Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
167 odpowiedzi w tym temacie

#41 sstar

sstar

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 2377 postów
  • Na forum od: 01.2017
878
  • Umiejętności: 5
  • Łódź/Wrocław

Napisano 01 kwiecień 2019 - 18:21

jak ich eliminować? Narta przez kark czy butem bez łeb? :P a moze paralizator? Cicho i skutecznie :D


Za oceanem potrafią.

#42 wojtek pw

wojtek pw

    Dekadent

  • PipPipPip
  • 845 postów
  • Na forum od: 03.2008
581
  • Umiejętności: 6
  • Szczecin

Napisano 01 kwiecień 2019 - 21:42

jak ich eliminować? Narta przez kark czy butem bez łeb? :P a moze paralizator? Cicho i skutecznie :D

 

We Włoszech to akurat nie ma problemu. Cicho i skutecznie wyeliminuje pijanego narciarza włoski karabinier. Mam wrażenie, że są w każdym ośrodku. Czasami ostentacyjni, czasami dyskretni ale są. Właśnie wróciłem z kolejnego wyjazdu do Schoeneben (Belpiano) tuż przy granicy z Austrią, ośrodek mały ale są, tam akurat dyskretni i nierzucający się w oczy. Posterunek przy parkingu i dolnej stacji gondolki a drugi na 2130 m. przy górnej stacji. Działają bardzo sprawnie ;)



#43 nikon255

nikon255

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 317 postów
  • Na forum od: 01.2016
63
  • Umiejętności: 6
  • Poznań

Napisano 01 kwiecień 2019 - 21:44

We Włoszech to akurat nie ma problemu. Cicho i skutecznie wyeliminuje pijanego narciarza włoski karabinier. Mam wrażenie, że są w każdym ośrodku. Czasami ostentacyjni, czasami dyskretni ale są. Właśnie wróciłem z kolejnego wyjazdu do Schoeneben (Belpiano) tuż przy granicy z Austrią, ośrodek mały ale są, tam akurat dyskretni i nierzucający się w oczy. Posterunek przy parkingu i dolnej stacji gondolki a drugi na 2130 m. przy górnej stacji. Działają bardzo sprawnie ;)

Opis + kamerki i namierzaja? Kurka w Austrii nikogo takiego nie widzialem.

#44 Rega

Rega

    Użytkownik

  • Pip
  • 86 postów
  • Na forum od: 01.2018
40
  • Umiejętności: 6

Napisano 01 kwiecień 2019 - 21:50

To ciekawe, że u nich tych pijanych tak skutecznie usuwają a mojego Ruska i jego włoskiego kamrata przeoczyli? Nie wiedziałem o tym, że tak tam pijaństwo tępią. Za to słyszałem, że Włosi to jeżdżą sobie na nartach tak raczej od knajpy do knajpy i na bombardino. 



#45 wojtek pw

wojtek pw

    Dekadent

  • PipPipPip
  • 845 postów
  • Na forum od: 03.2008
581
  • Umiejętności: 6
  • Szczecin

Napisano 01 kwiecień 2019 - 21:59

To ciekawe, że u nich tych pijanych tak skutecznie usuwają a mojego Ruska i jego włoskiego kamrata przeoczyli? Nie wiedziałem o tym, że tak tam pijaństwo tępią. Za to słyszałem, że Włosi to jeżdżą sobie na nartach tak raczej od knajpy do knajpy i na bombardino. 

Słyszałeś ?

To teraz warto pojechać i zobaczyć jak jeżdżą.

Warto pojechać zwłaszcza w w drugiej połowie marca i w kwietniu kiedy nie ma już feryjnej stonki tylko w dużej części dobrzy i bardzo dobrzy narciarze. Zobaczysz co piją i czy jest to bombardino.

Podróże kształcą :D. Naprawdę.



#46 Rega

Rega

    Użytkownik

  • Pip
  • 86 postów
  • Na forum od: 01.2018
40
  • Umiejętności: 6

Napisano 01 kwiecień 2019 - 22:05

Słyszałeś ?

To teraz warto pojechać i zobaczyć jak jeżdżą.

Warto pojechać zwłaszcza w w drugiej połowie marca i w kwietniu kiedy nie ma już feryjnej stonki tylko w dużej części dobrzy i bardzo dobrzy narciarze. Zobaczysz co piją i czy jest to bombardino.

Podróże kształcą :D. Naprawdę.

Ciekawe czy o tej porze mógłbym spotkać tam tego włoskiego instruktora z mojej opowieści? I czy już byłby trzeźwy?

No i co, w drugiej połowie marca i w kwietniu w knajpkach przy stoku bombardina już nie oferują? Ani nawet wyśmienitego włoskiego winka?



#47 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9325 postów
  • Na forum od: 09.2006
3600
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 02 kwiecień 2019 - 01:06

Za oceanem potrafią.

 

nie potrafia - ale ludzie po prostu sie boja - boja sie, bo jak beda nawaleni i spowoduja wypadek , to czasami "do konca zycia" sie nie wyplaca..

To ciekawe, że u nich tych pijanych tak skutecznie usuwają a mojego Ruska i jego włoskiego kamrata przeoczyli? Nie wiedziałem o tym, że tak tam pijaństwo tępią. Za to słyszałem, że Włosi to jeżdżą sobie na nartach tak raczej od knajpy do knajpy i na bombardino. 

 

jeszcze jeden powod, zeby unikac wloskich Alp

Ciekawe czy o tej porze mógłbym spotkać tam tego włoskiego instruktora z mojej opowieści? I czy już byłby trzeźwy?

No i co, w drugiej połowie marca i w kwietniu w knajpkach przy stoku bombardina już nie oferują? Ani nawet wyśmienitego włoskiego winka?

chyba do Ciebie nie dociera jedyna wiadomosc, ktora chcialem przekazac : narty i alkohol SIE WYKLUCZAJA : czy to dosc wyraznie powiedziane???????


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#48 fredowski

fredowski

    Umiejetnosci 11

  • PipPipPipPipPipPip
  • 4437 postów
  • Na forum od: 03.2006
2375
  • Umiejętności: 1

Napisano 02 kwiecień 2019 - 05:21

Puki co to na nartach sie pilo, pije i bedzie pilo. Policja jest dla pijanych a nie dla pijacych. Jak ktos ma slaba glowe to nie jezdzi na nartach. Reszta to bajdurzenie.

Jak ciezko jest lekko zyc :)  Nie ma gazu nie ma skretu


#49 kordiankw

kordiankw

    W życiu nie ma stopklatki.

  • PipPipPipPipPip
  • 3029 postów
  • Na forum od: 10.2011
8872
  • Umiejętności: 7

Napisano 02 kwiecień 2019 - 05:58

A ja zauważyłem pewną zależność, czym gorszy narciarz tym więcej pije na stoku. Na szczęście to tylko margines jeżdżących. Nie piłem, nie pije i nie będę pił podczas jazdy, bo takie mam zasady. Smakosze mogą sobie pisać o słabej głowie. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#50 Dany de Vino

Dany de Vino

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1269 postów
  • Na forum od: 09.2014
986
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 02 kwiecień 2019 - 06:24

Nie bardzo rozumiem ideę picia na stoku. Po co? Wystarczająco upaja mnie

samo otoczenie, jazda, szybkość, przeciążenia itp... Wręcz przeciwnie, staram się

mieć zmysły wyostrzone aby móc te wszystkie cuda chłonąć. Nie potrzebuję i nie chcę

swoich odczuć w żaden sposób przytępiać. Rozumiem nudną „imprezę”, którą trzeba jakoś

przetrwać. Wtedy, no cóż... Jakoś sobie trzeba poradzić. Ale narciarstwo w moim pojęciu

to sport „czysty” i na tyle absorbujący, że nie potrzebuję w czasie jego uprawiania żadnych

„ogłupiaczy” ani "dopalaczy".

                      Mimo, iż poza sportem nie jestem żadnym skrajnym abstynentem. ;)



#51 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6555 postów
  • Na forum od: 02.2008
4738
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 02 kwiecień 2019 - 06:55

Wasze zdrowie... słoneczko, widoki na 100km wokół i chwila relaksu w ciężkiej pracy na stoku....Dołączona grafika

#52 Rega

Rega

    Użytkownik

  • Pip
  • 86 postów
  • Na forum od: 01.2018
40
  • Umiejętności: 6

Napisano 02 kwiecień 2019 - 11:28

jan koval napisał

"...chyba do Ciebie nie dociera jedyna wiadomosc, ktora chcialem przekazac : narty i alkohol SIE WYKLUCZAJA : czy to dosc wyraznie powiedziane???????"

Pozwolę sobie nie zgodzić się. Znam murarza, który jeśli sobie nie wypije 100gr to lepiej niech niczego nie muruje ale jak już to zrobi to idzie mu że tylko podziwiać.



#53 Segal

Segal

    Użytkownik

  • Pip
  • 32 postów
  • Na forum od: 02.2019
59
  • Umiejętności: 5
  • Ziemia Łódzka

Napisano 02 kwiecień 2019 - 12:30

Pozwolę sobie nie zgodzić się. Znam murarza, który jeśli sobie nie wypije 100gr to lepiej niech niczego nie muruje ale jak już to zrobi to idzie mu że tylko podziwiać.

 

Myślę że wielu z nas zna takich "szpeców". Ja kiedyś znałem takiego spawacza. Ale jak ktoś pozwala żeby nałykany murarz albo inny glazurnik pracował na jego prywatnej posesji to wyłącznie jego problem jest.

 

A na nartach mam jak za kierownicą - zero alkoholu i zero tolerancji dla alkoholu. Ani to bezpieczne ani potrzebne jak słusznie już tu napisano.



#54 Mikoski

Mikoski

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Na forum od: 03.2016
393
  • Umiejętności: 1
  • Górny Śląsk

Napisano 02 kwiecień 2019 - 15:17

Wszystkie knajpy na stoku sprzedają alkohol .... krasnoludkom ? czy jeżdżącym na nartach.
Propozycja prochibicji na stokach w Włoszech czy Austrii zabiła by was śmiechem ;)
Wszystko jest dla ludzi tylko w granicach rozsądku.
  • gajowy01 podziękował za tę wiadomość

#55 Dany de Vino

Dany de Vino

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1269 postów
  • Na forum od: 09.2014
986
  • Umiejętności: 6
  • Kraków / Białystok

Napisano 02 kwiecień 2019 - 15:38

Wszystkie knajpy na stoku sprzedają alkohol .... krasnoludkom ? czy jeżdżącym na nartach.
Propozycja prochibicji na stokach w Włoszech czy Austrii zabiła by was śmiechem ;)
Wszystko jest dla ludzi tylko w granicach rozsądku.

Kumie, napisałem tylko, że mnie alko na stoku nie jest do niczego potrzebne. Co ty z tą prohibicją - :ph34r: ?



#56 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6555 postów
  • Na forum od: 02.2008
4738
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 02 kwiecień 2019 - 16:08

Kumie, napisałem tylko, że mnie alko na stoku nie jest do niczego potrzebne. Co ty z tą prohibicją - :ph34r: ?

Poczytaj wyżej.....
Jak ktoś nie odróżnia wypicia piwa od upicia się to powinien wstąpic na sesję do AA. Opowiedzą mu.

#57 Mikoski

Mikoski

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Na forum od: 03.2016
393
  • Umiejętności: 1
  • Górny Śląsk

Napisano 02 kwiecień 2019 - 16:12

[quote name="Dany de Vino" post="615628" timestamp="1554215899"]Kumie, napisałem tylko, że mnie alko na stoku nie jest do niczego potrzebne. Co ty z tą prohibicją - :ph34r: ?[/quote
Oki :) popłynąłem mnie było mowy o prochibicji ale sam wiesz że piwo bombardino glüwein itp były są i będą zawsze oczywiście nie każdy konsumuje . Niemcy Włosi nie tylko Polacy spożywają na stoku a nadużywająchch mojej ocenie jest minimalny promil.
Zgadzam się z tym że powinno się reagować z nachalnymi na nartach.

#58 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 6555 postów
  • Na forum od: 02.2008
4738
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 02 kwiecień 2019 - 17:45

[quote name="Mikoski" post="615631" timestamp="1554217959"][quote name="Dany de Vino" post="615628" timestamp="1554215899"]Kumie, napisałem tylko, że mnie alko na stoku nie jest do niczego potrzebne. Co ty z tą prohibicją - :ph34r: ?[/quote
Oki :) popłynąłem mnie było mowy o prochibicji ale sam wiesz że piwo bombardino glüwein itp były są i będą zawsze oczywiście nie każdy konsumuje . Niemcy Włosi nie tylko Polacy spożywają na stoku a nadużywająchch mojej ocenie jest minimalny promil.
Zgadzam się z tym że powinno się reagować z nachalnymi na nartach.[/quote]Ci włoscy porządkowi robią to perfekcyjnie... nie tylko carabinieri. Również jakieś lokalne 'policje...
Jeżdżą na nartach na poziomie instruktorskim, żaden palant im nie podskoczy. Widziałem w akcji......
6740275f38ddac864e223c3665803728.jpg
  • Mikoski podziękował za tę wiadomość

#59 MajkaW

MajkaW

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 374 postów
  • Na forum od: 12.2018
332
  • Umiejętności: 7
  • Kraków

Napisano 02 kwiecień 2019 - 17:47

ame="Mikoski" post="615631" timestamp="1554217959"]Ci włoscy porządkowi robią to perfekcyjnie... nie tylko carabinieri. Również jakieś lokalne 'policję...
Jeżdżą na nartach na poziomie instruktorskim, żaden palant im nie podskoczy. Widziałem w akcji......

 

od paru lat na włoskie stoki zjeżdżają też polscy policjanci. Współpracują z karabinierami, świetnie jeżdżą, w każdym razie ja takowych spotkałam w poprzednim sezonie



#60 Szabir

Szabir

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPipPip
  • 3691 postów
  • Na forum od: 09.2006
6943
  • Umiejętności: 7
  • Katowice

Napisano 02 kwiecień 2019 - 18:02

Wasze zdrowie... słoneczko, widoki na 100km wokół i chwila relaksu w ciężkiej pracy na stoku....47d50093ba41657e36421b8dc67ab2a4.jpg

 

i  tu się rodzi głupie pytanie:

 

czy to jest nartowanie, czy to już jest chlanie :rolleyes: :lol:


Całe życie z wariatami    facebook     szabirski@gmail.com

 

 




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych