Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
97 odpowiedzi w tym temacie

#1 zbysiu 51

zbysiu 51

    Użytkownik

  • Pip
  • 49 postów
  • Na forum od: 02.2009
17
  • Umiejętności: 1
  • Dzierżoniów

Napisano 07 marzec 2013 - 17:21

Może się zdziwicie, że po tak koszmarnym tygodniu(najgorszy tydzień w moim życiu) myślę już o nartowaniu. Jestem po operacji i chciałem wiedzieć co mnie będzie czekało. Podczas nartowania doznałem złamania kłykcia bocznego i 1/3 bliższej piszczeli prawej z przemieszczeniem( S82.1 i AO 41C1. Wycięto jeszcze kawałek zmiazdzonej łękotki i naprawiano staw i wiązadło. Prawdopodobnie jest to typowe złamanie narciarskie i ktoś przechodził podobne leczenie. Pozdrawiam Zbyszek

#2 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9311 postów
  • Na forum od: 09.2006
3565
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 07 marzec 2013 - 21:21

Może się zdziwicie, że po tak koszmarnym tygodniu(najgorszy tydzień w moim życiu) myślę już o nartowaniu. Jestem po operacji i chciałem wiedzieć co mnie będzie czekało. Podczas nartowania doznałem złamania kłykcia bocznego i 1/3 bliższej piszczeli prawej z przemieszczeniem( S82.1 i AO 41C1. Wycięto jeszcze kawałek zmiazdzonej łękotki i naprawiano staw i wiązadło. Prawdopodobnie jest to typowe złamanie narciarskie i ktoś przechodził podobne leczenie. Pozdrawiam Zbyszek


nie. to nie jest typowe
to jest tzw high energy injury
do wypowiedzi musial bym miec
przedoperacyjne
-rtg
-CT albo MRI albo oba

pooperacyjne
-rtg
-CT jezeli bylo zrobione

pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#3 robertw

robertw

    Góral świętokrzyski

  • PipPipPip
  • 834 postów
  • Na forum od: 09.2010
273
  • Umiejętności: 3
  • Kielce

Napisano 07 marzec 2013 - 21:31

Pomijając medyczny bełkot, mało jest takich urazów po których nie dałoby się jeździć na nartach. Wymaga to tylko pracy i cierpliwości w powrocie do sprawności.

Moja jazda

Łączę zmiany kierunków w jeździe 'pługiem' w lewo i prawo oraz swobodnie zatrzymuje się na łagodnej, zielonej trasie. :D


#4 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9311 postów
  • Na forum od: 09.2006
3565
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 07 marzec 2013 - 22:36

Pomijając medyczny bełkot, mało jest takich urazów po których nie dałoby się jeździć na nartach. Wymaga to tylko pracy i cierpliwości w powrocie do sprawności.

czy, po w sumie powierzchownym opisie, zdajesz sobie sprawe, jak powaznie sie KOlega rozwalil???????
Mister Schatzker .................
  • Mitek podziękował za tę wiadomość

pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#5 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12947 postów
  • Na forum od: 11.2007
7821
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 07 marzec 2013 - 22:46

Cześć

Pomijając medyczny bełkot, mało jest takich urazów po których nie dałoby się jeździć na nartach. Wymaga to tylko pracy i cierpliwości w powrocie do sprawności.

W tematach dotyczących urazów narciarskich, które są jednak traumatycznym przeżyciem po Kubie proponuje sie nie odzywać. Zarza zacznie sie Robercie lawinka mniej lub bardziej mądrych postów a tak przynajmniej człowiek otrzyma konkretna i najlepszą mozliwą odpowiedź od specjalisty.
Pozdrowienia serdeczne

#6 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4437 postów
  • Na forum od: 03.2006
2364
  • Umiejętności: 1

Napisano 08 marzec 2013 - 00:06

Troche za wczesnie na zarty

Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#7 kaligr

kaligr

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 419 postów
  • Na forum od: 01.2010
153
  • Opole

Napisano 08 marzec 2013 - 07:51

Niezły bigos na pierwszy rzut oka. Tobie życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

Moja rada dla wszystkich formułowiczów w takich przypadkach to:
- przepisać opis lecenia szpitalnego (Nie bać się "bełkotu medycznego" dla osoby co potrafi to przeczytać to ma kluczowe znaczenie w rozpoznaniu i ocenie ewentualnych dalszych konsekwencji kontuzji.)
- zrobić skany zdjęć przed i po operacji
- pytać od razu Jana (odpowiedz będzie rzeczowa i przede wszystkim fachowa)

Tak zrobiony opis z dołączonymi zdjęciami, sprawi , że odpowiedz na Wasze posty będzie znacznie szybsza i konkretniejsza.

#8 zbysiu 51

zbysiu 51

    Użytkownik

  • Pip
  • 49 postów
  • Na forum od: 02.2009
17
  • Umiejętności: 1
  • Dzierżoniów

Napisano 08 marzec 2013 - 10:05

Dziękuje wszystkim którzy zainteresowali się tym przypadkiem. Mam tylko kartę informacyjną leczenia szpitalnego w której podano podstawowe urazy. Zdjęcia otrzymam dopiero po 10 tyg. podczas wizyty kontrolnej. Teraz muszę sobie poradzić z opuchlizną nogi. Udo już wygląda nieżle ale łudka do stopy to makabra. Pozdrawiam Zbyszek

#9 Andrzej57

Andrzej57

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 430 postów
  • Na forum od: 05.2010
128
  • Umiejętności: 3

Napisano 08 marzec 2013 - 10:15

Jestem z Tobą i trzymam kciuki za jak naszybszy powrót do zdrowia !

#10 zeberkaa

zeberkaa

    Ja Użytkownik

  • PipPipPipPipPip
  • 2172 postów
  • Na forum od: 01.2011
1045
  • Umiejętności: 5
  • ZDolny Śląsk

Napisano 08 marzec 2013 - 23:23

Jestem z Tobą i trzymam kciuki za jak naszybszy powrót do zdrowia !

I ja także.
Trzymaj się.

I wcale się nie dziwie że myślisz o nartach. Pewnie nie ja jedna.

#11 sally67

sally67

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1140 postów
  • Na forum od: 03.2010
482
  • Umiejętności: 2
  • PODKARPACIE

Napisano 08 marzec 2013 - 23:51

... Mam tylko kartę informacyjną leczenia szpitalnego w której podano podstawowe urazy. Zdjęcia otrzymam dopiero po 10 tyg. podczas wizyty kontrolnej. Teraz muszę sobie poradzić z opuchlizną nogi. Udo już wygląda nieżle ale łudka do stopy to makabra. Pozdrawiam Zbyszek


Barzdo Ci wspólczuje i rozumiem ,ze już myślisz o powrocie do pelni sił (masz motywację !)
Teraz wazny jest etap leczenia.
Gdybys coś czuł nie tak , miał watpliwosci to nie czekaj i idź doortopedy ..jesli Ci nie udzieli odpowiedzi konkretnej to mozesz iw razie W iść do innego ortopedy skonsultować.Warto być czujnym .
Co do zdj rtg -można wypożyczyć zdjęcia jesli chcesz -trzeba udać sie do pracowni rtg najlepiej z kartą informacyjną (jest pesel i data pobytu)
i podpisuje sie odbiór zdj i później trzeba ze soba na wizyty te zdjęcia zabierać .


I dołączam sie do życzen szybkiego powrotu do zdrowia !!

".... Przyjdzie taki moment, że będziesz patrzyła w jakim kierunku "rzucić ciało". Narty pójdą za Tobą poslusznie. ...."  Niko130


#12 Andrzej57

Andrzej57

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 430 postów
  • Na forum od: 05.2010
128
  • Umiejętności: 3

Napisano 09 marzec 2013 - 10:31

nie znam sie specjalnie na tych sprawach ale chyba możesz prosić o zrobienie kopii na płytkę CD > Może mająTwoje zdjęcia na kompie.

#13 robertw

robertw

    Góral świętokrzyski

  • PipPipPip
  • 834 postów
  • Na forum od: 09.2010
273
  • Umiejętności: 3
  • Kielce

Napisano 09 marzec 2013 - 22:17

czy, po w sumie powierzchownym opisie, zdajesz sobie sprawe, jak powaznie sie KOlega rozwalil???????
Mister Schatzker .................


Tak jestem świadomy tego, co nie zmienia mojego zdania. Nie opis diagnostyczny, ale funkcjonalna diagnoza po leczeniu chirurgicznym i nastepstwach moze wyjasnic dalsze postepowanie. Po co straszyć kolegę.
  • sally67 podziękował za tę wiadomość

Moja jazda

Łączę zmiany kierunków w jeździe 'pługiem' w lewo i prawo oraz swobodnie zatrzymuje się na łagodnej, zielonej trasie. :D


#14 robertw

robertw

    Góral świętokrzyski

  • PipPipPip
  • 834 postów
  • Na forum od: 09.2010
273
  • Umiejętności: 3
  • Kielce

Napisano 09 marzec 2013 - 22:27

Cześć

W tematach dotyczących urazów narciarskich, które są jednak traumatycznym przeżyciem po Kubie proponuje sie nie odzywać. Zarza zacznie sie Robercie lawinka mniej lub bardziej mądrych postów a tak przynajmniej człowiek otrzyma konkretna i najlepszą mozliwą odpowiedź od specjalisty.
Pozdrowienia serdeczne

Nie podwazam wiedzy, ani umiejętności Jana i innych użytkowników forum. Przy braku wiekszej ilości danych i enigmatycznym opisie poszkodowanego uwazam, ze wyrokowanie na temat powrotu do nartowania autora tematu jest wrózeniem z fusów.
Dlatego napisalem, żeby nie tracic wiary. W moim ćwierć wiekowym doświadczeniu w rehabilitacji cos mi szepcze na ucho "nie ma rzeczy nie do poprawienia" w temacie sprawności czlowieka.

Moja jazda

Łączę zmiany kierunków w jeździe 'pługiem' w lewo i prawo oraz swobodnie zatrzymuje się na łagodnej, zielonej trasie. :D


#15 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4437 postów
  • Na forum od: 03.2006
2364
  • Umiejętności: 1

Napisano 09 marzec 2013 - 22:39

Trzymaj sie mocno Robert, zaraz kuglarze wezma Cie w dwa ognie.

Użytkownik fredowski edytował ten post 09 marzec 2013 - 22:44

Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#16 sally67

sally67

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1140 postów
  • Na forum od: 03.2010
482
  • Umiejętności: 2
  • PODKARPACIE

Napisano 09 marzec 2013 - 23:31

Nie podwazam wiedzy, ani umiejętności Jana i innych użytkowników forum. Przy braku wiekszej ilości danych i enigmatycznym opisie poszkodowanego uwazam, ze wyrokowanie na temat powrotu do nartowania autora tematu jest wrózeniem z fusów.
Dlatego napisalem, żeby nie tracic wiary. W moim ćwierć wiekowym doświadczeniu w rehabilitacji cos mi szepcze na ucho "nie ma rzeczy nie do poprawienia" w temacie sprawności czlowieka.


Popieram ...rehabilitacja(.prawidłowa pod okiem fachowca ) to żmudna praca dla pacjenta ale naprawdę można wiele.....moja córka jest przykładem( a mówili ,ze nie)

sally

".... Przyjdzie taki moment, że będziesz patrzyła w jakim kierunku "rzucić ciało". Narty pójdą za Tobą poslusznie. ...."  Niko130


#17 TomKur

TomKur

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 466 postów
  • Na forum od: 09.2006
161
  • Umiejętności: 5
  • Gdańsk

Napisano 09 marzec 2013 - 23:40

Cześć,
zbysiu, życzę Ci jak najszybszego powrotu do pełni zdrowia.
Czy mógłbyś opisać, jak doszło do tak poważnych obrażeń Twojej nogi ?. W jakich okolicznościach, co konkretnie się stało, z czyjej winy, gdzie ?. Taki opis może pomóc innym uniknąć podobnych wypadków.
Pozdrawiam.
Tom

#18 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12947 postów
  • Na forum od: 11.2007
7821
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 10 marzec 2013 - 01:18

Cześć
Z czyjej winy to raczej wiadomo.
Zysio juz pewnie tego nie czyta bo ćwiczy i tak trzymać!
Pozdrowienia

#19 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9311 postów
  • Na forum od: 09.2006
3565
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 10 marzec 2013 - 04:25

Nie podwazam wiedzy, ani umiejętności Jana i innych użytkowników forum. Przy braku wiekszej ilości danych i enigmatycznym opisie poszkodowanego uwazam, ze wyrokowanie na temat powrotu do nartowania autora tematu jest wrózeniem z fusów.
Dlatego napisalem, żeby nie tracic wiary. W moim ćwierć wiekowym doświadczeniu w rehabilitacji cos mi szepcze na ucho "nie ma rzeczy nie do poprawienia" w temacie sprawności czlowieka.


masz racje , co do wiary
masz tez racje - co do wrozenia z fusow - dlatego chcialem miec te info z mojego pierwszego postu
bez nich - faktycznie - wrozenie ….
  • robertw podziękował za tę wiadomość

pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#20 zbysiu 51

zbysiu 51

    Użytkownik

  • Pip
  • 49 postów
  • Na forum od: 02.2009
17
  • Umiejętności: 1
  • Dzierżoniów

Napisano 10 marzec 2013 - 14:43

Cześć
Z czyjej winy to raczej wiadomo.
Zysio juz pewnie tego nie czyta bo ćwiczy i tak trzymać!
Pozdrowienia

Czyta, czyta bez obaw. Część informacji wymieniam na priva. Z dwoma osobami jak chciałem wysłać dłuższe teksty system nagle stwierdzal, że nie jestem zalogowany i wszystko w djabli wzieło. Zrobie to przy innej sposobności, przecież muszę ćwiczyć.Wina moja, przyczyna brak pełnej koncetracji na tym jak prowadziłem narty i co zamierzałem zrobić przez co zostałem zaskoczony podłożem, a miejsce w którym się znalazłem nie wybaczało żadnych błędów. Upadek powstał z cakiem banalnych przyczy, ale nie będę je teraz tutaj przedstawiał, opiszę je przy innej sposobności i chyba nie w tym temacie. Pozdrawiam Zbyszek
  • Mitek podziękował za tę wiadomość



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych