Nie trenujesz przed sezonem? Poznaj najczęstsze kontuzje narciarskie.

SkiForum
8 lipca 2018

Najczęściej "ofiarą" niefortunnego upadku padają kolana, szyja, ramiona, kręgosłup i kciuki. Do najczęstszych urazów tych części ciała należą: uszkodzenia ścięgien, więzadeł, skręcenia i zwichnięcia stawów, złamania kości oraz stłuczenia.

Kontuzje to nieodłączny element jazdy na nartach. Zdarzają się nie tylko profesjonalnym alpejczykom czy miłośnikom freeride'u. Wystarczy zatłoczony (co w naszym kraju jest normą) lub słabo przygotowany stok. Nie bez wpływu pozostaje również brak przygotowania fizycznego i brawura.

Poniżej znajdziesz najczęstsze urazy narciarskie. Ich opis powinien zmotywować Cię do wysiłku fizycznego przed sezonem albo przynajmniej do krótkiej rozgrzewki bezpośrednio przed jazdą.

Uwaga: autor nie jest lekarzem ani fizjoterapeutą, za to jeździ na nartach, ma za sobą wiele upadków i nasłuchał się wielu bolesnych opowieści.

Kolano 

Stopa narciarza ustabilizowana jest w bucie, więc kolano narażone jest na duże siły skrętne. Jeśli podczas upadku usłyszysz trzask, to znak, że jest poważnie. Poza tym będzie boleć. 

Na nartach najczęściej dochodzi do uszkodzeń więzadła krzyżowego przedniego (każdy narciarz chociaż raz słyszał o pojęciu ACL), tylnego i więzadła pobocznego przyśrodkowego, ścięgna mięśni zginających kolano oraz mięśnia czworogłowego. Często występują również urazy łąkotki przyśrodkowej. Już samo wyliczanie tego w myślach wydaje się bolesną czynnością.

Co zrobić, żeby uniknąć tych nieprzyjemności? Właściwie tylko jazda na snowboardzie da nam 100% pewność. Dlatego, że na desce nogi są wspólnie ustabilizowane, co uniemożliwia skręcenie kolan.

Głowa, szyja, kręgosłup, barki

Podczas upadku może dojść do uderzenia głową o ziemię lub o innego użytkownika stoku, co może skończyć się wstrząśnieniem mózgu. Dlatego nie wychodzimy na stok bez kasku. Nagłe szarpnięcie wywołane siłą z jaką ktoś w nas wjeżdża, może również prowadzić do nadwyrężenia układu więzadeł szyjnych. 

Upadek przy dużej prędkości albo niekontrolowane najechanie na muldę może spowodować również urazy kręgosłupa, które na szczęście należą do rzadkości w tym sporcie.

Do najczęstszych urazów zarówno na nartach, jak i snowboardzie, należą urazy barków. Mogą być spowodowane zarówno bezpośrednim upadkiem na bark, jak i upadkiem na dłoń. W drugim przypadku siła przenosi się do barku powodując kontuzję. 

W obu wypadkach może dojść do "uszkodzenia obrąbka w wyniku podwichnięcia lub zwichnięcia stawu, naderwania lub zerwania ścięgien stożka rotatorów, złamania panewki stawu ramiennego, kości ramiennej lub obojczyka." (źródło).

Nadgarstek i dłoń.

Urazy nadgarstka to domena snowboardzistów. Stanowią ok. 25 % wszystkich urazów w tej dyscyplinie sportu. Występują również, choć w mniejszym stopniu, u narciarzy. Najczęściej dochodzi wtedy do złamania kości. 

Szczególnie newralgicznym miejscem u narciarzy, okazuje się kciuk. Podczas upadku kciuk może zaplątać się w pasek od kijka, co kończy się zazwyczaj zerwaniem więzadła. To poważna i bolesna kontuzja, która może skończyć się operacją. Przez  długi okres czasu możesz mieć problemy z chwytaniem. 

Narciarstwo to niebezpieczny sport, niezależnie czy jesteś profesjonalistą, czy niedzielnym zamiataczem stoku. Pamiętaj, że niektórych urazów nie da się uniknąć. Nikt nie może przewidzieć przecież spadających dronów:


 Jednak ponad 80% urazów to wina złego przygotowania fizycznego. Dlatego już teraz powinieneś zacząć ćwiczyć, jeśli chcesz zminimalizować ryzyko kontuzji, nieplanowanej przejażdżki toboganem i 6-miesięcznej rekonwalescencji. 

Trening przed sezonem czyli tzw. sucha zaprawa, może również pomóc już po wypadku (odpukać!) i przyczynić się do szybszej rehabilitacji. Jeśli jednak jesteś prawdziwym leniem, w ostateczności zacznij dzień na stoku od krótkiej rozgrzewki przed jazdą. Wystarczy 5 minut, przywołanie kilku wspomnień z zajęć WFu w szkole. Lepszy rydz, niż nic.

Photo by Carlos Hevia on Unsplash (source).

Komentarze (0)