Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Albania - poszukuje informacji


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
45 odpowiedzi w tym temacie

#21 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6526 postów
  • Na forum od: 02.2008
4677
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 15 sierpień 2015 - 11:21

.....

#22 tomal

tomal

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2839 postów
  • Na forum od: 08.2008
735
  • Umiejętności: 2
  • Bydgoszcz

Napisano 15 sierpień 2015 - 21:05

[quote name="Mitek" post="518448" timestamp="1439121519"]

Cześć
Niestety wyszło zupełnie inaczej. Wyjazd praktycznie dopięty nie doszedł do skutku z dość prozaicznej przyczyny. Nasi przyjaciele z którymi mieliśmy jechać i do których dostosowaliśmy terminy, skądinąd doświadczeni podróżnicy, nie zauważyli, że córka ma nieważny paszport - na 4 dni przed wyjazdem - no i d....a blada. Samemu jechać na wyprawę o charakterze offroadowym to raczej głupota więc wylądowaliśmy w Egipcie w pobliżu Marsa Alam i poświęciliśmy się okolicznym rafom. Dzieci są wniebowzięte bo mieliśmy nawet bonus w postaci pływania z delfinami w otwartym Morzu co nie zdarza się często ale myślę, że bawiły się równie dobrze jak my. Albania czeka na przyszły rok.
Pozdrowienia[/

Byliśmy w Marsa Alam od 01 .08 do dziś właśnie wróciliśmy . Te delfiny pewnie trafilscie na miejscu nurkowym za hotelem Abu daba , czy jakoś tak . Była cała rodzina około 20 szt ja nie nurkuje , ale moja partnerka nagrała filmik jak zrobiły kilka okrążeń wokół nurkow w odległości okolo 2 metry i odplynely
  • Mitek podziękował za tę wiadomość

#23 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12947 postów
  • Na forum od: 11.2007
7823
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 18 sierpień 2015 - 11:59

[quote name="Mitek" post="518448" timestamp="1439121519"]

Cześć
Niestety wyszło zupełnie inaczej. Wyjazd praktycznie dopięty nie doszedł do skutku z dość prozaicznej przyczyny. Nasi przyjaciele z którymi mieliśmy jechać i do których dostosowaliśmy terminy, skądinąd doświadczeni podróżnicy, nie zauważyli, że córka ma nieważny paszport - na 4 dni przed wyjazdem - no i d....a blada. Samemu jechać na wyprawę o charakterze offroadowym to raczej głupota więc wylądowaliśmy w Egipcie w pobliżu Marsa Alam i poświęciliśmy się okolicznym rafom. Dzieci są wniebowzięte bo mieliśmy nawet bonus w postaci pływania z delfinami w otwartym Morzu co nie zdarza się często ale myślę, że bawiły się równie dobrze jak my. Albania czeka na przyszły rok.
Pozdrowienia[/

Byliśmy w Marsa Alam od 01 .08 do dziś właśnie wróciliśmy . Te delfiny pewnie trafilscie na miejscu nurkowym za hotelem Abu daba , czy jakoś tak . Była cała rodzina około 20 szt ja nie nurkuje , ale moja partnerka nagrała filmik jak zrobiły kilka okrążeń wokół nurkow w odległości okolo 2 metry i odplynely

Cześć

Delfiny przypłynęły do nas do takiej malutkiej zatoczki perzy hotelu Concorde i były prawie dwie godziny. 19 może 20 sztuk z 4 małymi. Pływaliśmy i nurkowaliśmy z nimi we trójkę a Amelką i Kacprem do 100 metrów od brzegu ale wykorzystując tylko maski i rurki.

Pozdro



#24 tomal

tomal

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2839 postów
  • Na forum od: 08.2008
735
  • Umiejętności: 2
  • Bydgoszcz

Napisano 18 sierpień 2015 - 19:16

Cześć
Delfiny przypłynęły do nas do takiej malutkiej zatoczki perzy hotelu Concorde i były prawie dwie godziny. 19 może 20 sztuk z 4 małymi. Pływaliśmy i nurkowaliśmy z nimi we trójkę a Amelką i Kacprem do 100 metrów od brzegu ale wykorzystując tylko maski i rurki.
Pozdro


Mitek to i tak rewelacja nie zadko sie trafia taka okazja żeby pływać z delfinami . Concord jest blisko Abu daba maja wspolna plaze z Hiltonem a tam są stacjonarne zolwie 4 szt fajna rafa . Ps szkoda ze sie nie spotkaliśmy
  • Mitek podziękował za tę wiadomość

#25 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12947 postów
  • Na forum od: 11.2007
7823
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 19 sierpień 2015 - 08:17

Mitek to i tak rewelacja nie zadko sie trafia taka okazja żeby pływać z delfinami . Concord jest blisko Abu daba maja wspolna plaze z Hiltonem a tam są stacjonarne zolwie 4 szt fajna rafa . Ps szkoda ze sie nie spotkaliśmy

Cześć

A co to są stacjonarne żółwie? Byliśmy w tym miejscu gdzie żółwie zamieszkują ale widzieliśmy z wody tylko jednego i to biednego inwalidę bez lewej przedniej łapy. Szczerze to zastanawiałem się czy nie jest do dna przybity (stąd może ta "stacjonarność"). Generalnie zrobiło to dość słabe wrażenie. Żółwie widzieliśmy parę razy z jachtu w toni.

A byliście na Hamata?

Pozdr



#26 tomal

tomal

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2839 postów
  • Na forum od: 08.2008
735
  • Umiejętności: 2
  • Bydgoszcz

Napisano 19 sierpień 2015 - 10:21

Cześć

A co to są stacjonarne żółwie? Byliśmy w tym miejscu gdzie żółwie zamieszkują ale widzieliśmy z wody tylko jednego i to biednego inwalidę bez lewej przedniej łapy. Szczerze to zastanawiałem się czy nie jest do dna przybity (stąd może ta "stacjonarność"). Generalnie zrobiło to dość słabe wrażenie. Żółwie widzieliśmy parę razy z jachtu w toni.

A byliście na Hamata?

Pozdr

A co to są stacjonarne żółwie?

 

To taka przenośnia .Mieszkają tam i zawsze można je spotkać

 

Nie byliśmy .



#27 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12947 postów
  • Na forum od: 11.2007
7823
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 19 sierpień 2015 - 11:06

To taka przenośnia .Mieszkają tam i zawsze można je spotkać

 

Nie byliśmy .

Cześć

Acha rozumiem. Chyba mówimy o tym samym miejscu.

Co do Hamaty to polecam. na nas zrobiła największe wrażenie. Trzeba trochę pojechać bo to jest około 1h30min jazdy od Marsa na S ale naprawdę warto. My robiliśmy wyjazdy przez egipskie biuro. Było sporo taniej.

 

Pozdrowienia



#28 gregor_g4

gregor_g4

    Użytkownik

  • PipPip
  • 274 postów
  • Na forum od: 03.2007
115
  • Sosnowiec

Napisano 20 sierpień 2015 - 10:32

parę lat temu pojechałem w sierpniu na lst minute do Egiptu, konkretnie Sharm. Po 7 dniach stwierdziłem, że nigdy więcej Egiptu. 
No ale mineły 2-3 lata i planowaliśmy spóźnione wakacje w październiku, żeby się wygrzać przed zimą. 

Wylądowaliśmy w Marsa Alam właśnie. I jestem pewien, że tam wrócę :) Maska + fajka i rozrywka na cały dzień. Rafy są świetne - nie ma porównania do tych z Sharm, które przez ogrom turystów są zniszczone (a i tak nie są tak okazałe)

Byliśmy oglądać żółwie w Abu Dabab, było ich tam dość sporo - nad każdym żółwiem po kilkadziesiąt osób podziwiających go :)
My mieliśmy szczęscie bo ok 400 m od naszego hotelu na rafie, praktycznie codziennie żerował sobie jeden żółw. Także można go było podziwiać bez zbędnych tłumów.

Delfinów niestety nie widzieliśmy, ale bogctwo morskiego świata i tak zrobiło na nas wielkie wrażenie :)

 

Powrót do Marsa rozważam pod kątem zrobienia kursu nurkowego.


  • Mitek podziękował za tę wiadomość

http://www.andiamo.com.pl - Dom w górach do wynajęcia

 

https://www.youtube....h?v=nSPTPQ5jc9I - freeridowe wspomnienie 2012 z Korbielowa ;)


#29 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12947 postów
  • Na forum od: 11.2007
7823
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 20 sierpień 2015 - 10:44

parę lat temu pojechałem w sierpniu na lst minute do Egiptu, konkretnie Sharm. Po 7 dniach stwierdziłem, że nigdy więcej Egiptu. 
No ale mineły 2-3 lata i planowaliśmy spóźnione wakacje w październiku, żeby się wygrzać przed zimą. 

Wylądowaliśmy w Marsa Alam właśnie. I jestem pewien, że tam wrócę :) Maska + fajka i rozrywka na cały dzień. Rafy są świetne - nie ma porównania do tych z Sharm, które przez ogrom turystów są zniszczone (a i tak nie są tak okazałe)

Byliśmy oglądać żółwie w Abu Dabab, było ich tam dość sporo - nad każdym żółwiem po kilkadziesiąt osób podziwiających go :)
My mieliśmy szczęscie bo ok 400 m od naszego hotelu na rafie, praktycznie codziennie żerował sobie jeden żółw. Także można go było podziwiać bez zbędnych tłumów.

Delfinów niestety nie widzieliśmy, ale bogctwo morskiego świata i tak zrobiło na nas wielkie wrażenie :)

 

Powrót do Marsa rozważam pod kątem zrobienia kursu nurkowego.

 

Cześć

 

Dla nie nurkujących czy  nie snorkelujących (tak to chyba się nazywa :) ) pobyt w Egipcie jest jakby okrojony z zasadniczej atrakcji. A czy pływałeś z maską i rurką w Polsce?

Pozdrowienia



#30 tomal

tomal

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2839 postów
  • Na forum od: 08.2008
735
  • Umiejętności: 2
  • Bydgoszcz

Napisano 20 sierpień 2015 - 12:11

W Marsa rafy są bardzo żywe i nie poniszczone to nie to co Hurgada i Sharm gdzie są tysiące turystów . Jaka ciekawastke dodam ze za naszym hotelem a dokładnie za niemiecka baza nurkowa jest ( wylegarnia) rekinow takich malych rafowych i na tzw naszej rafie można było a nawet widziałem około metrowe okazy

Ps warto tez zobaczyć Dahab tylko ze tam by trzeba mieszkać np w planet divers . Wieczorkiem fajnie klimatyczne i prawie sami nurkowie

#31 gregor_g4

gregor_g4

    Użytkownik

  • PipPip
  • 274 postów
  • Na forum od: 03.2007
115
  • Sosnowiec

Napisano 20 sierpień 2015 - 13:43

Cześć

 

Dla nie nurkujących czy  nie snorkelujących (tak to chyba się nazywa :) ) pobyt w Egipcie jest jakby okrojony z zasadniczej atrakcji. A czy pływałeś z maską i rurką w Polsce?

Pozdrowienia

Racja, poza tym zostaje tylko smażenie się na plaży, ewentualnie wycieczki fakultatywne.

Pływałem, ale raczej sporadycznie - w Polsce po prostu nie ma co oglądać (albo nie trafiłem na akweny gdzie jest co podziwiać:) )

W Marsa każdego dnia ciągneło mnie na rafę.


http://www.andiamo.com.pl - Dom w górach do wynajęcia

 

https://www.youtube....h?v=nSPTPQ5jc9I - freeridowe wspomnienie 2012 z Korbielowa ;)


#32 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1433 postów
  • Na forum od: 02.2007
1106
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 20 sierpień 2015 - 14:18

 

Powrót do Marsa rozważam pod kątem zrobienia kursu nurkowego.

 

Musisz tylko dobrze wybrać bazę i instruktora. Ja robiłem OWD w Hurghadzie, wprawdzie w egipskiej bazie ale z polskim instruktorem (dane mogę podać na prv, z tego co wiem to ma teraz własną szkołę). Tylko jego uporowi i zawzięciu zawdzięczam to, że po 3 dniowym kursie OWD wiedziałem cokolwiek na temat nurkowania i mniej więcej potrafiłbym się odnaleźć w sytuacji awaryjnej.

Natomiast to co widziałem u innych instruktorów przyprawiało mnie o gęsią skórkę - zupełnie nie liczyła się jakość wyszkolenia, a jedynie przerób jak największej ilości kursantów. Jeśli ktoś nie radził sobie na basenie z jakąś procedurą od której w realych warunkach może zależeć życie nie tylko jego, ale również ,bądź przede wszystkim, jego partnera to instruktor i tak to zaliczał, twierdząć że ma być "just fun, no stress". 

Mowy nie było o żadnych ćwiczeniach sytuacji awaryjnych typu zgubienie pasa albo maski czy zablokowanie/wzruszenie automatu. U nas natomiast był pełen komplet tego rodzaju atrakcji włącznie z wynurzaniem awaryjnym, pływaniem bez widoczności czy zakręcaniem znienacka zaworu (jeden instruktor cię "zagadywał" pod wodą, a jego kumpel pocichutku do ciebie podpływał i zakręcał ci butlę)

O "jakości" wyszkolenia niech świadczy chociażby to że poza znakiem "OK" kursanci z innych grup nie znali jakichkolwiek innych gestów nurkowych. Odpadała więc możliwość jakiejkolwiek komunikacji pod wodą.

Inna kwestią jest sama teoria - w zależności od bazy albo jest tak, że w TV nad basenem leci DVD z teorią OWD, albo dostaje się jedną podniszczoną książkę na całą grupę (8-10 osób ) . Oczywistym jest że nauczyć się czegokolwiek w takich warunkach jest ciężko, dlatego egzamin teoretyczny jest w egipskich warunkach czystą fikcją. U nas była pełna współpraca miedzy wszystkim zdającymi, a że był jeden i ten sam egzamin dla tych co robili OWD, AOWD i rescue, to ci z wyższych leveli podali adeptom OWD prawidłowe odpowiedzi. W innych grupach zdarzały się sytuacje, gdy kursanci dostawali testy z zaznaczonymi ołówkiem małymi kropkami przy prawidłowych odpowiedziach. Zresztą dopiero po powrocie do Polski i wczytaniu się w odpowiednią "literature" oraz po rozmowach z ludźmi którzy u nas robili OWD lub P1 CMAS dowiedziałem się jak mało wiedziałem o nurkowaniu po egipskim kursie. Podejrzewam że w Polsce nawet  nie zostałbym dopuszczony do oficjalnego egzaminu...

Tak więc przed zapisaniem na kurs dobrze wybierz instruktora bo od niego tak naprawdę zależy wszystko. Zwróć też uwagę na sprzęt bo z tym też bywa różnie. Mi na kilkadziesiąt nurków w Hurghadzie nie zdarzyło się jeszcze żebym od razu i bez kłócenia się dostał wszystko w pełni sprawne. Pewnie sam sobie jestem winien, bo po zrobieniu OWD zabierałem się na nurkowania z bazami egipskimi, ale nie zmienia to faktu, że ich podejście do kwestii bezpieczeństwa jest porażąjące...



#33 tomal

tomal

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2839 postów
  • Na forum od: 08.2008
735
  • Umiejętności: 2
  • Bydgoszcz

Napisano 20 sierpień 2015 - 14:21

IMG_0862.JPG

Racja, poza tym zostaje tylko smażenie się na plaży, ewentualnie wycieczki fakultatywne.

Pływałem, ale raczej sporadycznie - w Polsce po prostu nie ma co oglądać (albo nie trafiłem na akweny gdzie jest co podziwiać :) )

W Marsa każdego dnia ciągneło mnie na rafę.

I takie żółwie  :) można było spotkać , spokojne tak . Niektórzy w basenie  mówili że naćpane były 


  • bubol podziękował za tę wiadomość

#34 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12947 postów
  • Na forum od: 11.2007
7823
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 21 sierpień 2015 - 13:59

Musisz tylko dobrze wybrać bazę i instruktora. Ja robiłem OWD w Hurghadzie, wprawdzie w egipskiej bazie ale z polskim instruktorem (dane mogę podać na prv, z tego co wiem to ma teraz własną szkołę). Tylko jego uporowi i zawzięciu zawdzięczam to, że po 3 dniowym kursie OWD wiedziałem cokolwiek na temat nurkowania i mniej więcej potrafiłbym się odnaleźć w sytuacji awaryjnej.

Natomiast to co widziałem u innych instruktorów przyprawiało mnie o gęsią skórkę - zupełnie nie liczyła się jakość wyszkolenia, a jedynie przerób jak największej ilości kursantów. Jeśli ktoś nie radził sobie na basenie z jakąś procedurą od której w realych warunkach może zależeć życie nie tylko jego, ale również ,bądź przede wszystkim, jego partnera to instruktor i tak to zaliczał, twierdząć że ma być "just fun, no stress". 

Mowy nie było o żadnych ćwiczeniach sytuacji awaryjnych typu zgubienie pasa albo maski czy zablokowanie/wzruszenie automatu. U nas natomiast był pełen komplet tego rodzaju atrakcji włącznie z wynurzaniem awaryjnym, pływaniem bez widoczności czy zakręcaniem znienacka zaworu (jeden instruktor cię "zagadywał" pod wodą, a jego kumpel pocichutku do ciebie podpływał i zakręcał ci butlę)

O "jakości" wyszkolenia niech świadczy chociażby to że poza znakiem "OK" kursanci z innych grup nie znali jakichkolwiek innych gestów nurkowych. Odpadała więc możliwość jakiejkolwiek komunikacji pod wodą.

Inna kwestią jest sama teoria - w zależności od bazy albo jest tak, że w TV nad basenem leci DVD z teorią OWD, albo dostaje się jedną podniszczoną książkę na całą grupę (8-10 osób ) . Oczywistym jest że nauczyć się czegokolwiek w takich warunkach jest ciężko, dlatego egzamin teoretyczny jest w egipskich warunkach czystą fikcją. U nas była pełna współpraca miedzy wszystkim zdającymi, a że był jeden i ten sam egzamin dla tych co robili OWD, AOWD i rescue, to ci z wyższych leveli podali adeptom OWD prawidłowe odpowiedzi. W innych grupach zdarzały się sytuacje, gdy kursanci dostawali testy z zaznaczonymi ołówkiem małymi kropkami przy prawidłowych odpowiedziach. Zresztą dopiero po powrocie do Polski i wczytaniu się w odpowiednią "literature" oraz po rozmowach z ludźmi którzy u nas robili OWD lub P1 CMAS dowiedziałem się jak mało wiedziałem o nurkowaniu po egipskim kursie. Podejrzewam że w Polsce nawet  nie zostałbym dopuszczony do oficjalnego egzaminu...

Tak więc przed zapisaniem na kurs dobrze wybierz instruktora bo od niego tak naprawdę zależy wszystko. Zwróć też uwagę na sprzęt bo z tym też bywa różnie. Mi na kilkadziesiąt nurków w Hurghadzie nie zdarzyło się jeszcze żebym od razu i bez kłócenia się dostał wszystko w pełni sprawne. Pewnie sam sobie jestem winien, bo po zrobieniu OWD zabierałem się na nurkowania z bazami egipskimi, ale nie zmienia to faktu, że ich podejście do kwestii bezpieczeństwa jest porażąjące...

Cześć

Mam znajomych płetwonurków z dużym doświadczeniem i taki kurs może starczyć na zabawę w przejrzystej wodzie z opiekunem co najwyżej - sam wiesz i słusznie piszesz Sesiaku.

Pozdrowienia



#35 tomal

tomal

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2839 postów
  • Na forum od: 08.2008
735
  • Umiejętności: 2
  • Bydgoszcz

Napisano 21 sierpień 2015 - 16:15

Cześć
Mam znajomych płetwonurków z dużym doświadczeniem i taki kurs może starczyć na zabawę w przejrzystej wodzie z opiekunem co najwyżej - sam wiesz i słusznie piszesz Sesiaku.
Pozdrowienia



Mitek OWD można zrobić , najlepiej w dobrej bazie i z instruktorem który nie jest nastawiony na Mielnie kursantów a stawia na jakość . Prawda jest jednak taka żeby swobodnie nurkowac nawet z opiekunem tjs dive master trzeba mieć co najmniej 40 / 50 nurkowan w tym czasie nurek opanuje plywalnosc co jest kluczem do nurkowania . Następnie można robić AOWD co pozwala nurkowac do 30 metrów . Znam taki przypadek ze ludzie robili w 2 tyg OWD i AOWD co jest chore . Mam ta przyjemność i przywilej :-) ze moja partnerka jest DV i mogę z nią nurkowac nie mając kursów , ale tylko do" 6 "m tzw intro . Sprobowalem będąc w Dahabie zeszlismy pod wodę jakieś 12 razy do 15 metrów , wszystko fajnie było ale jakoś mi nie podeszlo

#36 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 3004 postów
  • Na forum od: 10.2011
8764
  • Umiejętności: 7

Napisano 21 sierpień 2015 - 17:01

 Sayonara


Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#37 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12947 postów
  • Na forum od: 11.2007
7823
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 21 sierpień 2015 - 19:39

Może masz problemy z wyrównaniem ciśnienia tak jak ja. U mnie przyczyna tkwi w krzywej przegrodzie nosowej, a nie żyję z nurkowania, żeby poddać się łamaniu jej młotkiem i ponowne ustawienie. To samo mam w samolocie przy szybkim schodzeniu do lądowania, ściskanie płatków nosa i wydmuchiwanie powietrza uszami czy przełykanie śliny nie zawsze pomaga :)

Cześć

Nie widzę najmniejszych problemów przy nurkowaniach w przejrzystej wodzie w dobrych warunkach itd. kwestia opanowania techniki i pewnego zrozumienia i nauczenia się reakcji własnego organizmu, natomiast gdy nurkujemy w wodzie gdzie widoczność to 1 m lub bez widoczności, na latarkę, do tego z przeszkodami w jaskiniach, zalanych kopalniach itd. Psychicznie sobie tego nie wyobrażam - zbyt bujna wyobraźnia chyba. Nie byłbym w stanie opanować paniki w czasie normalnych procedur a co dopiero przy działaniach niestandardowych, awariach itd.

Trzeba mieć jaja. Rzeczy do których się nie nadaje nawet nie próbuje - nie można być obciążeniem dla partnera/ów.

Pozdrowienia



#38 tomal

tomal

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2839 postów
  • Na forum od: 08.2008
735
  • Umiejętności: 2
  • Bydgoszcz

Napisano 21 sierpień 2015 - 20:20

Może masz problemy z wyrównaniem ciśnienia tak jak ja. U mnie przyczyna tkwi w krzywej przegrodzie nosowej, a nie żyję z nurkowania, żeby poddać się łamaniu jej młotkiem i ponowne ustawienie. To samo mam w samolocie przy szybkim schodzeniu do lądowania, ściskanie płatków nosa i wydmuchiwanie powietrza uszami czy przełykanie śliny nie zawsze pomaga :)


Witek podczas nurkowania przedmuchiwalem sie co 0,30 , 0,50 metra nie mam z tym problemów . Najgorsze zawsze jest do 5 metr

#39 gregor_g4

gregor_g4

    Użytkownik

  • PipPip
  • 274 postów
  • Na forum od: 03.2007
115
  • Sosnowiec

Napisano 22 sierpień 2015 - 08:47

sese, dzięki za garść informacji :)
W hotelu w którym byłem było włoskie centrum nurkowe, oraz tuż obok hotelu centurm prowadzone przez Słowaka. Korzystali z niego wszyscy Polacy w hotelu i nie tylko :) 
Instruktorami byli Egipcjanie, Polak, Słowacy. Korzystałem u nich jedynie z intro, ale z rozmów z innymi nurkami każdy ich raczej chwalił.

Ja mam zamiar robić to nie pod kątem bycia nurkiem, lecz by mieć okazje jadąc gdzieś na wakacje zanurkować sobie :)


http://www.andiamo.com.pl - Dom w górach do wynajęcia

 

https://www.youtube....h?v=nSPTPQ5jc9I - freeridowe wspomnienie 2012 z Korbielowa ;)


#40 jacek-1210

jacek-1210

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 633 postów
  • Na forum od: 04.2013
644
  • Radomsko

Napisano 22 sierpień 2015 - 09:28

ściskanie płatków nosa i wydmuchiwanie powietrza uszami 

 

To nie jest taka całkiem bezpieczna czynność. Może spróbuj żuć gumę na zniżaniu ?

Dla mnie najlepszym sposobem to takie, hmmm - jakby podnoszenie podniebienia do góry (?) - nie wiem jak to wytłumaczyć.  Tak jakby pierwsza faza ziewania  :)  Tyle że trzeba o tym pamiętać już przy niedużych zmianach ciśnienia, bo jak mocno przytka to trudno coś z tym zrobić





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych