SkiForum.PL - Narty - Społeczność narciarzy


Witaj na forum narciarskim SkiForum.pl!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum. Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie wiadomości, prywatną korespondencję z innymi użytkownikami forum, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych ułatwień w korzystaniu z forum.

Rejestracja jest szybka i łatwa więc dołącz do nas już dzisiaj!


Wróć   SkiForum.PL - Narty - Społeczność narciarzy > Ski Forum > Narciarstwo



Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
stare 21-09-07, 20:20   #1
james
Stały bywalec
 
Avatar james
 
Zarejestrowany: Oct 2006
Skąd: Wlkp // Wrocław
Postów: 299
Dziękował: 6
Otrzymane podziękowania: 27
james jest na dobrej drodze
Wyślij wiadomość poprzez Skype™ do james
Domyślnie Nowe czy z wypożyczalni? - co się bardziej opłaca?

Zaczyna się kolejny sezon i pewnie wielu z nas zastanawia się jaki sprzęt, gdzie, za ile itp. kupić... Proszę o wasze opinie czy lepiej jest wypożyczać sprzęt co zimę, czy kupić nowe narty raz na ~2,3 lata?

Argument za wypożyczalnia: koszt doby wynajęcia sprzętu(najnowszy model+smarowanie+ostrzenie)~35, 40zł - odliczając tzw. dojazdówki(zazwyczaj 2 doby na podróż), jeździmy 14 dni w roku = 560zł. Oczywiście czym mniej jeździmy tym taka operacja bardziej się opłaca... Za nowe narty trzeba zapłacić np. 2000zł(używane 1500zł), licząc jedną parę na 3 sezony wychodzi na to samo, jednak wypożyczamy co roku najnowsze modele.
Czekam na Wasze "przemyślenia"

//do moderatora: jeśli powtarzam istniejący już temat - przepraszam i proszę o usunięcie
__________________
zimo (&wodko) pozwol zyc!
james jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Linki sponsorowane


stare 21-09-07, 20:26   #2
Lutek
Stały bywalec
 
Avatar Lutek
 
Zarejestrowany: May 2006
Skąd: Poznań / Bydgoszcz
Postów: 4,950
Dziękował: 135
Otrzymane podziękowania: 358
Lutek jest wyjątkowo pomocnyLutek jest wyjątkowo pomocnyLutek jest wyjątkowo pomocnyLutek jest wyjątkowo pomocnyLutek jest wyjątkowo pomocny
Wyślij wiadomość poprzez Skype™ do Lutek
Domyślnie

Kupić i mieć swoje. To jest tak jakby potrzeba narciarza. Musi miec swój sprzęt
Jeżeli ktoś jest zielony to wiadomo- wypozyczalnia. Ale wypożyczanie nart co roku chyba by nas znudziło. Poza tym nie mamy wiele takich wypożyczalni co by miały takie narty że ach i och.

Warto tutaj dodac że narty z wypożyczalni nie sa tylko dla nas. Wiele osób innych z nich korzysta, a uwierzcie mi że to co się dzieje z nartami w wypozyczalniach jest szokiem. W zeszłym roku w MC u nas w wypożyczalni zakupiono nowe Atomic Race 6. Wystarczyło dosłownie kilka dni, a ze ślizgów nie było nic... To już jest kompletna głupota ludzka. Jak widze rodzine jeżdżąca nartami po ulicy to aż sie prosi żeby przemówić. Ich założenie brzmi: "Nie moje więc co tam- przejade się jeszcze". A stan nart jest tragiczny, a i roboty z takimi nartami jest masa.
Lutek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 21-09-07, 21:00   #3
Rasta
Stały bywalec
 
Avatar Rasta
 
Zarejestrowany: Dec 2005
Skąd: Warszawa
Postów: 1,406
Dziękował: 64
Otrzymane podziękowania: 128
Rasta roztacza dobrą auręRasta roztacza dobrą aurę
Wyślij wiadomość poprzez Skype™ do Rasta
Domyślnie

Jasne, ale wszystko sprowadza sie do powyższej kalkulacji - ile razy w sezonie jeździsz. Jeśli często śmigasz to kupujesz sobie narty jeśli rzadko to szkoda kasy na sprzęt, bo przez 360 dni będzie leżał w garażu lub piwnicy
__________________
...Snow Passion...
Rasta jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 21-09-07, 21:16   #4
kodnam
Stały bywalec
 
Avatar kodnam
 
Zarejestrowany: Jan 2006
Skąd: Górny Śląsk
Postów: 298
Dziękował: 58
Otrzymane podziękowania: 41
kodnam wkrótce będzie sławny(/a)
Domyślnie

Wg mnie odpowiedź jest jedna - swoje
Oczywiście jeśli wypożyczamy narty w celach testowych (np aby dobrać najlepsze dla siebie), to co innego, ale żeby tak ciągle przebierać, nie...
Trza się kiedyś ustatkować

A poważnie - posiadanie własnych desek daje oprócz komfortu psychicznego i pewnej więzi wynikającej z przywiązania i dobrego poznania inne korzyści.

Na przykład kilka lat temu w zimie pojechaliśmy większą ekipą na imprezę niezwiązaną z narciarstwem, ale w góry do Rycerki Dolnej. Oczywiście wziąłem ze sobą sprzęt narciarski.
Na miejscu okazało się, że jest tam przyjemny wyciąg obok ośrodka. Niestety kilka osób, które nie miało nart nie pojeździło, bo przy wyciągu nie było wypożyczalni.

Wbrew logice istnieją jeszcze takie wyciągi, ale też takie, gdzie jest mały wybór nart, nie mówiąc o butach.

Innym razem jak byłem w Szczyrku, a moja żona nie miała sprzętu, to wypożyczenie pod wyciągiem trwało 1h, kosztowało 35zł za narty, buty i kijki,
a w sumie sprzęt był bardzo kiepski.

Oczywiście jeśli ktoś jeździ bardzo rzadko i tylko na nartach za 3.000zł, co 3 lata na innych, to zrozumiem.
Chociaż wypożyczenie takich nart słono kosztuje.

Ja za moje narty (atomic metron 9 puls) zapłaciłem w lutym/marcu 999zł i mam nadzieję, że kilka sezonów przejeżdżę, a potem
i tak mogę sprzedać i pewnie z 300-400zł dostanę.
__________________
Pozdrawiam, Przemek.
www.galerianarciarska.net <= zapraszam

Ostatnio edytowane przez kodnam ; 21-09-07 o 21:19.
kodnam jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 21-09-07, 21:24   #5
jark
Instruktor SkiForum.pl
 
Avatar jark
 
Zarejestrowany: Apr 2006
Skąd: sierpc
Postów: 4,919
Dziękował: 312
Otrzymane podziękowania: 1,093
jark jest wzorem do naśladowaniajark jest wzorem do naśladowaniajark jest wzorem do naśladowaniajark jest wzorem do naśladowaniajark jest wzorem do naśladowaniajark jest wzorem do naśladowaniajark jest wzorem do naśladowaniajark jest wzorem do naśladowaniajark jest wzorem do naśladowania
Domyślnie

Zaczynasz jazdę (początek nauki) – wypożyczalnia.
Mało dni na stoku – wypożyczalnia
Dużo dni na stoku - własne
Zmieniasz narty/kupujesz inne – wypożyczalnia/centrum testowe

Masz kota na punkcie narciarstwa – własne i to kilka par.
__________________

...sumienia nie da się wyprać, można go tylko nie ubrudzić...
jark jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 21-09-07, 21:28   #6
james
Stały bywalec
 
Avatar james
 
Zarejestrowany: Oct 2006
Skąd: Wlkp // Wrocław
Postów: 299
Dziękował: 6
Otrzymane podziękowania: 27
james jest na dobrej drodze
Wyślij wiadomość poprzez Skype™ do james
Domyślnie

jak dla mnie tylko i wyłącznie swoje
zbliża się sezon i można pójść, doglądnąć, przesmarować, przymierzać, popatrzeć itp itd
a jak już wypożyczać to tylko z wypożyczalni w miastach - u mnie narty są w b.dobrym stanie, dobrze przygotowane no i można na nich bezstresowo śmigać...
__________________
zimo (&wodko) pozwol zyc!
james jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 21-09-07, 21:54   #7
Wojto
Stały bywalec
 
Avatar Wojto
 
Zarejestrowany: Mar 2006
Skąd: Katowice
Postów: 1,585
Dziękował: 46
Otrzymane podziękowania: 332
Wojto to prawdziwy diamentWojto to prawdziwy diamentWojto to prawdziwy diamentWojto to prawdziwy diament
Wyślij wiadomość poprzez Skype™ do Wojto
Domyślnie

Cytat:
Napisał james Zobacz post
jeździmy 14 dni w roku = 560zł. Za nowe narty trzeba zapłacić np. 2000zł(używane 1500zł), licząc jedną parę na 3 sezony wychodzi na to samo, jednak wypożyczamy co roku najnowsze modele.
Czekam na Wasze "przemyślenia"
Jeżeli jest to pewne, że spędzisz na stoku przynajmniej 14 dni i jeździsz już przynajmniej dosyć dobrze, to opłaca się mieć własne nartki, ale idealnie dobrane do poziomu i stylu jazdy. Oczywiście wliczam tu "nowe" narty, ale z przeceny z poprzedniego sezonu (ceny wyższej i najwyższej klasy nart "z poprzedniego sezonu" oscylują w granicach 1300-1600) Może się tak zdarzyć, że będziesz miał okazje więcej pośmigać niż te 2 tygodnie w roku...

Jeżeli nie jesteś zdecydowany na jakich deskach jeździ Ci się najlepiej, to przed zakupem przyda się jeszcze wypożyczalnia.

pozdrawiam
__________________
CIERPLIWOŚĆ JEST CNOTĄ
Wojto jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 21-09-07, 22:07   #8
MAKUWA
Zadomawia się
 
Avatar MAKUWA
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Skąd: PAWŁOWICE
Postów: 19
Dziękował: 0
Otrzymane podziękowania: 0
MAKUWA jest na dobrej drodze
Domyślnie

Witam.
Rzeczywiście w naszych warunkach to jest problem. Patrz-ostatnia zima bez śniegu.
Ale widząc ,, narciarzy" w naszych wypożyczalniach w jeansach i flaszką w kieszeni i obserwując ich wyczyny na stoku ,a często i poza nimi to wybór jest jeden -własne
BO jak napisał Lutek ,głupota ludzka nie zna granic.
MAKUWA jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 24-09-07, 10:48   #9
TomKur
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2006
Skąd: Gdańsk
Postów: 151
Dziękował: 19
Otrzymane podziękowania: 25
TomKur wkrótce będzie sławny(/a)
Domyślnie

Jak dla mnie to zdecydowanie lepiej mieć swoje własne narty (i buty także). Nawet na dwa tygodnie jazdy w roku. Jeżeli jedziemy na narty dwa razy po 7 dni, to jeszcze można się zastanowić nad wypożyczalnią. Ale jeśli np. jeżdzimy sobie w łikendy, to stanie do wypożyczalni np. w sobotę a potem w niedzielę raz jeszcze może zdołować. Poza tym, o swoje narty zawsze będziemy dbać, a po kilku sezonach takie narty można jeszcze sprzedać za jakieś rozsądne pieniądze. Reasumując-tylko swoje narty ! (nie dotyczy stawiających pierwsze kroki na nartach i szukających odpowiednich nart dla siebie).
TomKur jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 24-09-07, 10:59   #10
Jaro
Stały bywalec
 
Avatar Jaro
 
Zarejestrowany: Nov 2006
Skąd: Warszawa
Postów: 170
Dziękował: 3
Otrzymane podziękowania: 16
Jaro jest na dobrej drodze
Domyślnie

Spędzam na stokach co najmniej trzy pełne tygodnie w sezonie i kilka krótkich wpadów, więc wyporzyczanie nie bardzo się opłaca, nie wspominając o stracie czasu na dobieranie i formalności. Jeżeli ktoś jezdzi maximum 14 dni w sezonie to może myśleć o wyporzyczalni.
Jaro jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 24-09-07, 13:10   #11
asik82
Bywalec forum
 
Avatar asik82
 
Zarejestrowany: Jan 2007
Skąd: Toruń
Postów: 95
Dziękował: 32
Otrzymane podziękowania: 6
asik82 jest na dobrej drodze
Domyślnie

Jezdze okolo 14 dni w roku i przylaczam sie do zdania, iz warto jednak miec swoje nartki .... Fakt 2 tys. z hakiem wydane, ale co swoje to swoje. wszystko idealnie dopasowane (wkladki w butach dopasowywane na cieplo przez sprzedawce w sklepie- kosciste mam nogi wiec to dla mnie szczegolnie wazne ) a kto powiedzial, ze za dwa lata musze je wymieniac? ja mam zamiar jezdzic jakies 5 lat na swoich (zawsze beda jakies nowsze, a na stokach widze jeszcze ludzi na klasykach, ktore na oko jezdza jakies 15 lat).

Jednakze na sam poczatek przygody z nartkami polecam wypozyczenie, zeby samemu sie przekonac czego oczekujemy w razie ewentualnych zakupow w przyszlosci ....

Niektorzy twierdza:
Wypozyczone prawie jak swoje ... hmmhmhm
gdy juz sie przesiadziecie na "swoj sprzet" to odczujecie, ze prawie robi wielka roznice
asik82 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 27-09-07, 17:10   #12
cichy_no_war
Stały bywalec
 
Avatar cichy_no_war
 
Zarejestrowany: Nov 2006
Skąd: Wroclaw
Postów: 333
Dziękował: 5
Otrzymane podziękowania: 27
cichy_no_war jest na dobrej drodze
Domyślnie

Ja w zaleznosci od ilosci sniegu jezdze w sezonie 10-14 dni. Mam wlasne narty i.... nie sadze zebym kiedys jeszcze chcial skorzystac z wypozyczalni pod innym pretekstem niz przetestowanie kolejnych desek, ktore bede zamierzal kupic. Zanim nabylem swoje pierwsze narty przez dwa sezony jezdzilem na sprzecie z wypozyczalni i nie wyobrazalem sobie, ze przeskok moze byc tak duzy. Przyczyny byly w moim przypadku dwie: 1) narty z wypozyczalni byly duzo gorszej klasy niz te ktore sobie nabylem; 2) wypozyczany sprzet byl w duzo gorszym stanie niz uzywane elany za ktore dalem 800 zlotych.
Oczywiscie sa wypozyczalnie gdzie zapewne mozna wypozyczyc lepszy sprzet... niestety nie we Wroclawiu.
Pamietam jak kiedys wypozyczylem calkiem fajne fishery, na ktorych przyjemnie mi sie jezdzilo i byly w dobrym stanie. Jako, ze wypozyczalnia z ktorej je bralem oferowala mozliwosc kupna wszystkiego co wypozyczala postanowilem je kupic... Przyszedlem po dwoch tygodniach od czasu gdy je oddalem i... nie poznalem tych nart. Byly w takim stanie, ze ktos chyba jezdzil w nich po zwirze. O swoje jednak ludzie dbaja duzo bardziej.

Wniosek: jesli zlapie sie juz bakcyla narciarstwa to warto kupic swoj sprzet, nawet jesli mialby to byc sprzet ktory juz mial wlasciciela, bo przewaznie i tak bedzie w duzo lepszym stanie niz ten z wypozyczalni.
__________________
.
www.cichy.foto.p9.pl - zapraszam do mojej galerii fotografii

Ostatnio edytowane przez cichy_no_war ; 27-09-07 o 17:13.
cichy_no_war jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 27-09-07, 19:43   #13
james
Stały bywalec
 
Avatar james
 
Zarejestrowany: Oct 2006
Skąd: Wlkp // Wrocław
Postów: 299
Dziękował: 6
Otrzymane podziękowania: 27
james jest na dobrej drodze
Wyślij wiadomość poprzez Skype™ do james
Domyślnie

odnośnie butów - nie wyobrażam sobie kupna używanych, to tak jak kupic używana bieliznę...
__________________
zimo (&wodko) pozwol zyc!
james jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 27-09-07, 21:54   #14
Maciek_K
Stały bywalec
 
Avatar Maciek_K
 
Zarejestrowany: Mar 2006
Skąd: Wieluń
Postów: 165
Dziękował: 7
Otrzymane podziękowania: 4
Maciek_K jest na dobrej drodze
Domyślnie

a ja sobie nie wyobrażam kupienia nowych za 2 tauzeny

mówiąc poważniej - wypożyczalnia ma wadę taką, że musisz odczekać swoje w kolejce przy wypożyczaniu. Ale jak wypożyczasz narty od razu na tydzień, to aż tak to nie boli.

Natomiast jeśli w planach jest coweekendowa wycieczka na stok, to wypożyczalnia nie ma sensu - szkoda czasu.

acha, ostatnia chora zima, była całkiem niezła dla ludzi chcących wypożyczać narty. Przynajmniej charatało się cudze deski
__________________
Maciek_K jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 27-09-07, 23:47   #15
Jaro
Stały bywalec
 
Avatar Jaro
 
Zarejestrowany: Nov 2006
Skąd: Warszawa
Postów: 170
Dziękował: 3
Otrzymane podziękowania: 16
Jaro jest na dobrej drodze
Domyślnie

Sorry Maciek, ale mnie tak jakoś dziwnie wychowali, że mniej mnie boli psucie swojego niż cudzego, nawet jeśli to za kasę pożyczone.
Jaro jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 28-09-07, 02:18   #16
xed
FreeRiders
 
Avatar xed
 
Zarejestrowany: Sep 2006
Skąd: Kraków
Postów: 433
Dziękował: 32
Otrzymane podziękowania: 63
xed wkrótce będzie sławny(/a)
Domyślnie

Buty - zawsze własne. Nie ma nic gorszego niż niewygodne buty.
Poczatkujący narciarze - wypożyczalnia
a potem
własne narty (a najlepiej kolekcja róznych nart) i trzeba polować na jazdy testowe aby posmakować tego czego jeszcze nie znamy.
__________________
Jazda na nartach nie jest trudna i sprowadza się do nacisku na właściwą nartę w odpowiednim momencie.
xed jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 28-09-07, 08:45   #17
a_senior
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2006
Skąd: Krakow
Postów: 1,073
Dziękował: 100
Otrzymane podziękowania: 363
a_senior jest wyjątkowo pomocnya_senior jest wyjątkowo pomocnya_senior jest wyjątkowo pomocnya_senior jest wyjątkowo pomocnya_senior jest wyjątkowo pomocny
Domyślnie

Cytat:
Napisał xed Zobacz post
Buty - zawsze własne. Nie ma nic gorszego niż niewygodne buty.
Poczatkujący narciarze - wypożyczalnia
a potem
własne narty (a najlepiej kolekcja róznych nart) i trzeba polować na jazdy testowe aby posmakować tego czego jeszcze nie znamy.
Tak samo sadze. Poczatkujacy, ale tacy zupelnie poczatkujacy, moga korzystac z wypozyczalni. Potem juz raczej nie. Wielu z Was proponuje testy przed zakupem wlasciwych nart. Pomysl dobry, ale ograniczony, zwlaszcza w przypadku przejscia z nart klasycznych. Nic nie daje wypozyczanie roznych nart, o roznej twardosci, dlugosci i taliowaniu, gdy nie opanowalismy jazdy karwingowej. A na to by ja opanowac, niestety trzeba troche czasu.

Wg mnie, z wyjatkiem zupelnych nowicjuszy, najlepiej kupic wlasne narty. Na czuja i na rade kolegow, sprzedawcow, itp. Nauczyc sie na nich jezdzic, w tym karwingowo, tzn. poczuc jazde na krawedzi. I teraz jest miejsce i moment na rozne testy. Trzeba, tak jak pisze xed, poszukac mozliwosci testowania roznych nart. Ale nie byle jakich, musza byc ostre i niewytluczone, inaczej wyniki beda zafalszowane. Testowanie powinno byc przeprowadzone w roznych warunkach sniezno-pogodowych. Niestety, nie jest to proste i zabiera sporo czasu. Ale to jedyna droga do poznania swojej idealnej pary nart. Niestety tylko nart.

Taka droge przeszedlem ja. Kupilem, na czuja i rade kolegow (i jednej kolezanki) niezle narty. Jako tako nauczylem sie na nich jezdzic karwingowo. Potem zaczely sie rozne eksperymenty. A to nowe Atomic SL9, a to Fischer WC SC, Race SC, Head SL, roznej masci Blizzardy (od spokojnych allroundow do super slalomek, wlasnie w objazdowym centrum testowania przedstawiciela tej firmy). I z tego wszystkiego wylonil sie moj ideal narty. Gorzej, okazalo sie, ze takiego nie ma, a wlasciwie jest ich kilka, dla roznych warunkow i okolicznosci.
a_senior jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 28-09-07, 08:47   #18
milem
Zadomawia się
 
Avatar milem
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Skąd: z miasta Łodzi
Postów: 17
Dziękował: 1
Otrzymane podziękowania: 0
milem jest na dobrej drodze
Domyślnie

mój pierwszy sezon przejeździłam na wypożyczanym sprzęcie (o zgrooooozo)
Drugi sezon na własnych nartach, a w nadchodzącym sezonie wsio własne

Tak z reguły wolę mieć swoje niż pożyczać
A że śniegu będzie więcej niz w ubiegłym sezonie to i na Kamieńsku pojeżdżę hihihi.
Bez stresu, bez kolejek, bez ciągłego dopasowywania sprzętu.
milem jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 28-09-07, 08:58   #19
spyder
Instruktor SkiForum.pl
 
Avatar spyder
 
Zarejestrowany: Jan 2006
Skąd: Żywiec
Postów: 851
Dziękował: 19
Otrzymane podziękowania: 36
spyder wkrótce będzie sławny(/a)
Domyślnie

james możesz sobie jeszcze poczytać co dotąd w podobnej kwestii napisano:

http://www.skiforum.pl/showthread.ph...ypo%BFyczalnie

http://www.skiforum.pl/showthread.ph...ypo%BFyczalnie

http://www.skiforum.pl/showthread.ph...ypo%BFyczalnie
__________________
Chcesz pogadać o Jezusie? Napisz do mnie.
Czy miewasz takie pytania?
spyder jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 07-10-07, 14:57   #20
noe-n1
Bywalec forum
 
Avatar noe-n1
 
Zarejestrowany: Nov 2006
Skąd: częstochowa
Postów: 33
Dziękował: 6
Otrzymane podziękowania: 0
noe-n1 jest na dobrej drodze
Domyślnie

no jest jeszcze sprawa kradziezy...
trzy lata taemu w szczyrku(bylem zielony jesli chodzi o narty)wypozyczalismy jakies tam naryt na tydz. (1 moj sezon narciarski- polamalem sie na stoku i ja swoje oddalem wczesniej )a moim znajomym z pensjonatu w ktorym mieszkalismy zwineli 2 part nart. facet w wypozyczalni wycenil je po cenach hurtowych i obnizyl za zuzycie na 2,2tys. platne w ciagu 2 tyg. jak nie to sprawa sondowa. zalatwiania z kradzieza kupe, policja zeznania i inne...
uwazam ze do nauki mozna kupic swoje narty bo kupi sie juz za 200zł a na 1 sezon wystarcza. mozna je zkatowac i wywalic a pozatym lumpów nie ukradna... a nawet jesli to duzej straty nie ma ...
__________________
Nic tak nie męczy jak cudzy wypoczynek...
noe-n1 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Skocz do Forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
POMOCY!!! SL 12, RC4 SL, czy moze jeszcze cos innego? :P temudzin Sprzęt narciarski 13 27-09-07 21:15
Nowe narty i czy nie powinny nowe buty? onia735 Dobór NART 6 12-01-07 18:39
Czy ktoreś z tych nart są warte tej ceny.Które lepsze i bardziej opłaca kupić?? Sencei Dobór NART 12 06-12-06 16:18
nowe narty czy sa juz gotowe? wilhelmz Sprzęt narciarski 9 09-09-06 16:49
Czy warto testować Salomon Streetracer 10? LFS Sprzęt narciarski 1 11-01-06 02:31


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:51.



Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2010, Jelsoft Enterprises Ltd.
Powered by NuWiki v1.3 RC1 Copyright ©2006-2007, NuHit, LLC
słowa kluczowe: narty austria, francja, słowacja, alpy, noclegi, hotele