Dosc trudna jest trasa zjazdowa nr 1 FIS ze Szrenicy z kultowa Sciana, gdzie nachylenie stoku wynosi 50%... W sezonie Goprowcy zwoza stamtad toboganem srednio 2 osoby dziennie...
A i tak duzo poczatkujacych sie tam pcha, a pozniej walcza o zycie...
Czekając na zimę, często wspominam moje zjazdy podczas minionych zim. Najtrudniejszym doświadczeniem była Goryczkowa na Kasprowym, a na drugim miejscu stawiam Bieńkulę. Napiszcie o innych trudnych trasach które znacie. Dla części z nas będzie to zachętą do ich odwiedzenia, a dla części ostrzeżeniem gdzie się nie wybierać na naukę jazdy.
Dosc trudna jest trasa zjazdowa nr 1 FIS ze Szrenicy z kultowa Sciana, gdzie nachylenie stoku wynosi 50%... W sezonie Goprowcy zwoza stamtad toboganem srednio 2 osoby dziennie...
A i tak duzo poczatkujacych sie tam pcha, a pozniej walcza o zycie...
To ja jestem tym, ktorego nikt nie lubi...
Chyba Łomnickie Sedło w Tatrzańskiej Łomnicy,na dodatek były wtedy bardzo cięzkie warunki
nie zły jest też odcinek zwany Grzebieniem na COS w Szczyrku
moderator to też człowiek,więc nie utrudniaj mu życia.. ..
Darek
Czytałem i słyszałem o tej trasie. Trzeba być dobrym narciarzem aby tam jeżdzić, albo mieć duszę kamikadźe.
Ze swojej strony, najtrudniejsza trasa na której jeżdziłem to "czarna piątka" na Jawożynie krynickiej. Nachylenie tej trasy to 32%, długość 1000 m. Warunki pogodowe były dość trudne, padający gęsto śnieg i muldy. Dla innych może sie wydawać niezbyt trudna, ale ja nie zaliczam się do zaawansowanych narciarzy.
Skoro może być gorzej to znaczy nie jest źle, a skoro nie jest źle to jest dobrze.
Pozdrowienia Salem
Pitztal Panorama - spod lodowca - czynna listopad - styczeń.
Arabba - czarna 5 - robi wrażenie!!!!![]()
Byłem raz na Kasprowym i nikt nie powie, że tam są kolejki. Nie spotkałem, żadnego człowieka na stoku (w obu kotłach)... może dlatego, że była taka mgła, że ledwo widziałem czubki swoich nart :/ Trasy wogóle nie wydały mi się być ostre. Lecz nie było to zbyt bezpieczne. Śniegu było na wysokość płotu (nie wiem w którym miejscu) ojciec odbił w lewo, jak się okazało wyleciał w pis du za trase.
A tak to dość ostra jest Bienkula, ale nie robi to już na mnie wrażenia. Choć na ostrzejszej trasie nie jezdziłem.
Najtrudnieszy stok to pojecie wzgledne. Niekiedy bardzo strome, ale rowne i dobrze przygotowane z niezdradliwym sniegiem, potrafia byc latwe, a takie o srednim nachyleniu daja niezle w kosc. Najbardziej nachylone jakie znam, to gora kotla Gasienicowego jadac na wprost przy wyciagu (bo jadac dalej trawersem w strone Beskidu teren wyplaszcza sie) oraz tzw. Schumacher na czarnej trasie 25 w Madonna di Campglio. Obie maja po 70% nachylenia. Schumachera zaliczalem w bardzo dobrych warunkach bez zadnych problemow. A nigdy w zyciu nie umeczylem sie tak, jak na stosunkowo latwej czarnej w Soelden. Grzaski snieg, spore muldy, dosc duze nachylenie. Meka.
Witajcie.W moim przypadku to Ściana na Szrenicy.Pierwszy raz ją zaliczyłem 2 lata temu. Robi wrażenie,szczególnie w środkowym odcinku.Bieńkula w Szczyrku,bardzo przyjemna trasa pomimo,że czarna,to napewno łatwiejsza od Ściany.Szczególnie pierwszy odcinek jest ostry,a potem kilka fajnych "esek"-polecam tym którzy nie byliKolejna z trudnych tras to fis na Skrzycznym-też Szczyrk.
To ja alpejskie:
1. Alberto Tomba na Ciampaku w Fassa/Pera, znośnie ale stromizna to jednocześnie zakręt.
2. Trasa FIS w Schladming/Planai
3. Trasa nr 14 w Kuehtai - wąsko i stromo wrrrr. wiecej ludzi cofa się na inną czerwoną niż zjeżdża.
4. Absolutny HIT: zjaz w Katschbergu z Aineck czarna 11, zupełnie pusto, może kilkunastu narciarzy dziennnie. tę trasę rakrakują w nocy kierowcy na haju bo inaczej się nie da. Tam się nie pchałam![]()
"Nie musisz dowodzić, że jesteś mądry, jeśli naprawdę jesteś"
jezeli ratraki moga tam wjezdzac to nie moze byc tak strasznie
pare rzeczy: czy moglibyscie podac nachylenie w stopninach?
tak dla ciekawosci: jaki jest przelicznik stopni nachylenia na procenty??
zawsze procenty wydawaly mi sie nie na miejscu, bo nachylenie logicznie powinno byc w stopniach.
a z ostrych : la grave w francji ( nie nojostrzejsza ale dluga i stroma)![]()
trudny też jest Stożek w Wiśle - trasa wzdłuż wyciągu ma ok 800 m a różnica wys. to 240 m.
100% = 45stopni (np na 100 metrach długości 100m różnicy wysokości... )
Przypomnę kilka trudniejszych odcinków z Sudetów:
1. górny odcinek czarnej trasy na Czarnej Górze(ten na prawo od krzesełka) - w ubiegłym sezonie ani razu nie ratrakowany, chyba dlatego że nie było chętnego operatora albo specjalnie zostawili wygładzanie i formowanie naturze i narciarzom.
2. górny odcinek w Horni Morawa(Czeskia strona masywu Śnieżnika), często że wyratrakowany i równie często oblodzony. Nawet doświadczeni mają sporo problemów.
3. wspomniana już ścianka na Szrenicy.
To ja jestem tym, ktorego nikt nie lubi...
Na trasach przygotowanych to Kasprowy, Łomnica, Pilsko nr 7, fis w szczyrku (raz nawet grzebień na krawędziach przejechałem)
Off piste: Jak narazie najtreudniej to chyba "rysą" w tatrach (45stopni szer 3-4m)
Jednak trudności zjazdu duzo bardziej zależą od warunków i charakterystyki stoku niż nachylenia. Zalodzona i wąska trasa o nachyleniu 30 stopni może być trudniejsza niż otwarty stok 45 stopni w miękkich warunkach.
I jeszcze odnośnie przeliczania:
100m poziomu na 100m pionu to 45stopni/100% jednak wiele osób lubi liczyć dł po trasie / róznica poziomów a to prowadzi do wielu nieporozumień.
zgadzam się, Łomnickie Sedło w Tatrzańskiej Łomnicy. Ja im starszywybieram jednak łatwiejsze (dobrze przygotowane oraz łagodniejsze trasy) a odkąd kupiłem carvingi to wolę delikatne
![]()
Najczęsciej ludzie się lamią na czerwonej trasie na odcinku Chopok do Panoramy. Ze względu jej pochylosc, to tam nie jest wielka tak 30 stopni i zdradliwie jest szeroko, ale dalej jest nie wielka scianka, początkujący się razpędzają i dochodzi do cięzkich zlaman kolana. Kazdy rok na Chopku widzę takich niedąlęg.Uwazajcie.![]()
W Austrii, w Dolinie Zillertal, wjazd gondolą z Mayrhofen lub Schwendau lub Finkenberg na górę Penken i zjazd czarną Hara Kiri (tak się nazywa), 78% pochylenia i 376 m przewyższenia. !!!
Tubylcy chwalą się, że to najbardziej stroma góra w Tyrolu. Ja nigdy nie stałem na innej tak długiej i stromej ścianie!
Tam nie ma żartów. Upadek kończy się tym, że narty dzięki skistoperom zostają w miejscu upadku, a narciarz ląduje 100 - 300 m poniżej, bo nie ma możliwości zatrzymania się na butach, rękach czy innych takich...
Oczywiście stok jest codziennie dobrze przygotowany (wyratrakowany)!
A może ktoś wie ile stopni ma górna część trasy na czarnej górze (ta po prawej od wyciągu)....
jedne z trudniejszych na jakich jezdzilem to trasa olimpijska na Tofanie W cortinie d'ampezzo i o ile dobrze pamietam trasa Ore we francji nie daleko val thorens ok 3500m.n.p.m