Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
261 odpowiedzi w tym temacie

#21 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4420 postów
  • Na forum od: 03.2006
2352
  • Umiejętności: 1

Napisano 30 grudzień 2011 - 17:02

Mnie chodzi o to, zeby nie naginac realiow do chwilowych potrzeb, a robsz to Niko czesto.
Czytelnikami tego foru nie sa trenerzy narciarstwa zjazdowego ani zawodnicy, ale rekreacyjni entuzjasci tego sportu.
Powtorze: chcesz sobie a muzom? napewno nie. Chcesz przyblizac narciarstwo wszystkim.
Przez naginanie realiow rozumien to:
ostatni Twoj post - "Mistrzostwo w pływaniu nie robi sie na głębokiej wodzie, zawodnik który nie potrafi dobrze jechać "płaskiego" nie będzie plasował sie w 30-tce"
Wiesz dobrze, ze chodzi glownie o moment "zabrania" predkosci na plaskie, bo przejechac to plaskie umie pierwsza 100-tka. Niby taka analogia do skretu w miejsciu ale kto to chce zrozumiec.
Ironicznie oczekiwales w filmie SITN-u reklamy zyletek, a obraziles sie prawie jak nazwalem jazde Piotrasmolika reklama proszku do prania.
"wyjdz z piaskownicy" znaczy otworz sie do wszystkich. Bergera (zoltka) zna cale forum bo forum nie chce stac, chce jezdzic nawet na stojaco.

Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#22 eqiupe

eqiupe

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 546 postów
  • Na forum od: 03.2009
228
  • Umiejętności: 1
  • Andrychów

Napisano 30 grudzień 2011 - 19:36

To prawda, ale zawsze sa od których można sie uczyc.

Tych narciarzy i z Twojego filmu chyba coś różni. A co , o tym staram sie powiedzieć. Niech zostaną w tym temacie Ci, którzy chcą poprawić swoją jazdę.
Jesli będziemy bezkrytyczni , a szczególnie wobec siebie to na pewno tu nie będzie nic ciekawego. A z Twojego filmu dowiedziałem się ,że to wszystko co pokazują Ci panowie zawdzięczają nartom i butom. Przez chwilę myślałem ,ze będzie reklama żyletek do golenia :D
Poczekam , aż ostygną emocje i może ruszymy. Na razie nie widzę chętnych.

Póki co to namawia mnie Fred, abym opuścił "piaskownicę". Nie , bo to mój poziom. Mistrzostwo w pływaniu nie robi sie na głębokiej wodzie, zawodnik który nie potrafi dobrze jechać "płaskiego" nie będzie plasował sie w 30-tce.

Pozdrawiam!

Filmik dobry :) Zauważ, że ci narciarze wykonują tylko po 3 skręty! Błędy powstają przy dużej ilości powtórzeń, prędkości, wymuszonym torze jazdy itp.
Posłałem ci filmik bo prosiłeś o to, znalazłem pierwszy z brzegu. Co do tych narciarzy których ci pokazałem w tym luźnym filmie reklamowym ich sponsora to raczej bym ich nie obrażał bo są w stanie zawstydzić każdego w tym kraju (widziałem wielokrotnie na żywo!)
[URL="http://www.demoteam.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=52&Itemid=68"]

lubię jeździć piecem :) Czarny Groń


#23 smoczek

smoczek

    Użytkownik

  • Pip
  • 90 postów
  • Na forum od: 05.2010
35
  • Umiejętności: 1
  • Poznań

Napisano 30 grudzień 2011 - 19:43

Witam Serdecznie
zapowiadał się ciekawy temat dla amatorów chcących coś tam doczytać i porównać z tym co robią na nartach (może robią to źle, może dobrze a może dzięki temu będą mogli zrobić to czy owo jeszcze lepiej) a wyszło "jak zwykle" czyli nie merytoryczna dyskusja na temat lecz "dopinanie" jeden drugiemu który jest lepszy :(
Pozdrawiam Wszystkich życzę samych udanych zjazdów i perfekcyjnych skrętów w 2012 :D

P.S.
do : "Niko" jeżeli masz cierpliwość proszę o kontynuację tematu.

#24 niko130

niko130

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1746 postów
  • Na forum od: 01.2008
1069
  • Umiejętności: 9
  • Jelenia Góra

Napisano 30 grudzień 2011 - 20:32

Filmik dobry :) Zauważ, że ci narciarze wykonują tylko po 3 skręty! Błędy powstają przy dużej ilości powtórzeń, prędkości, wymuszonym torze jazdy itp.
Posłałem ci filmik bo prosiłeś o to, znalazłem pierwszy z brzegu. Co do tych narciarzy których ci pokazałem w tym luźnym filmie reklamowym ich sponsora to raczej bym ich nie obrażał bo są w stanie zawstydzić każdego w tym kraju (widziałem wielokrotnie na żywo!)
[URL="http://www.demoteam.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=52&Itemid=68"]

Co do tych narciarzy których ci pokazałem w tym luźnym filmie reklamowym ich sponsora to raczej bym ich nie obrażał bo są w stanie zawstydzić każdego w tym kraju (widziałem wielokrotnie na żywo!)

To mnie zaskoczyłeś. Dałeś film. Ja oglądałem z uwagą , dałem kilka fotek, napisałem , że komentarza nie będzie. Czy wobec tego obrażam ich. Gdyby jechali lepiej ,bym nie miał co pokazać. Pokazałem błędy. A czym mogliby mnie zawstydzić . Chyba tylko sprzętem , bo tym do nich nigdy nie dorównam. Ale mi to lata. :)

Dajesz mi listę wyników. To jest środowisko zamknięte. Chcesz powiedzieć przez to ,ze to kwiat polskiego narciarstwa. Ze to absolutny wzór. Ja zaprzeczam.
Pana G. jazdę widziałem nie powala mnie. Film dla mnie nie odbiegający od wielu filmów jakie miałem przyjemność oceniać.
Następnym razem proponuję , aby filmy opatrywać znaczkiem "nie podlega cenzurze".

Smoczku będę kontynuował. Wiem jak pomóc Wam na nartach. W tym temacie będę miał wpisy . Będzie to zbiór odpowiedzi na problemy jakie spotykamy w jeżdzie na nartach. Zmniejszy to dlugość wpisów, będą więcej funkcjonowały odnośniki. Coś na wzór odnosników MITKA.
Ale wtedy musimy nasze wiadomości poprzedzać tytułem wiadomości. Dobrze by było abyśmy nie prowadzili nie kończacych się intryg.Sam biję się w piersi.
Chcialbym abyśmy to robili wspólnie (redagowali temat), co pisałem w pierwszym postcie.
Pozdrawiam!

Użytkownik niko130 edytował ten post 30 grudzień 2011 - 20:35


#25 Drutobrody

Drutobrody

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 309 postów
  • Na forum od: 01.2007
227
  • Umiejętności: 5
  • Ostrów Wlkp.>Wrocław>Schweidnitz

Napisano 30 grudzień 2011 - 22:02

Tzn. co zrobić - jaki wykonać ruch aby rozpocząć skręt? Wydaje mi się, że to podstawowe pytanie początkujących, którzy radzą sobie z tym mniej lub bardziej prawidłowo i skutecznie. Stąd widać na stokach "skręt z obrotu barkiem do środka" (rotacja) albo "skręt z bujania się".
Pokażę co proponuje Harald Harb. Tzw. Phantom Move.


Opis ruchu chyba zbędny, bo widać to na filmiku. Dodam tylko komentarz, który wyczytałem w jego tekstach. "Narta górna (wew.) to ma być kierownica i pedał gazu, ona ma szybować po śniegu. Narta dolna (zew.) to ma być kotwica i hamulec."
Oczywiście nie jest to jedyna możliwość. Sposobów jest więcej jak choćby ten Nikowy "z piętki" czy rysując łuk stopą jak na pierwszym filmiku. Sposób H.H. jest chyba stosunkowo łatwym do opanowania dla początkujących.

Użytkownik HenrykFord edytował ten post 30 grudzień 2011 - 23:21
interpnk.


#26 Rupert

Rupert

    Użytkownik

  • Pip
  • 99 postów
  • Na forum od: 11.2011
128
  • Umiejętności: 6
  • Katowice

Napisano 30 grudzień 2011 - 23:23

To prawda, ale zawsze sa od których można sie uczyc.
http://www.youtube.com/watch?v=tlGRUlSL98Y&feature=mfu_in_order&list=UL

Tych narciarzy i z Twojego filmu chyba coś różni. A co , o tym staram sie powiedzieć. Niech zostaną w tym temacie Ci, którzy chcą poprawić swoją jazdę.
Jesli będziemy bezkrytyczni , a szczególnie wobec siebie to na pewno tu nie będzie nic ciekawego. A z Twojego filmu dowiedziałem się ,że to wszystko co pokazują Ci panowie zawdzięczają nartom i butom. Przez chwilę myślałem ,ze będzie reklama żyletek do golenia :D
Poczekam , aż ostygną emocje i może ruszymy. Na razie nie widzę chętnych.

Póki co to namawia mnie Fred, abym opuścił "piaskownicę". Nie , bo to mój poziom. Mistrzostwo w pływaniu nie robi sie na głębokiej wodzie, zawodnik który nie potrafi dobrze jechać "płaskiego" nie będzie plasował sie w 30-tce.

Pozdrawiam!


W tym filmie jeśli mnie oko nie myli, bo z literek wiele się nie wyczyta widzę dużą grupę Koreańskich demonstratorów. Muszę przyznac że od chyba 2 miesięcy ogladam na Youtube całą masę koreańskich filmów i nie mogę się napatrzeć po prostu. Dla mnie są niesamowici, i do takiej jazdy ja bym chciał dążyć (jeśli chodzi o pewien styl jazdy), z całym szacunkiem dla Europejskich demostratorów (mają moim zdaniem ten sam niesamowicie wysoki poziom jazdy ale róznią się stylem). Wg mnie Koreańczycy jadą zdecydowanie dynamiczniej, niżej, praktycznie w skrętach wyeliminowali wyjście w górę (oczywiście nie we wszystkich sytacjach) troszkę mi to przypomina szkołę Haralda z tym że u nich jest dynamiczniej i jakoś swobodniej. Jeżdżą świetnie na muldach, mają po prostu niesamowity flex w nogach i gibkość bioder. I tu mam pytanie odnośnie jednego elemntu który mnie również bardzo się podoba a jest u Koreańczyków widoczny czyli stosunkowo wąskie prowadzenie nart (chodzi o skręt krótki) jakby sprzeczne z ostatnimi trendami, co ciekawe Harald Harb w krótkim skrecie (Bullet Proof Short Turn) proawdzi narty jeszcze węższym sladem. Jest to zrozumiałe w trudnym terenie i śniegu, zresztą jak widać ta jazda jest super skuteczna, dlatego zastanawiają mnie ciągłe propozycje poszerzania śladu, zwłaszcza w śmigu i krótkim skręcie dla mnie niezrozumiałe (ale oczywiście nie wymądrzam się, bo moge o czymś niewiedzieć - dopiero początkuje) i żeby było jasne nie chodzi mi o stare "nóżka w nóżke"
Dla ilustracji wrzucam 2 linki:





pozdrawiam Wszystkich!

#27 lobo

lobo

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1921 postów
  • Na forum od: 11.2007
1090
  • Umiejętności: 1
  • Trójmiasto

Napisano 31 grudzień 2011 - 00:02

Co najciekawsze, przynajmniej dla mnie, to to że Azjaci "usmażyli" ten styl jazdy we własnym środowisku, na ich szczęście nie mieli dłuższego kontaktu z tzw Szkołami Tradycyjnymi co zaowocowało b.skutecznym i dynamicznym stylem jazdy jakże innym od tego co proponują przeróżne Demo Teams rodem z Europy i Ameryki. Można spytać: skoro są tacy dobrzy to dlaczego nie ma ich na trasach Pucharu Świqta ? Cóż, narciarstwo w Azji to wciąż sport elitarny, wrecz niszowy i trudno się dziwić że sponsorzy nie garną się do jego wspierania, ale...pożyjemy zobaczymy, Japończycy już udowodnili że potrafią wyszklic niezłych slalomistów, teraz kolej na Koreę i Chiny:cool:

Pozdrawiam

Początek sezonu 09.01.2019 20 dni na nartach. 

Nie ma to jak w Gardenie! Moja jazda https://youtu.be/0rRTc2geWOI  


#28 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12913 postów
  • Na forum od: 11.2007
7747
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 31 grudzień 2011 - 01:06

Cześć

Co najciekawsze, przynajmniej dla mnie, to to że Azjaci "usmażyli" ten styl jazdy we własnym środowisku, na ich szczęście nie mieli dłuższego kontaktu z tzw Szkołami Tradycyjnymi co zaowocowało b.skutecznym i dynamicznym stylem jazdy jakże innym od tego co proponują przeróżne Demo Teams rodem z Europy i Ameryki. Można spytać: skoro są tacy dobrzy to dlaczego nie ma ich na trasach Pucharu Świqta ? Cóż, narciarstwo w Azji to wciąż sport elitarny, wrecz niszowy i trudno się dziwić że sponsorzy nie garną się do jego wspierania, ale...pożyjemy zobaczymy, Japończycy już udowodnili że potrafią wyszklic niezłych slalomistów, teraz kolej na Koreę i Chiny:cool:

Czy poparciem tej tezy mają byc te dwa czy trzy japońskie rodzyneczki łapiące się czasami w 30 przez ostatnie 15 lat, opatrywane przez komentatorów sandartowymi: jest niezwykle sprawny, jest niezywkle szybki ( w nogach ;) ) itd.
Zartujesz prawda??
Oni sie jedynie wyszklili. ;) za to Chorwacja ma takie możliwości.... finansowe, albo Słowenia...

Spojrzyj kto ich uczył. Jak chłonnym rynkiem instruktorów włoskich (przede wszystkim) i austriackich była Japonia i później Korea w ciągu ostatnich 20 lat. Nie pisz więc głupot Lobo.
Pozdrawiam

Pozdro

Użytkownik Mitek edytował ten post 31 grudzień 2011 - 01:11


#29 Rupert

Rupert

    Użytkownik

  • Pip
  • 99 postów
  • Na forum od: 11.2011
128
  • Umiejętności: 6
  • Katowice

Napisano 31 grudzień 2011 - 01:27

Ja napewno nie mam wiedzy kto Azjatów uczył, Mitek pewno ma racje, nie zmienia to jednak faktu, że Koreańczycy jeżdzą inaczej niż demonstratorzy włoscy czy też austriaccy i mnie osobiście podobają się dużo bardziej. I choć nie rozprawiamy tu przecież o jeździe sportowej na poziomie Pucharu Świata, to myślę, że może kwestia czasu a zobaczymy ich więcej w slalomie bo we współczesnym DH albo Gigancie to z racji uwarunkowań budowy ciała jakoś ich nie widze...
Pozdrawiam serdecznie!

PS> ano i właśnie bym zapomniał - co z tym węższym(Azjaci) lub szerszym (np. Włosi, Austriacy) prowadzeniem nart w krótkim skręcie? napewno macie na to jakieś wyjaśnienia?

Użytkownik Rupert edytował ten post 31 grudzień 2011 - 01:33
zapomnienie :)


#30 lobo

lobo

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1921 postów
  • Na forum od: 11.2007
1090
  • Umiejętności: 1
  • Trójmiasto

Napisano 31 grudzień 2011 - 16:20

Cześć

Czy poparciem tej tezy mają byc te dwa czy trzy japońskie rodzyneczki łapiące się czasami w 30 przez ostatnie 15 lat, opatrywane przez komentatorów sandartowymi: jest niezwykle sprawny, jest niezywkle szybki ( w nogach ;) ) itd.
Zartujesz prawda??
Oni sie jedynie wyszklili. ;) za to Chorwacja ma takie możliwości.... finansowe, albo Słowenia...

Spojrzyj kto ich uczył. Jak chłonnym rynkiem instruktorów włoskich (przede wszystkim) i austriackich była Japonia i później Korea w ciągu ostatnich 20 lat. Nie pisz więc głupot Lobo.
Pozdrawiam

Pozdro


Nie przeceniałbym obecnej roli europjskich instruktorów, sądząc po tym jak jeżdżą ci chłopcy z filmików to nie zdażyli oni poczynić znaczących szkód:DCo innego Richie Berger, austriak, dla japończyków godny wzór z czym się zgadzam, chłop jeżdzi świetnie. Pytanie: dlaczego TSN ( tradycyjne szkoły narciarskie) do swej promocji nie zatrudniają najlepszych narciarzy ze swoich krajów ? Dlaczego Austriacy nie zatrudnią np Bergera, tak samo postępują amerykanie, włosi, kanadyjczycy itd., tworzą Demoteams a one z kolei prezentują jazdę która, jak dla mnie, nic atrakcyjnego nie zawiera. Praktycznie każdy kto ogląda tych wymiatajacych Azjatów jest pod wrażeniem ich umiejętności i stylu ( np Rupert:)) natomiast oglądanie jazdy DemoT wywołuje co najwyżej ziewanie:p No cóż, z czysto marketingowego punktu widzenia takie postępowanie jest logiczne, ale jednocześnie głupie i niedorzeczne - realpolitik, gdyby promotorami byli ludzie pokroju Bergera to klient mógłby zażądać takiej nauki jaka pozwoliłaby mu jeżdzić podobnie jak Berger, kłopot w tym że Berger nie jeżdzi tak jak naucza TSN - lepiej więc zaprezentować klientowi to czym TSN dysponuje żeby nie zadawał niewygodnych pytań: np " dlaczego pokazujecie Bergera ale nie uczycie jeżdzić tak jak on? " odpowiedź :" Bo nie umiemy i nie chcemy się nauczyć jak lepiej uczyć ".

Życzę szampańskiej Zabawy i szczęścia w Nowym Roku !!!
PS Chaiki Isioka był dwa razy w diesiątce slalomu w dwóch olimpiadach ( nawiasem mówiąc trenował go równiez HH ), Sato stawał na pudle w slalomie PŚ.

Pozdrawiam

Początek sezonu 09.01.2019 20 dni na nartach. 

Nie ma to jak w Gardenie! Moja jazda https://youtu.be/0rRTc2geWOI  


#31 niko130

niko130

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1746 postów
  • Na forum od: 01.2008
1069
  • Umiejętności: 9
  • Jelenia Góra

Napisano 31 grudzień 2011 - 16:22

Wg mnie Koreańczycy jadą zdecydowanie dynamiczniej, niżej, praktycznie w skrętach wyeliminowali wyjście w górę (oczywiście nie we wszystkich sytacjach) troszkę mi to przypomina szkołę Haralda z tym że u nich jest dynamiczniej i jakoś swobodniej. Jeżdżą świetnie na muldach, mają po prostu niesamowity flex w nogach i gibkość bioder.

Bardzo trafnie to ująłeś , z małym ale. Z jazdą HH ma tyle wspólnego co węższe prowadzenie nart w stosunku do spotykanej jazdy.
Zrobiłem kilka fotek (jednego skrętu), które potwierdzają Twoją uwagę.
cats-crop.jpg
Jazda ta to jest typowa kompensacja, bbaarrddzzoo mało widziana na naszych stokach. Ostatnio widziałem 2 narciarzy , którzy zahaczali o kompensację.
Ja osobiscie jeżdzę skrętem kompensacyjnym. Styl jest bardzo wymagający, więc za często go nie jadę.Towarzyszącym mi na stoku zawsze mogę zademonstrować.
Styl wymaga bardzo szybkiego "chłonięcia nóg" i bardzo energicznej pracy w stawie biodrowym (fred ten skręt widział).
Ruch "kosy" i skrętny nogami daje błyskawiczne wejscie do skrętu. Tak jak na tym filmie.Łatwiej się go jedzie prowadząc narty wężej, nie ma obciązania narty dolnej (patrzcie na śniegopusz na fotkach).

Lobo Dokladnie mam takie odczucia co do działalności naszych szkół. Powiem więcej w latach 90 , czyniłem starania (rozmowy z p. Kucią)
Mialem załatwione podejscie do egz. instr. , ale wybrałem "wolność" stylu i metod, który po dzis staram sie zachować.
Z HH czerpię dużo ,ale nie ślepo wszystko.

Załączone miniatury

  • cats-crop.jpg
  • cats-crop.jpg
  • cats-crop.jpg
  • cats-crop.jpg
  • cats-crop.jpg
  • cats-crop.jpg
  • cats-crop.jpg

Użytkownik niko130 edytował ten post 31 grudzień 2011 - 16:49


#32 arky

arky

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 487 postów
  • Na forum od: 01.2008
428
  • Umiejętności: 6
  • Wrocław

Napisano 31 grudzień 2011 - 17:12

Tak się zastanawiam (abstrakcyjnie), kto kogo uczył itd.. A może najzwyklej w świecie koledzy z Azji, zamiast filozofować po ichniejszych forach i paść brzuchy przy klawiaturach nie rozczulają się:
- jaki kąt ostrzenia, 87 dobrze, 90 źle, narta mi nie idzie, stęp przody, tyły, wiązania i (ch..) wie jeszcze co..
- jaka idealna długość, taliowanie, smarowanie i co tylko możesz jeszcze wymyślić, by sobie głowę zaśmiecić, żeby sobie wytłumaczyć lenistwo albo/lub brak talentu.

Najzwyczajniej może się bawią na stoku i ćwiczą czerpiąc całymi garściami z tego, co im świetnie wychodzi np. w gimnastyce, sztukach walki, ...orżneli nas na mundialu w kopaną jak dzieci przecież... :)

pozdrawiam

było o rowerach, o równowadze; dokładnie to samo ale 10xszybciej:

Użytkownik arky edytował ten post 01 styczeń 2012 - 09:46


#33 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4420 postów
  • Na forum od: 03.2006
2352
  • Umiejętności: 1

Napisano 31 grudzień 2011 - 18:06

Dołączona grafika Napisał niko130 Dołączona grafika
Jazda ta to jest typowa kompensacja, bbaarrddzzoo mało widziana na naszych stokach. Ostatnio widziałem 2 narciarzy , którzy zahaczali o kompensację.
Ja osobiscie jeżdzę skrętem kompensacyjnym. Styl jest bardzo wymagający, więc za często go nie jadę.Towarzyszącym mi na stoku zawsze mogę zademonstrować.
Styl wymaga bardzo szybkiego "chłonięcia nóg" i bardzo energicznej pracy w stawie biodrowym (fred ten skręt widział).
Ruch "kosy" i skrętny nogami daje błyskawiczne wejscie do skrętu. Tak jak na tym filmie.Łatwiej się go jedzie prowadząc narty wężej, nie ma obciązania narty dolnej (patrzcie na śniegopusz na fotkach).

Lobo Dokladnie mam takie odczucia co do działalności naszych szkół. Powiem więcej w latach 90 , czyniłem starania (rozmowy z p. Kucią)
Mialem załatwione podejscie do egz. instr. , ale wybrałem "wolność" stylu i metod, który po dzis staram sie zachować.
Z HH czerpię dużo ,ale nie ślepo wszystko.



Widzialem skret kompensacyjny u Niko.
Nie widzialem u innych (chociaz ci mlodzi Czesi w Szpindlu na pewno potrafili) bo jestem rzadko w Nikusiowych gorkach.
Do skretu kompensacyjnego potrzeba gazu albo pewnej stromizny, potrzeba tez kilku skretow wprowadzajacych. Na oslej laczce sie nie da.
Niko, z HH i innych czerpisz bardzo duzo bo czym sa te zdjecia czy analizy. Zachwycasz sie jazda Bergera itd a tym samym probujesz ich nasladowac.
Berger to jest cyrkowiec i Japonczycy tu pokazywani tez. Znam chlopcow grajacych w pilke nozna,podbijajacych pilke noga ponad 100 razy, zaglujacych ta pilka ale grajacych tylko w rezerwach. Porownianie ich(japonczykow) z czolowka PS to nieporozumienie.
Ja nie widze u Bergera ruchu kosy, nie widze tez gibkosci bioder, nie widze skretnego ruchu nogami i co tam jeszcze Niko napisales.
Ja widze skret kompensacyjny do ktorego potrzebuje dynamiki uzyskanej przez gaz, stromizne i pare skretow wprowadzajach.
Wierze, ze tym razem nie wpadniesz na pomysl wykonania skretu kommpensacyjnego w miejscu. Nawet z powieszenien korpusu na sztywnej linie

Użytkownik fredowski edytował ten post 31 grudzień 2011 - 18:18

  • niko130 podziękował za tę wiadomość

Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#34 lobo

lobo

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1921 postów
  • Na forum od: 11.2007
1090
  • Umiejętności: 1
  • Trójmiasto

Napisano 31 grudzień 2011 - 18:09

Jazda ta to jest typowa kompensacja, bbaarrddzzoo mało widziana na naszych stokach. Ostatnio widziałem 2 narciarzy , którzy zahaczali o kompensację.
Ja osobiscie jeżdzę skrętem kompensacyjnym. Styl jest bardzo wymagający, więc za często go nie jadę.Towarzyszącym mi na stoku zawsze mogę zademonstrować.
Styl wymaga bardzo szybkiego "chłonięcia nóg" i bardzo energicznej pracy w stawie biodrowym (fred ten skręt widział).
Ruch "kosy" i skrętny nogami daje błyskawiczne wejscie do skrętu. Tak jak na tym filmie.Łatwiej się go jedzie prowadząc narty wężej, nie ma obciązania narty dolnej (patrzcie na śniegopusz na fotkach).

Lobo Dokladnie mam takie odczucia co do działalności naszych szkół. Powiem więcej w latach 90 , czyniłem starania (rozmowy z p. Kucią)
Mialem załatwione podejscie do egz. instr. , ale wybrałem "wolność" stylu i metod, który po dzis staram sie zachować.
Z HH czerpię dużo ,ale nie ślepo wszystko.

Oj, uważaj Niko, za moment zostaniesz oskarzony o szerzenie herezji i spłoniesz na stosie, TSN mają przecież monopol na prawdę objawioną, każda próba dyskusji merytorycznej kończy się z ich strony uwagą w stylu :...moje i tak jest "najmojejsze"...;)
Wiesz, nie odbieram skrętu kompensacyjnego jako wymagającego fizycznie, wprost przeciwnie, przy odpowiednim "timingu" wykorzystuję energię ugiętych nart co pozwala na zmianę krawędzi bez fazy przeciążenia. Klasyczne "avalament" wymagało intensywnej pracy mięśni brzucha i było rzeczywiście męczące.

Pozdrawiam

Początek sezonu 09.01.2019 20 dni na nartach. 

Nie ma to jak w Gardenie! Moja jazda https://youtu.be/0rRTc2geWOI  


#35 niko130

niko130

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1746 postów
  • Na forum od: 01.2008
1069
  • Umiejętności: 9
  • Jelenia Góra

Napisano 31 grudzień 2011 - 18:17

Tak do tego skrętu trzeba "gazu", ale można go wykonac na płaskim. Przyjedz zrobie to dla Ciebie.:D Co do ruchu skrętnego i kosy popatrz tylko na film (fragment z którego robiłem fotki)
Z samych fotek można wywnioskować jak szybki jest ten ruch . Fotki to niemal co trzecia klatka. W miejscu teeego się nie zrobi :D Tam decyduje o powodzeniu bardzo mocny ruch przód-tył.

Masz rację to jest skręt bez fazy przeciążenia, ale ta niska pozycja - mimo chwili "oddechu" (odpoczynku) po odesłaniu nóg daleko w bok, przy ponownym ich wciągnięciu pod siebie wymaga dobrych mięsni brzucha.
Nie jest tak ,że padam, ale po200-300m czuję zmęczenie . Może to być też kwestia braku regularnego pełnego oddechu. Będę miał to na uwadze. Chyba zamęcza mnie nieco krótki oddech . Dodam,że mniej męczę sie w długich skrętach (ale to normalne, bo tak jest też w tradycyjnych skrętach).
Dziękuję za przypomnienie co powinienem czuć w kompensacji.
Dla czytających naszą wymianę zdań , chcę dodać, że w jeździe na nartach o dobrej jeździe decyduje zbyt wiele czynników. Dlatego nigdy nie będzie idealnie. A mała uwaga LOBO bardzo mi pomogła.

Użytkownik qaz edytował ten post 02 styczeń 2012 - 09:50
edytuj


#36 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4420 postów
  • Na forum od: 03.2006
2352
  • Umiejętności: 1

Napisano 31 grudzień 2011 - 18:30

Napisalem z bardzo skrotowo.
Rozwijam: Nie widze podanych elementow bo one sa ale nie sa niezbedne dla tego skretu.
Albo wykanasz skret kompensacyjny albo nie. Gibkosc moze pomoc, skretny ruch stop jest automatyczny, bo przeciez skrecasz na przemian hihihihhihi
Kosy... najlepsze 3 (trzy) w grze w oczko. Z reka w kieszeni kosy nie bedzie, wazny jest bark

Użytkownik fredowski edytował ten post 31 grudzień 2011 - 18:33
o kosie

Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#37 niko130

niko130

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1746 postów
  • Na forum od: 01.2008
1069
  • Umiejętności: 9
  • Jelenia Góra

Napisano 01 styczeń 2012 - 22:51

Tzn. co zrobić - jaki wykonać ruch aby rozpocząć skręt? Wydaje mi się, że to podstawowe pytanie początkujących, którzy radzą sobie z tym mniej lub bardziej prawidłowo i skutecznie. Stąd widać na stokach "skręt z obrotu barkiem do środka" (rotacja) albo "skręt z bujania się".
Pokażę co proponuje Harald Harb. Tzw. Phantom Move.


Opis ruchu chyba zbędny, bo widać to na filmiku. Dodam tylko komentarz, który wyczytałem w jego tekstach. "Narta górna (wew.) to ma być kierownica i pedał gazu, ona ma szybować po śniegu. Narta dolna (zew.) to ma być kotwica i hamulec."
Oczywiście nie jest to jedyna możliwość. Sposobów jest więcej jak choćby ten Nikowy "z piętki" czy rysując łuk stopą jak na pierwszym filmiku. Sposób H.H. jest chyba stosunkowo łatwym do opanowania dla początkujących.


Nie, opis jest NIEZBEDNY aby zrozumieć o co chodzi H.H.

Długo zastanawialem sie nad "kierownicą gazem i hamulcem".
Teraz wiem.Sprytne to :D. W skrecie jest ważne ,aby biodro górne było wysunięte do przodu. Ten ruch (na malej prędkości) może w jeździe dla wielu być trudny do wykonania.
Narta ,która przylega do śniegu płasko w ruchu(na wprost, po łuku) ma dość spory opór na śniegu. Jesli druga narta porusza się po śniegu tylko na częsci dziobowej
do tego z niewielkim obciazeniem będzie miała nie porównalnie mniejszy opór .
Jeśli wiec pojedziemy z takim zróżnicowanym obciążeniem, narta z mniejszym oporem (ta podniesiona będzie szybsza od tej płasko ułożonej) jedna jest "z gazem"
a druga "hamulcem". Jesli do tego nartę (tą z "gazem") działaniem stopy naciskać będziemy małym paluszkiem (lekkie odchylenie kolana), będzie spełniala rolę kierownicy.
W wyniku działania dwuch róznych sił na narty , na ciało zostaje przeniesiony moment obrotowy.
Ciekawe. Zostaje on wyprowadzony od dołu a nie od góry (możliwa rotacja lub kontra). H.H. wyraznie ma układ w skręcie jaki jest pożądany.
Dla mnie to nowość , na pewno będę próbował.
Narty utrzymuje wąsko , bo trudno by było sterować skrętem(nartą górną) i mieć równowagę w ustawieniu szerszym.
Ciekawy to skret na narcie karwingowej wykonany ŚLADOWO (nie na krawędzi i nie w ześlizgu).

Zachęcam do wypróbowania na stoku i podzielenia się spostrzeżeniami.

Użytkownik niko130 edytował ten post 01 styczeń 2012 - 22:54


#38 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4420 postów
  • Na forum od: 03.2006
2352
  • Umiejętności: 1

Napisano 02 styczeń 2012 - 10:58

Co opisujesz Niko? czy to jakis film czy swoje wyobrazenia.
Gdzie to jest o hamulcu itd?

Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#39 Mitek

Mitek

    uprzywilejowany cwaniaczek

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 12913 postów
  • Na forum od: 11.2007
7747
  • Umiejętności: 8
  • Warszawa

Napisano 02 styczeń 2012 - 11:01

Cześć

Nie przeceniałbym obecnej roli europjskich instruktorów, sądząc po tym jak jeżdżą ci chłopcy z filmików to nie zdażyli oni poczynić znaczących szkód:DCo innego Richie Berger, austriak, dla japończyków godny wzór z czym się zgadzam, chłop jeżdzi świetnie. Pytanie: dlaczego TSN ( tradycyjne szkoły narciarskie) do swej promocji nie zatrudniają najlepszych narciarzy ze swoich krajów ? Dlaczego Austriacy nie zatrudnią np Bergera, tak samo postępują amerykanie, włosi, kanadyjczycy itd., tworzą Demoteams a one z kolei prezentują jazdę która, jak dla mnie, nic atrakcyjnego nie zawiera. Praktycznie każdy kto ogląda tych wymiatajacych Azjatów jest pod wrażeniem ich umiejętności i stylu ( np Rupert:)) natomiast oglądanie jazdy DemoT wywołuje co najwyżej ziewanie:p No cóż, z czysto marketingowego punktu widzenia takie postępowanie jest logiczne, ale jednocześnie głupie i niedorzeczne - realpolitik, gdyby promotorami byli ludzie pokroju Bergera to klient mógłby zażądać takiej nauki jaka pozwoliłaby mu jeżdzić podobnie jak Berger, kłopot w tym że Berger nie jeżdzi tak jak naucza TSN - lepiej więc zaprezentować klientowi to czym TSN dysponuje żeby nie zadawał niewygodnych pytań: np " dlaczego pokazujecie Bergera ale nie uczycie jeżdzić tak jak on? " odpowiedź :" Bo nie umiemy i nie chcemy się nauczyć jak lepiej uczyć ".

Życzę szampańskiej Zabawy i szczęścia w Nowym Roku !!!
PS Chaiki Isioka był dwa razy w diesiątce slalomu w dwóch olimpiadach ( nawiasem mówiąc trenował go równiez HH ), Sato stawał na pudle w slalomie PŚ.

Ja nie pisze o "obecnej roli" europejskich instruktorów bo takowej obecnie nie ma - czy tez nie mam na ten temat dostatecznej wiedzy. Pisze o latach 70-90 gdzie przy wielkiej popularności narciarstwwa w Japonii i Korei kraje te nie maiły praktycznie wykształconej własnej kadry instruktorskiej i trenerskiej. W tych latach instruktorzy z krajów alpejskich. ( Mnie znany jest najlepiej przykład włoski bo miałem kolegów w tamtych czasach i wiem jak to wyglądało. Instruktorzy włoscy wyjeżdżąli do japonii na całe sezony mają przebitke od 4 do 6 razy a na ich miejsce przyjezdzali często nasi - warunkiem była wtedy znajomośc języka włskiego + ang ew. niemiecki. ) Zjawisko to miało charkater powszechny na róznych etapach szkolenia - od instruktora amatora do wyczynowego trenera. Myslę więc, że mailo niebagatelny wpływ na wytworzenie sie specyficznego stylu o, którym mówicie. Połączenie elementów z róznych szkół + (wspomniane bardzo słusznie przez Arkyego) elemnety chrakterystyczne dla populacji azjatyckiej i mamy to co Was fascynuje.
Pozdrawiam serdecznie
  • arky podziękował za tę wiadomość

#40 niko130

niko130

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1746 postów
  • Na forum od: 01.2008
1069
  • Umiejętności: 9
  • Jelenia Góra

Napisano 02 styczeń 2012 - 11:58

Co opisujesz Niko? czy to jakis film czy swoje wyobrazenia.
Gdzie to jest o hamulcu itd?


Lobo dał załącznik do stron H.H., Remi w nie zagladnął i wyczytał.............http://www.skiforum....ll=1#post408371
A ja odkryłem,ze można na zasadzie rożnego oporu nart wykonać łuk (nie wynikający z geometrii narty) śladowy. Tak naprawdę płaską nartą.
Może jestem nie do uczony?
Post i film pozwolił mi zrozumieć dlaczego jazda H.H. nie w pełni mi sie podobal. Twierdziłem, że odnoszę wrażenie,że w jego jeździe biodra są mało elastyczne.
Opisany sposób skrętu sprzyja usztywnianiu bioder. Właśnie przez (myślę ) nadmierne napiecie mięśniowe stopy nogi podniesionej, angażowanie kolana, uda (ktore musza spełnić zadanie "kierownicy"). Ale muszę to popróbować na stoku i będę miał 100% pewności.
Lobo na Twojej stopce widze to samo:).Ale za popularyzowanie sposobu jazdy H.H. dziękuję , to wzbogaca naszą wiedzę.

Mitek Masz rację azjaci w latach 70-90 na szeroka skalę korzystali z usług europejskich trenerow w wielu dyscyplinach. Obecnie na szeroka skale robią to chinczycy. Ale to po to ,żeby potem być najlepszymi :D

Użytkownik niko130 edytował ten post 02 styczeń 2012 - 12:05




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych