Myślę, że nie byłoby z tym problemu
Myślę, że nie byłoby z tym problemu






Spyder,zarekomenduj mnie u kolegi,też skorzystam z tej uslugi![]()
moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia.. ..
Darek
a ja nadal sie bede spieralmaszyna mozna rownie dobrze naostrzyc krawedzie ja prawie zawsze ostrze maszynowo i krawedzi nie zjada tak duzo jezeli ktos ma fach w reku to nie ma problemu poza tym tak jak mowilem liczy sie wykonczenie krawedzi jej chartowanie itp.
Słuchajcie wczoraj zauważyłem że na jednej z moich nart jest małe rozwarstwienie w okolicy stopki![]()
. nie jest to jakieś olbrzymie wgłębienie, czy kompletne odejscie od krawędzi jak to się czasami widuje ale raczej przypominające małą ryskę miedzy krawędzią a korpusem, mimo to martwi. Typ narty to carv. gigant. Czy te narty są skazane na dalsze rozwarstwianie (pierwszy raz się z takim czymś spotykam)??? Jak zaradzić dalszemu rozwarstwianiu, może zalać tę rysę klejem, jakim najlepiej, może ktoś miał podobną sytuację, może serwisy podejmują się takich zadań ( i jak to może wyglądać) ??? Jestem dobrej myśli ale ....
Ostatnio edytowane przez Kneissl race carving :) ; 15-10-06 o 12:43
Moje stare elany kleiłem sam klejem epoxydowym, wytrzymało może 4-5 wypadów na narty. Później zmieniłem sprzęt. Może teraz serwisy mają jakieś metody?
Pozdrawiam, Krzysiek.
a jaka to firma czy nie przypadkiem rossignol?
NarTa!
a pytam bop właśnie kiedyś tak mi się zdarzyło na rossiniolce którą kleiłam aż w końcu trzasnęła
NarTa!
W szczyrku pod stokiem kaimówką(jakies 200- 300m za Skrzycznem) jest Serwis Narciarski. P Józef Kaim się gość nazywa, ma prasę i klei takie narty.Mialem do klejenia Atomic i zrobił to bardzo porządnie polecam gościa.
Sklej je bo pod wpływem różnic temperatur i wody poleci dalej.
Niestety to nie Rossignol. DZieki wam Chłopacy i Dziewczyny. Bo już zaczynałem się martwić i smucic. Pyton czy klej musi być tak jak to wcześniej napisał Kmusiał -epoksydowy czy może być zwykły super glue (nieznam sie na tym) czy narty wcześniej odtłuścić spirytusem lub czymś takim czy to tylko pogorszy sprawę??? Prowalker orientujesz się ile kosztuje taka opcja klejenia na prasie i jak jest z pozniejszą wytzrzymałością? Od czego takie coś się zaczeło robić w prawie nowej narcie???
Nie mam pojęcia, tym zajmuje się serwisant...
Jeśli jesteś w Warszawy to dam Tobie namiar na rewelacyjnego i taniego gościa. (fanatyk, który robi narty tylko znajomym)
Bez prasy nie skleisz tego porządnie(musi być klejone, a nastepnie prasowane w odp temp na maszynie),jak zrobisz to samemu klejem, to bedzie się prawdopodobnie dalej rozklejać.
zawieź do serwisu, gdzie mają sprzęt.
czy oni zakleją tą rysę na prasie albo za pomocą jakiegoś zgrzewu??? Czy bedą musieli odpreparować że tak to delikatnie nazwę ślizg od korpusu (aż strach mi o tym myśleć)??? Bo jeśli tak to boje się że wtedy to już dopiero bedzie po nartach. Narazie jest stan fabryczny sklejenia z dodatkiem 2 cm i 4 cm. rysy ( w najgłebszym miejscu wnika na długość ok 3 milimetrow w narte). Zalewają takie rysy czy klejenie polega na drastycznym odzdzieleniu ślizgów od korpusu i klejeniu na "nowo" z niewiadomym skutkiem???![]()
![]()
Całej raczej nie rozwarstwiają, ale kawałek pewnie tak, żeby klej głęboko wszedł.
Jeśli chodzi o efekt naprawy, to (przynajmniej ten) gość o którym mówiłem (nie wiem jak inni robią, bo to dość żatki zabieg) robił rozklejone Atomiki, które po tym używane były wyczynowo, i nie było z nimi żadnych problemów. Po naprawie powinno się przeostrzyć krawędź od spodu i od boku (wyprowadzić spowrotem kąt).
Ostatnio edytowane przez prowalker ; 14-10-06 o 17:02
mi sie też narty rozwarstwiają tylko u mnie jest to spowodowane brakiem krawędzi, zamiast brakującej krawędzi dałem pasek z plastiku i zakleiłem to wszystko kropelką,(na wiele nie licze) wszystko wyszlifowałem żeby niebyło wystających kawałków które mogły by spowodować wcześniejsze wypadnięcie. Jeśli po pierwszym zjeździe będzie w tym samym stanie to daje moim nartą około 3 dni
Hardcore!!!!!!!
Ostatnio edytowane przez prowalker ; 14-10-06 o 15:33
Z tym plastykiem rzeczywiscie piorunujący pomysł.Prowalker i pyton dzieki za pomoc , mysle ze juz znalazłem serwis w ktorym robią teo typu rzeczy NA TERMOPRASIE.!!! Po sezonie postaram się wam dac znac jak to wyglada
. Ale podobno jesli ktoś to umie robic i ma najwazniejsze wlasnie taki sprzet i dobre kleje narta nie powinna juz sie rozwarstwiac. Proces technologiczny naprawy jest prawie identyczny jk przy sklejaniu podczas produkcji. Jeszcze raz dzieki, nieweiedziałem co mam z tym zrobić. A juz chcialem sam kleic.






Podaj w końcu jaka to firma???nie daj się prosić![]()
moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia.. ..
Darek
jak to jaka pewnie rossignol9x
duzo taich rozwarstwionych widzialem, daj do klejenia, zywica epoxydowa nie jest az tak dobra do klejenia, mialem kiedys klej do klejenia nart frmy swix za cale 2euro juz go nie mam niestety, tak jak mowilem daj do klejenia zobacz czy cos sie z narta dzieje, jak bedzie sie dalej rozwarstwiac to kup nowe deski
Ski To Live, Live To Ski. . . Ski Fast Die Young. .