Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
97 odpowiedzi w tym temacie

#41 neruda

neruda

    Nowy użytkownik

  • 10 postów
  • Na forum od: 10.2007
8
  • Umiejętności: 8

Napisano 21 grudzień 2013 - 22:08

Czytam te wasze posty i strach się bać  :rolleyes:  Ja miałem w poprzednim sezonie pierwszą doznaną kontuzje na nartkach, ale to było "tylko" naderwanie więzadła bocznego i jak się potem okazało pęknięcie kłykcia, i tak mnie to uziemiło na dwa tygodnie. Ból przy stąpaniu był straszny, ale przeszedł względnie szybko. Teraz zostało mi tylko lekkie przeskakiwanie rzepki, byłem u dwóch ortopedów, jeden mówi, że trzeba to leczyć, drugi mówi, że to normalne, doszło do lekkiego zmiażdżenia kości które powoduje chrupanie.

 

Polecam wszystkim dobre nastawy wiązań i nie bagatelizowanie tego za bardzo.. Ja zbagetelizowałem, miałem ustawione za słabo i narta przy agresywnej jeździe po muldach wypieła się, co skutkowało niekontrolowanym wyrzutem na muldzie i upadkiem na jedną tylko nogę, skończyło się jak wyżej napisałem. Dlatego teraz jednak przy swoim stylu jazdy dokręcam dość mocno wiązania, wiem że jak stracę kontrole i się wysypie to wiązanie zadziała, ale w czasie zakrętów przy dużej prędkości trzymać będzie.

Życzę wszystkim zdrówka i jak najmniej upadków :)

A ja właśnie ustawiam za słabo bo wolę "glebę"niż ukręcone kolano bo się nie wypięły .Przerabiałem to na własnym ciele.Ktos powie ,że się mylę,ale ja  na prawdę wolę walnąć kozła z katapulty byleby tylko deski  w porę odeszły.



#42 Sywor_pl

Sywor_pl

    Nowy użytkownik

  • 3 postów
  • Na forum od: 12.2013
1

Napisano 05 styczeń 2014 - 12:52

Witam na forum. Przy każdej kontuzji należy liczyć się z tym,że uraz może powrócić i lepiej zacząć ostrożnie ponowną jazde,a im bardziej skomplikowane złamanie,tym większa szansa że nie wrócimy do pełni zdrowia i sprawności- niestety.



#43 bartoszrompala

bartoszrompala

    Nowy użytkownik

  • 1 postów
  • Na forum od: 01.2014
0
  • Umiejętności: 1
  • Warszawa

Napisano 14 styczeń 2014 - 20:29

pytanie do lekarza przede wszystkim trzeba skierować, ja po złamaniu nogi w kostce (nie na nartach) po pół roku normalnie śmigałem na nartach aż miło :)



#44 Qbekbear

Qbekbear

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 372 postów
  • Na forum od: 12.2007
81
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 14 styczeń 2014 - 21:28

No ja po złamaniu w kostce wróciłem po niecałych dwóch miesiącach :) Bo tak niefartownie wyszło, że sobie uszkodziłem w grudniu no a jak to tak cały sezon opuścić... Tyle że złamana kostka to chyba jedna z najmniej problematycznych kontuzji patrząc pod kątem powrotu do narciarstwa, bo buty odwalają duuużą część roboty za osłabione mięśnie w okolicy kontuzjowanej kostki i zapobiegają ponownemu urazowi pewnie lepiej niż gips :)



#45 sagi

sagi

    Użytkownik

  • PipPip
  • 169 postów
  • Na forum od: 01.2012
16
  • Umiejętności: 9
  • słoikowo

Napisano 24 luty 2014 - 22:36

kostka przy kolanie to pikuś, ale lepiej kostki tez nie łamać. Pzdr.

#46 zbysiu 51

zbysiu 51

    Użytkownik

  • Pip
  • 49 postów
  • Na forum od: 02.2009
17
  • Umiejętności: 1
  • Dzierżoniów

Napisano 05 marzec 2016 - 18:56

kostka przy kolanie to pikuś, ale lepiej kostki tez nie łamać. Pzdr.

Dzisiaj sam odpowiedziałem sobie na zadane pytanie jak w  temacie.. Pierwszy raz po trzech latach założyłem narty. Myślałem, ze będzie lepiej. Pomimo trzech lat rehabilitacji i ćwiczeń, nodze daleko do tego co było przed wypadkiem. W sumie i tak jestem zadowolony, pomimo nie najlepszych warunków i tak kolano wytrzymało dwie godziny pełnej jazdy na orczyku.


  • JurekP podziękował za tę wiadomość

#47 anikal

anikal

    Nowy użytkownik

  • 1 postów
  • Na forum od: 03.2016
1

Napisano 07 marzec 2016 - 20:20

Wiem jak ciężko przestać z tym co się uwielbia, ale lepiej nie ryzykować. Ale subiektywnie patrząc to ciężko odpuścić. Życzę powodzenia :)

______________

ogłoszenia towarzyskie typy sportowe  retro cegła



#48 zbysiu 51

zbysiu 51

    Użytkownik

  • Pip
  • 49 postów
  • Na forum od: 02.2009
17
  • Umiejętności: 1
  • Dzierżoniów

Napisano 09 marzec 2016 - 17:51

Wiem jak ciężko przestać z tym co się uwielbia, ale lepiej nie ryzykować. Ale subiektywnie patrząc to ciężko odpuścić. Życzę powodzenia :)

To, że jazda na nartach nie jest rehabilitacją to ja wiem. Czy ryzykuję? Lekarz  który mnie operował jeszcze zanim usunięto mi zespolenie(grudzień 2014r.) powiedział, że już mogę jeździć na nartach. Ja jednak wtedy tego nie zrobiłem i dalej ćwiczyłem. Wiem, że jazda na nartach szkodzi kolanom, ale tak można powiedzieć o różnych innych ćwiczeniach, a bez nich nie doszedł bym do takiej sprawności jaką już posiadam.



#49 adjan_ek

adjan_ek

    Nowy użytkownik

  • 11 postów
  • Na forum od: 07.2015
1

Napisano 11 kwiecień 2016 - 13:31

Witam. Na początku marca miałem wypadek samochodowy. Rozwaliłem sobie m.in. staw biodrowy. Dokładnie staw został wybity, odłamane zostały jakieś części panewki i głowy kości udowej. Jakoś to poskładali i obyło się bez endoprotezy. W tamtym tygodniu skończyłem 25 lat, więc ze względu na młody wiek jestem dobrej myśli. Liczę się jednak z tym, że długa droga przede mną aby zacząć chodzić. Każdy mówi mi, żebym się cieszył że żyje, ja jednak nie mogę przestać myśleć czy jeszcze kiedyś założę narty. W następnym sezonie planowałem pierwszy raz jechać w alpy. Jak bardzo jazda na nartach obciąża staw biodrowy? Czy znacie może kogoś kto jeździ pomimo dolegliwości biodra?



#50 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9178 postów
  • Na forum od: 09.2006
3462
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 11 kwiecień 2016 - 14:30

JAK NAJSZYBCIEJ ZOBACZ KOGOS, KTO SIE ZNA NA  rekonstrukcji  panewki

wyglada to na tzw fracture/dislocation

 

W Pl  zajmuje sie tym Prof Czubak (chyba nadal w Otwocku)... (moze inni tez, ale ten na pewno)....


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#51 adjan_ek

adjan_ek

    Nowy użytkownik

  • 11 postów
  • Na forum od: 07.2015
1

Napisano 11 kwiecień 2016 - 15:30

Dzięki za odp. Operował mnie dr Piekarczyk na Szaserów tak więc myślę, że byłem w dobrych rękach. Jakąś blachę ponoć wstawiali. Widziałem prześwietlenie ale nic z niego nie zrozumiałem. jan koval a skąd wiesz takie rzeczy? Swoją drogą dziękuję za pomoc.



#52 tomal

tomal

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2839 postów
  • Na forum od: 08.2008
735
  • Umiejętności: 2
  • Bydgoszcz

Napisano 11 kwiecień 2016 - 15:45

Dzięki za odp. Operował mnie dr Piekarczyk na Szaserów tak więc myślę, że byłem w dobrych rękach. Jakąś blachę ponoć wstawiali. Widziałem prześwietlenie ale nic z niego nie zrozumiałem. jan koval a skąd wiesz takie rzeczy? Swoją drogą dziękuję za pomoc.


Możesz zaufać Jan wie co pisze

#53 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 2884 postów
  • Na forum od: 10.2011
8440
  • Umiejętności: 7

Napisano 11 kwiecień 2016 - 17:17

 

 jan koval a skąd wiesz takie rzeczy? 

 

Możesz zaufać Jan wie co pisze

A Klinika Ortopedii w Otwocku ma dobrą renomę.


Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#54 adjan_ek

adjan_ek

    Nowy użytkownik

  • 11 postów
  • Na forum od: 07.2015
1

Napisano 11 kwiecień 2016 - 19:10

Ja wiem, że ma dobrą renomę, podobnie jak Instytut na Szaserów. Do Otwocka nie chcieli mnie w pierwszej chwili przyjąć a znajomy lekarz, który tam pracuje nie odbierał telefonu. Gdy oddzwonił wieźli mnie już na Szaserów. Dr Piekarczyk poskładał np. młodego Wałęse czy R. Pazure więc raczej ma swoją renomę. Leżałem tam 3 tygodnie i wiem, że to on robi tam większość zabiegów. Myślę, że nie ma co już teraz zmieniać lekarza. Nie dopuszczam do siebie myśli że mógłbym już nie jeździć na nartach. Dopiero co zacząłem tę przygodę i to była miłość od pierwszego szusu... 



#55 polm

polm

    Teoretyk

  • PipPipPipPip
  • 1285 postów
  • Na forum od: 12.2010
816
  • Umiejętności: 3
  • Ściema wschodnia

Napisano 11 kwiecień 2016 - 20:28

Lara Gut miała w 2009 poważną kontuzję biodra, miało być miesiąc przerwy, potem 3, a w efekcie było kilkanaście miesięcy przerwy.

 

On 29 September 2009, Gut fell during training at Saas-Fee, Switzerland, and dislocated her hip. She was transported by helicopter to a hospital in Visp, where it was reset. The Swiss Ski Federation initially reported that Gut would be out of competition for at least a month.[5] In January 2010, it was announced that Gut would miss the 2010 Olympic Gamesin Vancouver because of slow recovery from the hip injury.[6] She sat out the entire 2010 season, but returned for the2011 season and earned four podiums, which included a victory in the super-G at Altenmarkt-Zauchensee in January.

 

https://genevalunch....r-three-months/

 

Jak pewnie wiesz, zdobyła ostatnio wielką kryształową kulę. Czyli głowa do góry.


Piłeś ? Nie pisz.

 


#56 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9178 postów
  • Na forum od: 09.2006
3462
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 12 kwiecień 2016 - 03:05

Dzięki za odp. Operował mnie dr Piekarczyk na Szaserów tak więc myślę, że byłem w dobrych rękach. Jakąś blachę ponoć wstawiali. Widziałem prześwietlenie ale nic z niego nie zrozumiałem. jan koval a skąd wiesz takie rzeczy? Swoją drogą dziękuję za pomoc.

Troche sie na tym znam. Dobrze , ze Cie operowali

dobrze by bylo zobaczyc rtg po zabiegu wzglednie CT

 

Ja wiem, że ma dobrą renomę, podobnie jak Instytut na Szaserów. Do Otwocka nie chcieli mnie w pierwszej chwili przyjąć a znajomy lekarz, który tam pracuje nie odbierał telefonu. Gdy oddzwonił wieźli mnie już na Szaserów. Dr Piekarczyk poskładał np. młodego Wałęse czy R. Pazure więc raczej ma swoją renomę. Leżałem tam 3 tygodnie i wiem, że to on robi tam większość zabiegów. Myślę, że nie ma co już teraz zmieniać lekarza. Nie dopuszczam do siebie myśli że mógłbym już nie jeździć na nartach. Dopiero co zacząłem tę przygodę i to była miłość od pierwszego szusu... 

wlasnie operacja po takim urazie daje szanse na powrot do pelnego zycia - dooki nie wplata sie AVN albo infekcja - tak, ze, glowa do gory


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#57 adjan_ek

adjan_ek

    Nowy użytkownik

  • 11 postów
  • Na forum od: 07.2015
1

Napisano 12 kwiecień 2016 - 09:52

Dziękuję Wam za słowa pocieszenia. To bardzo miłe zaskoczenie, że ktoś zupełnie bezinteresownie przeczytał to, co napisałem i w dodatku miał trochę chęci żeby napisać coś od siebie. Może jestem teraz trochę przewrażliwiony ale dla mnie(egoisty) poczucie tego, że wszędzie na tym świecie jest garstka dobrych ludzi jest czymś pięknym. Przed wypadkiem nie wiedziałem nawet, że jest tu taki dział.

 

polm, nie interesowałem się narciarstwem zawodowym także o Larze pierwsze słyszę od Ciebie. Do tej pory bardziej interesowały mnie takie podstawowe rzeczy jak dobór sprzętu czy polskie stoki. Swoją drogą każde uszkodzenie jest inne, każdy organizm jest inny. Jedyne co napewno łączy mnie i Larę to to, że jesteśmy jeszcze młodzi. Nie mogłem znaleźć konkretów ale jej uraz też musiał być poważny i jeśli wszystko będzie dobrze to liczę taki sam czas powrotu do zdrowia jak ona.

 

jan koval, widziałem rtg ale dla mnie to czarna magia. Lekarz powiedział, że chirurgicznie jest wszystko dobrze. Ct było robione tylko przed operacją. Pewnie w tym tygodniu podadzą mi zastrzyk w ten staw i od razu zrobią rtg. Jeśli będzie poprawa to może pozwolą siadać lub nawet poruszać się o kulach bez obciążania chorej kończyny. Trochę martwi mnie, że w kolanie nogę jestem w stanie zgiąć tylko trochę.

 

pozdrawiam!



#58 zbysiu 51

zbysiu 51

    Użytkownik

  • Pip
  • 49 postów
  • Na forum od: 02.2009
17
  • Umiejętności: 1
  • Dzierżoniów

Napisano 13 kwiecień 2016 - 08:33

Dziękuję Wam za słowa pocieszenia. To bardzo miłe zaskoczenie, że ktoś zupełnie bezinteresownie przeczytał to, co napisałem i w dodatku miał trochę chęci żeby napisać coś od siebie. Może jestem teraz trochę przewrażliwiony ale dla mnie(egoisty) poczucie tego, że wszędzie na tym świecie jest garstka dobrych ludzi jest czymś pięknym. Przed wypadkiem nie wiedziałem nawet, że jest tu taki dział.

 

polm, nie interesowałem się narciarstwem zawodowym także o Larze pierwsze słyszę od Ciebie. Do tej pory bardziej interesowały mnie takie podstawowe rzeczy jak dobór sprzętu czy polskie stoki. Swoją drogą każde uszkodzenie jest inne, każdy organizm jest inny. Jedyne co napewno łączy mnie i Larę to to, że jesteśmy jeszcze młodzi. Nie mogłem znaleźć konkretów ale jej uraz też musiał być poważny i jeśli wszystko będzie dobrze to liczę taki sam czas powrotu do zdrowia jak ona.

 

jan koval, widziałem rtg ale dla mnie to czarna magia. Lekarz powiedział, że chirurgicznie jest wszystko dobrze. Ct było robione tylko przed operacją. Pewnie w tym tygodniu podadzą mi zastrzyk w ten staw i od razu zrobią rtg. Jeśli będzie poprawa to może pozwolą siadać lub nawet poruszać się o kulach bez obciążania chorej kończyny. Trochę martwi mnie, że w kolanie nogę jestem w stanie zgiąć tylko trochę.

 

pozdrawiam!

Myślę, że teraz nikt ponownie nie będzie Ciebie kroił. Musisz skupić się na rehabilitacji, każdy dzień bez ćwiczeń to duża strata, zanik mięśni. Uzgodni z rehabilitantem jaki zakres ćwiczeń możesz wykonywać nawet leżąc w łóżku. Powodzenia w powrocie do zdrowia.



#59 adjan_ek

adjan_ek

    Nowy użytkownik

  • 11 postów
  • Na forum od: 07.2015
1

Napisano 13 kwiecień 2016 - 12:16

Dzięki. Wiem o tym. Z resztą wystarczy spojrzeć na jedną i drugą nogę - jest różnica. Na chwilę obecną tylko prostowanie nogi i ruch w kostce. Jednak 25.04 wracam do szpitala na kilka dni na badania i małą rehabilitację. 

Pozdrawiam wszystkich i życzę dużo zdrowia! :)



#60 stapka18

stapka18

    Nowy użytkownik

  • 1 postów
  • Na forum od: 11.2016
0

Napisano 04 listopad 2016 - 14:39

Jest ktoś z Krakowa kto może powiedzieć coś o tym gabinecie http://rehapro.com.pl/?Mają szeroki zakres rehabilitacji, ale nie wiem czy to dobrze czy źle ;o





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych