Skocz do zawartości



Zdjęcie
  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 kaja45

kaja45

    Użytkownik

  • PipPipPip
  • 583 postów
  • Na forum od: 10.2006
251
  • Umiejętności: 1
  • Tychy

Napisano 20 luty 2008 - 19:50

Znalazłem taką informację w sieci.

Właściciele leżących po 2 stronach granicy ośrodków narciarskich wykorzystali wejście Polski i Słowacji do strefy Schengen, połączyli siły i powstał pierwszy Polsko Słowacki ośrodek narciarski. Po Polskiej stronie można korzystać z wyciągu orczykowego oraz dwóch talerzowych należących do ośrodka Skalanka , a po Słowackiej z 4 wyciągów należących do Ski Areal Skalite-Serafinov. Trasy po stronie Słowackiej są łatwe a ich atutem jest oświetlona trasa na której można szusować do późnego wieczora. Karnety kosztują odpowiednio 35 zł i 300 SK.
W połączonych ośrodkach, narciarze i snowboarderzy mają do dyspozycji 7 tras narciarskich. Ze szczytu Skalanki można przejechać na Słowację na wyciąg Serafinów z wyciągu Serafinów można również wrócić na Skalankę bez podchodzenia.
Właściciele planują w przyszłym sezonie wprowadzić, jeden wspólny karnet. Na stokach, nad bezpieczeństwem czuwa Polski ratownik z GOPR.
Niech ta transgraniczna współpraca stanie sie przykładem dla Szczyrku czy Zakopanego, gdzie zwaśnieni właściciele wyciągów i ziemi od lat nie potrafią się dogadać.
Trasy i wyciągi na Skalance

Przy wyciągu znajdują się liczne atrakcje, a także rozbudowane zaplecze pozwalające narciarzowi miło spędzić czas nie tylko na nartach :)

I trasa:
300m długości
talerzyk
trasa oświetlona
przeznaczona dla osób początkujących

II trasa:
300m długości
talerzyk
trasa oświetlona
przeznaczona dla osób początkujących

III trasa:
700m długości
orczyk
przeznaczona dla osób średnio-zaawansowanych i zaawansowanych (zielona i czerwona)

wszystkie trasy są ratrakowane.

Dołączona grafika

Więcej takich inwestycji i będzie ciekawiej w Polsce. :D
  • jark podziękował za tę wiadomość

Jacek Antonik

www.remsport.pl


#2 krisaz

krisaz

    Stały bywalec forum

  • PipPipPip
  • 860 postów
  • Na forum od: 09.2006
241
  • Umiejętności: 1
  • Górny Śląsk (SBL)

Napisano 20 luty 2008 - 21:10

Ten wspólny karnet polega na tym, że mając polski karnet mozna pięć razy wjechać na słowackim wyciągu i odwrotnie. No chyba, że w ostatnich dniach coś się zmieniło...

#3 kowalczuk

kowalczuk

    Użytkownik

  • PipPip
  • 273 postów
  • Na forum od: 02.2008
44

Napisano 20 luty 2008 - 22:55

Dobre i 5 wjazdow. Widac i tu na wschodzie juz sie zaczyna. Zawsze to jakis poczatek, ale tak naprawde to dla komputera zaden problem, zeby rozliczyc kase pomiedzy wlascicielami wyciagow na podstawie n.p. dlugosci tras przejechanych na wyciagach albo pokonanej roznicy wzniesien. Te rzeczy moga odczytac przeciez skanery na wejsciach do wyciagow. Kazdy karnet moze wiec miec swoja historie zarejestrowana w komputerowej bazie danych. Za sprzedanie karnetu tez moze byc jakas premia. Ale to szczegoly dla programu komputerowego. Na zachodzie od dawna to zaden problem, u nas widac ciagle tak. "Kazdy sobie rzepke skrobie" a narciarze niejednokrotnie kupuja osobne karnety na kazdy wyciag, nawet te co stoja obok siebie. Dla mnie to ciemnogrod. A wyobrazcie sobie calosezonowy karnet na 1 i tylko 1 wyciag. W innych cywilizacjach maja juz karnety na setki kilometrow polaczonych ze soba tras. Kazdy to widzial kto jezdzil gdzies bardziej na zachod. Czy my zawsze musimy byc az tak daleko w ogonie? Co nas dzis trzyma setki lat za cywilizacja? Technologia juz nie. Wyglada na to, ze to jedynie mentalnosc pozostala ciagle w tamtej minionej epoce.

#4 penguin

penguin

    Nowy użytkownik

  • 12 postów
  • Na forum od: 01.2008
1

Napisano 21 luty 2008 - 11:06

Nie martw się nic kowalczuk. W końcu zadziała prawo popytu i podaży. Może właściciele pojedynczych wyciągów położnoych obok siebie zrozumieją, że konkurencja pomiędzy sąsiadami nic dobrego w tym biznesie nie daje. Z koleji jeśli nie ma się funduszy na większy ośrodek (taki jak w Białce albo w Krynicy), to właśnie można połączyć siły z 'sąsiadem'. Nie mamy takich gór jak alpy ale to nie stoi na przeszkodzie żeby stworzyć większy ośrodek, taki jak w Krynicy.

#5 kowalczuk

kowalczuk

    Użytkownik

  • PipPip
  • 273 postów
  • Na forum od: 02.2008
44

Napisano 21 luty 2008 - 16:38

Nie martw się nic kowalczuk. W końcu zadziała prawo popytu i podaży. Może właściciele pojedynczych wyciągów położnoych obok siebie zrozumieją, że konkurencja pomiędzy sąsiadami nic dobrego w tym biznesie nie daje. Z koleji jeśli nie ma się funduszy na większy ośrodek (taki jak w Białce albo w Krynicy), to właśnie można połączyć siły z 'sąsiadem'. Nie mamy takich gór jak alpy ale to nie stoi na przeszkodzie żeby stworzyć większy ośrodek, taki jak w Krynicy.


Dokladnie. Powiedzialbym jeszcze inaczej: Czy dlatego, ze "nie mamy takich gór jak Alpy" to w dodatku wszystko musimy robic zle?



Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych