Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

kask się klei

Akcesoria

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#1 polami

polami

    Nowy użytkownik

  • 8 postów
  • Na forum od: 09.2013
2

Napisano 23 luty 2014 - 12:16

witam, kupiłam kask Rossignol. Na wyjeździe położyłam go na grzejniku by wysechł...nie była to jakaś temperatura pieca hutniczego...po prostu maxymalna moc grzejnika panelowego....kask pokrył się lepiącą substancją...jakby woskiem...klei się do niego wszystko,  przyklejają pyłki różne widać każdą rysę...co to jest i jak się tego pozbyć...oto moje pytanie.

Pozdrawiam i liczę na odpowiedź...szkoda fajnego kasku, całkiem nowego...a w tej formie...no szpeci człowieka  ;-)



#2 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6370 postów
  • Na forum od: 02.2008
4409
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 23 luty 2014 - 12:34

Ciekawy objaw, jedyne co mi przychodzi do glowy to efekt nieutwardzenia zywicy laminatu (o ile piszeszm o skorupie - nie wynika to jednoznacznie z powyższego). Za mało utwardzacza lub za niska temp. laminowania. Raczej niewiele mozna zrobić. Zostaw w ciepłym na kilka dni, jak nie pomoże to raczej niewiele da się zrobić.. Ew kilka gramów styrenu i spróbuj  zmyc skorupę- efekt może być jednak nieciekawy...

Jesli od srodka to sprawa pewnie jakiegoś super dziadowskiego kleju, który nie wytrzymał 70st...



#3 JurekP

JurekP

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 936 postów
  • Na forum od: 04.2008
496
  • Umiejętności: 6
  • Gdańsk

Napisano 23 luty 2014 - 12:34

Czy ten kask jest z rodzaju tych o matowej, jakby gumowatej w dotyku powierzchni? Prawdopodobnie pod wplywem temperatury zaszla jakas reakcja chemiczna rozkladajaca te powloke. Obawiam sie, ze nie da sie przywrocic mu pierwotnego wygladu. Ponadto obawialbym sie (chociaz nie twierdze, ze tak sie stalo), iz na skutek nadmiernego podgrzania mogly zajsc zmiany oslabiajace wlasnosci mechaniczne kasku, co moze w jakims stopniu oslabiac jego podstawowa funkcje czyli ochrone glowy przezd uderzeniami. W instrukcji obslugi pewnie bylo ostrzezenie by nie suszyc go w wysokiej temperaturze...

Szkoda fajnego kasku :(

 



#4 polami

polami

    Nowy użytkownik

  • 8 postów
  • Na forum od: 09.2013
2

Napisano 23 luty 2014 - 13:24

tak to był z tych matowych.... :( ...może jednak warto by spróbować zmyć to cholerstwo...? czym? gorąca woda oczywiście nie zadziałała...wada ma moim zdaniem charakter b. powierzchowny nie sądzę by jego funkcja ochronna - mechaniczna uległa pogorszeniu...czy warto wysłać kask do producenta ( gdzie...nie wiem) i próbować reklamować...?



#5 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6370 postów
  • Na forum od: 02.2008
4409
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 23 luty 2014 - 13:35

jesli to 'matowy' moja diagnoza nie jest prawidłowa. Nie znam tych tworzyw. Zmywać możesz kolejno coraz bardziej agresywnymi rozpuszczalnikamim (róbując na małej powierzchni).  Wiecej szkody niż jest raczej nie zrobisz....

jesli masz paragon to najpierw reklamowac, a dopiero potem (jesli nieskutecznie) to ingerowac rozpuszczalnikami... 



#6 jacek-1210

jacek-1210

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 613 postów
  • Na forum od: 04.2013
558
  • Radomsko

Napisano 23 luty 2014 - 14:14

1. Kaski narciarskie na ogół nie są robione z laminatu tak jak motocyklowe, tylko najczęściej z ABS-u itp. Wynika to z tego że laminaty są ciężkie a ABS... wystarczający. Dlatego o ile w kasku motocyklowym można jeździć na nartach, to w narciarskim na motocyklu już nie

 

 

2. Co do tego lepkiego na kasku:  możesz spróbować przemyć to zapachem w płynie do samochodów np. AmbiPur itp. Jeśli to coś lepkie wyschnie i złuszczy się to ok bo to tylko powłoka estetyczna. Jeśli to nie pomoże, to zastanawiałbym się czy przez nadmierną temp. kask nie stracił swoich właściwości i wytrzymałości



#7 JurekP

JurekP

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 936 postów
  • Na forum od: 04.2008
496
  • Umiejętności: 6
  • Gdańsk

Napisano 23 luty 2014 - 14:53

tak to był z tych matowych.... :( ...może jednak warto by spróbować zmyć to cholerstwo...? czym? gorąca woda oczywiście nie zadziałała...wada ma moim zdaniem charakter b. powierzchowny nie sądzę by jego funkcja ochronna - mechaniczna uległa pogorszeniu...czy warto wysłać kask do producenta ( gdzie...nie wiem) i próbować reklamować...?

 

Probowalas myc ciepla woda z plynem do mycia naczyn? Jesli zmyjesz to czyms mocniejszym (spirytusem, benzyna ekstrakcyjna, acetonem) to prawdopodobnie nie tylko to lepkie, ale cala matowa powloke usuniesz.

Ja probowalbym reklamowac u sprzedawcy.



#8 Friski

Friski

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 719 postów
  • Na forum od: 10.2007
376
  • Umiejętności: 7
  • Gliwice

Napisano 23 luty 2014 - 15:16

Hejka, natchniony postem polami skonstatowałem że i mój garnek razi uczucia estetyczne. Kiedyś był piękny, czarny, matowy. Teraz pokrywa go lepka maź na której widać wszystkie rysy, otarcia i przyklejone śmieci... fuj.

Zabrałem się za pucowanie: mydło, płyn do naczyń - nic, spirytus salicylowy - średnio, rozpuszczalnik do farb olejnych - też nie dał rady (może dlatego że przeterminowany).

Pomogło mleczko do czyszczenia. Maź usunięta ale efekt taki sobie - pozostały przebarwienia i miejsca bardziej/mniej matowe.

Spróbuję powtórzyć operację albo w pracy potraktuję izopropylem. A później nasmaruję jak jajka na wielkanoc (wazelinka, oliwka, silikon?).

 

Miałem kiedyś po koledze kask ręcznie malowany (srebrzanka plus klarlak - wyglądał jak z fabryki) więc sprayowanie to też będzie jakaś opcja...

 

Polami chyba czeka Cię kupno nowego kasku, omijaj czarny mat :(



#9 zeberkaa

zeberkaa

    Ja Użytkownik

  • PipPipPipPipPip
  • 2172 postów
  • Na forum od: 01.2011
1045
  • Umiejętności: 5
  • ZDolny Śląsk

Napisano 23 luty 2014 - 15:43

Skoro na olimpiadzie można w ręcznie malowanym to nie widzę problemu by sobie ładnie pomalować i jeździć.


zbieram na skręty 


#10 polami

polami

    Nowy użytkownik

  • 8 postów
  • Na forum od: 09.2013
2

Napisano 23 luty 2014 - 17:10

dzięki serdeczne. Tak więc zabieram się za mleczko...jak będzie ciut lepiej to i dobrze.....jeździłam z przyklejonym runem leśnym więc każda poprawa będzie satysfakcjonowała..kupno nowego na razie zaboli....nie bardzo przekonuje mnie widmo utraty jego właściwości....więc aby było trochę lepiej.



#11 pytek23

pytek23

    Użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1021 postów
  • Na forum od: 01.2008
639
  • Swieradow Zdroj oryginalnie

Napisano 23 luty 2014 - 17:16

....nie bardzo przekonuje mnie widmo utraty jego właściwości....

Zycze zeby nie bylo Ci dane tego sprawdzic.Ja bym nie ryzykowal.



#12 sally67

sally67

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1140 postów
  • Na forum od: 03.2010
482
  • Umiejętności: 2
  • PODKARPACIE

Napisano 23 luty 2014 - 17:24

witam, kupiłam kask Rossignol. Na wyjeździe położyłam go na grzejniku by wysechł...nie była to jakaś temperatura pieca hutniczego...po prostu maxymalna moc grzejnika panelowego....kask pokrył się lepiącą substancją...jakby woskiem...klei się do niego wszystko,  przyklejają pyłki różne widać każdą rysę...co to jest i jak się tego pozbyć...oto moje pytanie.

Pozdrawiam i liczę na odpowiedź...szkoda fajnego kasku, całkiem nowego...a w tej formie...no szpeci człowieka  ;-)

Nie znam sie na kaskach ale jesli to sie klei to spróbuj posmarowac masłem i zostawic na 10-15min a potem umyć!!! wg mnie nie powinno sie zniszczyć od tłuszczu a może zejdzie wartwa klejąca i będzie dobrze .Oczywiście chodzi o wierzch kasku??


".... Przyjdzie taki moment, że będziesz patrzyła w jakim kierunku "rzucić ciało". Narty pójdą za Tobą poslusznie. ...."  Niko130


#13 JurekP

JurekP

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 936 postów
  • Na forum od: 04.2008
496
  • Umiejętności: 6
  • Gdańsk

Napisano 23 luty 2014 - 18:01

jeździłam z przyklejonym runem leśnym

 

Moze wiec z tym maskowaniem sprzedaj go armii, a sobie kup nowy ;)



#14 polami

polami

    Nowy użytkownik

  • 8 postów
  • Na forum od: 09.2013
2

Napisano 24 luty 2014 - 11:19

:D , dam znać o postępach prac "renowacyjnych" tylko zwątpiłam z tym mleczkiem....chodzi o natłuszczanie ? ( mleczko kosmetyczne) czy o odtłuszczanie ( mleczko typu cif).

wiem , że marudzę...ale mam nadzieję niebawem się już " odkleję" od kasku i od wątku ;)



#15 JurekP

JurekP

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 936 postów
  • Na forum od: 04.2008
496
  • Umiejętności: 6
  • Gdańsk

Napisano 24 luty 2014 - 13:20

:D , dam znać o postępach prac "renowacyjnych" tylko zwątpiłam z tym mleczkiem....chodzi o natłuszczanie ? ( mleczko kosmetyczne) czy o odtłuszczanie ( mleczko typu cif).

wiem , że marudzę...ale mam nadzieję niebawem się już " odkleję" od kasku i od wątku ;)

Kolega Friski proponowal mleczko do czyszczenia, natomiast sally67 zaproponowala uzycie tluszczu, a konkretnie masla, w celu sprawdzenia czy ta lepiaca maz nie jest przypadkiem rozpuszczalna w tluszczach .



#16 polami

polami

    Nowy użytkownik

  • 8 postów
  • Na forum od: 09.2013
2

Napisano 24 luty 2014 - 13:31

Kończąc wątek dla informacji tych , których ten problem spotka .

Mleczko cif + gąbka  pozwala usunąć kleistą substancję, potem woda i miękka szmatka. Zostaje powierzchnia gładka  półmatowa, nie prezentuje się źle.

Pozdrawiam i dziękuję za podpowiedzi.



#17 zeberkaa

zeberkaa

    Ja Użytkownik

  • PipPipPipPipPip
  • 2172 postów
  • Na forum od: 01.2011
1045
  • Umiejętności: 5
  • ZDolny Śląsk

Napisano 24 luty 2014 - 15:53

I bardzo dziękuje za konkluzję bo zwykle tego właśnie wątkom brak.


zbieram na skręty 


#18 JurekP

JurekP

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 936 postów
  • Na forum od: 04.2008
496
  • Umiejętności: 6
  • Gdańsk

Napisano 24 luty 2014 - 18:51

I bardzo dziękuje za konkluzję bo zwykle tego właśnie wątkom brak.

Wlasnie - ludzie sa bardzo aktywni w swoich watkach "problemowych" dopoki problem nie jest rozwiazany, a gdy sie juz rozwiaze to ani slowa o rezultacie :)



#19 arkady75

arkady75

    Nowy użytkownik

  • 2 postów
  • Na forum od: 02.2011
0
  • Umiejętności: 8
  • OŁAWA

Napisano 23 luty 2015 - 15:44

Witam , ja o swój kask dbałem a stało się to samo bez ingerencji ciepła. Chyba coś im nie wyszło .



#20 katarzyna_anna

katarzyna_anna

    Nowy użytkownik

  • 1 postów
  • Na forum od: 02.2017
0

Napisano 27 luty 2017 - 23:08

Mam taki sam problem, czarny matowy kask po kilku latach stal sie klejacy czyms w rodzaju silikonu/gumy, tak jakby warstwa wierzchnia sie roztopila :( Udalo mi sie to zmyc w 90% zmywaczem do paznokci (+ waciki i szorstka gabka do mycia naczyn), ale zajelo mi to 2 godziny i efekt taki sobie. Pozbylam sie wiekszosci tej warstwy, ale trudno doczyscic zakamarki. Poza tym, zaczela schodzic farba i sa rysy (co mi akurat specjalnie nie przeszkadza). Teraz czekam az wyschnie, sproboje doczyscic jutro... 





Podobne tematy Collapse


Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Akcesoria

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych