Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Kontuzja kości ogonowej


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 olecki

olecki

    Użytkownik

  • PipPip
  • 203 postów
  • Na forum od: 01.2008
29
  • Umiejętności: 6
  • Komorów koło Warszawy

Napisano 19 styczeń 2009 - 20:00

Witam, za tydzień wyjazd, a ja mam problem(y) zdrowotne. Ostatnio <<co prawda na łyżwach>> ale nabawiłem się kontuzji, krótko mówiąc boli mnie pupa, inaczej mówiąc kość ogonowa. Boli mnie głównie przy kucaniu i schylaniu się, śmianiu się i/lub gdy kaszle. Podobno to może być pęknięcie wyżej wymienionej kości. Czy to prawda? I jak tak, to co z tym zrobić, w gips chyba tego się nie wkłada :confused: Po drugie, od jakiś 2 tygodniu regularnie ćwiczę, przysiady, rozciąganie i siedzenie przy ścianie. Przysiadów jednorazowo mogę zrobić ~50, a przy ścianie wytrzymuje równo 3 minuty (z każdym dniem o kilka sek. dłużej.) Oprócz tego po tych łyżwach dopadły mnie zakwasy. I teraz nie wiem co robić, czy ćwiczyć dalej i ryzykować to, że bóle nie miną do wyjazdu, czy ćwiczenia wystarczą i je po prostu odpuścić, a dzięki temu minom wszystkie pozostałe dolegliwości. Z góry dziękuję za rady i odpowiedzi.
[COLOR="YellowGreen"]Chętny do pomocy, otwarty na rozmowy. Olecki[/COLOR]
24-31 Bukowina Tatrzańska - Było super ;)

#2 michciu99

michciu99

    Użytkownik

  • PipPip
  • 214 postów
  • Na forum od: 08.2008
44
  • Umiejętności: 6
  • Siemianowice Śl.

Napisano 19 styczeń 2009 - 20:32

No tak na zdrowy rozsądek to wypadałoby zrezygnowac z nadmiernego wysiłku i złożyc wizyte u jakiegoś doktora. Pozdrawiam Wojtek.
  • olecki podziękował za tę wiadomość

#3 Krisski

Krisski

    Użytkownik

  • PipPip
  • 283 postów
  • Na forum od: 12.2006
72
  • Umiejętności: 7
  • Lublin

Napisano 19 styczeń 2009 - 20:44

...boli mnie pupa, inaczej mówiąc kość ogonowa. Boli mnie głównie przy kucaniu i schylaniu się, śmianiu się i/lub gdy kaszle...

staraj się nie smiać i nie kasłać pupą ;):D:D


.
.
.

sorry, nie mogłem się powstrzymać :D

..Podobno to może być pęknięcie wyżej wymienionej kości. Czy to prawda? ..

to chyba tylko radiolog lub inny lekarz-kościolog może potwierdzić
  • olecki podziękował za tę wiadomość
pozdrawiam,[COLOR="Blue"] Krzysiek[/COLOR]

#4 wincek

wincek

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 368 postów
  • Na forum od: 01.2009
58
  • Umiejętności: 1
  • PODHALE

Napisano 19 styczeń 2009 - 21:19

prawdopodobnie uraz któregoś kręgu,organizm broni kręgosłup przed uszkodzeniem i dlatego ten ból ,miałem taki sam problem taka była diagnoza,pomogła rehabilitacja ,naświetlanie ,bioprądy itd.
  • olecki podziękował za tę wiadomość

#5 fankaSDM

fankaSDM

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 544 postów
  • Na forum od: 12.2007
133
  • Umiejętności: 7
  • Szczecin / Warszawa

Napisano 19 styczeń 2009 - 22:02

A dlugo Cie ta kosc boli?? Bo jak mocno uderzyles o lód to parę dni mozesz czuć /wiem z wlasnego doswiadczenia :P sie troche na lyzwach poupadalo :p/.A zakwasy to nie problem,trzeba sie rozruszac /polecam np. spacer szybkim krokiem/.

ciesz sie,ze masz jeszcze tydzien... ja wyjezdzam w sobote i na ten moment stan podgoraczkowy,kaszel,bol glowy... :( . Ale nie dopuszczam mysli,ze to grypa, w niedziele na pewno bede normalnie jezdzila :)
  • olecki podziękował za tę wiadomość

#6 Qbekbear

Qbekbear

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 372 postów
  • Na forum od: 12.2007
81
  • Umiejętności: 7
  • Wrocław

Napisano 20 styczeń 2009 - 00:03

Nie przejmuj się :) Ból pewnie przejdzie, a z opisu wnioskuję, że tragedii nie ma. Żeby Cię pocieszyć (bo zawsze człowiekowi lżej jak widzi, że inni mają jeszcze gorzej :)) powiem, że ja dwa lata temu tuż po kupieniu nowych nartek i tuż przed wyjazdem na tym głupim lodowisku złamałem rękę i miałem z głowy następne trzy dni (do wyjścia ze szpitala, składali mi to pod ogólnym :cool:), półtora miesiąca (do zdjęcia gipsu) i jeszcze ze dwa tygodnie do doprowadzenia ręki do stanu względnej używalności :)
  • olecki podziękował za tę wiadomość

#7 KUBOS

KUBOS

    Użytkownik

  • Pip
  • 86 postów
  • Na forum od: 11.2008
30
  • Umiejętności: 7
  • Bielsko-Biała

Napisano 20 styczeń 2009 - 00:17

Myślę że Cię pocieszę to raczej nie pęknięcie kości ogonowej,pewność będzie po ewentualnym prześwietleniu ale z własnego doświadczenia wiem że ból jest ciągły rwący i nie da o sobie zapomnieć :mad: cały czas wiesz gdzie masz tyłek:D.Ja takiego urazu nabawiłem się ze 30 lat temu i do dzisiaj wiem kiedy będzie padało:D na kilka godzin przed dyżurnym synoptykiem.Do gipsu nie wsadzili bo że to było pęknięcie okazało się kilka lat później przy innej okazji.Twoje objawy wskazują na stłuczenie,kilka dni i będziesz śmigał.
Pozdrawiam Kubos.
  • olecki podziękował za tę wiadomość

#8 olecki

olecki

    Użytkownik

  • PipPip
  • 203 postów
  • Na forum od: 01.2008
29
  • Umiejętności: 6
  • Komorów koło Warszawy

Napisano 20 styczeń 2009 - 18:41

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, i ewentualne pocieszenia :P ;)
[COLOR="YellowGreen"]Chętny do pomocy, otwarty na rozmowy. Olecki[/COLOR]
24-31 Bukowina Tatrzańska - Było super ;)

#9 SpeedBuster

SpeedBuster

    Użytkownik

  • PipPip
  • 250 postów
  • Na forum od: 07.2008
33
  • Umiejętności: 8
  • Rabka

Napisano 20 styczeń 2009 - 22:12

jestem na 90% pewny że kośc nie jest pęknięta.. raz w snowparku zdarzyło mi się przy lądowaniu uderzyc ową kością w wiązanie.. bolało niemiłosiernie, miałem takie same objawy jak Ty... i cały dzień z głowy..
przeszło po około tygodniu.. bez żadnych cwiczen..

życzę powrotu do zdrowia ;)
  • olecki podziękował za tę wiadomość
[FONT="Tahoma"]twin tip steeze...[/FONT]



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych