Henrik Kristoffersen wygrywa slalom w Adelboden i prowadzi w Pucharze Świata.

SkiForum
9 stycznia 2017

Henrik Kristoffersen sięgnął po 12. zwycięstwo w Pucharze Świata na zawodach slalomowych w Adelboden. Dobrą formę potwierdził zwycięzca slalomu w Zagrzebiu, Manfred Moelgg, który przyjechał na metę ze stratą 1,83 s. po zwycięzcy. Marcel Hirscher zdołał wspiąć się na ostatnie miejsce podium, mimo dość słabego pierwszego przejazdu. Wszystko przez mgłę?

Henrik Kristoffersen kolejny raz udowodnił, że slalom to konkurencja, w której czuje się najlepiej. Przewaga czasowa nad drugim miejscem była tak duża, że pierwsza 10-tka zawodników zmieściła się w aż 4 sekundach. To po części zasługa pogody. 

Norweg, który jechał jako jeden z pierwszych, trafił na świetne warunki, które bardzo szybko zaczęły się zmieniać. Hirscher jechał już przy bardzo małej widoczności z powodu mgły, która utrzymywała się aż do końca zawodów.

“Było świetnie" - powiedział wczoraj Kristoffersen. "Naprawdę świetnie. Miałem trochę szczęścia, jeśli chodzi o pogodę podczas pierwszego przejazdu. Drugi przejazd był trudniejszy, ale znowu dałem radę. To naprawdę niesamowity dzień. Nie oczekujcie takich wyników, jak w zeszłym sezonie, ale mam nadzieję na dobre występy - tak dobre, jak ten dzisiejszy. Jestem szczęśliwy tak długo, jak długo mogę jeździć w ten sposób."

Reprezentant Włoch, Manfred Moelgg, który uplasował się na drugim miejscu, przyjechał na metę z prawie 2-sekundową stratą. Największy rywal Norwega, Marcel Hirscher, stracił do swojego konkurenta aż 2,19 s. To naprawdę spora różnica, która nie zdarza się za często w rywalizacji na tym poziomie. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce 15 lat temu, kiedy Bode Miller "dołożył"  w zjeździe 1,92 s. Ivicy Kostelic. Co ciekawe, stało się to właśnie w Adelboden.

Kristoffersen stał na podium 11 razy podczas 13 ostatnich slalomów, z czego na najwyższym stopniu stał aż 8 razy. W sumie Norweg zaliczył aż 11 zwycięstw slalomowych przed ukończeniem 23-go roku życia. Tylko takie legendy jak Ingemar Stenmark i Marc Girardelli, osiągnęli więcej w takim wieku.

Po zawodach w Adelboden, Hirscher i Kristoffersen stoją na czele klasyfikacji slalomowej Pucharu Świata z taką samą ilością punktów (360).

Jutro mężczyźni lecą do szwajcarskiego Wengen. Przez trzy dni będą trenować na trasie zjazdowej, przygotowując się do kolejnej imprezy Pucharu Świata, która odbędzie się 13-15 stycznia. 

Komentarze (0)