Kochane Bieszczady...
Mam do tego miejsca sentyment, bo to wlasnie tutaj nauczylem sie szusowac
O ile osrodek znajdujacy sie w Bystrem jest naprawde swietny (basen i ping-pong to swietny sposob na odsapniecie od nart), wyciag pozostawia troche do zyczenia. Kiedy ja tam bylem, a juz pare lat minelo, byl tam jeden, bardzo wolny wyciag talerzykowy i o ile wiem, nic sie tam nie zmienilo. Jedna trasa ma zaledwie 400 m i sluzy raczej do nauki jazdy. Druga ma homologacje FIS i kiedys byla nawet oznaczona czarnym kolorem - jednak juz po kilkusetmetrowej sciance bardzo sie wyplaszcza i zyskuje baaardzo spokojny charakter. Niestety, w czasach jak ja tam jezdzilem, przy wyciagu stal facet odznaczajacy na karnetach kolejne zjazdy, przez co kolejka przed tym niewystarczajacym, pojedynczym orczykiem robila sie bardzo dluga. Plusem stoku jest nasniezanie i oswietlenie, przez co wydluza sie dzien narciarski.
Z pewnoscia stok nie moze konkurowac z innymi znajdujacymi sie w Bieszczadach. Winic za to mozna min. ekologow
A dlaczego? Jak sie dowiedzialem, w planach bylo stworzenie nartostrady dookola Dzidowej, ktora z napewno bylaby swietnym pomyslem, jednak nasi ekolodzy nie zgodzili sie na wyciecie chocby jednego, cennego, bieszczadzkiego drzewka (w sumie cos w tym jest - ach, ta moja milosc do Bieszczadow :P). Ale docenic mozna min. wysoki standard osrodka ORW Bystre. Pokoje sa bardzo ladne i dobrze wyposazone (przynajmniej kiedy ja tam bylem), posilamy sie natomiast w restauracji w osrodku. Piekne sa rowniez okolice Bystrego, mozna sie stamtad wybrac na wiele ciekawych wycieczek, czy to pieszo czy samochodem (rowerem nie probowalem, bo nie dane mi bylo znalezc sie tam latem - a szkoda).
Na podsumowanie - z trudem przychodzi mi kazde zle slowo na temat Bystrego, gdyz kojarze to miejsce ze wspaniala, domowa wrecz atmosfera. Jesli ktos chce tam tylko pojedzic na nartach, napewno sie rozczaruje. Ale jest to wspaniale miejsce na zimowy wypoczynek w naszych kochanych Bieszczadach
"And I think to myself what a wonderful world..."
Pozdrawiam, Michał.