Witam,
mam nowe narty i chciałbym oddać do pierwszego nasmarowania w Poznaniu. ktoś zna dobry serwis?
Witam,
mam nowe narty i chciałbym oddać do pierwszego nasmarowania w Poznaniu. ktoś zna dobry serwis?
Pozdrawiam,
Krzysztof
Ja oddaję tylko do Muszaka na Racławicką. Po kilku serwisowaniach można negocjować ceny.
Odradzam Intersport w KingCrossie- znajomej tak ustawili nartki że nie wypieła się podczas upadku i kontuzja gotowa. No , ale może już się tam obsługa poprawiła...
Wart polecenia, poza Muszakiem, o którym mowa wyżej, jest też Pink Sport Aleja Polska (mnie więcej vis a vis myjni samochodowej).
Popieram Ryśka - omiń serwis za pierwszym razem - chyba, że chodzi o ustawienie wiązań...
O Muszaku słyszałem też dobre opinie - dorzucę jeszcze skiteam przy Bułgarskiej - mają naprawdę profesjonalny sprzęt.
Sprzęt profesjonalny to jednak nie wszystko, gdy nie ma dobrej obsługi. Kolega bardzo naciął się tam w zeszłym sezonie. Może dlatego, że w okresie bezpośrednio przed feriami mieli tam totalny zawrót głowy. Nie było mowy o poprawkach i prosto stamtąd podjechał od razu do Pink Sport.
Hanko... jak widać - co klient to opinia
Ja osobiście nie spotkałem jeszcze żadnej osoby, która polecałaby Pinka pod jakimkolwiek względem. To chyba najdroższy sklep narciarski w Poznaniu a obsługa to same Alfy i Omegi. Jak ktoś się potrafi przez nich przebić to ok!
Ale wracając do pytania kilo1984 - tu na forum zdania co do samego smarowania nowych nart są podzielone. Jedni uważają, że warto, inni że nie warto. Moja rada - jeśli ktoś ma spaprać Twoje nowe deski - odpuść sobie nawet taką błahostkę jak smary. Jak trafisz na bardzo złe warunki śniegowe to zdecydujesz na stoku i już na miejscu będziesz rozglądał się za serwisem...
Pozdrawiam
M
Dzięki wszystkim za pomoc!!!
Pozjeżdżam z 1-2 dni i wtedy oddam deski do smarowania. Pozdrawiam![]()
Pozdrawiam,
Krzysztof
ja dorzucę jeszcze jeden serwis
http://www.ski-service.poznan.pl/
robiłem tam kiedyś narty i chyba wiedzą co robią
jak pamiętam to Motak jest w tym interesie na Śniadeckich ze 100lat!!!
dla nie chcących wbijać się w miasto polecam jeszcze serwis
http://www.2kola.net/pliki/serwis2.html w Suchym Lesie
mają tam też fajne kaski i gogle oraz jest gdzie zaparkować![]()
Ostatnio edytowane przez latamito ; 16-11-09 o 22:54 Powód: sialala
budzi się we mnie zwierze...mam obawy że to leniwiec![]()
podpisuje się rękoma i nogami pod sklepem/serwisem 2koła
Sam co roku serwisuje tam narty całej rodziny zawsze bez problemu i szybko.
Kupiłem tam kask narciarski, tata rower ze sporym rabatem, znajomi narty.
Mają też dobry serwis rowerowy (o ile na nartach nie znam się jakoś wybitnie, o tyle na rowerach bardzo dobrze).
A ja polecam maleński serwis pod Areną. Oddaję tam narty całej mojej rodzinki i jesteśmy zadowoleni. Pozdrawiam![]()
NIestety Latamito, ski-service pana Motaka na ul. Śniadeckich to kompletna porażka. Może facet siedzi od 100 lat w branży ale kompletnie nie zna nowych technologii. Przygotowanie obecnie sprzętu do sezonu to nie to samo co 20 lat temu a u pana Motaka tak to wygląda. Chamskie zrywanie (niszczenie) przez tego pana wysokiej jakości ślizgów, które obecnie są praktycznie już przy sprzecie średniej klasy, powoduje że po 2 sezonach takich praktyk sprzęt trzeba wymieniać. Zwrócenie uwagi że robi to poprostu nieprofesjonalnie spowodowało niekulturalne traktowanie mnie jako klienta. Szczerze odradzam.
nie chcę, ani umiem się odnieść do Twojej wypowiedzi
tak jak pisałem ,robiłem tam narty kiedyś ,kiedy serwisów i dobrych nart było jak na lekarstwo
teraz jak narty nie chcą jechać ,to kosztuje ok 5E w serwisie na mscu
/znaczy na stoku![]()
budzi się we mnie zwierze...mam obawy że to leniwiec![]()
Spoko, chodziło mi tylko o to żeby podzielić się informacją, która innym pozwoli uniknąć zniszczenia własnego sprzętu. Myślę, że jeśli ktoś wykonuje swoją pracę fatalnie to należy to piętnować. Pozdrawiam
Faktycznie ski-service na Śniadeckich robi to kiepsko. Sprzętu mi nie zniszczyli ale stary smar z deski został ściągnięty w połowie. Na pytanie dlaczego zrobiono to niedokładnie najpierw usłyszałem że wszystko zostało wykonane prawidłowo a potem że "maszyna tak daleko nie ściega" żeby usunąć całość. Po mojej sugestii ze może w takim razie należało to zrobić ręcznie usłyszałem odpowiedź "nie mam na to czasu". Wdawanie się w jakąkolwiek dyskuje nie ma najmniejszego sensu. Trzeba oddać to do innych serwisów, które potrafią uporać się z tym "skomplikowanym"zadaniem.
Od znajomych pozytywy slyszałem o chłopakach z Noskowskiego, róg Wieniawaskiego, za operą vis a vis pomnika Armii Krajowej. Kilka osób tam dawalo i sobie chwalili.
PYTANIE
Hej!
Mam pytanko odnośnie w miarę taniego i dobrego serwisu, gdzie można się dogadać z właścicielem/pracownikami.
Chodzi mi mianowicie o 2 rzeczy:
1) Gdzie można w miarę tanio i profesjonalnie podostrzyć narty? (żeby nie zedrzeć krawędzi)
Mam pożyczone narty i przed wyjazdem chciałem, żeby krawędzie dobrze trzymały się stoku. Jest to rzecz, która (przynajmniej mi) potrafi uniemożliwić jazdę na nartach. Ostatnio na zlodzonej trasie, gdy próbowałem stanąć na krawędziach w poprzek oblodzonego stoku, kończyło się to tym, że cały stok przejeżdżałem na tyłku, aż do mniej stromego miejsca. Dla mnie to była masakra
Tylko, że w ogóle się na tym nie znam i może akurat te deski nie potrzebują ostrzenia?
Dlatego zależy mi na miejscu, gdzie ktoś będzie mógł obiektywnie na nie zerknąć i profesjonalnie doradzić, czy to ostrzenie aby na pewno jest potrzebne?
Myślę raczej tylko o ostrzeniu, ubytkami w ślizgach i brakiem smaru nie będę się przejmował.
2) Jakiś czas temu mój ojciec zdobył, jakieś narty (za długa historia, żeby ją opowiadać, ale można w skrócie powiedzieć, że dostał deski z wiązaniami za "flaszkę") - tylko nie wiadomo, w jakim stanie są te deski i wiązania.
Na pierwszy rzut oka trochę pordzewiałe krawędzie, jakieś rysy na ślizgach i na lakierze, wiązania wizualnie wydają się być w porządku.
Trochę strach je testować na jakichś większych stokach (jadę niedługo do Włoch i wolę mieć sprawdzony sprzęt; pożyczyłem), a u nas (na Mazurach) nie ma aktualnie śniegu, żeby to zrobić.
I chciałem się Was zapytać, czy jest możliwośc takiego sprawdzenia sprzętu, czy jest on w ogóle sprawny i bezpieczny?
Głownie zależy nam na wiązanach, bo to ponoć, jakieś niezłe Markery
Tylko, że bez sensu byłoby płacić np. stówę za sprawdzenie sprzętu i jego ewentualną renowację (trochę pordzewiałe krawędzie), żeby ostatecznie się dowiedzieć, że sprzęt nie nadaje się do bezpiecznej jazdy.
Dlatego, czy znacie może kogoś, kto mógłby na nie obiektywnie zerknąć i dać, jakąś fachową poradę?
Dechy nie są pierwszej młodości (chyba jakieś pierwsze z tych taliowanych)
Z góry wielkie dzięki za pomoc
Pozdr!![]()
Witam
chcesz by ktoś za Ciebie zadecydował czy narta jest dobra, nie przekonasz się sam jak nie wejdziesz na stok, jeżeli nie wiesz to moim zdaniem warto dać do serwisu - może już na miejscu gdzie będziesz jeździł (po weryfikacji na stoku) , ja osobiście oddałem do SkiTeam w Poznaniu i jestem na 1000% zadowolony, Dolomity- wszystko pod kontrolą, narty niosły i trzymały jak trzeba.
Pewnie nie pomogłem za dużo lecz uważam,że każdy pracownik (sieciowy serwis lub prywatny) odpowie na zasadzie : Pana decyzja
Pozdrawiam
smoczek
Dzięki za wypowiedź
Chodzi o to, że na tych krawędziach, jakąś tam ostrość czuć, ale nie wiem, czy to nie za mało na zmrożony stok/lód?
Dlatego chciałem, żeby ktoś zerknął i ocenił.
Nie uśmiecha mi się ostrzenie nart we Włoszech i płacenia za to 30 euro
To jakie jeszcze miejsca moglibyście polecić w Poznaniu?
Bo SkiTeam, może i jest profesjonalny, ale strasznie tam na wszystkim zdzierają kasę (kurtki za 4,5k to nigdzie jeszcze nie widziałem, a tam i owszemnatomiast cena 2k za kurtkę to norma), więc chyba nie mam tam czego szukać
Czekam na jeszcze jakieś porady i ewentualnie odp na 2-gie pytanie
Pozdr!![]()
Powiem tak:
jedź z tymi nartami do Ski Team do serwisu, zobaczą co masz i powiedzą trzeba to i to i ... a koszt to .....
a Ty zawsze możesz powiedzieć : dziękuję nie skorzystam.
Ja zapłaciłem 85 zł za ostrzenie,smarowanie i uzupełnienie lekkich braków - jeżeli uważasz,że to za drogo to myślę, że nigdzie w kraju nie będziesz miał taniej.A jeśli już to jakość tej usługi pozostawi dużo do życzenia ( nie odbieraj tego,że mam udziały w serwisie Ski Team ), wydajesz jakieś całkiem duże pieniądze na wyjazd do Włoch i myślę ,że można oszczędzić na innych atrakcjach a na narty 80-90 zł to zaledwie kropla w morzu tych wydatków.
Pozdrawiam
smoczek