Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

dyskopatia i narciarstwo

dyskopatia

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
145 odpowiedzi w tym temacie

#101 jacek-1210

jacek-1210

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 633 postów
  • Na forum od: 04.2013
646
  • Radomsko

Napisano 27 grudzień 2015 - 22:46

Kilka lat temu remontowałem łazienkę i musiałem przykręcić mufkę w ścianie. Nie było dobrego dojścia, musiałem trochę się powyginać, pociągnąłem kluczem i już taki wygięty pozostałem. Nie wiem czy coś mi wypadło czy nie, nie znam się, ale nazajutrz w te pędy pojechałem do kręgarki, z której usług korzystam od lat i po 10min wyszedłem od niej wyprostowany. Do dziś jest z tym ok.



#102 kaligr

kaligr

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 419 postów
  • Na forum od: 01.2010
153
  • Opole

Napisano 28 grudzień 2015 - 00:01


Mam 2 pytania do zatwardziałych w bojach dyskopatów:

1) czy u Was przebieg ostrego ataku wygląda podobnie jak u mnie, czyli stały ból o umiarkowanej sile (do zniesienia bez leków), połączony z okresowymi napadami niesamowicie mocnego skurczu mięśni lędźwiowych, który skutkuje  natychmiastowym i w sumie niekontrolowanym  rzuceniem się na ziemie w celu  przyjęcia jedynej pozycji dającej ulgę czyli klęku podpartego. Skurcz mija po jakiś 15 sekundach i wszystko wraca do stanu znośnego. Takich ataków miałem przez ostatnie 3 dni jakieś 20 - 30 i czasami bywało nawet "śmiesznie" bo klęczenie i wypinanie się na chodniku budziło spore zainteresowanie.

2) jak szybko regeneruje się otoczenie kręgosłupa po tego rodzaju ostrym incydencie (przy założeniu że krążek wrócił już na pierwotne miejsce) i czy w okresie bezpośrednio następującym po wypadnięciu krążka istnieje wzmożone prawdopodobieństwo powtórzenia takiego samego urazu.

Samobójcą nie jestem, ale myślę że klepnięty przeze mnie wyjazd w okresie 5-10 stycznia mógłby w sumie dojść do skutku. Oczywiście byłoby to lightowe jeżdżenie a nie katowanie się...   Największe obawy u mnie budzi na dzisiaj  sama 10 godzinna podróż samochodem niż możliwość stanięcia na nartach.

ad.1 Zrób dobrą diagnostykę, skąd masz pewność, że to dyskopatia, nic nie piszesz o tym na co zwrócił uwagę Jan, dyskopatii towarzysza porażenia. Ludzie przeważnie mówią, że ból promieniuje w jakąś okolicę ciała. Skoro masz tyle "ataków" to nic dobrego. Bo jeżeli to dyskopatia to twój krążek jest bardzo niestabilny.

ad.2 Kiedyś jadąc na nartach skoczyłem sobie na jakiejś kupie śniegu pozostawionej przez ratrak. Nie wyprostowałem się już do końca dnia. 2 tygodnie później byłem na nartach. Problem będzie w podróży, siedzenie Tobie mocno da się we znaki. Przyda się tobie jakaś poduszka pod lędźwie. Najlepiej jak znajdziesz o ile to możliwe pozycje w której nie będziesz miał żadnego dyskomfortu. Istnieje prawdopodobieństwo, iż krążek wypadnie na nowo. Sam pisałeś że wypadł Tobie  po 3 latach. Więc sam widzisz. A przy krótkim czasie od epizodu to tylko zwiększa prawdopodobieństwo. Jak dojedziesz i nie będzie problemu to luzacko dasz radę.



#103 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1433 postów
  • Na forum od: 02.2007
1106
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 28 grudzień 2015 - 00:18

Skąd wiem że to dyskopatia? Z opisu MRI sprzed 3 lat (cytowałem go w poprzednim poście):

"Krążki międzykręgowe L4-L5 i L5-S1 wykazują cechy dyskopatii pod postacią obniżenia wysokości i skrócenia sygnału w obrazach T2 zależnych oraz tworzą wypukliny  typu bulging. Wypuklina na poziomie L4-L5 w umiarkowanym stopniu uciska worek oponowy bez wyraźnej przewagi po którejś ze stron, wypuklina na poziomie L5-S1 zwęża przednią przestrzeń nadtwardówkową ale nie uciska worka oponowego".

 

Co do porażeń i promieniowania to o tym faktycznie nie wspominałem ale wydawało mi się to oczywiste - wrażenie mrowienia w obu pośladkach i w lewej łydce oraz lewej stopie. Dodatkowo osłabione czucie w lewej stopie ale bez opadającej stopy. Objawy te całkowicie ustąpiły po przedwczorajszej fizjoterapii (utrzymuje się jedynie mrowienie i drętwienie pośladków podczas długotrwałego siedzenia - dzisiaj spędziłem ponad 3 h w aucie). Nie pisałem o tych porażeniach bo najgorszym i najboleśniejszym z mojego punktu widzenia objawem były te skurcze o których pisałem wcześniej. Odpukać ostatni taki atak był ponad dobę temu... Dzisiaj dotarłem do domu po świętach i stwierdzam, że po przywdzianiu pasa lędźwiowego jestem w stanie nawet siedzieć bez jakichkolwiek objawów. Jutro kolejna fizjoterapia. Tymczasem coś przeciwzapalnego i TENS na dobranoc



#104 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 3004 postów
  • Na forum od: 10.2011
8764
  • Umiejętności: 7

Napisano 18 maj 2016 - 20:42

,,,,,,,,, prawda jest taka, że zdegenerowane krążki międzykręgowe NIGDY się nie zregeneruja w pełni i NIGDY nie odzyskają pierwotnego, eleastycznego i zdrowego stanu.
Mozna zrepozycjonowac jądro, można doprowadzić do zabliźnienia porozrywanych struktur i szczatkowo uelastycznić ale nie uzyska sie pełnej regeneracji.
Krążki takie zawsze beda dużo słabsze i podatne na kolejne urazy, niż zdrowe.
 

W czwartek w ubiegłym tygodniu podczas treningu siłowego nabawiłem się kontuzji pleców, Uraz taki sam jak poprzednie przez ostatnie 25 lat. Jako że przy poprzednich urazach zawsze pomagała mi terapia manualna prowadzona w miejscowym centrum rehabilitacji, od lat tego samego fizjoterapeuty i tym razem nie obyło się bez jego pomocy. Diagnoza jak zawsze taka sama, czyli ograniczona a wręcz brak ruchomości pomiędzy kręgami L-S. Powyginało mnie jak paragraf, zwykle po pierwszym zabiegu była odczuwalna ulga, tym razem jestem już po dwóch i brak widocznej poprawy. Ale nie o tym chciałem, zabieg trwa 40 minut więc jest okazja pogadać. Po operacji kręgosłupa w 2000 roku i fenestracji dysku na poziomie L4/L5 miałem opory przed bieganiem. Mój fizjoterapeuta powiedział mi, że ostatnio uważa się, że szybki marsz lub trucht są wskazane przy rehabilitacji dysków. Tłumaczył to tym, że aby dysk mógł się odpowiednio zregenerować, musi być "odżywiany", czyli powinien pracować. Porównał go do tłoka który powinien być w ruchu, a taki ruch zapewnia mu właśnie szybki spacer lub trucht. Zaskoczył mnie twierdzeniem, że podczas pływania podobnie jak podczas snu dysk nie pracuje, jest tak jakby wyizolowany, przez co się nawadnia i dlatego zwiększając swoją pojemność powoduje ucisk powodując dodatkową dolegliwość. Po kilkunastu minutach rozruszania wszystko zazwyczaj wraca do normy. Jestem laikiem, mogłem coś pokręcić, ale jestem ciekaw opinii fachowców od rehabilitacji których na Forum kilku mamy.


Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#105 zeberkaa

zeberkaa

    Ja Użytkownik

  • PipPipPipPipPip
  • 2172 postów
  • Na forum od: 01.2011
1045
  • Umiejętności: 5
  • ZDolny Śląsk

Napisano 22 maj 2016 - 12:16

........ Dzisiaj dotarłem do domu po świętach i stwierdzam, że po przywdzianiu pasa lędźwiowego jestem w stanie nawet siedzieć bez jakichkolwiek objawów. Jutro kolejna fizjoterapia. Tymczasem coś przeciwzapalnego i TENS na dobranoc

 

 

Hej, Sese, napisz proszę jak się skończyła bolesna przygoda. Co to w ogóle było? Szczególnie intrygujące są te bóle napadowe. Strach się bać.


zbieram na skręty 


#106 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 3004 postów
  • Na forum od: 10.2011
8764
  • Umiejętności: 7

Napisano 07 sierpień 2016 - 09:56

Część I (niestety ustawienia forum nie pozwalają na umieszczenie wszystkich zdjęć w jednym poście).

 

Może komuś pomogą - przykładowe ćwiczenia na wzmocnienie mięśni gorsetu mięśniowego które stosuję. Trening z wykonaniem wszystkich zaprezentowanych ćwiczeń trwa około godziny.

Ćwiczenia na mięśni brzucha:
W leżeniu na plecach:
- podciąganie lekko ugiętych nóg do brody
post-4653-0-46103900-1470498889_thumb.jp post-4653-0-50527900-1470498917_thumb.jp 
- nogi lekko ugięte w kolanach, stopy oparte o podłoże skłony tułowia w przód z rękami za głową
post-4653-0-94784100-1470498950_thumb.jp post-4653-0-07434100-1470498978_thumb.jp 
- nogi jak wyżej, jedną stopę unoszę prostując w kolanie, nogi obie złączone, wytrzymać kilka sekund, zmiana nogi
post-4653-0-64415200-1470499092_thumb.jp 
- jedna noga lekko ugięta w kolanie, stopa podparta na podłożu, druga stopa założona na kolano tej podpartej i skłony boczne do kolana nogi założonej na kolano. Następnie zmiana nóg.
post-4653-0-26622600-1470499147_thumb.jp 
- jedna noga wyprostowana w linii tułowia, druga w górze, zgięta pod kątem 90* w górze i przenosimy ją do boku starając się dotknąć podłoża kolanem nogi zgiętej po stronie nogi prostej
post-4653-0-85548800-1470499225_thumb.jp 
- równoczesne skłony z podciąganiem nóg do brody
post-4653-0-66614800-1470499421_thumb.jp 
- naprzemienne skłony do kolana nogi przeciwnej
post-4653-0-10647500-1470499479_thumb.jp 
- rowerek
post-4653-0-65564300-1470499512_thumb.jp 

 


  • jark podziękował za tę wiadomość
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#107 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 3004 postów
  • Na forum od: 10.2011
8764
  • Umiejętności: 7

Napisano 07 sierpień 2016 - 09:58

Część II

 

W leżeniu na boku:
- unoszenie wyprostowanej górnej nogi w górę
post-4653-0-10888200-1470499834_thumb.jp post-4653-0-64558600-1470499834_thumb.jp 
- podciąganie tej samej nogi do klatki piersiowej i wymachy do tyłu
post-4653-0-79055500-1470499870_thumb.jp post-4653-0-43992300-1470499871_thumb.jp 
- odmachy tej samej zgiętej nogi w górę, tak by pomiędzy nogami tworzył się kąt 90*
post-4653-0-68983700-1470499947_thumb.jp post-4653-0-23517400-1470499948_thumb.jp 
- nogi obie wyprostowane, przedłużenie tułowia i unoszenie ich do góry
post-4653-0-90356900-1470499997_thumb.jp post-4653-0-43759400-1470499998_thumb.jp post-4653-0-96579200-1470499998_thumb.jp post-4653-0-40948700-1470499999_thumb.jp 
- podciąganie obu nóg w leżeniu na boku do klatki piersiowej
post-4653-0-15482500-1470500041_thumb.jp post-4653-0-76020700-1470500041_thumb.jp 
- pozycja wyjściowa do leżenia na boku, nogi zgięte w kolanach jedna na drugiej, łopatkami dotykam podłoża i chwilę rozciągam mięśni brzucha
post-4653-0-54272900-1470500097_thumb.jp 
- pozycja jak wyżej, skłony boczne tułowia do kolana
post-4653-0-41957300-1470500162_thumb.jp post-4653-0-98596600-1470500162_thumb.jp 
- pozycja jak wyżej, skręt tułowia tak by ręce były w podporze przodem i pompki
post-4653-0-65891100-1470500217_thumb.jp post-4653-0-22167500-1470500218_thumb.jp 
- pozycja jak wyżej rozciąganie
post-4653-0-97718800-1470500216_thumb.jp 
- zmiana strony tułowia
 


  • jark podziękował za tę wiadomość
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#108 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 3004 postów
  • Na forum od: 10.2011
8764
  • Umiejętności: 7

Napisano 07 sierpień 2016 - 09:58

Część III

 

W leżeniu na brzuchu:
- unoszenie wyprostowanej nogi do góry
post-4653-0-96647400-1470500340_thumb.jp post-4653-0-38969100-1470500340_thumb.jp 
- unoszenie jednoczesne lewa ręka i prawa noga do góry i zmiana stron
post-4653-0-15779100-1470500390_thumb.jp 
- unoszenie zgiętej nogi w kolanie pod katem 90* do góry
post-4653-0-44591100-1470500425_thumb.jp 
- ręce za głową i unoszenie tułowia do góry
post-4653-0-85324100-1470500339_thumb.jp 
- w leżeniu na brzuchu łapię lewą ręką za stopę prawej zgiętej w kolanie stopy i rozciągam (jeżeli jest problem z uchwyceniem stopy można użyć ręcznika i łapiemy ręcznikiem złożonym w pół za stopę i rozciągamy mięśni
post-4653-0-39369500-1470500509_thumb.jp 
- w leżeniu na brzuchu przesuwamy jedną nogę zgięta w kolanie po podłożu do łokcia
- jedna noga wyprostowana z tyłu, druga zgięta w kolanie z przodu (coś jak siad płotkarski) i klatką piersiową kładziemy się na kolanie nogi z przodu
post-4653-0-01342300-1470500564_thumb.jp 

Klęk podparty:
- równoczesne unoszenie wyprostowanej ręki do przodu i po przekątnej prostowanie nogi
- koci grzbiet
post-4653-0-43855800-1470500656_thumb.jp post-4653-0-89897700-1470500656_thumb.jp 
- damskie pompki w klęku podpartym
- damskie pompki w połączeniu z kocim grzbietem
post-4653-0-28102100-1470500734_thumb.jp post-4653-0-86865900-1470500734_thumb.jp post-4653-0-38021000-1470500735_thumb.jp post-4653-0-50123900-1470500736_thumb.jp post-4653-0-06505600-1470500737_thumb.jp 
- podciąganie kolana do łokcia ręki przeciwległej
- w klęku siadamy na stopy a klatką piersiową dociskamy kolana, ręce jak najdalej do przodu
post-4653-0-20163100-1470500799_thumb.jp 
- w takim siadzie z klatką na kolanach unoszenie na przemian raz jednej raz drugiej wyprostowanej ręki do góry
- w klęku podpartym unoszenie jednej nogi w bok do uzyskania kąta 90*
post-4653-0-94147100-1470500876_thumb.jp 
- w klęku ręce na biodrach i przysiadamy na stopy z jednoczesnym wypychaniem bioder do przodu (takie przysiady w klęku)
post-4653-0-81966800-1470500914_thumb.jp post-4653-0-25099100-1470500914_thumb.jp 
- w klęku na jednym kolanie, druga noga lekko z przodu ręka sięga do kolana nogi na której klęczymy
post-4653-0-50721300-1470501140_thumb.jp 
- chwytamy za stopę nogi przeciwnej niż ręka i rozciąganie
post-4653-0-27078500-1470501189_thumb.jp 

5. W staniu:
- najlepiej przy oparciu fotela lub przy stoliku, noga na której stoimy wyprostowana w kolanie (mebel na którym będziemy opierać drugą nogę najlepiej na wysokości pachwiny), druga noga zgięta w kolanie leży na meblu z kolanem na zewnątrz, pięta w okolicach brzucha i robimy skłony w bok z położeniem się na kolanie zgiętej nogi i wytrzymaniem 10 sekund
post-4653-0-20575800-1470500971_thumb.jp post-4653-0-94539400-1470500971_thumb.jp post-4653-0-65217800-1470500972_thumb.jp 
- skłony w przód zwykłe
post-4653-0-99079300-1470501023_thumb.jp 
- skłony w przód nogi skrzyżowane
post-4653-0-66434900-1470501024_thumb.jp 

To jest zestaw który stosuję, nie wszystkie ćwiczenia mogą być wykonywane przez wszystkich. To nie są wszystkie ćwiczenia które stosuję, jedynie te które pamiętałem w trakcie sesji :). Trening taki jest nudny jak flaki z olejem, ale zwykle traktuję go jako rozgrzewkę przed siłownią. Jeżeli dukuczają mi plecy, a czas mi pozwala, to stosuję go nawet dwa razy dziennie.
Dla osób mających wątpliwości, czy powinien ćwiczyć, to u mnie się on sprawdza, właśnie minęło 16 lat od usnięcia u mnie dysku na poziomie L4/L5 i nadal jestem bardzo aktywny sportowo.


  • jark podziękował za tę wiadomość
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#109 zela

zela

    Nowy użytkownik

  • 24 postów
  • Na forum od: 11.2015
3

Napisano 19 grudzień 2016 - 12:17

Ogólnie paskudna choroba W wielu przypadkach jedyną skuteczną metodą leczenia jest operacja. Sama mam z tym problemy aktualnie ale na operację raczej sienie zdecyduję poniewa jest to zbyt wielkie ryzyko jak na te dolegliwości jak mam.

Sama dyskopatia również bardzo często jest przyczyną rwy kulszowej:

http://www.kulszowa.pl/



#110 robertw

robertw

    Góral świętokrzyski

  • PipPipPip
  • 834 postów
  • Na forum od: 09.2010
273
  • Umiejętności: 3
  • Kielce

Napisano 21 grudzień 2016 - 09:29

 
- nożyce poziome i pionowe
post-4653-0-00791600-1470499556_thumb.jp post-4653-0-91212300-1470499576_thumb.jp 
 

Przepraszam z góry za wtręt, ale POD ŻADNYM POZOREM NIE RÓBCIE NOŻYC. Jak chcecie sobie niszczyć kręgosłup to proszę bardzo. Kordian większość ćwiczeń jest OK, niemniej jeśli ktoś ma fazę ostrą, lub objawy neurologiczne to niektóre z twoich ćwiczeń mogą zaszkodzić. Ćwiczenia powinny być dobierane do aktualnego stanu zdrowia pacjenta i jego możliwości. Czasy ćwiczeń z zestawu dla wszystkich odchodzą pomału do lamusa.


Moja jazda

Łączę zmiany kierunków w jeździe 'pługiem' w lewo i prawo oraz swobodnie zatrzymuje się na łagodnej, zielonej trasie. :D


#111 kordiankw

kordiankw

    Samiec alfa

  • PipPipPipPipPip
  • 3004 postów
  • Na forum od: 10.2011
8764
  • Umiejętności: 7

Napisano 21 grudzień 2016 - 10:33

Przepraszam z góry za wtręt, ale POD ŻADNYM POZOREM NIE RÓBCIE NOŻYC. Jak chcecie sobie niszczyć kręgosłup to proszę bardzo. Kordian większość ćwiczeń jest OK, niemniej jeśli ktoś ma fazę ostrą, lub objawy neurologiczne to niektóre z twoich ćwiczeń mogą zaszkodzić. Ćwiczenia powinny być dobierane do aktualnego stanu zdrowia pacjenta i jego możliwości. Czasy ćwiczeń z zestawu dla wszystkich odchodzą pomału do lamusa.

Dzięki za uwagę o nożycach. Ty jesteś zawodowcem i wiesz co mówisz. Stosuję je od zawsze i być może dlatego nie zwróciłem uwagi że mogą szkodzić. Kilka osób tu i na KN prosiło mnie na priv o podesłanie zestawu ćwiczeń który stosuję, dlatego zdecydowałem się na zamieszczenie go tutaj, żeby nie pisać każdemu z osobna. Zaznaczyłem jednak, że mnie on pomaga ale nie jest uniwersalny dla każdego. Jestem jedynie amatorem który w jakimś niewielkim stopniu poznał swoje ciało i wie co zrobić by złagodzić stan bólowy u siebie. Stosuję o wiele więcej ćwiczeń niż te które zamieściłem. Część ćwiczeń ma wzmocnić gorset mięśniowy, ale robię też mnóstwo ćwiczeń rozciągających mięśni. W przypadku np. stanu zapalnego powięzi w pośladkach, które mam dość często, napinam mięsień pośladka i uderzam pięścią w miejsce bólu. Mnie to pomaga, ale daleki jestem od tego by radzić to innym, tym bardziej, że nie wiadomo czy ból powoduje zblokowana powięź czy rwa kulszowa. Gdybym nie ćwiczył regularnie nie byłbym w stanie funkcjonować normalnie, a już o jeździe na nartach na pewno musiałbym zapomnieć.
Lubię ludzi ale nie wszystkich. Wiele wybaczam ale nie wszystko. Szybko zapominam, ale nie zawsze. Ci których lubię już o tym wiedzą. Ci, których nie lubię, to zauważą. Dla prawdziwych przyjaciół mogę przejść przez piekło. Wrogom wskażę tam drogę .....

#112 robertw

robertw

    Góral świętokrzyski

  • PipPipPip
  • 834 postów
  • Na forum od: 09.2010
273
  • Umiejętności: 3
  • Kielce

Napisano 21 grudzień 2016 - 13:23

.......... Gdybym nie ćwiczył regularnie nie byłbym w stanie funkcjonować normalnie, a już o jeździe na nartach na pewno musiałbym zapomnieć.

I to jest całe sedno.


Moja jazda

Łączę zmiany kierunków w jeździe 'pługiem' w lewo i prawo oraz swobodnie zatrzymuje się na łagodnej, zielonej trasie. :D


#113 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1433 postów
  • Na forum od: 02.2007
1106
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 17 wrzesień 2017 - 09:41

Wracam do "ulubionego" wątku, tym razem z prośbą o polecenie dobrego fizjoterapeuty we Wrocławiu.

Przez ostatnie 7 czy 8 lat moim kręgosłupem zajmował się świetny fachowiec, wręcz cudotwórca - Przemek Pietrawski. Niestety Przemo toczy obecnie najważniejszą walkę w swoim życiu i chwilowo jest wyłączony z pomagania innym. Wiem, że pomógł On kilku osobom z forum, więc pozwolę sobie zalinkować stronę o pomocy dla Przemka - https://www.facebook...78/?pnref=story

Od lutowej przygody z zaostrzeniem mojej dyskopatii (opisałem to tu: http://www.skiforum....r/#entry553746)było nawet znośnie. Schudłem 6 kg, zacząłem codziennie albo prawie codziennie ćwiczyć, unikałem sytuacji ryzykownych dla moich krążków międzykręgowych. Zbliżający się sezon napawał optymizmem.

Wczoraj z satysfakcją skończyłem przedłużoną - 2 godzinną serię ćwiczeń na kręgosłup. Wszystko bez bólu. Chwilę po wstaniu z podłogi sążniście kichnąłem... I niestety stało się - poszedł strzał w kręgosłup i wrócił ból.

Potrzebuje zatem kogoś, kto zastąpi Przemka w mojej małej wojnie z dyskopatią. Pomożecie? :) 



#114 kaligr

kaligr

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 419 postów
  • Na forum od: 01.2010
153
  • Opole

Napisano 17 wrzesień 2017 - 22:11

witam
własnie usłyszałem od dobrego lekarza specjalisty: masz dyskopatię !!!

czy z "tym czymś" można jeżdzic na nartach- na tyczkach ?:eek:
może ktoś ma jakieś doświadczenie w zachowaniu, leczeniu i dalszej karierze narciarza-zawodnika amatora

 

Poszukaj w statystykach to się pewnie zdziwisz ile osób to ma. 



#115 lski@interia.pl

lski@interia.pl

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 330 postów
  • Na forum od: 03.2014
212
  • Umiejętności: 1
  • Gorlice-okolice Krynicy

Napisano 18 wrzesień 2017 - 18:53

Poszukaj w statystykach to się pewnie zdziwisz ile osób to ma. 

W 1989 złamałem sobie kompresyjnie kręgosłup w odcinku piersiowym,lądując na głowie po pewnym skoku narciarskim.Przy kręgu wyglądającym jak klin,dyskopatia jest przypisana.Otrzymałem zalecenia od ortopedów,w tym jednego słynnego ex-zawodnika-nosić do 2 kg,unikać chodzenia po schodach,żadnych nart do końca życia i na pewno były to zalecenia zgodne ze sztuką lekarską.

Po 2 latach stanąłem na nartach,po 5 wróciłem do startów.Startując regularnie zdążyłem sobie jeszcze uszkodzić barki i kość ramienia,co na tyle lat nie jest złym wynikiem.Aktualnie nie mam żadnych dolegliwości ze strony kręgosłupa,choć zdaję sobie sprawę,że wszystko to robię na własną odpowiedzialność.Jedyne,czego unikam to specjalne trasy w Alpach z muldami dla freeskiingu...



#116 kaligr

kaligr

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 419 postów
  • Na forum od: 01.2010
153
  • Opole

Napisano 23 wrzesień 2017 - 20:55

W 1989 złamałem sobie kompresyjnie kręgosłup w odcinku piersiowym,lądując na głowie po pewnym skoku narciarskim.Przy kręgu wyglądającym jak klin,dyskopatia jest przypisana.Otrzymałem zalecenia od ortopedów,w tym jednego słynnego ex-zawodnika-nosić do 2 kg,unikać chodzenia po schodach,żadnych nart do końca życia i na pewno były to zalecenia zgodne ze sztuką lekarską.

Po 2 latach stanąłem na nartach,po 5 wróciłem do startów.Startując regularnie zdążyłem sobie jeszcze uszkodzić barki i kość ramienia,co na tyle lat nie jest złym wynikiem.Aktualnie nie mam żadnych dolegliwości ze strony kręgosłupa,choć zdaję sobie sprawę,że wszystko to robię na własną odpowiedzialność.Jedyne,czego unikam to specjalne trasy w Alpach z muldami dla freeskiingu...

 

To tylko dowodzi, że możesz mieć problem i nie będziesz z tego powodu odczuwał bólu. I tak jest z dyskopatią. Większość ma lecz nie wszyscy odczuwają ból. 



#117 Markiel

Markiel

    Nowy użytkownik

  • PipPip
  • 129 postów
  • Na forum od: 10.2006
118
  • Umiejętności: 5
  • Kielce

Napisano 24 wrzesień 2017 - 07:49

(...) Niestety Przemo toczy obecnie najważniejszą walkę w swoim życiu i chwilowo jest wyłączony z pomagania innym. Wiem, że pomógł On kilku osobom z forum, więc pozwolę sobie zalinkować stronę o pomocy dla Przemka - https://www.facebook...78/?pnref=story

(...)

Ponieważ większa sieć szerzej nabiera, pozwolę sobie (troszkę offtopowo , oczywiście sory) dodać jeszcze jeden śnurek:

http://www.fundacjao...?more=581503808


Cogito ergo ski


#118 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1433 postów
  • Na forum od: 02.2007
1106
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 04 luty 2018 - 22:47

Przez ostatnie 7 czy 8 lat moim kręgosłupem zajmował się świetny fachowiec, wręcz cudotwórca - Przemek Pietrawski. Niestety Przemo toczy obecnie najważniejszą walkę w swoim życiu i chwilowo jest wyłączony z pomagania innym. Wiem, że pomógł On kilku osobom z forum, więc pozwolę sobie zalinkować stronę o pomocy dla Przemka - https://www.facebook...78/?pnref=story

 

 

Ponieważ większa sieć szerzej nabiera, pozwolę sobie (troszkę offtopowo , oczywiście sory) dodać jeszcze jeden śnurek:

http://www.fundacjao...?more=581503808

 

Z wielkim smutkiem informuję, że Przemek niestety przegrał swoją walkę...

Jeżeli ktoś z forumowych pacjentów/przyjaciół chciałby go pożegnać, to może to zrobić w najbliższy piątek 9 lutego 2018 roku o godzinie 14:00 na Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu.

Nie wiem czy to dobre miejsce na nekrologi, ale skoro Przemka polecono mi na tym forum, to pewnie zna go tutaj parę osób.



#119 jan koval

jan koval

    FreeRiders

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 9312 postów
  • Na forum od: 09.2006
3568
  • Umiejętności: 9
  • oryginalnie z p-nia

Napisano 05 luty 2018 - 00:24

Life sucks.......


pozdrawiam JK "...w słownictwie Kovala każda narta poniżej 180cm to łyżwa ..." ( Jabol)

Plecak z ABS Mammut ProProtection 35l na sprzedaz - contact priv

http://blistergearre...pas-airbag-pack


#120 Veteran

Veteran

    Veteran

  • PipPipPipPip
  • 1352 postów
  • Na forum od: 01.2015
1489
  • Umiejętności: 1

Napisano 05 luty 2018 - 11:26

Witam

Nie wiem jak dyskopatia wpływa na narciarstwo. Ale miałem w przeszłości takie strzały w tylnej okolicy, gdy nie mogłem się wyprostować. Remontowało się to i owo w Koninach. Plecy spocone, wiaterek chłodny zawiewał. Podniosło, zgiętym coś ciężkiego. I znane zjawisko. Mówiono wtedy "korzonki". Ze skąpej "literatury", dla "korzonkowców" zostałem uświadomiony, że krążki kręgosłupa itd....I że jest to choroba rolników(dawnych), dyrektorów, bo lubią wygięte fotele.
I tak to mi nawracało od czasu, do czasu, szczególnie, gdy byłem bardzo napalony na remont w wietrznej pogodzie. Ale o dziwo, nic się nie działo na nartach. Wprost przeciwnie. Kręgosłup jakoś wydobrzał. Studiując dalej literaturę korzonkową za kilka zł, dowiedziałem się, że trzeba ćwiczyć mięśnie brzucha. Na nartach się brzuchem nie jeździ. Ale przy podciąganiu kolan do góry, co zalecano przy "połykaniu" górek, sąsiadów muldy, mięśnie te nieco się męczyły. I tak narty mnie leczyły, a roboty budowlane narażały na kontuzje. I nigdy u żadnego specjalisty od kręgów się nie pojawiłem.

Pozdrawiam



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych