Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Poprawa techniki, nauka, jakieś porady?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Baniak

Baniak

    Nowy użytkownik

  • 14 postów
  • Na forum od: 01.2009
1
  • Gliwice

Napisano 05 marzec 2012 - 11:21

Witam,
Jestem tu nowy, nigdy nie byłem na żadnym kursie narciarskim ani nie uczyłem się pod okiem instruktora, do jazdy średnio się przykładałem. Bardzo chciałbym poprawić technikę i styl jazdy. Pomyślałem, ze może bardziej doświadczeni i wytrawni narciarze tutaj coś mi podpowiedzą. Ostatnio zacząłem przykładać uwagę i nabrałem zapału do nauki. Wybieram się końcem marca na dłuższy wyjazd i chciałbym już z głową pełna przemyśleń znaleźć się na stoku, ćwiczyć i zastanawiać się bardziej nad tym co robię. Z góry dziękuję za krytykę i uwagi.


Dwa filmy z przejazdów jak w temacie:
http://www.skiforum....-Prosze-o-pomoc

#2 niko130

niko130

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1746 postów
  • Na forum od: 01.2008
1069
  • Umiejętności: 9
  • Jelenia Góra

Napisano 05 marzec 2012 - 19:54

1

2

Dziękuję za dodatkowe informacje. Wszystko jest jasne. Dzięki sportom jakie uprawiasz masz niezwykle dobrą równowagę, panujesz nad ruchem ciała, nie masz żadnych problemów z czuciem śniegu . Jak na samouka , dużo sie nauczyłeś.
Problemem są tu ręce. To nie squash tu machanie rękoma jest zbyteczne. Tu potrzeba abyś rękoma wykonał ruchy podobne jakie wykonujesz na keytbordzie.
Ręce mają sterować ruchem ciała i pomagać w uzyskaniu równowagi. Popatrz ile niepotrzebnych ruchów wykonałeś rekoma.
A to wszystko przez ruch w bok i w doł-przód. Zakłóca to ruch ciałem. Ty go masz, kilka skrętów to pokazało. Jesteś bliski aby "uwolnić ciało" i poczuć latanie jak na keycie.
capture-20120305-191745-crop.png 1
capture-20120305-192005-crop.png 2
capture-20120305-192114-crop.png 3
capture-20120305-192333-crop.png 4
capture-20120305-192521-crop.png 5
capture-20120305-192624-crop.png 6
capture-20120305-192731-crop.png 7
Fot 1-3 dobre, ale już rece przygotowują problemy , które widzisz na fot 4-7

Obejrzyj film w mojej stopce. Popatrz na ręce i ruch ciałem "rzucanym do skretu". Ty to zrobisz!!!

Ale nie Ty jesteś bohaterem filmu :D:D:D Obejrzyjcie film 1, 21"-34". Nie pijcie w tym momencie kawy :D:D
  • Baniak podziękował za tę wiadomość
01 sierpien 2012 : do sezonu zostało ca 1600km jazdy na łyżworolkach i ca 200 godz jazdy konnej :) Chcesz być ekspertem, profi , UWOLNIJ CIAŁO i je wykorzystaj (Takao Maruyama)

#3 Baniak

Baniak

    Nowy użytkownik

  • 14 postów
  • Na forum od: 01.2009
1
  • Gliwice

Napisano 05 marzec 2012 - 20:57

Dzięki za uwagę, myślałem zawsze że rękoma to trzeba machać żeby się lepiej rozbujać (tak coś w stylu chowania się w bramkach ) teraz czasami te odruchy zostają zwłaszcza jak ostatnio zobaczyłem, ze powinno się bardziej stabilnie trzymać i prowadzić za nartą zewnętrzną. W tym miejscu które zaznaczyłeś akurat dostałem lekką katalpę i musiałem złapać równowagę i poprawić nartę na tor. Mistrz 2 planu jest najlepszy, ja go chyba dopiero za 5 razem zauważyłem :P Też ma dobrą równowagę. Dzięki bardzo i pozdrawiam. Jest mi w stanie powiedzieć czy do takiej jazdy to bardziej narty slalomowe czy gigantowe? Nigdy nie miałem ani jednych ani drugich a to na czym stoję jest z wypożyczalni i właśnie jestem na etapie zakupu tylko cisza w wątku który rozpocząłem. Mam narty o charakterystyce slalomki (promień i taliowanie) ale twardość mają płozy od nartosanek.
Dzięki za uwagi i pozdrowił :)

#4 lobo

lobo

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1921 postów
  • Na forum od: 11.2007
1090
  • Umiejętności: 1
  • Trójmiasto

Napisano 05 marzec 2012 - 22:23

Dzięki za uwagę, myślałem zawsze że rękoma to trzeba machać żeby się lepiej rozbujać :)

Jest akurat odwrotnie, ramiona powinny pozostawć nieruchome, kijki są uruchamiane ruchem nadgarstków i częściowo przedramion. Dłonie z kijkami trzymaj na wysokości klatki piersiowej w bok od ciała na 25/30 cm, groty kijków skieruj do tyłu w okolice tyłów wiązań. Następny problem to Twoja postawa na nartach, jeździsz odchylony do tyłu, jeśli uspokoisz ramiona i cofniesz stopy do tyłu to, ćwicząc skręty o średnim promieniu uzyskasz poprawę. Twoje wiraże są inicjowane zbyt gwałtownie, skręty nie są dłużej prowadzone po łuku, brak im płynności, to normalne przy tak niespokojnej górze ciała. Co dobrego widać ? Prowadzenie nóg i kontrbalans są na obiecującym poziomie. Pamiętaj że nogi muszą pracować niezależnie od góry ciała która powinna być jak najstabilniejsza, do tego musisz dążyć.
Ćwiczenia dla Ciebie - na pewno widziałeś jazdę z kijkami trzymanymi w obu dłoniach poziomo przed sobą, ręce na wysokości klatki, lekko przed sobą, jedziesz starając się wykonywać skręty tylko nogami bez angażowania góry ciała. To jest na początku trudne, będziesz czuł się dziwnie, obco, nie zniechęcaj się, to jedno z najskuteczniejszych ćwiczeń prowadzących do zdyscyplinowania rąk i góry ciała. Drugie to pewna forma tzw. Krakowiaka, to ćwiczenie ustawia całą sylwetkę, ważne jest by podczas zmiany krawedzi starać NIE PROSTOWAĆ SIĘ, w przeciwnym wypadku zgubisz cały balans wymuszony ustawieniem rąk !

Rękę wewnętrzną prowadzisz uniesioną na wysokość barków i wysuniętą trochę do przodu, ręka zewnętrzna dotyka kolana ( wersja light ) a w miarę postępów cholewki buta. Ćwicz na łagodnym stoku. To bardzo skuteczne ćwiczenie ustawiające całą sylwetkę. Powodzenia.
  • Baniak podziękował za tę wiadomość

Pozdrawiam

Początek sezonu 09.01.2019 20 dni na nartach. 

Nie ma to jak w Gardenie! Moja jazda https://youtu.be/0rRTc2geWOI  


#5 Baniak

Baniak

    Nowy użytkownik

  • 14 postów
  • Na forum od: 01.2009
1
  • Gliwice

Napisano 06 marzec 2012 - 00:05

Dziękuje, teraz będę wiedział na co zwracać uwagę. Nigdy bym nie spodziewał się, że ręce powinny byc tak blisko ciała. Świetne ćwiczenia , z pewnością poświęcę im sporo czasu podczas wyjazdu bo teraz już chyba ciężko o warunki na śląsku do takich ćwiczeń. Postaram się mniej rzucać ciałem więcej samymi nogami, chociaż pierwszy raz w życiu sfilmowano mnie na stoku i mam okazję wreszcie coś poprawić. Ekstra Ci te łuki wychodzą, zastanawiam się czy taka jazda ma zastosowanie również na stromym stoku? Rozumiem, że inicjacja zmiany krawędzi samymi nogami bez wybicia z narty i przeniesienia ciężaru ciała górną częścią, chyba lepiej też jakbym postarał się obniżyć sylwetkę by mnie tak nie korciło do wybicia się i prostowania się. Zobaczymy jakie postępy będą, żałuję, że wcześniej nie zabrałem się za technikę. Zawsze wolałem zjeżdżać żeby być jak najszybciej niż uczyć się stylu. Zaczęły mnie jednak dobijać braki w postępach od jakiegoś czasu. Pozdrawiam!!!

#6 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4437 postów
  • Na forum od: 03.2006
2364
  • Umiejętności: 1

Napisano 06 marzec 2012 - 05:10

hi
Rece nie sa takie wazne, masz taki nawyk, wizualnie wyglada nawet zabawnie,wiemy juz dlaczego i na nie przyjdzie czas.
Postepy robisz duze.
Wydluz skrety, gorka jest bardzo dobra. Zostan jeszcze w skrecie mozliwie dlugo.
Caly ten rozgardiasz powstaje z tego, ze jeszcze nie ustabilizowales skretu a juz myslisz o nastepnym.
Mentalnie jestes juz w nastepnym skrecie a wizualnie to wspomagasz sie wszystkim co dokola siebie masz(rece).
Dluzszy skret jest tez faza przygotowania sie do nastepnego. Bedziesz mial czas przygotowac sie, pomyslec co masz zrobic i zrobisz to.
Wiesz wystarczajaco duzo.
Podsumowujac: po rozpoczeciu skretu jedziesz w nim kierujac kolano wewnetrzne do stoku, stabilizujesz sylwetke, patrzysz na narty, kilka metrow do przodu tu i tam.
Na calej dlugosci zamierzonego skretu obnizasz pozycje. Tak to rozloz zeby caly czas byc w tym delikatnym ruchu w dol. Wbierasz najlepszy moment do nastepnego skretu a gdy go nie znalazles to zakoncz, zatrzymaj sie. Prosze dazyc do pelnej swiadomosci z jazdy. Uwierz,
ze zaraz przyjdzie radosc z tego co robisz.

Użytkownik fredowski edytował ten post 06 marzec 2012 - 05:14

  • Baniak podziękował za tę wiadomość

Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#7 Baniak

Baniak

    Nowy użytkownik

  • 14 postów
  • Na forum od: 01.2009
1
  • Gliwice

Napisano 07 marzec 2012 - 00:17

Nie ma lekko widzę, postaram się i do tego ustosunkować. Dzięki bardzo wszyscy jesteście bardzo pomocni:) Wiem, że w dłuższym skręcie łatwiej wszystko przećwiczyć ale czasem brak na to miejsca na naszych stokach. Podsumowując uspokoić korpus i zwłaszcza ręce, ciężar ciała bardziej na przód nart (na tym ciągle pracuje, nawet specjalne wkładki mam w tyłach butów do pochylenia nóg), wydłużyć skręt, obniżyć nieco sylwetkę z czasem ale przy przejściu na kolejną krawędź się nie prostować (jak się tak będę powoli obniżał cały czas to na końcu stoku będę się musiał podnosić z nart :P ). Ćwiczenia kijki i krakowiak. Postaram się wszystko wprowadzić w życie i może wkleję jakieś kolejne filmy z wyjazdu jak będzie okazja. Wszystko łatwo się pisze, zobaczymy jak wyjdzie na stoku :P Dobrze się czegoś dowiedzieć bo nikt mi niczego nie pokazywał i wszystko robiłem raczej intuicyjnie, czasami się kogoś podpatrzyło lepszego na stoku i wtedy przychodził moment chęci osiągnięcia takiej płynności w każdych warunkach.
Pozdrowił!



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych