Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum. Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie wiadomości, prywatną korespondencję z innymi użytkownikami forum, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych ułatwień w korzystaniu z forum.
Rejestracja jest szybka i łatwa więc dołącz do nas już dzisiaj!
Jak podaje Gazeta Wyborcza, niespełna 20 km od centrum Krakowa powstaje nowy teren narciarski. 400-metrowy stok ma powstać Podstolicach, niedaleko Wieliczki. Nowa inwestycja zostanie uruchomiona być może już pod koniec przyszłego roku.
Podstolice to niewielka miejscowość na obrzeżach powiatu wielickiego, 17 km od centrum Krakowa. Sąsiednia gmina to Świątniki Górne. Projekt budowy wyciągu narciarskiego na miejscowym stoku jest inicjatywą prywatnego inwestora oraz stowarzyszenia "Ekorozwój wsi Podstolice". Przewidywany koszt inwestycji to ponad 2,5 miliona złotych.
Gazeta Wyborcza cytuje wypowiedź prezesa stowarzyszenia, Józefa Bobka: „Mamy nadzieję, że do końca roku wykupimy grunty. Często to trudne z racji nieuregulowanych kwestii majątkowych. Jedna z działek miała 49 właścicieli. To ciekawy sposób promocji sołectwa. Byłoby miło, gdyby ruszyły busy na linii Kraków - wyciąg.”
O zlokalizowaniu inwestycji w Podstolicach zadecydowało ukształtowanie terenu i dostęp do wody, umożliwiający naśnieżanie. Nowy stok będzie bowiem sztucznie naśnieżany i oświetlony.
Ośrodek w Podstolicach ma być czynny również latem. Na wzgórzu powstać ma igielitowa rynna zjazdowa, a na dole - korty tenisowe i plac zabaw dla dzieci.
Inwestycja z pewnością ucieszy przede wszystkim mieszkańców Krakowa. Będzie to dla nich najbliższa tego typu atrakcja w okolicy. Obecnie najbliższe wyciągi znajdują się w Laskowej, Myślenicach na górze Chełm oraz na Śnieżnicy. Rewelacją ubiegłego sezonu był stok w Sieprawiu.
Przewiduje się, że ośrodek w Podstolicach zostanie uruchomiony najwcześniej pod koniec 2008 roku.
Coż 400 m to niewiele. Bliskość Krakowa gwarantuje długie kolejki i z pewnością zdecydowaną przewagę czasową stania w kolejce nad zjadem z tej góreczki. Inwestycja 2,5 mio to sporo, chyba, że inwestycja jest rozwojowa i coś tam jeszcze powstanie dłuższego.
Ostatnio edytowane przez denzel ; 18-11-07 o 20:19.
Dobre i 400 m. Ja mieszkam w Kielcach i wiem jaka to super sprawa mieć wyciąg w mieście. My Kielczanie mamy komfortową sytuację bo w samym mieście mamy aż dwa wyciągi a w promieniu 20 km kolejnych 5. Jak ktoś ma blisko to zapraszam na "Telegraf". Można obejżeć na stronie: http://www.rekreacja.kielce.pl/inside.php?t=z
Nawet fajny stok. Przynajmniej ma porządne nachylenie
Zgadza się. Kiedyś był taki paradoks, że w Zakopcu mieli problemy śnieżne a w Kielcach sporo dopadało i kadra narodowa przyjechała trenować do nas na telegraf. Nota bene właścicelem jest góral z Zakopanego.
Zgadza się. Kiedyś był taki paradoks, że w Zakopcu mieli problemy śnieżne a w Kielcach sporo dopadało i kadra narodowa przyjechała trenować do nas na telegraf. Nota bene właścicelem jest góral z Zakopanego.
lol nie wiedzialem ze w polsce kadra trenuja. PZN chyba ma na tyle pieniedzy zeby wyjechac do austri czy szwajcari (bynajmniej nie na euro)
Co do mosornego mam bardzo mieszane uczucia, polecam natomiast 'górę' Hełm w myślenicach. W przeciwieństwie do mosornego nie ma tam takich płaskich odcinków. Można sensownie przygotować się do większego wyjazdu
W Myślenicach jest "Chełm" a na Mosorny to wcale nie tak blisko. Taki stok jak w temacie powstaje pod kątem wyjazdów typu : "skończyłem pracę - skoczę na godzinkę na narty" bo na cały dzień czy dłużej to my (mieszkańcy Krakowa) faktycznie mamy gdzie jeździć. Wiele razy robiłem wypady po pracy na godzinę- dwie do Sieprawia. Siepraw jaki jest każdy kto tam był widzi (może i badziewna górka ale jest blisko). Faktycznie są Myślenice ale to już troszkę dalej a ciągle myślę o akcji: 20 min jazdy samochodem - trochę zjeżdżania- powrót. Tam gdzie to chcą zrobić, warunki mają zbliżone do Sieprawia (czyli mizerne) ale jeżeli będą dbali o narciarzy (pod każdym względem- w tym cenowym, bo Siepraw jest w przeliczeniu na czas jazdy chyba najdroższym stokiem na świecie) to jak najbardziej mają szansę na zaistnienie. Osobiście bardzo bym chciał żeby to powstało. Mieszkam na południowym wschodzie Krakowa i miałbym do tego stoku jakieś 10 min jazdy. Prawdopodobnie wielu takich jak ja (nie narzekając na "marność" tego stoku) tworzyłoby kolejkę do wyciągu wieczorami w dni pracujące. W niedzielę pojawialiby się uczący się jeździć i dzieci.
Pierwszy dzień działalności nowej stacji narciarskiej w Podstolicach :)
Byłem dzisiaj w Podstolicach... pierwszy dzień działalności stacji, więc jazda za free do 22:00. Warunki świetne, stok przyzwoity choć krótki (ok. 400 m) i wyciąg mógłby być nieco szybszy... ale ogólna ocena pozytywna