Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum. Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie wiadomości, prywatną korespondencję z innymi użytkownikami forum, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych ułatwień w korzystaniu z forum.
Rejestracja jest szybka i łatwa więc dołącz do nas już dzisiaj!
Tak wielu inwestycji dla narciarzy nie było w Karkonoszach od wielu lat. Wieloosobowe kolejki gondolowe, wyciągi krzesełkowe i orczykowe, hotele, ośrodki spa. Ich budowa ma ruszyć w tym roku
Świeradów-Zdrój i Kowary mogą stać się nowoczesnymi ośrodkami sportów zimowych. Karpacz i Szklarska Poręba nie pozostaną w tyle.
Samorząd Kowar wkrótce utworzy spółkę, która zajmie się budową kompleksu sportów zimowych. Gmina oferuje 59 ha gruntów pod przyszłe inwestycje na zboczach gór Sulica i Czoło (kiedyś w tym rejonie postawiono wyciąg orczykowy, dziś nadający się jedynie do rozbiórki). W zamian otrzyma 10 procent udziałów w spółce.
– Podjęliśmy już uchwałę o przekazaniu gruntów, czekamy jedynie, aż zatwierdzi ją wojewoda. Wówczas zawiążemy spółkę – mówi burmistrz Kowar Mirosław Górecki. Poza gminą do spółki wejdzie także kilku prywatnych inwestorów. Między innymi Józef Pilch, wrocławski biznesmen, który od kilku lat aktywnie inwestuje w Karkonoszach. Inwestycja w Kowarach pochłonie ok. 60 mln zł. Planujemy budowę 8-osobowej kolejki gondolowej, 6-osobowego wyciągu krzesełkowego oraz sześciu mniejszych wyciągów orczykowych – mówi Józef Pilch.
Dwie najdłuższe trasy zjazdowe będą miały 1800 metrów długości. Powstanie też rynna snowboardowa i system sztucznego naśnieżania.
Prace przy budowie ruszą jeszcze w tym roku, tak by ośrodek był gotowy na kolejną zimę. Tak szybkie tempo jest możliwe, ponieważ samorządowcy przygotowali już komplet dokumentów potrzebnych do realizacji.
Już tej zimy zacznie wozić narciarzy w Świeradowie--Zdroju kolejka gondolowa na szczyt Stogu Izerskiego. Ustawiono już kilka podpór wyciągu. Kolejne będą montowane przy pomocy helikoptera za kilka dni. Inwestorem w Świeradowie jest Sobiesław Zasada, dawniej mistrz sportów motorowych, a obecnie biznesmen.
Izery przyciągają też innych dużych inwestorów. Wyciąg, hotel i apartamentowiec chce budować hiszpański potentat na rynku nieruchomości. Hiszpanie z firmy Alstan Group planują budowę hotelu SPA z setką pokoi, sto apartamentów oraz krzesełkowy wyciąg o długości ponad 1000 metrów.
Wyciąg i obiekty wypoczynkowe mają stanąć na zboczu Świeradowca, który od kilku lat nie jest wykorzystywany przez narciarzy. Karpacz i Szklarska Poręba, oblegane zimą przez turystów, są gotowe do rozbudowy hoteli i wyciągów, ale wciąż nie ma wymaganych pozwoleń i konkretnych decyzji.
Ha ha ha - juz widzę karpacz który się rozbudowywuje. Chyba ze chodzi o kolejne szlabany na wejsciu do parku i jeszcze wiekszą ilosc parkingowych na "płatnym niestrzeżonym". A może pomalują nową farbą antyczne krzesełka na kopę?
Kolego - jak się cytuje to się podaje z czego i kiedy sie ukazało, tym bardziej, że sądząc po treści było to dawno i część jest już dawno nie aktualna - np. w Świeradowie podpory za pomocą helikoptera były ustawione już dawno, nie mówiąc o tym, że na pewno w tym roku i raczej nie tej zimy w Świeradowie nie pojeździmy ...
__________________
Fischer RX8 + FX 12 Railflex System model 07
A ja myślę, że Dolny Śląsk nieźle się rozwija. W tym sezonie na nowo ruszył wyciąg w Lądku Zdrj. i naprawdę nieźle to wygląda. Stok fajnie naśnieżony, ceny bardzo przystępne. I co ważne nie trzeba czekac po kilkanaście minut w kolejkach. Widac, że właściciel bardzo się stara, żeby to wszystko dobrze funkcjonowało i nieźle mu to wychodzi, a przecież to dopiero początek!! Polecam
Dobrze by bylo dla tego i nie tylko tego rejonu by takie inwestycje realizowac.wbrew temu co twierdza tak zwani ekolodzy jest to najbardziej ekologiczny dzial przemyslu dla tych rejonow.dziwi mnie opetncze podejscie tych ludzi do tych ,jakze waznych tematow.przeciez tylko taki rozwoj pozwala na zachowanie przyrody w dobrej kondycji.czesi i slowacy dawno to zrozumieli i ich miejscowosci ,dzieki nam kwitna a kasiorke przywoza im polacy. po stokroc wolalbym te pieniadze wydac w polsce i tym poprawic byt naszych wspolobywateli.rejon dolnego slaska to cos wspanialego ale dzidostwo przytlacza.czasami mysle, ze to ktos robi celowo.te bezsensowne protesty pseldo ekoloogow sa dla mnie zenujace a to ciackanie sie z nimi irytuje w kontekscie innych powaznych problemow gdzie ich nie uswiadczysz jak chodzby powstajace skladowiska smieci przywozonych z zachodu.sprobojcie ich namowic do zajecia sie tm problemem.ja uslyszalem odpowiedz ;to nie medialne.kogo to obchodzi. zgroza.
zgadzam sie z poprzednikiem. mieszkam na dolnymśląsku i wiem jak to jest ale nie tylko dlateog jest tu tak mało wyciągów zauważyłem że dopiero teraz w ciągu ostanich dwóch lat coś ruszyło w dobrym kierunku przed tem nic nie inwestwano w wyciągi np na Sokolcu nic sie nie zmieniło i nie chce sie zmienić
Wiem też, że inwestorzy borykają się ze sporymi problemami ze strony urzędowej. Trzeba długo czekac na zgody, atesty itp. Tylko nie wiadomo, dlaczego tak musi byc, skoro robi się to w słusznej sprawie. Chyba trzeba przywyknąc..
A tyle pięknych planów, chyba najlepszym z nich jest nowe krzesło w Szklarskiej, na Szrenicy. Taka piękna górka z takimi możliwościami, a infrastruktura daleko daleko za Czechami , a nawet taką Białką Tatrzańską.
Dzisiaj na lekcji biologii już mnie nosiło. Nauczycielka zaczęła mówić ile to dobrego dla przyrody robią ekolodzy. Poprostu szlak mnie trrrafiał. Oni robią to tylko i wyłącznie dla kasy i to nie małej. Właściciele ośrodków w Karkonoszach uporajcie się z tymi kretynami, bo macie piękne tereny do zagospodarowania i chciałbym zostawić kasę w tym roku u Polaków, jednak co zrobić- póki co ferie w Czechach.
Nie generalizuj. Chodzi Ci pewnie o polskie Karkonosze, bo pewnie tylko te tereny znasz. W Polsce sa tez miejsca, ktore nie ustepuja czeskim. Przykłądem może być Jaworzyna. Niestety wiekszosc z nich jest skoncentrowana w Malopolsce. Moje doświadczenia z Czech sa takie, ze jak jest kwalek gory to jest tez ludzi na maxa. Niestety jest tak tam od konca grudnia do polowy marca. Bylem 4 razy w Karkonoszach w tym tydzien w Szpindlu w marcu. W ciagu tygodnia w Szpindlu w marcu koleji do krzesel byly na 20 min, zeby sobie pojezdzic trzeba bylo albo wieczorem, albo na orczykach. W tym samym czasie w Krynicy w tygodniu jest jazda bez kolejek.
Ciekawe wieści na temat Kowar ale obawiam się, że skończy się tak jak zawsze to znaczy padło hasło , trochę informacji i to wszystko bo im bliżej do realizacji tym dalej do jazdy.
Kiedyś mieszkałem w Karpaczu i włóczyłem się sam po górach. Z pod Smogorni aż do Borowic - to dopiero kawał stoku. Gdyby tak komuś chciało się w to zainwestować