Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
243 odpowiedzi w tym temacie

#241 Wujot

Wujot

    głosss rozsądku

  • PipPipPipPipPip
  • 2853 postów
  • Na forum od: 11.2008
3601
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 01 marzec 2018 - 22:27

Witam

 

Może coś ze statystyki, jak już upadniemy.  Co może się przydarzyć Panu i Pani, z pewnym prawdopodobieństwem.

 

Pozdrawiam

 

Na pierwszej grafice suma urazów dla Panów - 83% dla Pań 93%

Czemu mnie to nie dziwi...

 

Pozdro

Wiesiek


Aby było 5 cm śniegu pod nartą, Blogi: fotograficzny i turystyczny


#242 markiz69

markiz69

    Użytkownik

  • PipPip
  • 163 postów
  • Na forum od: 12.2017
86

Napisano 01 marzec 2018 - 22:49

Ja miałem na pierwszej i w sumie ostatniej lekcji udzielonej przez instruktora w grupie na wejście, zanim się pojechało po oślej łączce naukę upadania, tak żeby sobie nic nie zrobić.

 

Toteż zanim w ogóle pojechałem na nartach już zaliczyłem 40 czy 50 upadków. Taką miał metodę na pierwszą lekcje - ześlizg i bęc, na lewo na prawo. 

 

Kilkanaście lat później stwierdzam, że to była dobra metoda. Jakiś odruch bezwarunkowy w razie czego się wyrobił. Podejrzewam, że takiej lekcji nie ma teraz w programach instruktorów, a szkoda, bo się przydaje. 



#243 Spiochu

Spiochu

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPip
  • 2657 postów
  • Na forum od: 05.2006
1789
  • Umiejętności: 7
  • Śląsk

Napisano 01 marzec 2018 - 22:58

 

Na pierwszej grafice suma urazów dla Panów - 83% dla Pań 93%

Czemu mnie to nie dziwi...

 

Pewnie reszta się nie przewraca ;)

 

 

Kilkanaście lat później stwierdzam, że to była dobra metoda. Jakiś odruch bezwarunkowy w razie czego się wyrobił. Podejrzewam, że takiej lekcji nie ma teraz w programach instruktorów, a szkoda, bo się przydaje.

 

Dalej uczy się upadania, choć nie 50 razy. Na późniejszym etapie niewiele to jednak daje. Przy konkretnym upadku, jedyne co możesz zrobić to lecieć luźno i się nie szarpać. "Techniki upadania" to można zastosować przy jeździe pługiem na pólku.


  • jag24 podziękował za tę wiadomość

Zawody Skiforum: 2012 GS - 2 miejsce, 2013 SL - 1 miejsce :D

Moja jazda:

http://www.dailymoti...m/video/x3nh7il


#244 markiz69

markiz69

    Użytkownik

  • PipPip
  • 163 postów
  • Na forum od: 12.2017
86

Napisano 01 marzec 2018 - 23:19

Pewnie reszta się nie przewraca ;)

 

 

Dalej uczy się upadania, choć nie 50 razy. Na późniejszym etapie niewiele to jednak daje. Przy konkretnym upadku, jedyne co możesz zrobić to lecieć luźno i się nie szarpać. "Techniki upadania" to można zastosować przy jeździe pługiem na pólku.

 

Miałem jeden konkretny na Kopie koło Karpacza - przydało się. Gleba była taka, że mi się na ładnych parę lat odechciało jeździć na nartach, ale tak w zasadzie wyszedłem z niej bez szwanku, 

Jeśli wziąć pod uwagę spektakularność tego mojego upadku i skutki - to w zasadzie one były żadne. Poobijałem się i tyle. Żadnych złamań, zerwanych wiązań itd. 

Ciężko się na kiblu siadało przez kolejne dwa tygodnie i tyle :D





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych