ja zaczynałam, kiedy miałam 6 lat. Uczyłam się jeździć na drewnianych nartach koło domu z górki, jednak długo nie pojeździłam, bo ciągle mi nie wychodziło i że tak powiem lekko się zdenerwowałam i złamałam jedną nartę haha Potem już na nowym sprzęcie dalej uczyłam się jeździć na stoku w Międzybrodziu Bialskim i na Górze Żar no i oczywiście całe dnie spędzone na nartach na polach niedaleko mojego domu, wspaniałe czasy...