Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

rower :)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1073 odpowiedzi w tym temacie

#1061 artur_g

artur_g

    Nowy użytkownik

  • PipPip
  • 111 postów
  • Na forum od: 09.2012
12
  • Umiejętności: 6

Napisano 28 grudzień 2015 - 09:17

Cześć,

 

a ja bym nie łączył agresywności jazdy na nartach i na rowerze.

Osobiście upadków na nartach się niespecjalnie obawiam, mniej bolą i powodują mniej kontuzji. Śmiem powiedzieć, że na nartach dzień bez gleby to dzień stracony:).

Inaczej ma się sprawa z mtb. Tutaj większość upadków odczuwa się długo. Dlatego wolę unikać wywrotek na rowerze, niestety z mizernym skutkiem, jeszcze:(

 

Pzdr


  • mig12345 podziękował za tę wiadomość

#1062 jark

jark

    Instruktor SkiForum.pl

  • 8181 postów
  • Na forum od: 04.2006
2756
  • Umiejętności: 1
  • Ojczyzna

Napisano 28 grudzień 2015 - 10:24

Cześć,

 

a ja bym nie łączył agresywności jazdy na nartach i na rowerze.

Osobiście upadków na nartach się niespecjalnie obawiam, mniej bolą i powodują mniej kontuzji. Śmiem powiedzieć, że na nartach dzień bez gleby to dzień stracony:).

Inaczej ma się sprawa z mtb. Tutaj większość upadków odczuwa się długo. Dlatego wolę unikać wywrotek na rowerze, niestety z mizernym skutkiem, jeszcze:(

 

Pzdr

zgoda całkowita ...

upadek na nartach , nawet przy bardzo agresywnej jeździe, ma duże szanse nie skończenia się kontuzją ...

natomiast zwykła gleba przy zatrzymaniu i ciut spóźnionym wypięciu nogi z pedała  , kończy się prawie zawsze urazem ręki (jak będziemy się próbować na niej wesprzeć) lub barku ...

nie wspominam tu już o agresywnej jeździe ... tu każdy z nas by mógł książkę napisać

 

ważne by każdy najdrobniejszy upadek lub tylko sytuację mogącą do niego doprowadzić, przeanalizować i wyciągnąć własne

z dużym naciskiem no to 'własne',  wnioski na przyszłość ...

to w efekcie będzie powodowało iż, w przyszłości unikniemy podobnych zdarzeń i innych do nich zbliżonych 

 

druga sprawa to ... analiza gleb, Innych

rzadko się zdarza byśmy się zastanawiali dlaczego ktoś się wyłożył ... raczej zawsze skupiamy się na własnych upadkach 

a taka wiedza (o innych) naprawdę pomaga i pozawala uniknąć często własnego bólu

 

Bruner ma racje , jeździmy szybciej i coraz dalej przesuwamy własne granice niemożności ... ważne by to robić z rozmysłem

po pierwsze poznać siebie - z tym na nartach jak i rowerze, większość ma problem bo najczęściej uważamy że,,jesteśmy lepsi niż jest to w rzeczywistości (ktoś taki ani z wywrotki , ani z niczego innego nie wyciągnie żadnych wniosków - dla niego ZAWSZE wina leży po za nim samym)

po drugie - musimy się ciągle uczyć bo zawsze jest coś do zrobienia

krótko mówiąc potrzeba pokory ...

owszem jest potrzebne te tzw. 'cóś' czyli szaleństwo ... bez niego nie ma tego, co w sporcie nazywa się radością

tyle tylko że, róbmy wszystko by poziom adrenaliny rósł zawsze wraz z naszymi umiejętnościami

a nie odwrotnie ... wówczas upadków będzie mniej, mniej będzie bólu

za to radocha będzie większa ... i poziom świadomości jak i umiejętności , wzrośnie

 

 

i jeszcze jedno ...

gleba to zawsze efekt błędu (naszego lub nie)

 

j.


  • mig12345 podziękował za tę wiadomość

cisza potrafi krzyczeć .... posłuchaj


#1063 Bruner79

Bruner79

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1561 postów
  • Na forum od: 11.2009
550
  • Umiejętności: 3
  • Nysa

Napisano 28 grudzień 2015 - 14:42

Najgorzej jest jednak kiedy cos co robisz wiele wiele razy konczy sie jak na filmie ponizej ;) Te kamorki i hopki w realu sa wieksze niz sie wydaje na filmie, szczegolnie ta ostatnia ;) https://youtu.be/uZr_XdN-GCs

No pain no gain ...

 


#1064 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 8648 postów
  • Na forum od: 09.2006
3082
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 28 grudzień 2015 - 23:48

Jarku - nie moge zrobic copy/pasate, moze lepiej, wiec odniose sie do Twojej ostatniej wypowiedzi:

 

1/ upadek na rowerze, mtbk, nie zawsze musi sie skonczyc kontuzja - wrecz nie powinien (zakladamy, ze obdarcia skory to nie jest kontuzja) - odpowiednie "zrolowanie" zamiast upadku na sztywna k gorna, brak zamortyzowania upadku... o potrzebie NATYCHMIASTOWEGO  wypiecia z pedalow nie wspominam, bo to podstawa.

 

2/ "wina poza  nim  samym" - jezeli ktos tak mysli, to nie zasluguje na zadne wzgledy - nigdy nie zrobi postepow, bo: pogoda zla, za duzo deszczu, za duzo slonca, za duzo sniegu, narty niewlasciwie dobrane, rower z za malym skokiem zawieszenia itp, itd

 

3/ "musimy ciagle sie uczyc" - w dyscyplinach wytrzymal;osciowych: bieganie dlugodystansowe, bi9eganie na nartach, jazda na rowerze szosowym - upadki mozna praktycznie wyeliminowac prawie do zera.

w dyscyplinach techniczno-adrenalinowych, uczenie sie wymaga podjecia pewnego ryzyka - nie znaczy to, ze moim CELEM jest zaliczenie gleby - ale, zeby byc "lepszym" nalezy ryzykowac.

I od tego, w tych sportach, nie ma wyjatkow. Jezeli nie ryzykujesz, to jezdzisz zachowawczo - jak jezdzisz zachowawczo to szukasz latwiejszego terenu I unikasz trudniejszego. 

W sytuacjach, kiedy predkosc pomaga, zaczynasz jechac wolniej, co powoduje dalsze zmniejszenie predkosci I w ostatecznosci wycofanie sie na ....latwiejszy teren....  co w sumie prowadzi do smierci klinicznej (przesadzam).

 

nie znaczy to, ze nalezy slepo "skakac w nieznane", czy jechac b szybko bez uprzedniego rozpoznania terenu (przygotowanie tych swietnych filmow freeskiing I mtbk zabiera dziesiatki dni - wlasnie tzw scouting zabiera niesamowicie duzo czasu).

 

4/ "gleba to zawsze wynik bledu" - w zasadzie tak, ale nie ma nikogo, kto bty nie zrobil postepu w TYCH dyscyplinach bez upadku - ja bym powiedzial, ze gleba to tez wynik przesuwania granic

 

 

 

a z reszta sie zgadzam... 


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#1065 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 2107 postów
  • Na forum od: 10.2011
3848
  • Umiejętności: 7

Napisano 18 luty 2016 - 15:30

Sezon uważam za otwarty :):

https://en.komoot.de...7902467?ref=wtd

https://en.komoot.de...7902743?ref=wtd


Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#1066 faf500

faf500

    Półtora kilo mapek

  • PipPipPipPip
  • 1208 postów
  • Na forum od: 09.2009
885
  • Skawina

Napisano 26 sierpień 2016 - 23:42

Cosik ten temat podupadł, a przecież szczyt sezonu. Może ci, co cisną nie mają czasu pisać... bo cisną :>
To nadmienię, że już w niedzielę coroczny, tradycyjny Rajd Wokół Tatr ze startem i metą w Nowym Targu.

Bardzo fajna impreza, w tym roku kompletny, 200-osobowy peleton, w formule towarzysko-rekreacyjnej.
Mimo, że to nie wyścig, to teraz jest stresik, bo towarzystwko towarzystwem, rekreacja rekreacją, a średnia się musi zgadzać :D

 

Ale jest i optymizm, bo "nogi podają" ostatnio tak, że sam nie mogę wyjść z podziwu B)

Trzymajcie kciuki :)


Pzdr, Maciek
Dziennik pokładowy

#1067 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5630 postów
  • Na forum od: 02.2008
3397
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 27 sierpień 2016 - 10:47

Cisza bo po prostu wystraszyliscie zwykłych pedalcow relacjami z ultramaratonów czy podjazdów na Alp d'Huez czy Passo Giau. ;-) ;-).
I o czym tu teraz pisać. ....

#1068 faf500

faf500

    Półtora kilo mapek

  • PipPipPipPip
  • 1208 postów
  • Na forum od: 09.2009
885
  • Skawina

Napisano 29 sierpień 2016 - 20:13

No i po rajdzie :)

 

Wszystko zagrało jak należy - pogoda idealna, dobrze się układała współpraca w grupach, no i była "noga"...

Tak, że plan pt. "średnia się musi zgadzać" zrealizowany ze sporą nadwyżką :)

 

Jak zwykle świetna atmosfera na tej imprezie. Na początek pamiątkowe zdjęcia na rynku w Nowym Targu, uformowanie dwóch grup (szybkiej i spokojnej)

i można ruszać. Na początek przejazd do granicy w Chochołowie w obstawie policyjnej. Tym razem już kilka kilometrów przed granicą start ostry i następnie zajęcia w podgrupach.

Po drodze takie rejony jak Oravice, Zuberec, Liptowski Mikulasz, Strbskie Pleso, Smokowce itd. Końcówka przez granicę w Jurgowie, Białkę i pętla zamknięta w Nowym Targu.

Znakomite jedzonko na bufetach. My jednak tym razem postawiliśmy na sport, więc nie było zbyt wiele czasu na delektowanie się ;)

 

A dziś o dziwo nawet nie miałem problemu zejść po schodach ;)

 

Tu zapis dnia w pigułce: https://www.relive.cc/view/692588152

Tu w wersji statycznej: https://www.strava.c...ties/692588152/

 

 

Ps. moje urządzenie gps jest dość niskich lotów, w rzeczywistości było 31,44 ;-)


Pzdr, Maciek
Dziennik pokładowy

#1069 faf500

faf500

    Półtora kilo mapek

  • PipPipPipPip
  • 1208 postów
  • Na forum od: 09.2009
885
  • Skawina

Napisano 23 październik 2016 - 17:48

Żal nie skorzystać z takiej pogody jak dziś. Pokręciłem sobie co nieco po najbliższej okolicy.
Jesień bywa piękna :)

DSC_0366.jpg

Tymczasem w Harbutowicach powoli szykują artylerię ;)

DSC_0367.jpg

A ja nie mogę nie pochwalić się ostatnim nabytkiem :D

DSC_0368.jpg

Ps. to mit, że lżejsze rowery są szybsze ;)
Pzdr, Maciek
Dziennik pokładowy

#1070 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5630 postów
  • Na forum od: 02.2008
3397
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 07 kwiecień 2017 - 07:21

Jak co roku patrze na piasty i zastanawiam się - rozkręcać czy nie? Piasty to Lx shimano, porządnie uszczelnione, toczą się 'bezdzwiecznie' (z wyj. cykania bebenka) i bez luzów. W zeszłym roku wewn bylo sucho, smar był w idealnym stanie. Trzeba to robic co roku? Piasty mają po ok 15kkm, wiec niedużo. ...

#1071 faf500

faf500

    Półtora kilo mapek

  • PipPipPipPip
  • 1208 postów
  • Na forum od: 09.2009
885
  • Skawina

Napisano 17 maj 2017 - 22:22

Gdzieś tam wcześniej chyba już wspomniałem o takim bajerze jak wizualizacja przejechanej trasy na podkładzie z google earth.
Jest to o tyle ciekawe, że jakość tych tekstur jest coraz lepsza i wygląda to coraz fajniej.
Tu dwie przykładowe trasy: https://www.relive.cc/view/989918582, https://www.relive.cc/view/992895733
A jak to działa?
1. Trzeba mieć urządzenie z gps rejestrującym trasę (tak, anty-gadżeciarze nie muszą dalej czytać :P), czyli np. telefon z obecnej dekady ;)
2. Strava - to chyba najpopularniejsza aplikacja "rowerowa" na telefony.
3. https://www.relive.cc/- wystarczy podpiąć do konta na Stravie i od tej pory po każdej przejechanej i zapisanej (w Stravie) trasie, za kilka godzin otrzymujemy maila
z linkiem do przygotowanego klipu.
I tyle :)
Pzdr, Maciek
Dziennik pokładowy

#1072 hsk

hsk

    Nowy użytkownik

  • PipPipPip
  • 348 postów
  • Na forum od: 11.2010
452
  • Umiejętności: 6
  • Arnsberg

Napisano 18 maj 2017 - 07:01

Gdzieś tam wcześniej chyba już wspomniałem o takim bajerze jak wizualizacja przejechanej trasy na podkładzie z google earth.
Jest to o tyle ciekawe, że jakość tych tekstur jest coraz lepsza i wygląda to coraz fajniej.
Tu dwie przykładowe trasy: https://www.relive.cc/view/989918582, https://www.relive.cc/view/992895733
A jak to działa?
1. Trzeba mieć urządzenie z gps rejestrującym trasę (tak, anty-gadżeciarze nie muszą dalej czytać :P), czyli np. telefon z obecnej dekady ;)
2. Strava - to chyba najpopularniejsza aplikacja "rowerowa" na telefony.
3. https://www.relive.cc/- wystarczy podpiąć do konta na Stravie i od tej pory po każdej przejechanej i zapisanej (w Stravie) trasie, za kilka godzin otrzymujemy maila
z linkiem do przygotowanego klipu.
I tyle :)

 

pare razy widziale te ReLive i za kazdym razem mialem sprawdzic jak to dziala :-), dzieki za posta - teraz wystarczylo kliknac w link i zamelduj z Facebookiem, et voilá gotowe !!

Super sprawa, dodam jeszcze tylko, ze ReLive synchronizuje sie ze strawa i/lub z Garminem - co w moim przypadku bylo bardzo istotne, bo Strave uzywam, ale ona zbiera moje dane (import Garmin) aby sobie potem rekordy poogladac ;-)

Krzychu


  • faf500 podziękował za tę wiadomość

don´t be afraid to fail, be afraid not to try!


#1073 faf500

faf500

    Półtora kilo mapek

  • PipPipPipPip
  • 1208 postów
  • Na forum od: 09.2009
885
  • Skawina

Napisano 18 maj 2017 - 09:10

Super sprawa, dodam jeszcze tylko, ze ReLive synchronizuje sie ze strawa i/lub z Garminem - co w moim przypadku bylo bardzo istotne, bo Strave uzywam, ale ona zbiera moje dane (import Garmin) aby sobie potem rekordy poogladac ;-)


Tak, masz rację z tym Garminem, ale nie chciałem za dużo nazw podawać, żeby nie mieszać ;)


Też akurat Garmina używam, po skończonej jeździe podłączam go do telefonu, który łączy się z Garmin Connectem i automatycznie wysyła tam dane. Garmin Connect automatycznie
przesyła dalej do Stravy i Endomondo. A ze Stravy idzie to dalej do Relive'a, który wysyła mi maila z filmikiem. Proste ;)
Pzdr, Maciek
Dziennik pokładowy

#1074 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5630 postów
  • Na forum od: 02.2008
3397
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 18 maj 2017 - 09:18

Fajna zabawka -może się przekonam. ...

Dla tych dla których to za proste :-) sugeruje wgranie śladu gpx bezpośrednio do Google earth. Slad będzie poprowadzony po górach i dolinach niestety bez animacji. Za to mozna go pooglądać z dowolnej perspektywy. Można tez wcześniej 'wyklikac trasę i sprawdxic w GE co i gdzie nas czeka....
  • faf500 podziękował za tę wiadomość



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


    Google (1)