Skocz do zawartości


Witaj na SkiForum.pl


Logowanie » 

Rejestracja
Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum. Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach.

Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie wiadomości, prywatną korespondencję z innymi użytkownikami forum, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych ułatwień w korzystaniu z forum.

Zdjęcie
- - - - -

[Kijki] jak dobrać długość


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
96 odpowiedzi w tym temacie

#1 viper82

viper82

    Użytkownik

  • PipPip
  • 201 postów
  • Na forum od: 11.2006
16
  • Umiejętności: 6
  • Gorzów Wlkp... stolica Polski

Napisano 29 listopad 2006 - 22:32

Mam nadzieje ze temat jeszcze nie istnieje:D
Spotkalem sie z nastepujaca tabelka przy doborze dlugosci kijkow do wzrostu narciarza.

długość kija----wzrost


110 cm--------50-163 cm
115-----------164-170
120-----------171-176
125-----------177-185
130-----------186-195
135---powyżej 196 cm

Kijki narciarskie muszą być lekkie, sprężyste i wytrzymałe. Środek ciężkości kijka powinien znajdować się jak najbliżej rączki. Jaka powinna być długość kijków... Dobrze dobrany kijek (po wbiciu w śnieg) jest wtedy, gdy ramię i przedramię tworza kąt prosty. Dlatego, gdy wybieramy kijki w sklepie - musimy złapać je pod śnieżynki czyli 'do góry nogami' - mamy wtedy realną długość kija jak po wbiciu w śnieg.
I’ll give you everything you want, except the thing that you want, you are the first one of your kind

#2 hollly

hollly

    Użytkownik

  • PipPip
  • 251 postów
  • Na forum od: 10.2006
19

Napisano 29 listopad 2006 - 22:40

fajne. Ja pamietam natomiast, że kijki pownno się tak dobierać, żeby rączka była na wysokości łokcia, który jest pod kątem prostym. Nie wiem czy to się zmieniło, ale dobieranie tylko do wzrostu nie jest chyba do końca ok. Przecież ktoś może mieć za krótkie albo za długie nogi....i wtedy z wysokością nici :)

#3 tenobcy

tenobcy

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 615 postów
  • Na forum od: 07.2006
126
  • Umiejętności: 5
  • TBG

Napisano 29 listopad 2006 - 23:25

Mam nadzieje ze temat jeszcze nie istnieje

Istnieje, ale nie chce mi się szukać :)
@hollly ma rację, jeśli ktoś ma graby nieproporcjonalne do wzrostu, to ten przelicznik o kant tyłka rozbić :)
Wystarczy to:

Dobrze dobrany kijek (po wbiciu w śnieg) jest wtedy, gdy ramię i przedramię tworza kąt prosty. Dlatego, gdy wybieramy kijki w sklepie - musimy złapać je pod śnieżynki czyli 'do góry nogami' - mamy wtedy realną długość kija jak po wbiciu w śnieg.



#4 hollly

hollly

    Użytkownik

  • PipPip
  • 251 postów
  • Na forum od: 10.2006
19

Napisano 29 listopad 2006 - 23:32

albo krótkie nogi :D

#5 tomformat

tomformat

    Stały bywalec forum

  • PipPipPip
  • 782 postów
  • Na forum od: 10.2006
164
  • Umiejętności: 7
  • Zgierz

Napisano 29 listopad 2006 - 23:41

Przepis na dobór kijów na kąt prosty nalezy do kanonów narciarstwa ale w dobie carvingu chyba lepiej kupowac je krótsze

#6 Bzyk

Bzyk

    Konto usunięte

  • PipPipPip
  • 359 postów
  • Na forum od: 07.2006
83
  • Umiejętności: 7
  • W-wa

Napisano 30 listopad 2006 - 05:51

dlaczego ? mnie się wydaje wręcz odwrotnie

#7 tomformat

tomformat

    Stały bywalec forum

  • PipPipPip
  • 782 postów
  • Na forum od: 10.2006
164
  • Umiejętności: 7
  • Zgierz

Napisano 30 listopad 2006 - 19:52

Jak się jeździ "nisko" i "głębokim ciętym" to tylko prostują sylwetkę i przeszkadzają

#8 Svenson

Svenson

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 408 postów
  • Na forum od: 12.2005
127
  • Bombowa :)

Napisano 30 listopad 2006 - 20:17

dlaczego ? mnie się wydaje wręcz odwrotnie


Pomyliłeś z narciarstwem biegowym:) :)
Pozdrawiam svenson

#9 Wojtek86

Wojtek86

    Nowy użytkownik

  • 1 postów
  • Na forum od: 01.2007
0

Napisano 04 styczeń 2007 - 21:13

Niedawno kupiłem carvingi HEAD. Tylko mam problem bo nie wiem jak dobrac dlugośc kijkow do tych nart. Jak one mają wyglądac i jakiej mają byc długości? Bardzo proszę o odpowiedź.

#10 tenobcy

tenobcy

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 615 postów
  • Na forum od: 07.2006
126
  • Umiejętności: 5
  • TBG

Napisano 04 styczeń 2007 - 21:19

http://www.skiforum....highlight=kijki
http://www.skiforum....highlight=kijki

#11 jark

jark

    Instruktor SkiForum.pl

  • 7925 postów
  • Na forum od: 04.2006
2384
  • Umiejętności: 1
  • Ojczyzna

Napisano 04 styczeń 2007 - 21:24

Prawidłowo dobrany kijek musi po wbiciu w śnieg oprzeć się na śnieżynce (talerzyku) a ramię z przedramieniem musi tworzyć kąt prosty. By dobrać kijek prawidłowo w sklepie należy obrócić go „do góry nogami”, oprzeć o podłoże i złapać go pod śnieżynką (talerzykiem) wtedy ręka ma tworzyć kąt prosty jw. Jednak najlepiej jest położyć rękę na śnieżynce talerzyku. To, dlatego że należy pamiętać, iż na nartach stoimy wyżej niż w normalnych butach na podłodze.

cisza potrafi krzyczeć .... posłuchaj


#12 PieQt

PieQt

    Użytkownik

  • PipPip
  • 120 postów
  • Na forum od: 12.2006
11
  • Wawa

Napisano 04 styczeń 2007 - 22:12

dokładnie jak napisał Jark - poza tym kijki zawsze doberasz do siebie, a wygląd (kolorystyka i kaształt) zależy od upodobań i od tego do czego będziesz je wykorzystywał (np. slalom,GS itd)

#13 Szymon

Szymon

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 307 postów
  • Na forum od: 11.2006
170
  • Umiejętności: 6
  • Tomaszów Maz.

Napisano 04 styczeń 2007 - 23:07

Jednak najlepiej jest położyć rękę na śnieżynce talerzyku. To, dlatego że należy pamiętać, iż na nartach stoimy wyżej niż w normalnych butach na podłodze.


Chyba odwrotnie,
jeżeli w niskich butach do chodzenia złapiesz nad tależykiem i będziesz miał kąt prosty w łokciu, to po normalnym złapaniu kijka i wbiciu go w śnieg już będziesz miał kąt rozwarty, a jak założysz narty z płytą i buty narciarskie, to kąt będzie już bardzo rozwarty a kijek za krótki o 15-20cm.

Proponuje złapać ok 5-10cm pod tależykiem i będzie OK.

#14 PieQt

PieQt

    Użytkownik

  • PipPip
  • 120 postów
  • Na forum od: 12.2006
11
  • Wawa

Napisano 05 styczeń 2007 - 15:18

a nie jest tak, że łapiąc jeszcze niżej - tak jak piszesz - i dodasz jeszcze buty i płytę i nartę, to ten kąt jeszcze bardziej się rozewrze???

łapiąc poniżej tależyka będziesz już miał kąt rozwarty, a podwyższając siebie jeszcze bardziej, zwiększysz kąt

#15 chemik

chemik

    Instruktor SkiForum.pl

  • 4177 postów
  • Na forum od: 01.2006
671
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 05 styczeń 2007 - 16:27

jeżeli w niskich butach do chodzenia złapiesz nad tależykiem i będziesz miał kąt prosty w łokciu, to po normalnym złapaniu kijka i wbiciu go w śnieg już będziesz miał kąt rozwarty, a jak założysz narty z płytą i buty narciarskie, to kąt będzie już bardzo rozwarty a kijek za krótki o 15-20cm.

Proponuje złapać ok 5-10cm pod tależykiem i będzie OK.


Z wiekszoscia sie zgadzam, ale te 15-20cm to przegiecie... Normalne buty maja podeszwe grubosci 1-1,5cm... Stojac w nartach stoimy nad gruntem jakies 5-8cm wyzej... Do 15-20cm ciagle daleko...
[FONT="Arial"][COLOR="Blue"]Jazda na nartach to najprzyjemniejsza rzecz jaką można robić w ubraniu...[/COLOR][/FONT]

#16 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7333 postów
  • Na forum od: 09.2006
2220
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 05 styczeń 2007 - 16:29

Z wiekszoscia sie zgadzam, ale te 15-20cm to przegiecie... Normalne buty maja podeszwe grubosci 1-1,5cm... Stojac w nartach stoimy nad gruntem jakies 5-8cm wyzej... Do 15-20cm ciagle daleko...


dokladnie: nie powinno byc wiecej niz 5-6cm:)

#17 Szymon

Szymon

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 307 postów
  • Na forum od: 11.2006
170
  • Umiejętności: 6
  • Tomaszów Maz.

Napisano 06 styczeń 2007 - 15:07

Z wiekszoscia sie zgadzam, ale te 15-20cm to przegiecie... Normalne buty maja podeszwe grubosci 1-1,5cm... Stojac w nartach stoimy nad gruntem jakies 5-8cm wyzej... Do 15-20cm ciagle daleko...


Chyba bliżej 8-10cm, ale przyjmijmy 8cm i po odjęciu od tego 1,5cm podeszwy zwykłego buta zostaje 6,5cm do skompensowania, czyli trzeba złapać 6,5 pod tależykiem.
Szerokość dłoni to około 10cm, więc łapiąc nad tależykiem mijamy się o 16,5.
Może troche przesadziłem. ;)

Z tym że na przygotowanych stokach jest zwykle tak twardo że kijka i tak się nie wbije, dlatego łapiąc bezpośrednio pod tależykiem w zwykłych butach długość kijka wychodzi w miarę poprawnie.

łapiąc poniżej tależyka będziesz już miał kąt rozwarty...


dlatego musisz złapać kijek o 5cm dłuższy, żeby kąt znów był prosty,

gdybyś łapał nad tależykiem musiałbyś zaminić kijek na 10cm krótszy żeby kąt się zgadzał.

#18 chemik

chemik

    Instruktor SkiForum.pl

  • 4177 postów
  • Na forum od: 01.2006
671
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 06 styczeń 2007 - 15:27

Chyba bliżej 8-10cm, ale przyjmijmy 8cm i po odjęciu od tego 1,5cm podeszwy zwykłego buta zostaje 6,5cm do skompensowania, czyli trzeba złapać 6,5 pod tależykiem.



Wiesz, chyba mnie nie zrozumiales...
Stojac w nartach stoisz jakies 5-8cm ponad podlozem... To wartosc bezwzgledna - nie odejmujesz od niej grubosci zwyklych butow gdyz ich nie masz wtedy na stopach...
Mierzac kija w zwyklych butach musisz wlasnie skompensowac ta wysokosc...


Szerokość dłoni to około 10cm


Gdziekolwiek zlapiesz kija to szerokosc dloni masz taka sama wiec nie ma ona wplywu... Lapiac z gripa, czy za pret ciagle jest te 10cm...

Wiesz, nie zamierzam sie klocic o centymetr, czy dwa - wiadomo rozmiary kijow sa co 5cm wiec ten 1-2cm niewiele zmieni... Ale 15-20cm za duzo grozi kalectwem wiec raczej nie dawaj takich rad...

Nie podejrzewam cie o zle intencje (gdyz z natury dobroduszny jestem)... Myzle, ze twoj blad wynika ze zlego zrozumienia tekstu "zlapac pod talerzykiem"...
W normalnie ustawionym kiju "zlapac pod talerzykiem" oznacza zlapac za ta czesc preta, ktory wbijasz w snieg...
Jak obrocisz kij do gory nogami to wtedy "zlapac pod talerzykiem" oznacza, ze lapiesz za pret pomiedzy talerzykiem,a gripem tak aby gorna krawedz dloni miala stycznosc z talerzykiem (tak jakby talerzyk ja nakrywal)...
[FONT="Arial"][COLOR="Blue"]Jazda na nartach to najprzyjemniejsza rzecz jaką można robić w ubraniu...[/COLOR][/FONT]

#19 Szymon

Szymon

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 307 postów
  • Na forum od: 11.2006
170
  • Umiejętności: 6
  • Tomaszów Maz.

Napisano 06 styczeń 2007 - 17:06

Wiesz, chyba mnie nie zrozumiales...
Stojac w nartach stoisz jakies 5-8cm ponad podlozem... To wartosc bezwzgledna - nie odejmujesz od niej grubosci zwyklych butow gdyz ich nie masz wtedy na stopach...
Mierzac kija w zwyklych butach musisz wlasnie skompensowac ta wysokosc...


jeżeli na nartach mamy 8, a w zwykłych butach np. 2,
to mierząc kija boso trzeba skompensować 8, a mierząc w zwykłych butach 6.

Gdziekolwiek zlapiesz kija to szerokosc dloni masz taka sama wiec nie ma ona wplywu... Lapiac z gripa, czy za pret ciagle jest te 10cm...


PieQt radził złapać nad zamiast pod tależykiem (odwróconego kija), a to o 10cm za wysoko (właśnie przez szerokość dłoni). Jak doliczysz do tego kompensacje wysokości narty i buta, to sposobem PieQta wybierzemy kija o 15cm za krótkiego.


W doborze kijów złapanie pod tależykiem ma skompensować część kija która się wbija, ale stojąc w zwykłych butach nie uwzględnia jeszcze wysokości buta+narty+wiązania.
Dlatego lepiej złapać z 5 cm pod tależykiem.

Z drugiej strony na twardych stokach kija się nie wbija tylko się nim śniegu dotyka, dlatego łapiąć bezpośrednio pod tależykiem długość kija jest względnie dobrze dobrana. Ale w miękim śniegu było by z 5 cm za krótko.

#20 tenobcy

tenobcy

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 615 postów
  • Na forum od: 07.2006
126
  • Umiejętności: 5
  • TBG

Napisano 06 styczeń 2007 - 17:13

Łomatko... chyba przedobrzyliście :)

Ja w każdym razie pójdę do sklepu, poproszę sprzedawcę, żeby mi dał jakieś buty i narty, wepnę się i poproszę o galerię kijków.
A jak będzie buc i nie zechce udostępnic sprzętu, to przyniosę swój.

Czy to rozsądne rozwiązanie? :D


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych