Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Pzu odszkodowanie za kolano


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
56 odpowiedzi w tym temacie

#41 sonlim

sonlim

    Nowy użytkownik

  • 4 postów
  • Na forum od: 08.2014
0

Napisano 02 wrzesień 2014 - 12:53

1 %? to jakieś jaja dosłownie



#42 adamkowal

adamkowal

    Nowy użytkownik

  • 1 postów
  • Na forum od: 07.2014
0
  • Umiejętności: 3
  • Wrocław

Napisano 02 wrzesień 2014 - 18:11

Ja za zerwane więzadło i uszkodzoną łąkotkę dostałem 10% w PZU, ale po odwołaniu.



#43 misia53

misia53

    Użytkownik

  • PipPip
  • 133 postów
  • Na forum od: 02.2007
10
  • Umiejętności: 8
  • Wawa

Napisano 18 wrzesień 2014 - 12:50

W moim przypadku napisałam odwołanie do PZU i nic a nic nie dorzucili. Wycenili na 10% i gówno. A rok miałam wyjety z zyciorysu, o nartach to juz nie wspomne kiedy bede mogła jezdzic;-(

A kiedy biora czlowieka na komisje? Byłam pewna ze najpierw musza przejrzec moje zdjecia a oni nic!

Chyba trzeba zmienic ubepieczycuiela a co Warta jest lepsza waszym zdaniem?



#44 W.W.

W.W.

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 513 postów
  • Na forum od: 09.2011
226
  • Umiejętności: 1
  • Łódź

Napisano 18 wrzesień 2014 - 17:56

Nic nie poradzicie

Spisane będą czyny i rozmowy, ops....uszkodzenia i procenty.

 

http://www.pzu.pl/c/...3&groupId=10172


Pozdrawiam WW

#45 juice

juice

    Użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1267 postów
  • Na forum od: 09.2008
413
  • Umiejętności: 7
  • Ziemia Kłodzka

Napisano 18 wrzesień 2014 - 20:08

Dostałem 25% za pierwszym podejściem, z możliwością weryfikacji po zakończeniu rehabilitacji - leczenia.



#46 Kite

Kite

    Użytkownik

  • Pip
  • 90 postów
  • Na forum od: 10.2008
23
  • warszawa

Napisano 29 wrzesień 2014 - 10:53

Różnie bywa, niektórzy nawet przy ubezpieczeniu SKI za więzadła nie dają nic....

paranoja...

Ja jeżdżę już 7 lat jako instruktor na niestabilnym i w ogóle mi to nie przeszkadza.

Tylko trzeba mieć mocne mieśnie i czucie głębokie, a może po prostu tak mam.

Pół roku dochodzenia do siebie (bo jeszcze złamania wewnątrz stawu były), leczenie zachowawcze,

kupa kasy poszła...

 

Za to za złamanie strzałki od ZUSu dostałam ponad 2000 a od ubezpieczyciela 400,

a po 7 tygodniach stałam już na nartach.

 

Nie rozumiem tego systemu, ale wiem na pewno trzeba czytać uważnie zakresy ubezpieczeń albo

mieć dobrego doradzcę, który porówna za nas oferty.

 

Zdrówka życzę, bo sezon się zbliża!


  • Wujot podziękował za tę wiadomość
www.funfan.pl +++ biuro@funfan.pl +++ 695 839 484 +++ 601 579 486

#47 juice

juice

    Użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1267 postów
  • Na forum od: 09.2008
413
  • Umiejętności: 7
  • Ziemia Kłodzka

Napisano 29 wrzesień 2014 - 22:46

Tak, bez ACL można w zasadzie jeździć tak jak pisałaś i tak kilka lat jeździłem i się da całkiem sprawnie. Trochę gorzej jak dojdzie jednak do jakiegoś "incydentu" i nie ma co Ci wtedy kolana utrzymać, bo mięśnie wtedy nie pracują. Do tego jeszcze gorzej jak są również inne sporty, sala gimnastyczna, boisko, sporty kontaktowe. A już całkiem "najgorzej" jak do tego pogruchotane łąkotki i degradacje chrząstki stawowej.

 

Dzięki i wzajemności. :)



#48 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12954 postów
  • Na forum od: 11.2007
7868
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 30 wrzesień 2014 - 08:15

Cześć

Od 1996 czy 1997 jeżdżę bez ACL i nie ma żadnego problemu. Jazda na nartach polega na miękkości i delikatności więc przy prawidłowej technice nie ma wielkich obciążeń (nie pisze o sporcie tylko o rekreacji, która tu wszyscy uprawiamy). Był przez jakieś dwa trzy lata po wypadku ale tylko przy sportach wymagających gwałtownych zwrotów, hamowań itd. Po 25-30 minutach jak mięśnie zaczynały być trochę zmęczone czuło się luz w kolanie. Teraz jest zupełne spoko oprócz lekkiego bólu kolan związanego ze zniszczonymi łąkotkami i innymi urazami - narty to samom zdrowie. ;)

Poza tym mam inne zdrowotne problemy. Jeżeli jest możliwość dobry operator i rehabilitant (podstawa) to trzeba odbudować ale bez też żyć się da. :)

Pozdrowienia i nikomu takich problemów



#49 kaasia66

kaasia66

    Nowy użytkownik

  • 1 postów
  • Na forum od: 10.2014
0
  • Umiejętności: 1

Napisano 07 październik 2014 - 09:14

Ja mając rozwalony palec u prawej nogi oraz złamanie dostałam tylko 300zl i gips na 5tygodni... Nie wiem jak to było procentowo, ale sądząc po waszych przygodach to mało dostałam za to.



#50 Kite

Kite

    Użytkownik

  • Pip
  • 90 postów
  • Na forum od: 10.2008
23
  • warszawa

Napisano 14 październik 2014 - 12:59


 

Tak, bez ACL można w zasadzie jeździć tak jak pisałaś i tak kilka lat jeździłem i się da całkiem sprawnie. Trochę gorzej jak dojdzie jednak do jakiegoś "incydentu" i nie ma co Ci wtedy kolana utrzymać, bo mięśnie wtedy nie pracują. Do tego jeszcze gorzej jak są również inne sporty, sala gimnastyczna, boisko, sporty kontaktowe. A już całkiem "najgorzej" jak do tego pogruchotane łąkotki i degradacje chrząstki stawowej.

 

Dzięki i wzajemności. :)

 

hmmm,

incydent był... dwa lata temu kursantka złamała mi strzałkę kilka cm pod kolanem,

a samo kolano nie ucierpiało (może dlatego, że tych więzadeł w środku nie ma) i nie miało co strzelić ;P

Inne sporty są i to zespolowe i nie chcę teraz krakać ale na razie na luzaku.

 

pozdrrr

 

pozdrr


www.funfan.pl +++ biuro@funfan.pl +++ 695 839 484 +++ 601 579 486

#51 juice

juice

    Użytkownik

  • PipPipPipPip
  • 1267 postów
  • Na forum od: 09.2008
413
  • Umiejętności: 7
  • Ziemia Kłodzka

Napisano 14 październik 2014 - 23:31

hmmm,

incydent był... dwa lata temu kursantka złamała mi strzałkę kilka cm pod kolanem,

a samo kolano nie ucierpiało (może dlatego, że tych więzadeł w środku nie ma) i nie miało co strzelić ;P

Inne sporty są i to zespolowe i nie chcę teraz krakać ale na razie na luzaku.

 

pozdrrr

 

pozdrr

 

Właśnie te incydenty to w trakcie kontaktowych sportów zespołowych, kiedy się dzieje coś niespodziewanego spowodowane przez kogoś innego  :)

Do tego zawsze wcześniej czy później kończył się ten luz i zaczynało zbyt ostro  ;)

 

A teraz ostra "walka" ze sobą po dwóch zerżniętych kolanach, listopad odpuszczony w Alpach, plan jest na drugą połowę grudnia, śniegi lokalne  :rolleyes:



#52 keicam

keicam

    Zakała forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2338 postów
  • Na forum od: 11.2009
1017
  • Umiejętności: 1
  • Kraków (okolice)

Napisano 15 październik 2014 - 10:17

 

Od 1996 czy 1997 jeżdżę bez ACL i nie ma żadnego problemu. Jazda na nartach polega na miękkości i delikatności więc przy prawidłowej technice nie ma wielkich obciążeń (nie pisze o sporcie tylko o rekreacji, która tu wszyscy uprawiamy). Był przez jakieś dwa trzy lata po wypadku ale tylko przy sportach wymagających gwałtownych zwrotów, hamowań itd. Po 25-30 minutach jak mięśnie zaczynały być trochę zmęczone czuło się luz w kolanie. Teraz jest zupełne spoko oprócz lekkiego bólu kolan związanego ze zniszczonymi łąkotkami i innymi urazami - narty to samom zdrowie. ;)

 

Teraz już wiecie dlaczego PZU przyznaje 1% uszczerbku na zdrowiu po kontuzji kolana?

.

.

.

.

Czyta SF i wierzy Mitkowi :D


"Zero nienawidzi innych liczb..."
 Freud


#53 Justyna70

Justyna70

    Nowy użytkownik

  • 1 postów
  • Na forum od: 04.2015
0

Napisano 23 kwiecień 2015 - 10:30

W ubiegłym roku doznałam podobnego urazu. Niestety moja samodzielna walka z ubezpieczycielami była bardzo trudna, dlatego też zdecydowałam się korzystać z pomocy profesjonalisty w tej dziedzinie, p. Iwony, specjalistki ds. odszkodowań. Dzięki jej pomocy uzyskałam stosunkowo wysokie odszkodowanie, z czego byłam bardzo zadowolona, dlatego też wszystkim poszkodowanym polecam współpracę  p. Iwoną i pozostawiam namiary na nią - 882-127-772.



#54 deska07

deska07

    Nowy użytkownik

  • 5 postów
  • Na forum od: 06.2015
0
  • Umiejętności: 1

Napisano 17 czerwiec 2015 - 15:42

Ja nie wiem, na co idą te pieniądze z ubezpieczeń, do lekarzy kolejki że człowiek prędej umrze niż się dostanie, odszkodowania liche..



#55 Widmos

Widmos

    Nowy użytkownik

  • 1 postów
  • Na forum od: 09.2016
0

Napisano 28 wrzesień 2016 - 20:10

Bardzo przepraszam za odświeżanie tematu, ale czy byłyby mi ktoś w stanie pomóc i podesłać wzór odszkodowania na PW? Mam podobny temat łąkotka uszkodzona + zerwane więzadło. Mija mi już rok prawie zaczynam starać się o odszkodowanie i jaja się dzieją. Będę wdzięczny za wszelką pomoc :) 



#56 Aniusaka

Aniusaka

    Nowy użytkownik

  • 1 postów
  • Na forum od: 05.2017
0

Napisano 21 maj 2017 - 23:08

Nikogo to nie dziwi, odszkodowania z reguły są zaniżane. Na takie coś trzeba zareagować ale z głową, najlepiej jak wynajmiesz odpowiednią firmę, która się tym zajmie. Ja w podobnej sytuacji zgłosiłem się do firmy Poena, a oni w moim imieniu odwołali się i odzyskali całe należne mi zadość uczynienie.



#57 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6534 postów
  • Na forum od: 02.2008
4702
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 22 maj 2017 - 09:57

Z jaka prowizją?



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych