Skocz do zawartości

Czołówka dla narciarza


Rekomendowane odpowiedzi

czołówkę chce używać do kilku rzeczy: rower, bieganie, skitury w przyszłości,

więc dla mniej im lżejsza tym bardziej komfortowa,

mam obawy jak się będzie biegać z tą baterią z tyłu na głowie,

zastanawiam się ... ;)

 

Gdy tylko do mnie dotrze to na pewno ją przetestuje pod tym kątem :P :)

Sam używam 2 czołówek do biegania i chyba już o tym wspominałem, że tańsza czołówka żony ONnight 410 z Decathlona za 89zł ze stabilizacja 120lm i płaską Lit-Jon 2400mAh baterią 125g jest lepsza! od mojej Matronic Epic 180lm 191g. Niby różnica tylko 66g, ale tej z Decathlona się poprostu nie czuje na głowie! nie wiem może to jest kwestia wyważenia? ona ma świetną płaską baterię i może to wpływa na komfort biegania? Oczywiście teoretycznie z NAO i Epica można odpiąć zasobnik i przypiąć gdzieś do pasa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sprzęt dotarł! :) pierwsze wrażenie? ładne cacko :) lub cudo jak kto woli :P. System Reactive Lighting po pierwszych testach wygląda ciekawie.

W przyszłym tygodniu postaram się porównać ją do Epica, ONnight 410, Fenixa i Olight'a. Zrobię też pomiary wzorcowanym luksometrem.

 

MarioJ na pierwszy rzut oka czołówka nadaje się do spokojnego biegania, szczególnie w terenie, daje dużo światła. Ale jeżeli miałbym biegać w nocy po asfalcie lub drogach ubitych typu "pożarowe" to jednak wolałbym coś zgrabniejszego i mniejszego. Ważącego ok 80-120g, bo do takiego biegania wystarczy ok 80-100lm. Dlatego na wieczorne biegi w pobliżu na pewno będę brał czołówkę żony ONnight 410 :) zdania w tej kwestii nie zmieniłem :P. Ale jeżeli będę chciał pobiegać wieczorem w Beskidach/Tatrach na pewno wezmę NAO :). Ewentualnie inne aktywności typu turystyka górska, wspinaczka, narty, rower tutaj na pewno wygrywa NAO.

 

Pozdrawiam

Tomek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

MarioJ na pierwszy rzut oka czołówka nadaje się do spokojnego biegania, szczególnie w terenie, daje dużo światła. Ale jeżeli miałbym biegać w nocy po asfalcie lub drogach ubitych typu "pożarowe" to jednak wolałbym coś zgrabniejszego i mniejszego. Ważącego ok 80-120g, bo do takiego biegania wystarczy ok 80-100lm. Dlatego na wieczorne biegi w pobliżu na pewno będę brał czołówkę żony ONnight 410 :) zdania w tej kwestii nie zmieniłem :P. Ale jeżeli będę chciał pobiegać wieczorem w Beskidach/Tatrach na pewno wezmę NAO :). Ewentualnie inne aktywności typu turystyka górska, wspinaczka, narty, rower tutaj na pewno wygrywa NAO.

 

 

 

I zaś problem, nie ma jednego dobrego sprzętu do wszystkiego ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I zaś problem, nie ma jednego dobrego sprzętu do wszystkiego ;)

też to tak widzę - jeśli jadę z ciężkim plecakiem i nocny powrót jest tylko ryzykiem to biorę lekką czołówkę siłą rzeczy słabszą. A jeśli to jednodniowa wycieczka a jazda w nocy jest zaplanowana to coś zdecydowanie mocnego.. Czyli nawet na nartach nie można mówić o uniwersalnym rozwiązaniu a co dopiero przy różnych aktywnościach...

 

Pozdro

Wiesiek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cholera, zapisałem się na powiadomienie o dostępności Petzl NAO² w Decathlonie i kilka minut temu dostałem maila, że jest dostępna. Jak ją kupiłem, to okazało się, że to była ostatnia. I tak się teraz zastanawiam, a może wrzucili ją, bo ktoś (czyli ja), przez subskrypcję powiadomienia, wykazał chęć zakupu? Jeśli są jeszcze jacyś inni napaleni na tą czołówkę, to proponuję zapisać się do powiadomienia o dostępności. Może zadziała?

http://www.decathlon...id_8327505.html

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 5 miesięcy temu...

Oczywiście żartujesz ? Bo trudno sobie wyobrazic kręcenie korbką gdy ta jest na głowie i jeszcze wykonywanie jakiejś innej czynności. Ale są takie latarki, chociażby taka:
http://atrioplus.pl/...a-led-na-dynamo

 

Oczywiście nie zamierzam jej ładować nosząc na głowie, natomiast ponieważ jest to sprzęt dalszego priorytetu to spodziewam się, że zwykle byłby u mnie bez świeżych baterii - więc wolę mieć możliwość na zatrzymanie się i pokręcenie korbką niż że mi po 15 minutach zdechnie na amen.

A właśnie o coś takiego mi chodziło - mam taką turystyczną, ale bez możliwości założenia na głowę.

Może ktoś zna coś mocniejszego niż "mega mocna 60-80 lumenów"?

Choć tu są dwie szkoły - z jazdy góralem po lesie - jedna: że jeździ się z mocnym światłem, ale nie widać nic poza snopem światła, druga: że jeździ się po ciemku bo z przyzwyczajonym wzrokiem widać przecinkę w lesie - za mocne światło tu znowu przeszkadza.

Na nartach nie próbowałem :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
  • 3 tygodnie później...

Taka moc na trzech AAA? Może wystarczy na godzinę (choć niekoniecznie). Ale za tę cenę to nawet można spróbować - nic nie wiadomo o sposobach pracy, blokadzie wyłącznika. Jak ktoś kupi to proszę o recenzję.

 

Pozdro

Wiesiek

 

Na razie zrobiłem 6h - w 80% na połowę mocy. Jak się wyładują  to poinformuję :)

Te 800m to przesadzili, ale zoom spokojnie oświetla różne rzeczy (typu znak szlaku na drzewie) na 200-300m.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące temu...

Czy ktoś z Was korzystał z latarki czołowej w trakcie aby pomóc sobie w trakcie jazdy w "brzydką" pogodę z małą widocznością? Czy to bezpieczne? Czy ktoś orientuje się jaka moc światła byłaby potrzebna, żeby poradzić sobie z większym zachmurzeniem/mgłą? 

 

Zagadnienie dość abstrakcyjne

 

- natężenie oświetlenia w pochmurny dzień - 1000 lx (zachód słońca 400, wyjątkowo ponury ciemny dzień 100 lx)

- strumień świetlny silnej czołówki 500 lm

 

Wystarczy ten ostatni podzielić przez oświetlaną powierzchnię - np 100 m2 i uzyskamy natężenie oświetlenia - 5 lx (to jeszcze całkiem komfortowe widzenie fotopowe). Nawet jeśli tę czołówkę użyjemy na powierzchni 10 m2 to natężenie oświetlenia będzie ciągle 20 x niższe od tego w "brzydką pogodę" i 5x niższe od najciemniejszych dni.

 

Wniosek z tego jest taki - czołówka w dzień jest zbyt słaba aby zauważyć jej działanie :P :P :P

 

Pozdro

Wiesiek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...

 

Znalazłem coś takiego:
2800lm, zoom, 50zł
CREE MRX Q5
800m to jest zasięg największego zoomu, czyli punktu światła wielkości ok. 1mx1m, najszersza plama światła ma pod nogami średnicę ok. 10m.

 
 
Taka moc na trzech AAA? Może wystarczy na godzinę (choć niekoniecznie). Ale za tę cenę to nawet można spróbować - nic nie wiadomo o sposobach pracy, blokadzie wyłącznika. Jak ktoś kupi to proszę o recenzję.
 
Pozdro
Wiesiek

 

 

Miałem wreszcie okazję przetestować na nartach.

 

Na pełnym świetle 2800 lm (?) przy szerokim snopie widać dobrze na 15-20m, dalej zarysy - zupełnie wystarczająco do jazdy na stoku. Na nartostradzie zawęziłem snop i miałem widoczność na ok. 30-40m więc na znanej mi trasie mogłem jechać na pełnej prędkości jak za dnia.

 

Co do czasu użytkowania - zwykłe 3xAA (duże paluszki), wcześniej używałem ok. 3h, teraz na mrozie mi siadły więc musiałem wymienić.

W sumie jestem mega zadowolony.


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...