Skocz do zawartości


Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

#21 DarO_o

DarO_o

    Nowy użytkownik

  • 1 postów
  • Na forum od: 04.2017
0

Napisano 06 grudzień 2017 - 10:42

wiecie zapewne, ze te wszystkie tricks sa nie-za-bardzo-udowodnione (za wyjatkiem  smaru)...

 

sam luzuje, wiazania w pozycji 2

wszystkie narty stoja w stojakach, w narciarni, gdzie  mam "odwilzacz" utrzymujacy  wilgotnosc powietrza ponizej 40...

lekkoo przedmuchuje wiazania i czekam na nast wyjazd..

 

ale ile z tego to Voodoo??? nie wiem - ale lepiej sie czuje, ze cos zrobilem….

 

Masz rację, że sporo z tych tricków może być zwykłymi bujdami. Nie wiele można samemu zrobić z nartami po sezonie, moim zdaniem najlepiej zatroszczyć się o konserwacje ślizgu i krawędzi bo są jednymi z najważniejszych elementów nart (nie wliczając wiązań). Ja zawsze po sezonie nacieram ślizgi i czyszczę wiązania z jakiegoś błota, które się dostało i innych zabrudzeń. Narty najlepiej przechowywać w temperaturze pokojowej, ale jeżeli nie mamy takiego pomieszczenia, to można je przechowywać w pokrowcu w piwnicy/graciarni, która znajduje się w domu. Więcej informacji o konserwacji nart dowiecie się z artykułu: http://sklep-narty.p...ty-po-sezonie/



#22 Dziadek Kuby10

Dziadek Kuby10

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 655 postów
  • Na forum od: 01.2015
805
  • Umiejętności: 1

Napisano 06 grudzień 2017 - 15:06

Masz rację, że sporo z tych tricków może być zwykłymi bujdami. Nie wiele można samemu zrobić z nartami po sezonie, moim zdaniem najlepiej zatroszczyć się o konserwacje ślizgu i krawędzi bo są jednymi z najważniejszych elementów nart (nie wliczając wiązań). Ja zawsze po sezonie nacieram ślizgi i czyszczę wiązania z jakiegoś błota, które się dostało i innych zabrudzeń. Narty najlepiej przechowywać w temperaturze pokojowej, ale jeżeli nie mamy takiego pomieszczenia, to można je przechowywać w pokrowcu w piwnicy/graciarni, która znajduje się w domu. Więcej informacji o konserwacji nart dowiecie się z artykułu: http://sklep-narty.p...ty-po-sezonie/

Witam 

 

Największą bujdą jest naganianie roboty warsztatom. Nie mówię, że źle to robią. Tylko, że jest kosztowne i niekonieczne. Pierwsza rzecz narty muszą stać w pomieszczeniu nie wilgotnym, przewietrzanym. Nie w pokrowcach, kurz im nie zaszkodzi specjalnie. W pokrowcach potrafią szybko rdzewieć krawędzie. Krawędzie należy nasmarować dokładnie i grubo smarem. To wszystko. Można zwolnić sprężyny wiązań, jak ktoś chce. Sprężyny nie są takie słabe i nie "siadają", gdy są ciągle napięte(przykład "sprężyny" -zawieszenia samochodu). Można nasmarować ślizg, choć nie jest to specjalnie ważne. Czysta narta, wyczyszczona, wysuszona na powietrzu to oczywistość. Tak robi się z butami, plecakiem.

 

Czyszczenie wiązań, to ciekawostka. Z zewnątrz to oczywiste. Ale jak ktoś sobie wyobraża czyszczenie wewnątrz. Nie wolno demontować wiązań. Smary są dobierane przez producenta. Nie może smar być łatwo wymywany, czy twardnieć na mrozie. W sumie najważniejsza  rzecz to pomieszczenie i  nasmarowanie krawędzi. Wystarczy sprawdzić , co kilka miesięcy, czy nie rdzewieją. Bo czasami widać rdzę pod smarem. To kwestia suchości powietrza i braku jego wymiany. Najgorszą rzeczą jest wrzucić gdzieś do kąta narty po ostatnim wyjeździe, gdy kończyło się na brudnym śniegu i  błocie.

 

Pozdrawiam



#23 Harpia

Harpia

    Wywalam się co 10 skrętów :)

  • PipPipPipPipPip
  • 3744 postów
  • Na forum od: 02.2009
2822
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 06 grudzień 2017 - 15:20

Nie daj się wpuszczać.

 

 

p.s. artykuł "wyczynowy"

Jeszcze nie NACIERAŁEM ślizgów.

Czas spróbować :)



#24 mlody

mlody

    Użytkownik

  • Pip
  • 58 postów
  • Na forum od: 09.2007
33
  • Umiejętności: 1
  • Warszawa

Napisano 07 grudzień 2017 - 00:23

Artykuł mnie zaintrygował...

"Bardzo ważne jest to, aby dobrać odpowiednie smary do posiadanego modelu nart."

Czy SWIX bedzie dobry do Stockli? Model Laser GS Master.









;)

#25 Lukaszo86

Lukaszo86

    prowinter_kraków

  • PipPipPipPip
  • 1082 postów
  • Na forum od: 05.2010
330
  • Umiejętności: 8
  • Kraków

Napisano 07 grudzień 2017 - 10:14

Artykuł mnie zaintrygował...

"Bardzo ważne jest to, aby dobrać odpowiednie smary do posiadanego modelu nart."

Czy SWIX bedzie dobry do Stockli? Model Laser GS Master.

;)

 

No tekst petarda. Ale podejrzewam, że artykuł był pisany na szybko i autor nie zdążył rozwinąć myśli. Zapewne chodziło mu o to, że mając narty segmentu race, które smarujemy smarami fluorowymi to jako "skorupkę konserwującą" taki smar powinniśmy zastosować a nie inny niż zwykle stosowany. Ale może to być tylko moje podejrzenie.

 

Co do Twoich Laserów GS Master proponuję smar powszechnie stosowany :-p


moje posty mogą zawierać lokowanie produktu :)

sklepnarciarski.info
skiman.pl


#26 quanto1

quanto1

    Użytkownik

  • Pip
  • 79 postów
  • Na forum od: 03.2016
13
  • Umiejętności: 1
  • Nowy Dwór Maz.

Napisano 11 grudzień 2017 - 22:25

To jest "Plak". Podobno poślizg po tym specyfiku jest odlotowy, ale jego stosowanie zakazane w zawodach sygnowanych przez FIS. Gdy czyszczę narty z plaku przed smarowaniem prawdziwym smarem, to ściągam straszny syf ze ślizgu. To jest okrutny zajzajer dla sprzętu narciarskiego, a używają go także "hondlorze używkami", aby ślizg ładnie się świecił i przykuwał uwagę klienta.

 

Co do postu #1, sugeruję posmarować narty na gorąco i nie cyklinować - zostawić grubszą warstwę smaru na okres letni. Przed kolejnym wyjazdem wycyklinować, wyszczotkować i ewentualnie przesmarować jeszcze raz (choć nie jest to konieczne).

 

pozdravka

O ciekawa sprawa z tym Plakiem.Może trzeba spróbować na jednej parze nart zamiast smaru psiknąć Plakiem .Masz jakieś doswiadczenie jazdy na tym specyfiku.Bo moze to by było alternatywą na smarowanie podczas wyjazdów 





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych