Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Ubezpieczenie narciarskie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
373 odpowiedzi w tym temacie

#361 sportmaniak

sportmaniak

    Użytkownik

  • PipPip
  • 195 postów
  • Na forum od: 01.2012
66
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 14 listopad 2017 - 22:01

Generalnie czytać umiem, +/- widzę,  pytanie czy znasz coś lepszego ;)

 

Edit: popierdółki typu mini udział własny mnie nie ruszają, chcę się maksymalnie zabezpieczyć przed niefortunnym zderzeniem z dobrze zarabiającym przedstawicielem Zachodniej Europy ;)

 

Jeżeli pytasz o praktykę to z AXA nigdy nie miałem problemów i raczej się nie wykręcali jakimiś dziwnymi zapisami (nawet jak teoretycznie mogli...) wiec z własnego doświadczenia  mógłbym ich polecić....a helikopter latał....;-)

 

Co do lepszych opcji to np. Alpenverein...

 

Pozdrawiam!


  • yoss podziękował za tę wiadomość

Wyjazdy na narty - www.skimaniak.org


#362 obol

obol

    Użytkownik

  • Pip
  • 87 postów
  • Na forum od: 09.2010
28
  • Umiejętności: 6
  • Wrocław

Napisano 14 listopad 2017 - 22:35

Generalnie czytać umiem, +/- widzę,  pytanie czy znasz coś lepszego ;)

 

Edit: popierdółki typu mini udział własny mnie nie ruszają, chcę się maksymalnie zabezpieczyć przed niefortunnym zderzeniem z dobrze zarabiającym przedstawicielem Zachodniej Europy ;)

No to właśnie  ta AXA tego Ci nie zapewni, jeśli nie odpowiada za szkody z tytułu utraconego zysku.



#363 pawelw

pawelw

    Użytkownik

  • PipPip
  • 269 postów
  • Na forum od: 10.2007
59
  • Umiejętności: 8
  • wawa

Napisano 14 listopad 2017 - 22:41

Jak najbardziej masz rację. Tylko, że najczęściej diabeł tkwi w szczegółach. Jejku tobie przytrafiła się taka sytuacja to źle. Ale najczęściej problemy wynikają z:
1. Złego doboru zakresu ubezpieczenia do potrzeb
2. Nie czytania wyłączeń i zakresu ubezpieczenia
3. Ślepej wiary że agent wie czego potrzebujemy i czego chcemy
4. Skrytej wiary, że za małą cenę dostaniemy obsługę i warunki VIP
I żeby nie było, że uważam ludzi za idiotów a agentów za bogów. Po prostu faktycznego złego działania i złej woli ubezpieczycieli z mojego doświadczenia jest relatywnie mało w stosunku do wersji sytuacji.

Ubezpieczenie kosztów leczenia za granicą  nie pokrywające kosztów leczenia za granicą w państwowej służbie jest w/g mnie jak również rzecznika ubezpieczonych próbą uniknięcia wypłaty odszkodowania  jak również jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego. 



#364 surfer

surfer

    Hochkar Gruppen

  • Pip
  • 38 postów
  • Na forum od: 01.2008
17
  • Umiejętności: 8
  • Poznań

Napisano 14 listopad 2017 - 23:30

Ubezpieczenie kosztów leczenia za granicą nie pokrywające kosztów leczenia za granicą w państwowej służbie jest w/g mnie jak również rzecznika ubezpieczonych próbą uniknięcia wypłaty odszkodowania jak również jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego.

Ale to jest ubezpieczenie dobrowolne. Jak nie masz tego w warunkach to co ci rzecznik pomoże? I twierdzenie że to zło, jest nadinterpretacją. To tak jakbyś kupił przez internet kupił rower a miał pretensje że nie przysłali Jaguara
Narty nartami a załącznik warto mieć :P

#365 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5695 postów
  • Na forum od: 02.2008
3549
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 14 listopad 2017 - 23:56

Ale to jest ubezpieczenie dobrowolne. Jak nie masz tego w warunkach to co ci rzecznik pomoże? I twierdzenie że to zło, jest nadinterpretacją. To tak jakbyś kupił przez internet kupił rower a miał pretensje że nie przysłali Jaguara

Nie. Analogią byłoby przysłanie roweru bez jednego kółka - i udowadnianie ze tak jest ok, bo w ofercie nie napisano wyraźnie ze maja być dwa...
Klient ma prawo spodziewać się, że oferowany towat/usluga ma walor podstawowej użyteczności i dobrowolnosc nie na tu nic do rzeczy.

  • pawelw podziękował za tę wiadomość

#366 robertdr

robertdr

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 420 postów
  • Na forum od: 11.2007
221
  • Umiejętności: 1
  • 3miasto

Napisano 15 listopad 2017 - 00:27

Generalnie czytać umiem, +/- widzę,  pytanie czy znasz coś lepszego ;)

 

Edit: popierdółki typu mini udział własny mnie nie ruszają, chcę się maksymalnie zabezpieczyć przed niefortunnym zderzeniem z dobrze zarabiającym przedstawicielem Zachodniej Europy ;)

Skoro czytać umiesz to odpowiem w Twoim tonie:

1. tak znam

2. skoro nie interesują cię popierdółki to kupuj, ale  nie polecaj bo być może dla kogoś popierdółki są ważne

Dla mnie dołożenie z kieszeni 750 zeta przy każdej szkodzie jest ważne i wolę być może zapłacić 10 zł więcej za tydzień i mieć spokój. 

 

pozdrawiam R


www.domnaklinku.eu

#367 surfer

surfer

    Hochkar Gruppen

  • Pip
  • 38 postów
  • Na forum od: 01.2008
17
  • Umiejętności: 8
  • Poznań

Napisano 15 listopad 2017 - 07:34

Nie. Analogią byłoby przysłanie roweru bez jednego kółka - i udowadnianie ze tak jest ok, bo w ofercie nie napisano wyraźnie ze maja być dwa...Klient ma prawo spodziewać się, że oferowany towat/usluga ma walor podstawowej użyteczności i dobrowolnosc nie na tu nic do rzeczy.

Niestety nie zgodzę się. Analogia byłaby trafna gdyby warunki przewidywały dostarczenie dwóch kół a przyszłoby jego. Ale to cały czas lekki off top. Generalnie istota leży w dokładnym weryfikowaniu oczekiwań z ofertą. A najlepiej jeśli nigdy się z niej nie będzie korzystało.
Narty nartami a załącznik warto mieć :P

#368 mig12345

mig12345

    Stary maruda

  • PipPipPipPipPipPip
  • 5695 postów
  • Na forum od: 02.2008
3549
  • Umiejętności: 2
  • Rybnik, Ustroń

Napisano 15 listopad 2017 - 08:35

Niestety nie zgodzę się. Analogia byłaby trafna gdyby warunki przewidywały dostarczenie dwóch kół a przyszłoby jego. Ale to cały czas lekki off top. Generalnie istota leży w dokładnym weryfikowaniu oczekiwań z ofertą. A najlepiej jeśli nigdy się z niej nie będzie korzystało.

Również się nie zgodzę :-). Próbujesz rozvienczyc temat. Warunki umowne przewidują dostarczenie roweru/ubezpieczenia narciarskiego. Jedno i drugie ma byc uzytecznym produktem. Rower ma umożliwiać jazde a ubezpieczenie pokryc podstawowe koszty leczenia na poziomie 'panstwowym'. Jesli tego nie spelnia to jest to bubel a nie produkt, niezaleznie od tego co zapisano na 10tej stronie OWU.

#369 yoss

yoss

    Nowy użytkownik

  • Pip
  • 63 postów
  • Na forum od: 03.2008
30
  • Umiejętności: 6
  • Kraków

Napisano 15 listopad 2017 - 08:54

 odpowiem w Twoim tonie

 

 

Choć nie było to moją intencją, najwyraźniej poczułeś się obrażony, za co bardzo przepraszam.

 

Spróbujmy jeszcze raz. 

 

Szukam OC na kwotę co najmniej 500.000,00 zł, żeby czuć się na stoku bardziej komfortowo.

Nie planuję demolować apartamentu.

Nigdy nikomu nic na nartach nie zrobiłem, jeśli zniszczę komuś narty, to będę się cieszył, że nikomu (personalnie) nic się nie stało i z radością ten wkład własny pokryje.

O kwestiach związanych ze szkodą, zyskiem, zarobkiem, lucrum cessans, zakresem tych pojęć, ich postrzeganiu w prawie niemieckim czy austriackim, czy też skuteczności takiego zapisu w umowie ubezpieczeniowej z konsumentem nie chce mi się dyskutować.

Gwarantuje, że przy szkodzie na set tysięcy Euro, proces z ubezpieczalnią mało kogo ominie. ;)

 

Przeglądnąłem trzy OWU, wybrałem to które najbardziej mi się spodobało i przyszedłem na forum zapytać, czy ktoś znalazł coś lepszego.

Nigdzie nie polecałem oferty AXA.

Jeśli masz ochotę podzielić się swoją wiedzą, super. 

A tego typu ;) :), mają za zadanie nadać wypowiedzi ton żartobliwy. ;)

 

pozdrawiam



#370 yoss

yoss

    Nowy użytkownik

  • Pip
  • 63 postów
  • Na forum od: 03.2008
30
  • Umiejętności: 6
  • Kraków

Napisano 15 listopad 2017 - 09:11

Co do lepszych opcji to np. Alpenverein...

 

 

Suma ubezpieczenia zacna, składka wyższa (jeśli ktoś jest krócej niż 3 tygodnie w roku na stoku, to jednak znacząco wyższa).

 

A co do zakresu.

 

Niestety niemiecki znam ze słyszenia :), ale funkcjonuje tam określenie "drohende verluste" na określenie potencjalnych strat.

Jest również "entgangenen gewinn" jako utrata zysku.

Natomiast w OWU niemieckojęzycznym  znajduje się tylko określenie "Schadensersatzverpflichtungen" które jest tłumaczone jako "zobowiązania odszkodowawcze z tytułu szkód"

i jesteśmy w tym samym miejscu co z AXA ;).



#371 robertdr

robertdr

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 420 postów
  • Na forum od: 11.2007
221
  • Umiejętności: 1
  • 3miasto

Napisano 15 listopad 2017 - 10:32

Spróbujmy jeszcze raz. 

 

Szukam OC na kwotę co najmniej 500.000,00 zł, żeby czuć się na stoku bardziej komfortowo.

Nie planuję demolować apartamentu.

Nigdy nikomu nic na nartach nie zrobiłem, jeśli zniszczę komuś narty, to będę się cieszył, że nikomu (personalnie) nic się nie stało i z radością ten wkład własny pokryje.

 

Gwarantuje, że przy szkodzie na set tysięcy Euro, proces z ubezpieczalnią mało kogo ominie. ;)

 

Przeglądnąłem trzy OWU, wybrałem to które najbardziej mi się spodobało i przyszedłem na forum zapytać, czy ktoś znalazł coś lepszego.

Nigdzie nie polecałem oferty AXA.

 

 

pozdrawiam

to spróbujmy jeszcze raz:

Ja nie twierdzę, że wybrana przez Ciebie firma jest zła. Pokazałem tylko pewne niuanse, które dla innych mogą być ważne, a czytając Twojego posta mogą domniemywać, że najlepsze. Już tu kiedyś pisałem NIE MA NAJLEPSZEGO UBEZPIECZENIA - każdy powinien je dopasować do siebie. 

1. Ja też nie planuję dewastować apartament (wina umyślna, alkohol i tak są wyłączone u wszystkich) - ale szkdę zrobić mogę i to taką, która uniewożliwi zamieszkanie apartamentu do chwili naprawy.

2. Cieszy mnie, że bez problemu wyjmiesz 750 zł, ale po co skoro są firmy z mniejszym udziałem własnym?

3. Wiele osób nie wie, że kupując polisę grupową (często CIUT taniej) TU nie odpowiada za szkody wyrządzone wzajemnie. I temu służyło zwrócenie uwagi.

4. Akurat ta firma każe zawsze kontaktować się z centralą w PL - nawet przy najmniejszej pierdułce - ktoś tu pisał jak siedzieli na stoku 2h i czekali na decyzję.

gdzieś tak około 12 strony wypisałem jak wygląda procedura w kilku TU - oczywiście mam to na piśmie z ich centrali :)

5. Dla mnie ograniczeniem jest też brak odpowiedzialności za jazdę poza trasą, choć teraz ze względu na kondycję pewnie będzie sporadyczne. O tym co jest poza trasą też pisałem przy okazji wypadku Schumachera.

Żeby było jasne: nie sprzedaję ubezpieczeń, choć jak ktoś chce to doradzę i wskażę firmę/agenta, nie zachwalam "jedynej słusznej", choć mam swoje preferencje.

 

podrawiam

R

 

A na marginesie nie poczułem się urażony:)

wywnioskowałem tylko (może błędnie) że to Ty poczułeś się urażony, że wytknąłem "uchybienia" tych OWU, a intencję zawarłem tutaj w pierwszym zdaniu

R


  • yoss podziękował za tę wiadomość
www.domnaklinku.eu

#372 yoss

yoss

    Nowy użytkownik

  • Pip
  • 63 postów
  • Na forum od: 03.2008
30
  • Umiejętności: 6
  • Kraków

Napisano 15 listopad 2017 - 10:37

 jak ktoś chce to doradzę i wskażę firmę

 

No właśnie od trzech postów chcę :)



#373 sportmaniak

sportmaniak

    Użytkownik

  • PipPip
  • 195 postów
  • Na forum od: 01.2012
66
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 15 listopad 2017 - 21:29

Suma ubezpieczenia zacna, składka wyższa (jeśli ktoś jest krócej niż 3 tygodnie w roku na stoku, to jednak znacząco wyższa).

 

A co do zakresu.

 

Niestety niemiecki znam ze słyszenia :), ale funkcjonuje tam określenie "drohende verluste" na określenie potencjalnych strat.

Jest również "entgangenen gewinn" jako utrata zysku.

Natomiast w OWU niemieckojęzycznym  znajduje się tylko określenie "Schadensersatzverpflichtungen" które jest tłumaczone jako "zobowiązania odszkodowawcze z tytułu szkód"

i jesteśmy w tym samym miejscu co z AXA ;).

Składka jest wyższa, to prawda - co do zakresu to obejmuje on szkody osobowe i rzeczowe (oraz zastępstwa procesowego):

 

"3. Ubezpieczenie  od  odpowiedzialności  cywilnej  do  wysokości  3.000.000,-  EURO.  Ubezpieczenie ochrony prawnej do wysokości 35.000,-  EURO.  Przez cały rok, w całej Europie.  Ochroną  objęte  są  zobowiązania  odszkodowawcze  z  tytułu  szkód  osobowych  oraz  szkód  rzeczowych  (odpowiedzialność  cywilna),  koszty  adwokata  i  koszty  sądowe  związane  z  dochodzeniem   roszczeń   odszkodowawczych   przeciwko   sprawcy   wypadku   i   jego  ubezpieczycielowi lub te związane z obroną przed sądem lub urzędem administracyjnym w związku  z  zarzutem  nieumyślnego  naruszenia  przepisów  karnych  (ochrona  prawna),  o  ile  takowe  powstaną  w  wyniku  działalności  związkowej  krajowych  i  zagranicznych  członków  związku."

 

tu OWU przetłumaczone na polski: http://www.alpenvere...enverein_pl.pdf

 

Czy utracone zyski można podciągnąć pod szkody osobowe....wydaje mi się ,że jak najbardziej tak i można by to próbować moim zdaniem skutecznie bronić. Szczególnie, że wyłączenia w tym zakresie w OWU nie ma, a owa utrata zysków bezpośrednio wiążę się przecież ze szkodami osobowymi w wyniku których zyski te zostają utracone. Jednak oczywiście nie jest to całkowicie klarowne, sytuacja taka na szczęście mi się nie przytrafiła wiec doświadczenia w tym zakresie wystarczającego nie posiadam i rozumiem, ze zawsze lepiej jak coś jest napisane czarno na białym i nie trzeba polegać na interpretacji ;-) jednak nie jestem przekonany, że takie klarowne i jednoznaczne OWU w ogóle znajdziemy...;-)

 

Pozdrawiam!

 

P.S. Niemniej tak jak pisałem wcześniej moim zdaniem AXA też jak najbardziej jest ok (przynajmniej dla mnie).


  • yoss podziękował za tę wiadomość

Wyjazdy na narty - www.skimaniak.org


#374 robertdr

robertdr

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 420 postów
  • Na forum od: 11.2007
221
  • Umiejętności: 1
  • 3miasto

Napisano 15 listopad 2017 - 21:44

 

 

No właśnie od trzech postów chcę :)

 

Jestem w delegacji. Napiszę w weekend 

 

pozd...R


  • yoss podziękował za tę wiadomość
www.domnaklinku.eu



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych