Byłem w sobotę w Pasekach wraz synem (8,5 lat)
Młodemu podobało się bardzo. Najpierw co prawda był lekki zonk bo okazało się, że nie może wejść jeszcze na talerzyk (ten szybki). Teoretycznie żaden problem bo podwójny orczyk jechał zaraz obok - co prawda wolniej, ale za to nie było do niego kolejki. Praktycznie duma była urażona przez ponad godzinę - nawet smażeny syr niewiele pomógł ;-)
Później odkryliśmy okrężną trasę (1), która okazała się strzałem w dziesiątkę. Młodemu najbardziej podobał się podjazd w środku trasy (ok 15m na wysokość) - i był niesamowicie dumny jak mu się udawało rozwinąć taką prędkość, że podjeżdżał na górę
Po 14 przenieśliśmy się na krótszą kotvę Pizar. Kolejki były trochę większe (pewnie dlatego, że można kupić tańszy karnet tylko na ten orczyk) ale młodemu podobały się skocznie dostępne na tej trasie.
Generalnie zgodnie z opiniami na sieci - ośrodek polecam na wyjazd z dziećmi. Chociaż sam także dobrze się bawiłem...
Trochę co prawda drogo, porównując np. do Lądka Zdroju czy Kamienicy, ale jednak tras dużo i stosunkowo urozmaicone.


Odpowiedź z Cytatem