Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Warszawa - Bolzano - Czechy/Austria


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Lajne

Lajne

    Nowy użytkownik

  • 9 postów
  • Na forum od: 02.2009
0

Napisano 11 marzec 2015 - 21:43

Witam,

 

W piątek wyjeżdzam do Tonale, obok Bolzano.

 

Myśle o Czechach i Austrii, trasa jest tańsza.

 

Warszawa - > Katowice -> Brno -> Wien - > Innsbruck

 

Winieta Czechy, Austria, kilka euro na autostrady włoskie + czy jadąc przez Czechy omijam przełęcz Bremen?

 

Proszę o jakieś porady.

 

http://goo.gl/maps/9IEpk

 

czy to lepsza trasa?



#2 wiesio

wiesio

    Użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1152 postów
  • Na forum od: 07.2009
361
  • Umiejętności: 5
  • W-wa

Napisano 11 marzec 2015 - 23:16

Witam,

 

W piątek wyjeżdzam do Tonale, obok Bolzano.

 

Myśle o Czechach i Austrii, trasa jest tańsza.

 

Warszawa - > Katowice -> Brno -> Wien - > Innsbruck

 

Winieta Czechy, Austria, kilka euro na autostrady włoskie + czy jadąc przez Czechy omijam przełęcz Bremen?

 

Proszę o jakieś porady.

 

http://goo.gl/maps/9IEpk

 

czy to lepsza trasa?

Ja zawsze jeździłem przez Brener. Mniej wydasz na autostrady we Włoszech i chyba jednak szybciej dojedziesz

Pozdrawiam


a kiedy brakuje śniegu: http://www.youtube.c.../trikuba/videos

#3 Fun.

Fun.

    Użytkownik

  • PipPip
  • 211 postów
  • Na forum od: 03.2008
39
  • Umiejętności: 1

Napisano 12 marzec 2015 - 17:32

Jadąc przez Brenner własnie dodatkowym wydatkiem jest opłata za włoską A22...ale Twoja wersja jest dobra przy ładnej pogodzie(bezśnieznej) jaką teraz mamy,ale w szczycie sezonu zimowego lepszą opcją jest przez Brenner i dalej A22 do zjazdu Ora...nie wybieraj tej wersji przez Carezzę,bo jest kręta i jak spadnie snieg(a może nawet w maju) to masz dodatkową atrakcję na końcówce dość długiej podróży między Carezzą a Vigo di Fassa....

Proponuję Ci zjazd z A22 w Ora i tylko masz kilka "agrafek" na początku zjazdu a potem praktycznie po plaskaczu do samej Moeny...jeśli lubisz krętą drogę (są jej miłośnicy) to Twój wariant jest ok,szczególnie że wielkich opadów pewnie nie przewidują...

 

Taki wariant ja bym wybrał,jadąc oczywiście przez Czechy,Austrię i Brenner  https://www.google.p...37642!3e0?hl=pl



#4 MrJasiek

MrJasiek

    Użytkownik

  • PipPip
  • 125 postów
  • Na forum od: 10.2014
47
  • Umiejętności: 10
  • Innsbruck

Napisano 10 kwiecień 2015 - 22:19

Jeśli jedziesz w dzień roboczy to granica Czechy/Austria w Znjomo, jeśli w weekend to możesz lecieć Mikulov.

Przed Wiedniem lecisz na Krems i później na południe do St. Poelten. Później Linz, Salzburg, Innsbruck i przez przełęcz Brenner (autostradą! nie będzie Ci się chciało jej omijać po trasie z PL; koszt chyba 8 euro) później do Bolzano...

^^ Jedyna słuszna opcja ;) Pozdrawiam i szerokości.


Instuktor SITN - PZN mieszkający w Innsbrucku, Tyrol, Austria. 

Zapraszam na szkolenia! 




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych