jak ktoś nie ma serwisu bo drodze a ceni czas to już mu się może opłacić. A jak będzie z 2-3 parami - płaci się raz?

 

pozdro

Wiesiek


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#48 R_o_b_s_o_n

R_o_b_s_o_n

    Użytkownik

  • PipPip
  • 161 postów
  • Na forum od: 01.2016
14
  • Umiejętności: 1
  • Łódź

Napisano 21 wrzesień 2016 - 18:29

Kalkulacje robiłem dla przesyłki 170 38 38 mam wrażenie, że pakując paczkę, nawet tych wymiarów to zmieścimy (zarówno jak i klient) nawet dwie pary nart lub dwie deski snb, ale musialyby być w jednym opakowaniu, gdyż z oferty jasno wynika, że dotyczy paczki. Z racji tego, że przesyłka przy 3 parach może mieć inne wymiary, bo inaczej się nie uda, to cena może pozostać, ale musimy się zmieścić w 31,5kg. Wg. mnie również te koszty sa do zaakceptowania. Mógłbym na życzenie klienta zapewic transport w dwie strony, choć wstępnie zakładałem, że zlecenidawca (klient) sam wybiera firmę do transportu do serwisu, a ja zapewnie po serwisie. Ale patrząc na ceny na rynku musisz mieć faktycznie umowę, żeby to się kalkulowało. Po stronie klienta pozostanie wiec dopłata przy zakupie usługi 72 pln za transport w dwie strony, staranne zapakowanie swojego sprzetu *z zastrzeżeniem do wskazanych na wstepie 31,5kg) i podanie na kiedy ma być u niego kurier.

#49 jaro323

jaro323

    Strażnik muld :)

  • PipPipPipPipPip
  • 2278 postów
  • Na forum od: 02.2011
1480
  • Umiejętności: 7
  • Rumia

Napisano 21 wrzesień 2016 - 22:06

Info z pola walki; po twardych negocjacjach dotyczących transportu sprzętu SKI&SNB w jedną stronę z lub do 2SKI przez DHL w ramach indywidualnym umowy, przy minimum 10 wysyłkach koszt przesyłki (niestandardowej w przypadku wielk. nart i deski ) wraz z ubezpieczeniem to ok. 36 pln. czyli w dwie strony 72 pln. Wracam do gry ;) Pozdr. Robson.

Za te pieniądze w DPD jedzie paczka 31.5 kg bez umowy dla klienta z ulicy :) Taka paczka powinna być jeszcze standardem.

Masz jakieś extra obciążenia jeżeli zakładanej ilości paczek w miesiącu nie uzbierasz?

Wydaje mi się że to nie jest dobra oferta...

Robson chyba ze dwa ostrzenia mi zrobisz gratis za podsuwane gotowce. ;)

Sprawdziłem w Furgonetce - paczka 25/180/30 waga 12 kg, ubezpieczenie 4000 wychodzi 28 pln, 30 kg 29 z kawałkiem brutto. Bez umowy, zobowiązań itd.Przewóz przez DPD, odrobinę drożej wychodzi Fedex-em.

Tak jak pisałem wyżej skontaktuj się z Polkurierem - to jest broker kurierski.

Firma ma  podpisane umowy z rożnymi firmami kurierskimi i na pewno takich cen jak u brokera nigdzie nie dostaniesz przy swoich detalicznych wysyłkach.

Poniżej masz oficjalny cennik DPD - i tak wychodzi taniej niż w DHL z umowa.

 

Załączony plik  Cennik-krajowy.pdf   169,51 KB   155 Ilość pobrań

 

Robson my tu gadu gadu trzy strony o wysyłkach a o najważniejszym nic nie wiadomo  - jak u ciebie wygląda sprawa z umiejętnościami i doświadczeniem serwisowymi ?

Ocenę w profilu masz "1" , jak naostrzysz jakieś narty to nie będziesz wiedział czy zrobiłeś to dobrze czy źle :)



#50 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1443 postów
  • Na forum od: 02.2007
1148
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 21 wrzesień 2016 - 22:48

 

Robson my tu gadu gadu trzy strony o wysyłkach a o najważniejszym nic nie wiadomo  - jak u ciebie wygląda sprawa z umiejętnościami i doświadczeniem serwisowymi ?

Ocenę w profilu masz "1" , jak naostrzysz jakieś narty to nie będziesz wiedział czy zrobiłeś to dobrze czy źle :)

 

Jaro nawet nie zdajesz sobie sprawy ilu świetnych serwisantów nigdy nie jeździło na nartach... Osobiście znam jednego, który w sprawach serwisu jest prawidziwym wirtuozem i to zarówno jeśli chodzi o kwestię napraw beznadziejnych przypadków, standardowej regeneracji/ostrzenia/smarowania, jak i zawodniczego tuningu. Nie słyszałem żeby cokolwiek spie... zepsuł, a nigdy nawet nie stał na nartach. 



#51 R_o_b_s_o_n

R_o_b_s_o_n

    Użytkownik

  • PipPip
  • 161 postów
  • Na forum od: 01.2016
14
  • Umiejętności: 1
  • Łódź

Napisano 22 wrzesień 2016 - 17:07

Zapraszam na moją stronę http://www.snowboard-robson.pl, gdzie na blogu opisuję moje doświadczenie, krok po kroku. Skromnie, ale serce i pasja są po mojej stronie. Oczywiście jak jakiś super serwisant z Łodzi i okolic jest na bezrobociu - Zapraszam do wspòłpracy ☺ Pozdrawiam.


#52 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1443 postów
  • Na forum od: 02.2007
1148
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 22 wrzesień 2016 - 23:08

Robson życzę Ci jak najlepiej i nie chciałbym w żaden sposób podcinać Ci skrzydeł ani kraść optymizmu, którym wręcz epatujesz w tym wątku, ale przejrzałem całego Twojego bloga i uważam, że powinieneś nabrać jeszcze trochę doświadczenia zanim zaczniesz brać pieniądze za serwis cudzych nart i desek.

 

Znalazłem na blogu informację, iż Twoje pierwsze smarowanie miało miejsce  w czerwcu 2015... Ostrzenie doszło jeszcze później, bo w czerwcu nie miałeś jeszcze ostrzałki...

Rodzą się pytania: ile nart/desek miałeś w ręce od czerwca do dzisiaj? Ile z nich było cudzych i drogich? Ile pełnych serwisów w tym czasie zrobiłeś? Używałeś kiedykolwiek pazura, albo zaklejałeś ubytek tuż przy krawędzi? Czego używasz do "podnoszenia" krawędzi?

 

Rozumiem "serce i pasję" ale uzyskanie najniższego certyfikatu TOKO (po odbyciu wyłącznie TEORETYCZNEGO szkolenia)  i obejrzenie 7 odcinków szkoleniowych na YT nie zrobiło z Ciebie profesjonalisty... 

Zamiast myśleć o ubezpieczeniu przesyłek pomyśl lepiej o ubezpieczeniu OC, bo narty do tanich rzeczy nie należą... Nawet nie chcę myśleć co bym Ci zrobił jakbyś mi spalił ślizg, tak jak zrobiłeś to w swojej desce. Rozumiem, że był to debiut i mam nadzieje, że powtórki do dzisiaj nie było. 

 

Na blogu wspominasz i chwalisz porady Jacka Antonika. Zajrzyj na konkurencyjne forum Skimanii i poczytaj o ich zlocie 8 października w Pawłowicach... A potem  jedź tam i chłoń wiedzę Jacka, bo z pewnością Ci się przyda, zwłaszcza, że szkolenie Jacka jest za totalną darmochę... 

Pozdrawiam i życzę powodzenia



#53 tomal

tomal

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2839 postów
  • Na forum od: 08.2008
735
  • Umiejętności: 2
  • Bydgoszcz

Napisano 23 wrzesień 2016 - 08:02

Robson życzę Ci jak najlepiej i nie chciałbym w żaden sposób podcinać Ci skrzydeł ani kraść optymizmu, którym wręcz epatujesz w tym wątku, ale przejrzałem całego Twojego bloga i uważam, że powinieneś nabrać jeszcze trochę doświadczenia zanim zaczniesz brać pieniądze za serwis cudzych nart i desek.

Znalazłem na blogu informację, iż Twoje pierwsze smarowanie miało miejsce w czerwcu 2015... Ostrzenie doszło jeszcze później, bo w czerwcu nie miałeś jeszcze ostrzałki...
Rodzą się pytania: ile nart/desek miałeś w ręce od czerwca do dzisiaj? Ile z nich było cudzych i drogich? Ile pełnych serwisów w tym czasie zrobiłeś? Używałeś kiedykolwiek pazura, albo zaklejałeś ubytek tuż przy krawędzi? Czego używasz do "podnoszenia" krawędzi?

Rozumiem "serce i pasję" ale uzyskanie najniższego certyfikatu TOKO (po odbyciu wyłącznie TEORETYCZNEGO szkolenia) i obejrzenie 7 odcinków szkoleniowych na YT nie zrobiło z Ciebie profesjonalisty...
Zamiast myśleć o ubezpieczeniu przesyłek pomyśl lepiej o ubezpieczeniu OC, bo narty do tanich rzeczy nie należą... Nawet nie chcę myśleć co bym Ci zrobił jakbyś mi spalił ślizg, tak jak zrobiłeś to w swojej desce. Rozumiem, że był to debiut i mam nadzieje, że powtórki do dzisiaj nie było.

Na blogu wspominasz i chwalisz porady Jacka Antonika. Zajrzyj na konkurencyjne forum Skimanii i poczytaj o ich zlocie 8 października w Pawłowicach... A potem jedź tam i chłoń wiedzę Jacka, bo z pewnością Ci się przyda, zwłaszcza, że szkolenie Jacka jest za totalną darmochę...
Pozdrawiam i życzę powodzenia


Seba trochę brutalnie :-) , ale szczerze i dobrze

#54 tomal

tomal

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2839 postów
  • Na forum od: 08.2008
735
  • Umiejętności: 2
  • Bydgoszcz

Napisano 23 wrzesień 2016 - 08:04

Zapraszam na moją stronę http://www.snowboard-robson.pl, gdzie na blogu opisuję moje doświadczenie, krok po kroku. Skromnie, ale serce i pasja są po mojej stronie. Oczywiście jak jakiś super serwisant z Łodzi i okolic jest na bezrobociu - Zapraszam do wspòłpracy ☺ Pozdrawiam.


Do dobrego serwisanta sa kolejki .
  • sese podziękował za tę wiadomość

#55 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2857 postów
  • Na forum od: 11.2008
3606
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 23 wrzesień 2016 - 08:44

@R_o_b_s_o_n

Sebastian powiedział sprawdzam i wyszło, ze rozmawiamy o ważnych ale jednak drugorzędnych szczegółach bo być może fundamentu nie ma...

Niezależnie od wartości szkoleń o których napisał Sebastian najlepsze doświadczenie zdobywa się podczas codziennej pracy. Praca pod czyimś okiem, można to nazwać terminowaniem, poprzedza praktycznie zawsze etap otwierania własnego interesu.
Zastanów się czy nie należałoby od tego zacząć. Nazwisko masz jedne a w tej działalności tylko to się liczy.

Niezależnie od tego dalej trzymam kciuki za Ciebie.

Pozdro
Wiesiek

Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#56 R_o_b_s_o_n

R_o_b_s_o_n

    Użytkownik

  • PipPip
  • 161 postów
  • Na forum od: 01.2016
14
  • Umiejętności: 1
  • Łódź

Napisano 23 wrzesień 2016 - 09:19

Dziękuję za konstruktywną krytykę i za wsparcie. Najbliższe szlify serwisowe będą w Kielcach na szkoleniu o czym wspominałem wcześniej. Ja tu nie robię z siebie eksperta. Stawiam sprawę jasno, zawarłem też w regulaminie info, że na swój koszt odeśle sprzęt, którego po wstępnej ocenie uznam, że serwisowo nie udźwignę. Pozdrawiam.

#57 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1443 postów
  • Na forum od: 02.2007
1148
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 23 wrzesień 2016 - 10:50

Bardzo dobrze, że masz świadomość swoich braków - to dobry znak. Rozumiem, że szkolenie w Kielcach to drugi stopień szkolenia TOKO organizowany przez Elefant Wrocław. Mam nadzieję, że z racji tego, że będzie to szkolenie jubileuszowe i organizowane w ramach bądź, co bądź poważnej imprezy targowej, to jego poziom będzie wyższy niż to w którym ja uczestniczyłem. Swego czasu znana była na niniejszym forum moja krytyka pod adresem szkolenia dla "zaawansowanych" AD 2014, którego program i przebieg w żadnym szczególe nie różnił się od szkolenia podstawowego. Zresztą szkolenia są ważne, ale najważniejsza jest praktyka. Może najlepszą opcją jest to co sugerował Tow. Wiesław - praktyka w zaprzyjaźnionym serwisie, albo chociaż początkowa kontrola Twoich "dzieł" przez kogoś bardziej doświadczonego. Myślę, że co najmniej połowa aktywnych forumowiczów sama potrafi zadbać o swój sprzęt i żeby pozyskać ich/nas jako swoich klientów musisz dać im/nam do zrozumienia, że zrobisz serwis przynajmniej tak samo dobrze jak sami jesteśmy to zrobić. 
Jeśli mógłbym coś zasugerować to:

  • dowiedz się co to są "zgnioty" i jak się do nich zabrać. Opisany przez ciebie sposób jest trochę zbyt drastyczny, chyba że chodzi Ci o planowanie ślizgu za pomocą raszpli. Jeśli krawędź została wyrwana w którejkolwiek płaszczyźnie, to szlifowanie jej raszplą/pilnikiem niewiele pomoże.
  • koniecznie kup pazur do sidewalla - napisałeś na blogu "jak się okazuje wymaga oprócz ww. sprzętu dodatkowego narzędzia jakim jest "Ździeracz boków" lub jak to woli tzw "Pazur". To ostatnie narzędzie będzie nam potrzebne przy ostrzeniu krawędzi bocznej, choć nie ukrywam, że dałem sobie radę bez tego. Jak mówią starzy serwisanci ostrzenie krawędzi bez ździeracza boków wpływa na niszczenie pilnika, który zabrudzany jest przez tzw. ABS zalegający nad krawędzią boczną. Zastosowanie "Pazura" pozwala na nadanie krawędzi bocznej właściwego kąta." Zabrudzenie pilnika ABS to najmniejszy problem. Bez jego zdarcia nie jesteś bowiem w stanie zrobić dobrze krawędzi bocznej, a posługiwanie się zamiennikami pazura w postaci raszpli czy czegoś podobnego to proszenie się o kłopoty. Można zrobić poważną krzywdę zarówno sobie, jak i deskom.
  • poczytaj trochę o diamentach - wbrew Twoim sugestiom, żaden z pilników diamentowych nie jest kierunkowy i nie trzeba go używać "zgodnie z wcześniej podanym kierunkiem"
  • ściąganie drutu papierem ściernym "(...)następną czynnością będzie potraktowanie papierem ściernym na mokro tzw. drutu powstałego w wyniku ostrzenia na stycznej dwóch krawędzi" to moim zdaniem nie najlepszy pomysł - w ten sposób tępisz przecież wcześniej naostrzoną krawędź.
  • dowiedz się w jakim celu przytępia się taile oraz tipy i czy zawsze jest to konieczne. Jako wskazówkę dodam, że gdybyś mi je przytępił to musiałbyś ostrzyć jeszcze raz :)

Trzymam kciuki i mam nadzieje, że wkrótce to Ty nam będziesz udzielać serwisowych porad :) 



#58 R_o_b_s_o_n

R_o_b_s_o_n

    Użytkownik

  • PipPip
  • 161 postów
  • Na forum od: 01.2016
14
  • Umiejętności: 1
  • Łódź

Napisano 23 wrzesień 2016 - 17:54

Zapraszam niewybrednych, malkontentom dziękuję na wstępie. Konkurencję przepraszam. Naśladowców wesprze. Ci co krytykykuję proszę o pokazanie ich stron i doświadczeń, a wezmę z Was przykład. Pozdrawiam Pana Jacka, Marka, Wiesia, Sese ... przedmówców i cały Elephant z którym spotkam się na szkoleniu 29.09. Uwagi i sygestie mile widziane - toż to też nauka. Pracę mam i ten serwis mi życie nie uratuje, to pasja i spełnienie marzeń. Zapraszam do współpracy zainteresowanych i przyszłych klientów. Sprawy skomplikowane przyjdzie mi robić później, na razie smaruje najlepszymi smarami, ostrze i wypełnień drobne ubytki tj. od 11/2016. Robson.
  • Wujot podziękował za tę wiadomość

#59 tomal

tomal

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2839 postów
  • Na forum od: 08.2008
735
  • Umiejętności: 2
  • Bydgoszcz

Napisano 23 wrzesień 2016 - 20:09

Zapraszam niewybrednych, malkontentom dziękuję na wstępie. Konkurencję przepraszam. Naśladowców wesprze. Ci co krytykykuję proszę o pokazanie ich stron i doświadczeń, a wezmę z Was przykład. Pozdrawiam Pana Jacka, Marka, Wiesia, Sese ... przedmówców i cały Elephant z którym spotkam się na szkoleniu 29.09. Uwagi i sygestie mile widziane - toż to też nauka. Pracę mam i ten serwis mi życie nie uratuje, to pasja i spełnienie marzeń. Zapraszam do współpracy zainteresowanych i przyszłych klientów. Sprawy skomplikowane przyjdzie mi robić później, na razie smaruje najlepszymi smarami, ostrze i wypełnień drobne ubytki tj. od 11/2016. Robson.


Robson podobnie jak Ty żyje z czegoś innego a narty sobie i kolegom robię za butelczyne dobrej whisky bo brać kasę od kumpla z którym sie jeździ na narty to jakoś głupio . Byłem teraz w garażu obejrzeć narty które mam do zrobienia właśnie kumpli i wpadł mi do głowy pewien pomysł . Ludzie częsta przynoszą do serwisu narty nie pospinane rzepami i np jakbys dołożył rzepy z twoim logo i nr tel to byłby miły gest z Twojej strony a i klient zadowolony . Powodzenia i nie dziekuj :-)

#60 R_o_b_s_o_n

R_o_b_s_o_n

    Użytkownik

  • PipPip
  • 161 postów
  • Na forum od: 01.2016
14
  • Umiejętności: 1
  • Łódź

Napisano 23 wrzesień 2016 - 21:18

Dobry pomysł Tomal gadżet marzenie, ja wpadłem kiedyś na pomysł podkładki antyposlizgowej i nadal myślę jak to ukąsić. Magia gadżetu ważna rzecz.



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych