Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

dyskopatia i narciarstwo

dyskopatia

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
145 odpowiedzi w tym temacie

#21 wueres

wueres

    Team Wu-Jitsu (Mistrzowie Narciarstwa Barowego)

  • PipPipPip
  • 788 postów
  • Na forum od: 01.2009
387
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 08 styczeń 2010 - 21:23

(...) A i nie licz, ze tylko takim ustawianiem rozwiazesz problem, co mi sie zdaje, ze wiesz, ze nie:) Hmmm, miedzy nartami przerwa na joge:D i silownie:D (ino tam pamietaj, ze niektore cwiczenia wykonujesz troche inaczej...bo jestes z dyskopatia troche inny;)). (...)


W końcu ktoś inny oprócz mnie mu to powiedział :D Dodajmy do tego jeszcze trochę basenu lub joggingu :P Przede wszystkim trzeba wzmocnić mięśnie pleców ;)

El clásico - 1968' BMW 1600-02


#22 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1433 postów
  • Na forum od: 02.2007
1116
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 08 styczeń 2010 - 21:24

Aniouk dzięki za poradę. Z kręgarzami to w sumie miałem kontakt od dziecka - mój ojciec miał i ma nadal ZZSK i odkąd pamiętam korzystał z pomocy różnych kręgarzy i masażystów. Jeżdżąc z ojcem na zabiegi niejako "przy okazji" też byłem odpowiednio "nastawiany", więc rzemiosło kręgarskie nie jest mi obce :) Można powiedzieć że nawet polubiłem ten "grzechot" w kręgach. Jutro skorzystam z kręgarza we Wrocławiu i mam nadzieje że coś pomoże.

#23 HesSki

HesSki

    Serwis

  • PipPipPipPipPip
  • 2117 postów
  • Na forum od: 01.2008
629
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 08 styczeń 2010 - 21:29

Aniouk dzięki za poradę. Z kręgarzami to w sumie miałem kontakt od dziecka - mój ojciec miał i ma nadal ZZSK i odkąd pamiętam korzystał z pomocy różnych kręgarzy i masażystów. Jeżdżąc z ojcem na zabiegi niejako "przy okazji" też byłem odpowiednio "nastawiany", więc rzemiosło kręgarskie nie jest mi obce :) Można powiedzieć że nawet polubiłem ten "grzechot" w kręgach. Jutro skorzystam z kręgarza we Wrocławiu i mam nadzieje że coś pomoże.


Ja Cię nastawię dzisiaj...

..:: Find New Heights ::..


#24 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1433 postów
  • Na forum od: 02.2007
1116
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 08 styczeń 2010 - 21:34

Ja Cię nastawię dzisiaj...


Zgłaszam offtopic i dodatkowo groźby karalne... Oświadczam nadto, że powyższa groźba wzbudziła we mnie uzasadnioną obawę jej spełnienia. Jeśli jutro nie dam znaku życia na SF proszę powiadomić najbliższą jednostkę Policji :)

#25 HesSki

HesSki

    Serwis

  • PipPipPipPipPip
  • 2117 postów
  • Na forum od: 01.2008
629
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 08 styczeń 2010 - 21:35

Zgłaszam offtopic i dodatkowo groźby karalne... Oświadczam nadto, że powyższa groźba wzbudziła we mnie uzasadnioną obawę jej spełnienia. Jeśli jutro nie dam znaku życia na SF proszę powiadomić najbliższą jednostkę Policji :)


RZEMIOSŁEM Cię nastawię...

..:: Find New Heights ::..


#26 Aniouk

Aniouk

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 402 postów
  • Na forum od: 02.2008
190
  • Umiejętności: 1

Napisano 08 styczeń 2010 - 21:50

RZEMIOSŁEM Cię nastawię...

Uuuu, a juz mialam nadzieje, ze zabierzecie sie do tego powaznie...i zaczniecie cwiczyc joge:)

Przede wszystkim trzeba wzmocnić mięśnie pleców

....i brzucha, w takim samym stopniu jak grzbietu;)

Sese powodzenia:) Jeszcze nie zabilo Cie, wiec ino moze wzmocnic;)

Pozdrawiam,
Aniouk

#27 niko130

niko130

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1746 postów
  • Na forum od: 01.2008
1069
  • Umiejętności: 9
  • Jelenia Góra

Napisano 08 styczeń 2010 - 22:10

U mnie bywało róznie, miewałem rózne kontuzje (np, aby wejsc do samochodu rękoma wkładałem boląca nogę, po kontuzji kręgosłupa ból mialem w lokciu nie mogłem utrzymac nawet drobnych przedmiotów)
Bywało że w trosce o zdrowie ustawiałem wiązania na najniższe ustawienia

Nie miałem problemów z jazdą na nartach, pozwalała mi dobra technika i wyuczona wczesniej płynna miękka jazda (wiązania nie wypinały mi sie, mimo niskich ustawien)

Kieruję to pod adresem dobrze jeżdzących. Zawsze warto próbować. Dla słabiej jezdzących wskazówka w jakim kierunku pójsc, aby nie zrobić sobie krzywdy.

Na początku "pedał z gazu"

#28 kurm28

kurm28

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 876 postów
  • Na forum od: 11.2006
243
  • Umiejętności: 5
  • Oława (to obok Wrocławia)

Napisano 09 styczeń 2010 - 02:07

W końcu ktoś inny oprócz mnie mu to powiedział :D Dodajmy do tego jeszcze trochę basenu lub joggingu :P Przede wszystkim trzeba wzmocnić mięśnie pleców ;)

musze zaprotestować:
- basenu ja najwięcej
- joggingu raczej nie za wiele, ze wskazaniem na wcale.

pzdr
k

#29 HesSki

HesSki

    Serwis

  • PipPipPipPipPip
  • 2117 postów
  • Na forum od: 01.2008
629
  • Umiejętności: 1
  • Wrocław

Napisano 10 styczeń 2010 - 02:19

Uuuu, a juz mialam nadzieje, ze zabierzecie sie do tego powaznie...i zaczniecie cwiczyc joge:)


Jogę? Z naszym ADHD potrzebujemy sportów do wyżycia się, a nie do tego, żeby nas szlag trafił :)

....i brzucha, w takim samym stopniu jak grzbietu;)


heee... :D

Sese powodzenia:) Jeszcze nie zabilo Cie, wiec ino moze wzmocnic;)

Pozdrawiam,
Aniouk


Słyszysz Sese? JESZCZE Cię nie zabiło... :rolleyes:
Ale pamiętaj, że zawsze możesz na mnie liczyć :D

..:: Find New Heights ::..


#30 lobo

lobo

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1921 postów
  • Na forum od: 11.2007
1090
  • Umiejętności: 1
  • Trójmiasto

Napisano 11 styczeń 2010 - 17:36

:(Wpisuję sie do " klubu ", dzisiaj dostałem diagnozę : brzeżna sklerotyzacja i dyskopatyczne zwężenie tarczy L 3-4, ale jest jeszcze punkt nr 2 : sklerotyzacja krawędzi stawów krzyżowo-biodrowych z odcinkowym zatarciem górnych części szpar stawowych...to ja mam już starać się o rentę czy jeszcze poczekać, co ?:(
A tak poważnie, to jest niewesoło.

Pozdrawiam

Początek sezonu 09.01.2019 20 dni na nartach. 

Nie ma to jak w Gardenie! Moja jazda https://youtu.be/0rRTc2geWOI  


#31 kurm28

kurm28

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 876 postów
  • Na forum od: 11.2006
243
  • Umiejętności: 5
  • Oława (to obok Wrocławia)

Napisano 11 styczeń 2010 - 21:55

Lobo, nie martw się.
Ten kawałek

.......brzeżna sklerotyzacja ........

(zwłaszcza pogrubiony), sugeruje, ze lekarz powiedział cos innego, tylko zapomniałeś. ;):D:D:D

Poza tym nie martw się.
Dobry rehabilitant, dbanie o siebie, nawykowe uważanie co się robi i da się z tym żyć. ;):D

pzdr
k

#32 Siwir

Siwir

    Użytkownik

  • PipPip
  • 198 postów
  • Na forum od: 12.2007
187
  • Umiejętności: 9
  • Wawa

Napisano 11 styczeń 2010 - 23:18

O jaki ciekawie mi znanytemat się w końcu pojawił :) Witam w klubie lędzwiowców. Ostatni wyjazd w grudniu na nartach spędziłem "spuszczając" się juz delikatnie po stoku, a do samochodu nogi musiałem wkładac rękami :(. Rano wstanie z łóżka graniczyło z cudem. Po powrocie zrobiłem rezonans i wyszła podwójna przepuklina l4-l5 i l5-S1 z uciskiem na worki oponowe szereg nerwów, i pęknięte jądra miażdzyste i takie tam...:(
Nie byłem jeszcze u lekarza z diagnozą, ale Ci co widzieli pytali się czy delikwent jeszcze chodzi.
Z moich krótkich obserwacji wynika właściwie to co powiedzieli przedmówcy:
basen (bez żaby oczywiście) obowiązkowy, proste siedzenie, rozciąganie, unikanie dzwigania nawet małych ciężarów z dzwignią (czyli wszystko podnosimy jak najbliżej ciała z ugietych kolan, unikamy definitywnie obciażeń kręgosłupa w skręcie), wtedy ból pleców, pośladków i nóg powinien być mniejszy.
Zakupiłem pas stabilizacyjny na odcinek lędzwiowy (zalecił fizykoterapełta) i podczas aktywnosci fizycznej wydaje się być znacznie lepiej (mam na myśli np squash, siatkówka. W niedalekiej przyszłości przetestuję prawdopodobnie pas na nartach. Opiszę jak było ...
Pozdr
Pozdr

#33 kurm28

kurm28

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 876 postów
  • Na forum od: 11.2006
243
  • Umiejętności: 5
  • Oława (to obok Wrocławia)

Napisano 11 styczeń 2010 - 23:57

no dobra - to mam pytanie - dlaczego nie wolno pływać żabką?
zasadniczo ruch tułowia do żabki jest przeprostem, czyli w zasadzie nie powinien dysków wypychać....

konkretnie - dlaczego nie?
(proszę tylko bez takich, ze obciąża kręgosłup itp.)


pzdr
k

#34 maczek02

maczek02

    Użytkownik

  • Pip
  • 59 postów
  • Na forum od: 11.2009
18
  • Umiejętności: 9
  • Jastrzębie Zdrój

Napisano 12 styczeń 2010 - 18:49

jako ojciec i matka tego tematu pozwolę sobie na pewną propozycje:
na najbliższych zawodach skiforum stworzymy swoją kategorię -"lędźwiowcy"

#35 lobo

lobo

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1921 postów
  • Na forum od: 11.2007
1090
  • Umiejętności: 1
  • Trójmiasto

Napisano 12 styczeń 2010 - 19:21

jako ojciec i matka tego tematu pozwolę sobie na pewną propozycje:
na najbliższych zawodach skiforum stworzymy swoją kategorię -"lędźwiowcy"


Popieram:)Jaki handicap proponujesz:D

Pozdrawiam

Początek sezonu 09.01.2019 20 dni na nartach. 

Nie ma to jak w Gardenie! Moja jazda https://youtu.be/0rRTc2geWOI  


#36 maczek02

maczek02

    Użytkownik

  • Pip
  • 59 postów
  • Na forum od: 11.2009
18
  • Umiejętności: 9
  • Jastrzębie Zdrój

Napisano 12 styczeń 2010 - 19:36

Handicap-to trzeba zapytac tych "normalnych" , bo chyba nie miałeś na mysli nas - wyobraź sobie -mijasz tyczkę na pełnym gazie i Cię podczas tego manewru trafi-np wysunie się krązek międzykręgowy-jak dostaniesz przyspieszenia i z zacisniętymi z bólu zębami pomkniesz w dół-to kto z "normalnych" będzie w stanie zbliżyc sie czasowo do Ciebie ?
No to ile "im" damy ?, 3 sekundy ?, wystarczy ?

#37 kurm28

kurm28

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 876 postów
  • Na forum od: 11.2006
243
  • Umiejętności: 5
  • Oława (to obok Wrocławia)

Napisano 13 styczeń 2010 - 13:47

Eeeeeee tam - ludzie generalnie dzielą się na tych co maja dyskopatię i na tych, co nie wiedzą, ze mają.
Taki urok naszych siedzących czasów.
;)

Przy okazji - napisze ktoś, dlaczego nie wolno żabą pływać?

pzdr
k

#38 sese

sese

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1433 postów
  • Na forum od: 02.2007
1116
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 13 styczeń 2010 - 15:43

Kurm28 wielkie dzięki za polecenie w wątku http://www.skiforum....ead.php?t=26884 rehabilitanta i fizjoterapeuty we Wrocławiu.
Byłem wczoraj u niego i jestem zachwycony. Profesjonalne podejście do tematu. Najpierw 40 minutowe badanie, w tym również neurologiczne, a potem omówienie mojego stanu, krótki masaż i wskazówki co do dalszego postępowania oraz plan leczenia. Jutro kolejna wizyta.
Watro dodać, iż jest on przeciwnikiem siłowych manipulacji przy kręgosłupie - rozgrzanie kręgosłupa solluxem i krótki acz intensywny masaż spowodowały, że po kilku ćwiczeniach to co miało wskoczyć samo wskoczyło we właściwe miejsce.
Do tego skierowanie na RTG i MRI oraz polecenie skonsultowania się z ortopedą/neurochirurgiem. Nie ma mowy o jakimś zgadywaniu i działaniu w ciemno - będą wyniki badań, będzie diagnoza i leczenie.
Przyłączam się do kurma i polecam wszystkim.

#39 kurm28

kurm28

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 876 postów
  • Na forum od: 11.2006
243
  • Umiejętności: 5
  • Oława (to obok Wrocławia)

Napisano 13 styczeń 2010 - 20:24

Kurm28 wielkie dzięki za polecenie w wątku http://www.skiforum....ead.php?t=26884 rehabilitanta i fizjoterapeuty we Wrocławiu.
Byłem wczoraj u niego i jestem zachwycony. Profesjonalne podejście do tematu. Najpierw 40 minutowe badanie, w tym również neurologiczne, a potem omówienie mojego stanu, krótki masaż i wskazówki co do dalszego postępowania oraz plan leczenia. Jutro kolejna wizyta.
Watro dodać, iż jest on przeciwnikiem siłowych manipulacji przy kręgosłupie - rozgrzanie kręgosłupa solluxem i krótki acz intensywny masaż spowodowały, że po kilku ćwiczeniach to co miało wskoczyć samo wskoczyło we właściwe miejsce.
Do tego skierowanie na RTG i MRI oraz polecenie skonsultowania się z ortopedą/neurochirurgiem. Nie ma mowy o jakimś zgadywaniu i działaniu w ciemno - będą wyniki badań, będzie diagnoza i leczenie.
Przyłączam się do kurma i polecam wszystkim.


Ciesze się, ze mogłem pomóc :-))
Sam jestem pod wrażeniem jego działania i skuteczności, a poza tym sympatyczny z niego człowiek.
Ja miałem o tyle lepiej, ze przyszedłem do gabinetu z wynikiem MR wiec od razu zaczęła się praca.

Z doświadczenia tez podpowiem, żebyś sie nie zrażał ewentualnymi początkowymi brakami sukcesów.
To niestety musi potrwać, ale jak już będzie dobrze, to Przemek (pozwolę sobie na taka formę), sam powie, ze już wystarczy.
U mnie za pierwszym razem to było coś koło 10-12 wizyt. Za drugim chyba połowa (ale też szybciej zareagowałem, jak się zaczęło źle dziać, bo wiedziałem gdzie szukać pomocy ;-).)

Pozdrawiam i życzę zdrowia

k.

#40 agasz-a1

agasz-a1

    Nowy użytkownik

  • 26 postów
  • Na forum od: 01.2009
1
  • Umiejętności: 6
  • Zgorzelec

Napisano 14 styczeń 2010 - 08:43

napisał kurm28

Tak z ciekawości - próbował ktoś stosować taki pas biodrowy - stabilizujący (tzw sznurówka ortopedyczna) podczas nartowania?
W załozeniu ma pomagać podczas wysiłku przy takich stanach chorobowych, jak ten omawiany.
Rozumiem, ze działa trochę jak orteza na kolano.
Mam zamiar się w taką zaopatrzyć w tym sezonie, ale ciekaw jestem Waszych doświadczeń.

pzdr
k


tez mam problem z kręgoslupem,bardzo często boli mnie odcinek lędzwiowy i "ciągnie mi nogę" tzw.rwa kulszowa, boli jak nie wiem co:( i od kilku miesiecy mam pas http://www.sprawniin...index.php?c=760 , używam go w pracy,kiedy siedzę przy koputerze,kiedy mam coś dzwignąć,a ostatnio zakladam go jak jade na narty,jeżdżę w każda niedzielę,bo tylko niedzielę mam wolną i kiedy jężdżę w pasie,odciążam kręgosłup i nie boli.Co do pasa sznurówki to ja na początku też chciałam go kupić ale Pani w sklepie medycznym odradziła mi.Najlepiej idz do sklepu medycznego,tam jest szeroki wybór gorsetów i napewno obsługa coś doradzi.
Pozdrawiam;)

Użytkownik agasz-a1 edytował ten post 14 styczeń 2010 - 08:56




Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych