Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

skitury-jak zacząć?

skitury

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
16 odpowiedzi w tym temacie

#1 monix205

monix205

    Nowy użytkownik

  • 7 postów
  • Na forum od: 02.2009
0

Napisano 07 luty 2009 - 13:16

Witam wszystkich!
Wyratrakowane stoki zaczęły mnie już nudzić i chcę się uwolnnić od wyciągów.
Mozecie napisać mi od czego i jak zacząć jazde na skiturach?
pozdrowionka:)

#2 JurekP

JurekP

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 957 postów
  • Na forum od: 04.2008
543
  • Umiejętności: 6
  • Gdańsk

Napisano 07 luty 2009 - 17:27

Najlepiej od znalezienia skiturowego towarzystwa :) Mozesz sprobowac na http://www.skitury.fora.pl

#3 monix205

monix205

    Nowy użytkownik

  • 7 postów
  • Na forum od: 02.2009
0

Napisano 08 luty 2009 - 15:55

dzienx :) mam nadzieje ze znajde tam odpowiednieg inf na moje umiejetnosci;)

#4 JurekP

JurekP

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 957 postów
  • Na forum od: 04.2008
543
  • Umiejętności: 6
  • Gdańsk

Napisano 08 luty 2009 - 23:03

Zawsze tez mozesz zapisac sie na jakis kurs, np. do Alka Niźnikiewicza. Ale tak czy inaczej jakies grono osob, z ktorymi bedziesz pozniej chodzic na wycieczki przyda sie na pewno.

#5 monix205

monix205

    Nowy użytkownik

  • 7 postów
  • Na forum od: 02.2009
0

Napisano 10 luty 2009 - 16:51

a oriętujecie się czy bedzie jakiś planowany w sudetach od 16 do 21, albo czy ktoś sie wybiera i zabierze kogoś (mnie) z zerowym doswiadczeniem?

Użytkownik monix205 edytował ten post 10 luty 2009 - 16:53


#6 JurekP

JurekP

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 957 postów
  • Na forum od: 04.2008
543
  • Umiejętności: 6
  • Gdańsk

Napisano 19 luty 2009 - 21:28

I co monix205? Znalazlas jakichs skiturowcow w swojej okolicy?

#7 monix205

monix205

    Nowy użytkownik

  • 7 postów
  • Na forum od: 02.2009
0

Napisano 14 kwiecień 2009 - 19:07

hej! znalazłam... w szpitalu;) średnio wyszło: kiedy miałam czas nie było możliwości, jak są możliwości nie ma czasu... a na lepiej sie nie zapowiada.. do połowy czerwca ciężko będzie sie gdziekolwiek wyrwać z poznania, w 2,5 (czyt. weekend) dnia daleko nie dotre.. ale nie oznacza to ze całkowicie sie poddałam-czekam na lepsze czasy:cool:
pozdrawiam:)

#8 karat10

karat10

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1500 postów
  • Na forum od: 11.2008
319
  • Umiejętności: 10
  • Mazowsze

Napisano 14 kwiecień 2009 - 19:44

Witam wszystkich!
Wyratrakowane stoki zaczęły mnie już nudzić i chcę się uwolnnić od wyciągów.
Mozecie napisać mi od czego i jak zacząć jazde na skiturach?
pozdrowionka:)


Odradzam Ci łażenie na ski-tour' ach z ludźmi, których nie znasz, chyba, że jest to Instruktor Narciarstwa Wysokogórskiego lub Przewodnik UIAGM-IVBV. Oczywiście chodzi mi o wycieczki w górach, gdzie występują strome stoki i zagrożenie lawinowe (w Polsce Karkonosze i Tatry). W mniejszych polskich pagórkach też bym się zastanowił nad łażeniem z obcymi turystami.
Mogę Ci napisać na priv od czego zacząć, jeśli chcesz.:)
Wcale Ci się nie dziwię, że znudziła Ci się jazda przy wyciągu. :)
Pozdrawiam,
Wojtek

#9 monix205

monix205

    Nowy użytkownik

  • 7 postów
  • Na forum od: 02.2009
0

Napisano 16 kwiecień 2009 - 10:09

jasne że chce:)

#10 karat10

karat10

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1500 postów
  • Na forum od: 11.2008
319
  • Umiejętności: 10
  • Mazowsze

Napisano 16 kwiecień 2009 - 17:30

jasne że chce:)


Napisałem.:)
Pozdrawiam,
Wojtek

#11 tommi_best

tommi_best

    Nowy użytkownik

  • 4 postów
  • Na forum od: 12.2009
0
  • Kraków \ Nowy Targ

Napisano 29 grudzień 2009 - 01:14

witam,
noszę się z podobnym zamiarem jak autorka wątku, jeśli mógłbym też poprosić o jakieś dodatkowe wskazówki, byłbym niezmiernie wdzięczny.

#12 peregrin

peregrin

    Użytkownik

  • PipPip
  • 121 postów
  • Na forum od: 04.2009
179
  • Umiejętności: 6
  • Katowice

Napisano 29 grudzień 2009 - 14:55

witam,
noszę się z podobnym zamiarem jak autorka wątku, jeśli mógłbym też poprosić o jakieś dodatkowe wskazówki, byłbym niezmiernie wdzięczny.


Cześć, jesteś z Krakowa - co znacznie ułatwia Ci sprawę. W Krk środowisko skiturowców i skialpinistów jest dosyć mocne. Możesz poszukać towarzystwa np. na forum skiturowym (www.skitury.fora.pl) lub w krakowskim KW.
Gdybyś chciał zacząć samodzielnie; polecam na początek wypożyczyć sobie sprzęt skiturowy (w niektórych wypożyczalniach lub sklepach np. Horyzont - ceny ok 50-90 zł za komplet/dzień) i wybrać się w np. Beskidy. Fajnym pomysłem jest Pilsko - gdzie możesz próbować pochodzić na fokach, wejść na szczyt, spróbować zjechać np. na Halę Szczawiny przecinką leśną (szczegóły możesz znaleźć na w/w forum) - na Pislku (w razie zmęczenia materiału-co pewnie będzie miało miejsce przy pierwszych próbach skiturowych) zawsze możesz skorzystać z wyciągów i pojeździć po boiskach.
Możesz również (jeżeli preferujesz) wybrać się w Tatry; na pierwszy raz dobrze jest wypożyczyć sprzęt w Kuźnicach i podejść na fokach na Kasprowy (np. Goryczkową) - podejście zajmie Ci ok 3h, później np. zjazd na Halę Gąsienicową i przez Nosalową Przełęcz do Kuźnic. Inne wycieczki tatrzańskie w początkowym okresie odradzałbym, gdyż wymagają już pewnego obeznania z warunkami górskimi oraz obycia w terenie zagrożonym lawinami i nebezpieczeństwami obiektywnymi (ekspozycja, załamania pogody etc.).
I na zakończenie: polecam korzystanie z możliwości jakie dają wypożyczalnie sprzętu - pozwalają Ci one bez narażania się na większe wydatki sprawdzić czy skiturowa przygoda jest tym czego szukasz w górach.

Pozdrawiam

#13 karat10

karat10

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1500 postów
  • Na forum od: 11.2008
319
  • Umiejętności: 10
  • Mazowsze

Napisano 29 grudzień 2009 - 17:02

Ze ski-tourami jest jak ze wspinaniem. Można to robić w miarę bezpiecznie kończąc stosowne szkolenie lub iść na żywioł robiąc to ze znajomymi. Zwykle znajomi nie mają czasu szkolić znajomego jak wyjeżdżają na bądź jaką ilość dni wolnych od pracy. Ski-toury w lesie (np. Beskidy) wymagają umiejętności narciarskich, natomiast w takich Tatrach, czy Karkonoszach to trzeba nie tylko umieć jeździć, ale też posiadać minimum wiedzy na temat zimowych gór. To tak w wielkim skrócie.
Wspinać w górach też można się z kolegami, nie mając o tej zabawie zielonego pojęcia. Pytanie czy takie wspinanie będzie bezpieczne kiedy znajomi nie mają czasu lub po prostu ochoty na szkolenie takiego żółtodzioba?
Zaczynanie ski-tourów w Tatrach od trasy w Dolinie Goryczkowej to nie najlepszy pomysł. Wycieczka banalna, ale może nas rozjechać narciarz sunący w dół wyratrakowaną trasą.
Pozdrawiam,
Wojtek

#14 peregrin

peregrin

    Użytkownik

  • PipPip
  • 121 postów
  • Na forum od: 04.2009
179
  • Umiejętności: 6
  • Katowice

Napisano 29 grudzień 2009 - 19:24

Zaczynanie ski-tourów w Tatrach od trasy w Dolinie Goryczkowej to nie najlepszy pomysł. Wycieczka banalna, ale może nas rozjechać narciarz sunący w dół wyratrakowaną trasą.
Pozdrawiam,
Wojtek


Wojtek, nie ma co demonizować. Uważam, że podejście Goryczkową (np. wzdłuż nartostrady - chociażby pasem dla frirajdowców dozwolonym przez TPN) jest spokojnie do polecenia jako pierwsza tatrzańska tura. Jeżeli bywasz w zimie na Kasprowym to wiesz pewnie, że praktycznie każdego dnia przy dobrej pogodzie suną tamtędy rzesze skiturowców lub lokersów z zkpn, którzy trenują przez zawodami...
Wycieczka jest relatywnie bezpieczna (wiedzę z zakresu bezpieczeństwa lawinowego można ograniczyć praktycznie do zapoznania się z aktualnymi komunikatami dla narciarzy), a daje pojęcie o foczeniu i pozwala "liznąć" skiturowania. Szczególnie dla kogoś kto chce sprawdzić czym jest podchodzenie na nartach.
Innym pomysłem na pierwszą turę jest wycieczka przy dobrej pogodzie z Kuźnic na Halę Gąsienicową, podejście na Kasprowy i zjazd Goryczkową.

Oczywiście co do szkolenia i analogii do wspinania masz poniekąd rację. Pamiętaj jednak, że kolega chce dopiero spróbować chodzenia na nartach. Jeżeli uzna, że to jest to - powinien oczywiście pomyśleć o jakimś szkoleniu skiturowym i lawinowym.

Pozdrawiam

#15 tommi_best

tommi_best

    Nowy użytkownik

  • 4 postów
  • Na forum od: 12.2009
0
  • Kraków \ Nowy Targ

Napisano 30 grudzień 2009 - 01:29

Dziękuję za obie rady, faktycznie na początek chciałbym spróbować przygody z podchodzeniem na nartach, w związku z tym nie chciałbym inwestować zbyt wiele w tym momencie, zdaję sobie sprawę dalsza zabawa związana będzie z kosztami.
Z podstawami tematyki lawinowej się spotkałem a i tak przecież na początek nie będę rzucał się na głęboką wodę.
Niestety na dzień dzisiejszy największym mankamentem jest brak pokrywy śnieżnej.:(

Pozdrawiam

#16 karat10

karat10

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1500 postów
  • Na forum od: 11.2008
319
  • Umiejętności: 10
  • Mazowsze

Napisano 30 grudzień 2009 - 14:10

Dziękuję za obie rady, faktycznie na początek chciałbym spróbować przygody z podchodzeniem na nartach, w związku z tym nie chciałbym inwestować zbyt wiele w tym momencie, zdaję sobie sprawę dalsza zabawa związana będzie z kosztami.
Z podstawami tematyki lawinowej się spotkałem a i tak przecież na początek nie będę rzucał się na głęboką wodę.
Niestety na dzień dzisiejszy największym mankamentem jest brak pokrywy śnieżnej.:(

Pozdrawiam


No do wody to raczej inne narty. :D

#17 karat10

karat10

    Stały bywalec forum

  • PipPipPipPip
  • 1500 postów
  • Na forum od: 11.2008
319
  • Umiejętności: 10
  • Mazowsze

Napisano 30 grudzień 2009 - 14:13

Wojtek, nie ma co demonizować. Uważam, że podejście Goryczkową (np. wzdłuż nartostrady - chociażby pasem dla frirajdowców dozwolonym przez TPN) jest spokojnie do polecenia jako pierwsza tatrzańska tura. Jeżeli bywasz w zimie na Kasprowym to wiesz pewnie, że praktycznie każdego dnia przy dobrej pogodzie suną tamtędy rzesze skiturowców lub lokersów z zkpn, którzy trenują przez zawodami...
Wycieczka jest relatywnie bezpieczna (wiedzę z zakresu bezpieczeństwa lawinowego można ograniczyć praktycznie do zapoznania się z aktualnymi komunikatami dla narciarzy), a daje pojęcie o foczeniu i pozwala "liznąć" skiturowania. Szczególnie dla kogoś kto chce sprawdzić czym jest podchodzenie na nartach.
Innym pomysłem na pierwszą turę jest wycieczka przy dobrej pogodzie z Kuźnic na Halę Gąsienicową, podejście na Kasprowy i zjazd Goryczkową.

Oczywiście co do szkolenia i analogii do wspinania masz poniekąd rację. Pamiętaj jednak, że kolega chce dopiero spróbować chodzenia na nartach. Jeżeli uzna, że to jest to - powinien oczywiście pomyśleć o jakimś szkoleniu skiturowym i lawinowym.

Pozdrawiam


Nic a nic nie demonizuję. :) Nie piszę i nie napiszę ani na tym forum ani gdziekolwiek indziej, że każdy koniecznie musi najpierw zapisać się na stosowne szkolenie. Wprawdzie to by było w moim interesie wbić wszystkim do głowy, a jeszcze lepiej by zapisywali się na te szkolenia do mnie, ale każdy ma wolną wolę i sam powinien decydować co będzie dla niego lepsze w tym momencie.:) Nic na siłę.:)
Jeśli chodzi o trasę na Kasprowy to od lat zdumiewa mnie, że ruch ski-tourowy w Tatrach Polskich głównie koncentruje się w Dolinie Goryczkowej ostatnimi czasy rozszerzając się jeszcze o dziwo o Dolinę Kondratową. Tym, którzy pędzluję w górę po trasie narciarskiej w Goryczkowej bardziej od jakiegokolwiek szkolenia lawinowego przyda się dobra polisa na życie. :D Aczkolwiek muszę przyznać, że ruch narciarskich wariatów-piratów stokowych oddalił się z Kasprowego Wierchu bardziej na północ (Kotelnica Białczańska, Małe Ciche, Witów). Jazda na Kasprowym robi się coraz bezpieczniejsza. :)
Do nauki samego podchodzenia wystarczą śródleśne łąki. Do tego nie trzeba leźć w Tatry, chociaż tatrzański plener nie ma sobie równych.:)
Ale się opisałem.:)
Dla tych którzy chcą spróbować ski-tourów z własnego doświadczenia i moich kolegów, którzy parają się szkoleniem tego typu narciarstwa mam dobrą radę. Pożyczając sprzęt pożyczajcie narty z wiązaniami typu TLT (Dynafit, G3) i odpowiednie do nich buty.:) Ciężka narta z wiązaniem najczęściej zniechęca do uprawiania tej cudnej formy narciarstwa zamiast do niej zachęcać.:)
Pozdrawiam poświątecznie,
Wojtek



Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych