Skocz do zawartości


Witaj na SkiForum.pl


Logowanie » 

Rejestracja
Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum. Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach.

Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie wiadomości, prywatną korespondencję z innymi użytkownikami forum, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych ułatwień w korzystaniu z forum.

Zdjęcie
- - - - -

Gdzie warto w Polskie góry jechać


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
36 odpowiedzi w tym temacie

#1 kenicer

kenicer

    Nowy użytkownik

  • 4 postów
  • Na forum od: 11.2010
0

Napisano 21 listopad 2010 - 19:10

szukam miejsca gdzie mógłbym jechać w tym roku ze swoją dziewczyną na narty... Planuje wyjazd na ferie zimowe, czyli tak mniej więcej w dniach 14- 30 styczeń ....
Dziewczyna już kilka lat jeździ na nartach ja trochę krócej, ale radze sobie bardzo dobrze ... w zeszłym roku byliśmy w wiśle tamte góry nam się podobały, ale teraz chcielibyśmy w jakieś inne miejsce jechać ...

Tak żeby można było np iść rano na narty albo wieczorem jak są najmniejsze kolejki i oczywiście w jakimś interesującym miejscu tak żebym oprócz nart mógł spędzać miło czas z dziewczyną w inny sposób...

#2 kenicer

kenicer

    Nowy użytkownik

  • 4 postów
  • Na forum od: 11.2010
0

Napisano 21 listopad 2010 - 19:11

ps.jakieś czarne trasy też by się przydały w pobliżu

#3 gajowy01

gajowy01

    carve diem

  • PipPipPipPipPip
  • 2933 postów
  • Na forum od: 01.2008
1174
  • Umiejętności: 1
  • Kraków - Neue Hütte

Napisano 21 listopad 2010 - 19:41

ps.jakieś czarne trasy też by się przydały w pobliżu


Ferie w Polsce to na ogół porażka, tłumy, kolejki itp. choć 2 połowa stycznia to jeszcze tuż przed "okiem cyklonu" :)
Skąd jesteś? Bo nie wiadomo gdzie masz bliżej :)
Znam tylko małopolskę i okolice: tu zawsze można polecić Krynicę i Jaworzynę Krynicką - tu to najsensowniej rozwijający się ośrodek. "Zaplecze gastronomiczno-rozrywkowe" w Krynicy też się znajdzie ;) Stosunkowo blisko Krynicy są też "2 doliny" czyli Muszyna-Wierchomla - można też odwiedzić dla odmiany.
W ferie wystrzegaj się np. Białki Tatrzańskiej, czy jakiejś Bukowiny itp. ...a najlepiej to ulokuj się gdzieś przy granicy i wyskakuj na narty na Słowację, np. w rejonie Orawy jest tego sporo :)

#4 kenicer

kenicer

    Nowy użytkownik

  • 4 postów
  • Na forum od: 11.2010
0

Napisano 23 listopad 2010 - 14:46

mieszkam nad morzem niedaleko trójmiasta, tak czy siak będe musiał jechać przez całą Polske, dlatego 100km w tą czy w drógą mi nie robi a u nas gór nie ma to muszę się najeździć dużo

#5 gajowy01

gajowy01

    carve diem

  • PipPipPipPipPip
  • 2933 postów
  • Na forum od: 01.2008
1174
  • Umiejętności: 1
  • Kraków - Neue Hütte

Napisano 23 listopad 2010 - 14:59

mieszkam nad morzem niedaleko trójmiasta, tak czy siak będe musiał jechać przez całą Polske, dlatego 100km w tą czy w drógą mi nie robi a u nas gór nie ma to muszę się najeździć dużo


No to podtrzymuję zdanie a najlepiej to dorzuć jeszcze parę setek km, parę godzin więcej, ze 2 granice i ... ;)

#6 onwlkp

onwlkp

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 338 postów
  • Na forum od: 01.2009
65
  • Umiejętności: 1
  • Poznań

Napisano 23 listopad 2010 - 15:36

No to podtrzymuję zdanie a najlepiej to dorzuć jeszcze parę setek km, parę godzin więcej, ze 2 granice i ... ;)


no to jak ze dwie granice to ..... no wlasnie licze i licze te granice :) hehe to wyladowac moze i we Francji :) : )

#7 shuger

shuger

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 379 postów
  • Na forum od: 04.2007
73
  • Kraków

Napisano 23 listopad 2010 - 17:12

A może tutaj:
http://www.narty.pl/...-wyciagow/2946/
napewno będzie bez większych kolejek a jest gdzie pozjeżdżać.

Użytkownik shuger edytował ten post 23 listopad 2010 - 17:14


#8 N.A.T.

N.A.T.

    Użytkownik

  • PipPip
  • 198 postów
  • Na forum od: 12.2008
51
  • Umiejętności: 1
  • Warszawa

Napisano 23 listopad 2010 - 18:56

Ferie to rzeczywiście trochę ciężki okres, ale twój termin jest całkiem niezły. Ja również polecam Krynicę. Jaworzyna Krynicka jest wartym odwiedzenia ośrodkiem z ciekawymi trasami na różne poziomy umiejętności i porządnymi wyciągami. W tym roku mają uruchomić nowe krzesło, a wraz z nim otworzyć nową trasę, więc przepustowość na pewno wzrośnie i pozwoli rozładować kolejki przy dolnej stacji. Oprócz Jaworzyny w Krynicy są też 2 ośrodki Słotwiny i Azoty położone obok siebie. Są to 2 całkiem spoko stoki na rozjeżdżenie się. Jeśli chodzi o rozrywki po nartach to myślę, że Krynica pod tym względem ma niewielu konkurentów.
Możesz też wybrać się do Szklarskiej Poręby. Akurat w tym terminie nie powinno być dużo ludzi. Tam też w tym roku otwierają nowe krzesło i trasę. Ze Szklarskiej stosunkowo niedaleko jest też do Czech.
Natomiast trzymaj się w tym terminie z dala od Szczyrku, bo akurat woj. śląskie ma wtedy ferie, więc na pewno tam i w pobliskich miejscowościach będą tłumy.
Mogłabym Ci jeszcze polecić Czarną Górę, ale tam akurat problemem może być to, że specjalnie nie ma gdzie pójść po nartach. Oczywiście trasa na spacerek czy jakaś knajpa się znajdą, ale nie jest to raczej typowy kurort narciarski.
Życzę udanego wyjazdu. :)
drop cliffs not bombs

#9 kenicer

kenicer

    Nowy użytkownik

  • 4 postów
  • Na forum od: 11.2010
0

Napisano 23 listopad 2010 - 22:47

czarna góra to tam koło śnieżki no nie ??? okolice karpacza??

zastanawiam się czy krynica też nie bedzie zawalona na jaworzynie prawie codziennie w kalendarzu imprez widziałem jakieś zawody .... feria zimowe razem z nami maja woj. łódzkie śląskie podkarpackie lubelskie

#10 N.A.T.

N.A.T.

    Użytkownik

  • PipPip
  • 198 postów
  • Na forum od: 12.2008
51
  • Umiejętności: 1
  • Warszawa

Napisano 23 listopad 2010 - 23:07

Niezupełnie. Czarna Góra jest niedaleko Stronia Śląskiego i Kłodzka. Chodzi tu o masyw Śnieżnika, a nie Śnieżkę. Tu masz więcej informacji. http://www.czarnagora.pl/pl/

Powiem Ci tak. Śląskie raczej do Krynicy nie jeździ. Lubelskiego też się raczej nie masz co obawiać. Może być trochę ludzi z Łodzi. Jaworzyna ma dosyć sporą przepustowość, więc myślę, że w tym terminie powinna dać radę. Są to ferie, więc kolejki będą na pewno, ale myślę, że takie do przełknięcia. Zaczynacie pobyt w weekend, a wtedy na pewno będzie tłum, ale w tyg. powinno być lepiej. W zeszłym roku 2 razy byłam na nartach w Polsce podczas naszych ferii i byłam w sumie nawet miło zaskoczona. Najgorzej jest jak ma mazowieckie i małopolskie.
drop cliffs not bombs

#11 sikor

sikor

    Użytkownik

  • Pip
  • 58 postów
  • Na forum od: 01.2008
9
  • Umiejętności: 6
  • Iłża/warszawa

Napisano 24 listopad 2010 - 19:14

Witam, podepnę się do tematu.

Szukam wyjazdu dla brata, najważniejsze kryteria to:
- termin od 30go stycznia - jakiś tydzień
- raczej łatwe trasy (oboje z żoną w ubiegłym sezonie zaczęli dopiero jazdę na nartach, a do tego jadą z 3,5 letnim dzieckiem, które mają w planach zacząć uczyć)
- dojazd z Krakowa (niestety termin pokrywa się z feriami w małopolsce, więc białka i krynica, raczej odpadają :( )
- ewentualnie mógłby to być wyjazd delikatnie za granicę, czyli Słowacja bądź Czechy, ale nie za daleko.

będę wdzięczny za wszelkie sugestie ;)

#12 faf500

faf500

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 774 postów
  • Na forum od: 09.2009
270
  • Skawina

Napisano 24 listopad 2010 - 19:39

Kubińska Hola (SK) - jakieś 50km od granicy. Ładnie widokowo i ciekawe, szerokie trasy. Dolna część ośrodka nadaje się jak najbardziej do nauki.
Sihelne, SFL * 4, Koninki, Kasina Wielka, La Rosiere * 6, Serre Chevalier * 7, Chopok, Scyrk, Myślenice, ŚGNP, Rohace, Val Thorens * 7, ŚGNP * 2, Gurgle * 2, Soelden * 2
sto siedem na slalomkach :>

#13 N.A.T.

N.A.T.

    Użytkownik

  • PipPip
  • 198 postów
  • Na forum od: 12.2008
51
  • Umiejętności: 1
  • Warszawa

Napisano 24 listopad 2010 - 21:11

Kubinska Hola nawet niezły pomysł. Mają polanę dla dzieciaków, a traski też są całkiem spoko. Plus w tym roku ma być otwarte krzesło na samą górę. Wcześniej były tylko dosyć rwące orczyki. Trzeba tylko dokładnie sprawdzać czy są warunki do jazdy na dole, bo z tym bywa problem.

Jeśli chodzi o Polskę, to polecam w tym terminie Czarną Górę. Dla szkrabów mają sporo miejsca i dostosowane wyciągi. Dla pozostałych są zróżnicowane trasy plus dosyć szerokie jak na polskie warunki. Jest to całkiem spory ośrodek, więc raczej nie grozi wam jeżdżenie przez cały tydzień na jednej trasie.
drop cliffs not bombs

#14 misiekkrk

misiekkrk

    Użytkownik

  • PipPip
  • 242 postów
  • Na forum od: 09.2010
32
  • Umiejętności: 6
  • Kraków

Napisano 24 listopad 2010 - 22:19

Ja polecam również krynice i muszynę i nie przejmuj się jakie województwo ma feria bo i tak i tak będą kolejki również pilsko i szczyrk jest ok ale jak spać to w szczyrku bo w korbielowie nie ma co robić.
Odradzam bialke i bukowine bo tam dzikie tłumy nie wiedzieć czemu ale jak kto lubi poocierać się o ludzi to ok
Turne po stacjach małopolski typu laskowa limanowa kasina i koninki ok tylko będziesz musiał pojezdzić autem bo odległosc miedzy nimi to ok 20-50 km

#15 shuger

shuger

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 379 postów
  • Na forum od: 04.2007
73
  • Kraków

Napisano 24 listopad 2010 - 22:38

No ale za to w Beskidzie Wyspowym i Gorcach (Laskowa, Limanowa, Kasina, Lubomierz, Koninki, Szczawa, Rabka) wyjeździsz się znacznie bardziej i w znacznie lepszych warunkach bo zatłoczenie jest dużo mniejsze.

#16 pawllaq

pawllaq

    Użytkownik

  • Pip
  • 65 postów
  • Na forum od: 10.2010
2
  • Gdańsk / Ostrołęka

Napisano 24 listopad 2010 - 22:56

Rok temu byłem w Białce i było na prawdę fajnie.. odkąd postawili nową kanapę na lewo od kotelnicy, wszyscy tłumnie prą tam a my bez kolejki wsiadaliśmy na starą 4-osobową kanapę... Jest jeszcze stok odchodzący w lewo... dosyć stromy i szybko robią się muldy ale za to równie szybko robi się tam pusto :)

#17 sikor

sikor

    Użytkownik

  • Pip
  • 58 postów
  • Na forum od: 01.2008
9
  • Umiejętności: 6
  • Iłża/warszawa

Napisano 25 listopad 2010 - 15:32

Przemyślę Kubińską Holę i Czarną Górę, tym bardziej że ma to być wyjazd raczej w jedno miejsce bez "kręcenia się" :)

#18 Wit_www

Wit_www

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 536 postów
  • Na forum od: 11.2008
123
  • Umiejętności: 7
  • Zwartowo (niedaleko Lęborka)

Napisano 25 listopad 2010 - 16:05

Ja napiszę skolei coś może bardzo banalnego ,ale tylko z pozoru. W polsce o udanym nartowaniu można mówić tylko wówczas gdy jest śnieg ;) Piszę to w tym celu żeby Cię (Was) zniechęcić do wcześniejszego rezerwowania sobie miejsc. Często w naszych górach warunki śniegowe rozkładają się bardzo niesprawiedliwie. Bywa np tak ,że w Karkonoszach jest dwa metry śniegu , a w Beskidach jeden centymetr. Zdarzyło mi się i to niejednokrotnie jadąc w polskie góry zmieniać w ostatnie dosłownie chwili plany. Tak więc lepiej sypiać w gorszych warunkach albo nawet dojechać kilka kilometrów na stok niż jeździć po trawie czy kamieniach.:rolleyes: Jeżeli koniecznie to musi być w Polsce radzę wstrzymać się z wyborem ośrodka do ostatniej chwili , zwłaszcza ,że obecnie w naszych górach nie ma zupełnie problemu ze znalezieniem noclegów.

#19 sikor

sikor

    Użytkownik

  • Pip
  • 58 postów
  • Na forum od: 01.2008
9
  • Umiejętności: 6
  • Iłża/warszawa

Napisano 25 listopad 2010 - 17:06

Dzięki za sugestie, jestem podobnego zdania :) problemy ze znalezieniem noclegu bywają tylko w okolicach sylwestra, a do tego pokój 2osobowy na tydzień to nie problem wyszukac :)

#20 wk_gd

wk_gd

    Użytkownik

  • Pip
  • 32 postów
  • Na forum od: 11.2007
6
  • Umiejętności: 5
  • Gdańsk

Napisano 26 listopad 2010 - 14:18

... W polsce o udanym nartowaniu można mówić tylko wówczas gdy jest śnieg ;) Piszę to w tym celu żeby Cię (Was) zniechęcić do wcześniejszego rezerwowania sobie miejsc...

Niestety muszę poprzeć tę tezę i jednocześnie rozciągnąć na najbliższe stoki na Słowacji. Pierwszego roku jak pojechaliśmy w okolice Orawic. Był to całkowicie spontaniczny wyjazd - bez jakichkolwiek rezerwacji. Po godzince szukania trafiliśmy na wolną kwaterę prywatną i do końca pobytu była przednia zabawa. Zachęceni tak udanym wyjazdem na kolejny rok zarezerwowaliśmy hotel ze zniżką na wyciąg już w październiku (wyjazd w lutym). I nastąpiła całkowita porażka - po trzech dniach musieliśmy wracać do domu (do Trójmiasta) z powodu całkowitego zmycia przez deszcze śniegu ze stoków :-(
Dlatego, jak w nasze góry lub na Słowację to tylko na żywioł ;-)
  • Wit_www podziękował za tę wiadomość


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych